Witam, chciałbym zasięgnąć porady, jak wędkować w silnym nurcie rzeki. Doświadczenie mam z Odry między Kędzierzynem a Opolem, ale tam prądu tak wartkiego nie było. Duży ciężarek i przynęta na haku ? Przypon długi czy krótki ? oblepiać czymś w rodzaju pasty czy też nie ? Przerzucać często jak nic się nie dzieje czy wytrwale czekać ? Na drapieżnika filecik czy trupek ? (dodam iż tutaj na żywca łowić nie wolno) Na naturalne przynęty chcę łowić z przyponem włosowym a drapieżnik standard z dwoma kotwiczkami. Znalazłem piękne miejsce na rzece Inn (Bawaria) jest na łuku, obok wpływa potoczek, rozciąga się między dwoma elektrowniami wodnymi, odcinek ma około 18km, dno gliniasto-piaskowe twarde. Chcę się zainteresować tym pięknym odcinkiem (w 100% połowy wieczór, nocka, ranek), ale nie wiem jak się do niego zabrać, a żeby dojść w te miejsce to też wyzwanie. Pozdrawiam
ja mieszkam na Bawarii ,najpierw musisz sobie zorganizować zezwolenie na ten kawałek innu ,co do łowienia to standardowo,wędka gruntowa,ciężarek taki żeby ci nie spływało,wędkę musisz ustawić jak się da to w pionie żeby jak najmniej linki było w wodzie przypony możesz stosować dowolnej długości,ja stosuję kupne i nic w nich nie zmieniam
Rzucaj ze skosa nie prostopadle do brzegu - łapie się mniej zaczepów i zestawu tak nie przestawia.
Jeśli chodzi o nęcenie to ciężkie zamknięte koszyki - przystosowane do połowu w silnym nurcie - prostokątne z kolcami stabilizującymi je w dnie też się powinny sprawdzić.
Witam, chciałbym zasięgnąć porady, jak wędkować w silnym nurcie rzeki. Doświadczenie mam z Odry między Kędzierzynem a Opolem, ale tam prądu tak wartkiego nie było. Duży ciężarek i przynęta na haku ? Przypon długi czy krótki ? oblepiać czymś w rodzaju pasty czy też nie ? Przerzucać często jak nic się nie dzieje czy wytrwale czekać ? Na drapieżnika filecik czy trupek ? (dodam iż tutaj na żywca łowić nie wolno) Na naturalne przynęty chcę łowić z przyponem włosowym a drapieżnik standard z dwoma kotwiczkami. Znalazłem piękne miejsce na rzece Inn (Bawaria) jest na łuku, obok wpływa potoczek, rozciąga się między dwoma elektrowniami wodnymi, odcinek ma około 18km, dno gliniasto-piaskowe twarde. Chcę się zainteresować tym pięknym odcinkiem (w 100% połowy wieczór, nocka, ranek), ale nie wiem jak się do niego zabrać, a żeby dojść w te miejsce to też wyzwanie. Pozdrawiam
ja mieszkam na Bawarii ,najpierw musisz sobie zorganizować zezwolenie na ten kawałek innu ,co do łowienia to standardowo,wędka gruntowa,ciężarek taki żeby ci nie spływało,wędkę musisz ustawić jak się da to w pionie żeby jak najmniej linki było w wodzie przypony możesz stosować dowolnej długości,ja stosuję kupne i nic w nich nie zmieniam
Od siebie dodam:
Rzucaj ze skosa nie prostopadle do brzegu - łapie się mniej zaczepów i zestawu tak nie przestawia.
Jeśli chodzi o nęcenie to ciężkie zamknięte koszyki - przystosowane do połowu w silnym nurcie - prostokątne z kolcami stabilizującymi je w dnie też się powinny sprawdzić.
Pozdrawiam