To przykre zdarzenie pokazuje dobitnie, że z lodem trzeba uważać...
Osobiście nie wchodzę na lód cieńszy niż 10-15cm (trzeba również wziąć poprawkę na to, że przy brzegu zapewne będzie on nieco grubszy..), niestety nie wystarczą 3 dni mrozu, żeby stworzyć tak grubą pokrywę ;/
Potrzeba dwa tygodnie prawdziwego mrozu, takiego jak choćby teraz , w dzień -10 a w nocy -15 do 20 i wtedy lód będzie dobry do łowienia. Szkoda człowieka i rodziny
Fakt. Trzeba zauważyć, że ci wędkarze zapłacili już najwyższą karę. Przestrzegać trzeba innych, by kierowali się zdrowym rozsądkiem. Wiem że kilku kolegów, być może i ja też w ten weekend wybierze się na lód. Oby wszyscy szczęśliwie wrócili.
To przykre zdarzenie pokazuje dobitnie, że z lodem trzeba uważać...
Osobiście nie wchodzę na lód cieńszy niż 10-15cm (trzeba również wziąć poprawkę na to, że przy brzegu zapewne będzie on nieco grubszy..), niestety nie wystarczą 3 dni mrozu, żeby stworzyć tak grubą pokrywę ;/
Błąd. Przy brzegu lód jest cieńszy. Chyba że chodzi o rzekę - w co wątpię.
Potrzeba dwa tygodnie prawdziwego mrozu, takiego jak choćby teraz , w dzień -10 a w nocy -15 do 20 i wtedy lód będzie dobry do łowienia. Szkoda człowieka i rodziny
Błąd. "W dzień - 10 a w nocy -15 do -20". W takich warunkach wystarczą dwie doby aby bezpiecznie śmigać po lodzie.
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra. Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra. Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
Obys nie wszedł nigdy ten jeden raz za duzo. Ale skoro twierdzisz, ze wchodzisz od dziecka i znasz lód to wierze, ze nie wejdziesz na zbyt cienki. Pozdrawiam
Przestroga !! Pamiętajcie 15m od brzegu !! A wystarczyło by 20-30 metrów linki przywiązanej gdzieś przy brzegu i 2 szpikulce żeby się wyciągnąć... Myślmy wchodząc na tak cienki lód
w sumie... dla mało doświadczonych ludzi nigdy lód nie będzie bezpieczny.
Są też różne rodzaje lodu jak na pewno wiecie ! będzie miał 10 centów ale będzie napompowany powietrzem taki pierzasty Też można się na tym przejechać Sam widziałem tylko na płytkim Jak facet się wrąbał do pasa
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra. Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
diablo źle zrozumiałeś mój post .Nie nazwałem ciebie idiotą.Chodzi mi tylko o to że wchodzenie nawet n a 15-20 cm lód to ryzyko z którego trzeba sobie zdawać sprawę. tak jak napisałeś w poście http://forum.wedkuje.pl/post/tabela-wytrzymalosci-pokrywy-lodowej-w-cm/411279/0 Tabela wytrzymałości pokrywy lodowej w cm
jest wiele czynników osłabienia pokrywy lodowej .
ps.masz rację stanie na przystanku także nie jest w 100% bezpieczne.Nie wiem czy słyszałeś ,nie dawno był taki wypadek że jakaś kobieta wjechała w przystanek.
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra. Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
diablo źle zrozumiałeś mój post .Nie nazwałem ciebie idiotą.Chodzi mi tylko o to że wchodzenie nawet n a 15-20 cm lód to ryzyko z którego trzeba sobie zdawać sprawę. tak jak napisałeś w poście http://forum.wedkuje.pl/post/tabela-wytrzymalosci-pokrywy-lodowej-w-cm/411279/0 Tabela wytrzymałości pokrywy lodowej w cm
jest wiele czynników osłabienia pokrywy lodowej .
ps.masz rację stanie na przystanku także nie jest w 100% bezpieczne.Nie wiem czy słyszałeś ,nie dawno był taki wypadek że jakaś kobieta wjechała w przystanek.
Idąc Twoim tokiem rozumowania to powinno się całkowicie wywalić słowo "bezpiecznie" z polskiego języka. W łazience więcej wypadków się zdarza niż na lodzie. Dom jest bardzo niebezpieczny.
Powtarzam. Mieszkam blisko niewielkich jeziorek i rzeki. Na rzekę nigdy nie wchodzę. Choćby ludzie pielgrzymkami na nią szli. Bo płynąca woda dla mnie jest niebezpieczna. Co innego z jeziorkami. Tam znam miejsca gdzie bobry mają nory, gdzie często uwalnia się gaz z dna. Po dwóch nocach -20 mogę na lód iść z zawiązanymi oczami. Bo wiem nawet gdzie miejscowi najczęściej wybijają przeręble.
Diabeł zgadzam się z tobą, ale nie pisz, ze w łazience zdarza się więcej wypadków niż na lodzie:) Na jeden staw lub jezioro przypada często tysiąc, lub więcej mieszkań i w tym łazienek, z kolei na każdą łazienkę kilka osób, które chodzą tam codziennie:) , a na lód nie idą:). Jak to porównywać w ten sposób, kiedy nawet nie wszyscy wędkarze łowią zimą, a jeżeli są niewystarczające warunki, to naprawdę garstka z nich. Można więc śmiało stwierdzić, że wypadki na lodzie zdarzają się bardzo często.
Bezpieczeństwo (niebezpieczeństwo) - to stosunek sytuacji pożądanych do sytuacji niepożądanych. - Taka moja teoria :) .Na sytuację pożądane jak i niepożądane składają się dane które możemy ocenić, zmierzyć, skalkulować, przewidzieć, oraz te, z którymi nie możemy tego dokonać . Więc nie możemy powiedzieć, że coś jest bezpieczne, lecz możemy na podstawie danych i swojego doświadczenia ocenić że jest bezpieczne według jego skali.Tak ode mnie, oczywiście możecie się z ty nie zgodzić.
Bezpieczeństwo (niebezpieczeństwo) - to stosunek sytuacji pożądanych do sytuacji niepożądanych. - Taka moja teoria :) .Na sytuację pożądane jak i niepożądane składają się dane które możemy ocenić, zmierzyć, skalkulować, przewidzieć, oraz te, z którymi nie możemy tego dokonać . Więc nie możemy powiedzieć, że coś jest bezpieczne, lecz możemy na podstawie danych i swojego doświadczenia ocenić że jest bezpieczne według jego skali.Tak ode mnie, oczywiście możecie się z ty nie zgodzić. OczywiścieNikt nie mówi " nie wchodź na lód -to niebezpieczne " jest wiele działań które niosą za sobą mniejsze lub większe ryzyko.Ale ryzyko zawsze istnieje.W pierwszym poście napisałem wyraźnie o cienkim -kilkucentymetrowym lodzie.natomiast ty diablo zacząłeś uogólniać . nie porównuj wchodzenia (wędkowania) na 10-15 cm lodzie do chodzenia po tafelce 5 cm.sam przyznasz że wychodzenie na tak cienki lód jest olbrzymim ryzykiem żeby nie powiedzieć głupotą. Jeśli uważasz że wychodzenie np na 15 cm lód jest względnie bezpieczne to oki wchodź -kłócił sie nie będe bo doświadczenia w tym zakresie nie mam bo z lodu nie wędkujeale kiedyś wybrałem się z kumplem na zaporówke ,lód gruby na pół metra to jak zaczoł pękać (może wode spuszczali -nie wiem) to ładnego sie strachu najadłem
Lód jest bardzo niebezpieczny,a niektórzy ludzie bez wyobraźni.Ktoś,kto nie zna warunków na danym jeziorze nie powinien wchodzić na lód sam,a szczególnie wtedy,gdy na lodzie jest śnieg,bo wtedy nie widać grubości lodu.Lód w różnych miejscach ma różną grubość.Na naszych jeziorach potrfi być w jednym miejscu 30cm a w innym brak lodu.(tak jest na kilku jeziorach w mojej okolicy,a pewnie i na innych.)
Witam.
Dzisiaj byłem się przejść nad jezioro i widziałem jak facet łowił ryby na lodzie.I nie było by w tym nic dziwnego gdyby lód nie był tak cienki.Po krótkiej rozmowie z tym facetem dowiedziałem się że lód miał około 4cm grubości ludzie powiedzcie czy to normalne?Ten facet miał około 50ciu paru lat.A i jeszcze się pytał dlaczego nie wchodzę na lód ? Zaśmiał się jak mu odparłem że się boje.
Ja byłem dzisiaj na rybach lud miał od 6 do 10 cm nie wchodziłem z znajomym za daleko bo był lekki strach, ale widząc niektórych ludzi (nie wędkarzy) jak jeździli na łyżwach, czy jak chodzili z dziećmi po jeziorze albo taka para co szli po samym środku i co chwile się przewracali i wygłupiali to mówię ci to mieli odwagę żeby tam wchodzić.
ja bylem dzis na spacerku z narzeczoną nad jeziorkiem. Wedkarzy zero, ale widać jak z jednej na druga strone szedl ktos bo są slady na sniegu. Sam wszedlem 10 metrów od brzegu i lód nie trzeszczał ani nic. Tylko niepokojące jest to, ze cale jezioro skute lodem praktycznie a na środku 10x15metrów woda bez grama lodu.
Ja byłem dzisiaj na rybach lud miał od 6 do 10 cm nie wchodziłem z znajomym za daleko bo był lekki strach, ale widząc niektórych ludzi (nie wędkarzy) jak jeździli na łyżwach, czy jak chodzili z dziećmi po jeziorze albo taka para co szli po samym środku i co chwile się przewracali i wygłupiali to mówię ci to mieli odwagę żeby tam wchodzić.
To jest odwaga? To jest głupota czystej krwi.. topią się potem, jest płacz i zgrzytanie zębów, bo mądrzejszych nie słuchają. Nie ma co się chyba przejmować, ot zwykła selekcja naturalna - jak inaczej do tego podchodzić...
u mnie lód wczoraj miał 8,5 cm dziś pewnie trochę więcej w końcu -14 stopni było w nocy ale i tak boje się na niego wejść i spokojnie ciągać garbusy :)
MASTINO
Wczoraj jez.Śniardwy znowu udowodniło
dwóm wędkarzom, że jest silniejsze. A przecież kilka dni temu kilku
wędkarzy zostało tam uratowanych z oderwanej kry. Nic, chyba nic ludziom
nie przemówi do rozsądku.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414327wysłano: 2012/02/01 10:27 meridianon
W tym tygodniu wędkarz na zbiorniku
Bukówka wszedł sobie na sam środek zbiornika przy cienkim lodzie ,po
wywierceniu dziury lód się załamał.Mężczyzna ledwo wydostał się na lód i
ledwo pełzając dotarł do brzegu. Na szczęście nic mu się nie stało i
nie wiele zabrakło aby stracił życie.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414337wysłano: 2012/02/01 10:44 dziadek2
http://wiadomosci.wp.pl/title,2-osoby-zaginely-na-Sniardwach-trwaja-poszukiwania,wid,14214340,wiadomosc.html
włąśnie to chyba o tą wiadomość chodzi
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414358wysłano: 2012/02/01 11:29 Zander51
Znaleziono ciała wędkarzy zaginionych na Śniardwach
16 minut temu
NZ
/
PAP
fot. Archiwum KGP
fot.
fot. Archiwum KGP / POLICJA 997 / www.gazeta.policja.pl
Ratownicy odnaleźli ciała dwóch poszukiwanych od
wtorku wędkarzy zaginionych na jeziorze Śniardwy. Ciała odnaleziono w
zamarzniętym już przeręblu, a obok, na tafli lodu znaleziono świder,
reklamówkę i wiadro - poinformował Jarosław Sroka z Mazurskiego
Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Według Sroki mężczyźni mieli na sobie kombinezony wypornościowe -
najprawdopodobniej nie mogli się wydostać z przerębla, a zmarli z
wychłodzenia. Temperatura w nocy sięgała -20 stopni.
Dodał, że ciała odnaleźli ratownicy i straż rybacka, którzy prowadzili
poszukiwania na Śniardwach z poduszkowca. Teraz ratownicy czekają na
straż pożarną, która wydobędzie ciała z lodu.
Poszukiwania dwóch mężczyzn w wieku 58 i 62 lat rozpoczęły się we wtorek
wieczorem, gdy zaginięcie męża zgłosiła żona. Na brzegu jeziora
znaleziono pusty samochód, a dwaj mężczyźni nie wrócili do domów. Nocne
poszukiwania z użyciem helikoptera z kamerą noktowizyjną nie przyniosły
rezultatu. Wznowiono je w środę o 6.30 rano.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414375wysłano: 2012/02/01 12:05 obcy91
Pchajcie się dalej na ten lód :) mimo że lód może być gruby, mogą być źle zmrożone powłoki co skutkuje załamaniem się lodu.
Ale nawet śmierć wielu osób nie przemówi do rozsądku.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414386wysłano: 2012/02/01 12:19 MASTINO
Zapewne byli to doświadczeni wędkarze,
bo swój wiek mieli, poza tym zapobiegawczo wcisnęli się w kombinezony
wypornościowe (!) żeby ich mogły uratować jak wpadną pod lód. Na wodę i lód na niej nie ma kozaka.........
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414402wysłano: 2012/02/01 12:42 Zander51
Myślę,że ich wiek i już mała sprawność zadecydowała, że nie wygrzebali się na lód. Z przykrością i smutkiem żegnam kolejnych kolegów wędkarzy...[*] [*]
#414404wysłano: 2012/02/01 12:42 Grzegorz123
nie jezioro śniadrwy pokonało wędkarzy, ale głupota wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414415wysłano: 2012/02/01 13:08 JKarp
CześćTo, że umarli to przykre i smutne.Ale ja chcę zwrócić uwagę na jeden aspekt:ONI MIELI NA SOBIE KOMBINEZONY WYPORNOŚCIOWEJuż
gdzieś tu na forum pisałem, prosiłem tłumaczyłem: jaki by ten
kombinezon nie był to żaden nie jest pływający. Poza tym kupując taki
kombinezon w rozmiarze np XXL mamy wyraźnie napisane, ze do wagi ...kg
czyli tak ja dla mnie lipa bo ja ważę więcej.Proszę poczytajcie to:A
co sądzicie o zakupie kombinezonu wypornościowego? Czy jest wart swoich
pieniędzy i rzeczywiście po zarwaniu się lodu utrzyma nas w
temperaturze ciała przez kilka godz na lodzie? Mówimy tu chociaż o
wydatku rzędu 500zł ale naprawdę warto się zastanowić...jaka wygoda i
poczucie bezpieczeństwa.
Witka.Nie będę się wypowiadał
jak użytkownik kombinezony, bo takiego nie mam, ale jeśli kogoś może
sobie na taki pozwolić, to na pewno warto. Po pierwsze, utrzymuje on
przez dłuższy czas na powierzchni. Po drugie opóźnia proces wyziębienia
ciała, co jest również bardzo istotne, po załamaniu się ludu jak i po
wydostaniu się na brzeg. Po trzecie jest zwykle ciepły i zwalnia on nas z
noszenie tony ciuchów.Cześć Ostrzegam przed wierzeniem, że kombinezon za 500zł jest tzw pływający. Tu jest przelicznik :
IMAX PremiumIMAX X-LiteRozmiarWyporność KgWyporność w NWyporność w NS60-70kg75N74NM70-80kg86N93NL80-95kg97N95NXL95-110kg99N100NXXL110-125kg113N104NXXXL120-135kg119N106NZwróćcie uwagę na opis, że to kombinezon jest pływający ( jak np łódka ). "Tu macie opis: warstw:tkanina zewnętrzna: wodoodporny nylon,wypełnienie: lekka i elastyczna pianka o wysokiej pływalności i wysokich właściwościach termoizolacyjnych,podszewka: polar.
Kurtka
może być noszona oddzielnie. Spodnie ogrodniczki mogą być używane
wyłącznie razem z kurtką! Nigdy nie noś spodni ogrodniczek oddzielnie!
Kombinezon
powinien być utrzymywany w czystości i nie powinien być rozdarty. Po
każdym użyciu należy opłukać kombinezon ciepłą woda w celu usunięcia
soli i zabrudzeń, natomiast uporczywe zabrudzenia powinny być usuwane
łagodnym środkiem np. mydłem w płynie. Nie wolno kombinezonu prać
chemicznie ani używać odplamiaczy i detergentów. Należy go suszyć w
ciepłym, suchym miejscu z dala od bezpośrednich źródeł ciepła.
UWAGA! Artykuły wypornościowe tylko redukują ryzyko utonięcia nie gwarantują uratowania."
Ten widziałem w testach na żywo: http://www.echosonda.pl/product_info.php?products_id=1318 Chłop na oko 95kkg pływał w wyrżniętej przerębli. Janusz JKarp" Pozdrawiam i życzę rozwagi Janusz JKarp
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414416wysłano: 2012/02/01 13:11 jacenty75
jez. Śniardwy z uwagi na swoją
powierzchnie na "pierwszym lodzie" to nie jest dobry pomysł. Pomimo
tego, że byli we dwóch i w kombinezonach to jak widać nawet nie miał kto
przyjść im z pomocą. Ja bym się bał i czuł respekt przed naturą.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414420wysłano: 2012/02/01 13:23 Zander51#414416wysłano: 2012/02/01 13:11 jacenty75
jez. Śniardwy z uwagi na swoją powierzchnie na "pierwszym lodzie" to nie jest dobry pomysł.
Pomimo tego, że byli we dwóch i w kombinezonach to jak widać nawet nie
miał kto przyjść im z pomocą. Ja bym się bał i czuł respekt przed
naturą.
Co roku pływam żaglówką po Śniardwach i często kąpiemy
się w nim. Nawet są bojki na szlaku, bo pełno kamienistych górek i
płycizn. Nie wiem w jakim miejscu byli na lodzie.Lewa strona wpływając
na jezioro od Wierzby to praktycznie płycizna na 2/3 jeziora. Żegluje
się tylko prawą stroną. Przy takich temperaturach lód powinien mieć z 15
cm co najmniej. Chyba,że tam były wiatry i mogły opóźnić zamarzanie
jeziora.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414434wysłano: 2012/02/01 13:49 jacenty75
Chodziło mi m.in. o wiatr na płytkich
akwenach fala z zazwyczaj jest większa co utrudnia zamarzanie. A to, że
płytkie to wcale nie oznacza, że bezpieczne przy cienkim lodzie i
praktycznie zerowej możliwości wezwania pomocy.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#414407wysłano: 2012/02/01 12:48 JKarp
CześćTo, że umarli to przykre i smutne.Ale ja chcę zwrócić uwagę na jeden aspekt:ONI MIELI NA SOBIE KOMBINEZONY WYPORNOŚCIOWEJuż
gdzieś tu na forum pisałem, prosiłem tłumaczyłem: jaki by ten
kombinezon nie był to żaden nie jest pływający. Poza tym kupując taki
kombinezon w rozmiarze np XXL mamy wyraźnie napisane, ze do wagi ...kg
czyli tak ja dla mnie lipa bo ja ważę więcej.Proszę poczytajcie to:A
co sądzicie o zakupie kombinezonu wypornościowego? Czy jest wart swoich
pieniędzy i rzeczywiście po zarwaniu się lodu utrzyma nas w
temperaturze ciała przez kilka godz na lodzie? Mówimy tu chociaż o
wydatku rzędu 500zł ale naprawdę warto się zastanowić...jaka wygoda i
poczucie bezpieczeństwa.
Witka.Nie będę się wypowiadał
jak użytkownik kombinezony, bo takiego nie mam, ale jeśli kogoś może
sobie na taki pozwolić, to na pewno warto. Po pierwsze, utrzymuje on
przez dłuższy czas na powierzchni. Po drugie opóźnia proces wyziębienia
ciała, co jest również bardzo istotne, po załamaniu się ludu jak i po
wydostaniu się na brzeg. Po trzecie jest zwykle ciepły i zwalnia on nas z
noszenie tony ciuchów. Cześć Ostrzegam przed wierzeniem, że kombinezon za 500zł jest tzw pływający. Tu jest przelicznik :
IMAX PremiumIMAX X-LiteRozmiarWyporność KgWyporność w NWyporność w NS60-70kg75N74NM70-80kg86N93NL80-95kg97N95NXL95-110kg99N100NXXL110-125kg113N104NXXXL120-135kg119N106N Zwróćcie uwagę na opis, że to kombinezon jest pływający ( jak np łódka ). "Tu macie opis: warstw:tkanina zewnętrzna: wodoodporny nylon,wypełnienie: lekka i elastyczna pianka o wysokiej pływalności i wysokich właściwościach termoizolacyjnych,podszewka: polar.
Kurtka
może być noszona oddzielnie. Spodnie ogrodniczki mogą być używane
wyłącznie razem z kurtką! Nigdy nie noś spodni ogrodniczek oddzielnie!
Kombinezon
powinien być utrzymywany w czystości i nie powinien być rozdarty. Po
każdym użyciu należy opłukać kombinezon ciepłą woda w celu usunięcia
soli i zabrudzeń, natomiast uporczywe zabrudzenia powinny być usuwane
łagodnym środkiem np. mydłem w płynie. Nie wolno kombinezonu prać
chemicznie ani używać odplamiaczy i detergentów. Należy go suszyć w
ciepłym, suchym miejscu z dala od bezpośrednich źródeł ciepła.
UWAGA! Artykuły wypornościowe tylko redukują ryzyko utonięcia nie gwarantują uratowania."
Ten widziałem w testach na żywo: http://www.echosonda.pl/product_info.php?products_id=1318 Chłop na oko 95kkg pływał w wyrżniętej przerębli. Janusz JKarp" Pozdrawiam i życzę rozwagi Janusz JKarp
Wątki połączono ze względów porządkowych i organizacyjnych .
Myślę że zainteresowani właściciele tematów nie mają za złe takowe rozwiązanie sprawy . W ten sposób mamy wszystko w jednej całości . Proponuję nawet otwarcie Grupy - Bezpieczeństwo na lodzie i skutki jego braku . Tylko propozycja .
Dziękuję koledze Grzesiowi (bluehornet) . Tak richtich to łon już dycki wiy za co pra .
Heh teraz gruby lód na wodach stojących ostatnio były zawody to ja z tatą śmigałem po lodzie pooglądać jak łowią, a tam dużo grubsi w piątkę stali, ale jak się podchodziło blisko do nich i przywitać się i pogadać to lód dał oznak, że waga już starczy.
Uważajcie Panowie.......
http://wiadomosci.wp.pl/title,Wedkarz-wpadl-do-przerebla-zmarl-z-wychlodzenia,wid,14206039,wiadomosc.html
http://wiadomosci.wp.pl/title,Tragedia-na-Mazurach-wedkarz-utonal-w-przereblu,wid,14201088,wiadomosc.html
no raczej już przegrywamy o wiele wyższym wynikiem :(
[*]
I jedno i drugie chcialem dodać, by przestrzegać innych. Niestety, niech spoczywaja i łowią rybki gdzie indziej :(
To przykre zdarzenie pokazuje dobitnie, że z lodem trzeba uważać...
Osobiście nie wchodzę na lód cieńszy niż 10-15cm (trzeba również wziąć poprawkę na to, że przy brzegu zapewne będzie on nieco grubszy..), niestety nie wystarczą 3 dni mrozu, żeby stworzyć tak grubą pokrywę ;/
Potrzeba dwa tygodnie prawdziwego mrozu, takiego jak choćby teraz , w dzień -10 a w nocy -15 do 20 i wtedy lód będzie dobry do łowienia. Szkoda człowieka i rodziny
faktkto o zdrowych zmysłach włazi na lód grubości zaledwie paru cm??
nie można tego inaczej nazwać jak głupotą (delikatnie mówiąc)
Fakt. Trzeba zauważyć, że ci wędkarze zapłacili już najwyższą karę. Przestrzegać trzeba innych, by kierowali się zdrowym rozsądkiem. Wiem że kilku kolegów, być może i ja też w ten weekend wybierze się na lód. Oby wszyscy szczęśliwie wrócili.
To przykre zdarzenie pokazuje dobitnie, że z lodem trzeba uważać...
Osobiście nie wchodzę na lód cieńszy niż 10-15cm (trzeba również wziąć poprawkę na to, że przy brzegu zapewne będzie on nieco grubszy..), niestety nie wystarczą 3 dni mrozu, żeby stworzyć tak grubą pokrywę ;/
Błąd. Przy brzegu lód jest cieńszy. Chyba że chodzi o rzekę - w co wątpię.
Potrzeba dwa tygodnie prawdziwego mrozu, takiego jak choćby teraz , w dzień -10 a w nocy -15 do 20 i wtedy lód będzie dobry do łowienia. Szkoda człowieka i rodziny
Błąd. "W dzień - 10 a w nocy -15 do -20". W takich warunkach wystarczą dwie doby aby bezpiecznie śmigać po lodzie.
Nie podważam wypowiedzi kolegi, poza słowem "bezpiecznie". :)
Nie podważam wypowiedzi kolegi, poza słowem "bezpiecznie". :)
w sumie... dla mało doświadczonych ludzi nigdy lód nie będzie bezpieczny.
Na różnych wodach, różnie mróz bierze. ;)
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra.
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra.
Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra.
Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
Obys nie wszedł nigdy ten jeden raz za duzo. Ale skoro twierdzisz, ze wchodzisz od dziecka i znasz lód to wierze, ze nie wejdziesz na zbyt cienki. Pozdrawiam
Przestroga !! Pamiętajcie 15m od brzegu !! A wystarczyło by 20-30 metrów linki przywiązanej gdzieś przy brzegu i 2 szpikulce żeby się wyciągnąć... Myślmy wchodząc na tak cienki lód
[*]
w sumie... dla mało doświadczonych ludzi nigdy lód nie będzie bezpieczny.
Są też różne rodzaje lodu jak na pewno wiecie ! będzie miał 10 centów ale będzie napompowany powietrzem taki pierzasty Też można się na tym przejechać Sam widziałem tylko na płytkim Jak facet się wrąbał do pasa
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra.
Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
diablo źle zrozumiałeś mój post .Nie nazwałem ciebie idiotą.Chodzi mi tylko o to że wchodzenie nawet n a 15-20 cm lód to ryzyko z którego trzeba sobie zdawać sprawę.
tak jak napisałeś w poście http://forum.wedkuje.pl/post/tabela-wytrzymalosci-pokrywy-lodowej-w-cm/411279/0 Tabela wytrzymałości pokrywy lodowej w cm jest wiele czynników osłabienia pokrywy lodowej .
ps.masz rację stanie na przystanku także nie jest w 100% bezpieczne.Nie wiem czy słyszałeś ,nie dawno był taki wypadek że jakaś kobieta wjechała w przystanek.
diablo lód nigdy (nawet dla doświadczonego) nie jest bezpieczny ,kto twierdzi inaczej jest po prostu idiotą.Prędzej czy później się doigra.
Równie dobrze można napisać, że stanie na przystanku jest niebezpieczne bo ktoś moze wjechać w przystanek samochodem. Od dziecka śmigam po lodzie, nigdy się pode mną nie załamał. Wiem kiedy jest bezpieczny. Moje odmienne zdanie nie upoważnia Cie do nazywania mnie idiotą.
diablo źle zrozumiałeś mój post .Nie nazwałem ciebie idiotą.Chodzi mi tylko o to że wchodzenie nawet n a 15-20 cm lód to ryzyko z którego trzeba sobie zdawać sprawę.
tak jak napisałeś w poście http://forum.wedkuje.pl/post/tabela-wytrzymalosci-pokrywy-lodowej-w-cm/411279/0 Tabela wytrzymałości pokrywy lodowej w cm jest wiele czynników osłabienia pokrywy lodowej .
ps.masz rację stanie na przystanku także nie jest w 100% bezpieczne.Nie wiem czy słyszałeś ,nie dawno był taki wypadek że jakaś kobieta wjechała w przystanek.
Idąc Twoim tokiem rozumowania to powinno się całkowicie wywalić słowo "bezpiecznie" z polskiego języka. W łazience więcej wypadków się zdarza niż na lodzie. Dom jest bardzo niebezpieczny.
Powtarzam. Mieszkam blisko niewielkich jeziorek i rzeki. Na rzekę nigdy nie wchodzę. Choćby ludzie pielgrzymkami na nią szli. Bo płynąca woda dla mnie jest niebezpieczna. Co innego z jeziorkami. Tam znam miejsca gdzie bobry mają nory, gdzie często uwalnia się gaz z dna. Po dwóch nocach -20 mogę na lód iść z zawiązanymi oczami. Bo wiem nawet gdzie miejscowi najczęściej wybijają przeręble.
Diabeł zgadzam się z tobą, ale nie pisz, ze w łazience zdarza się więcej wypadków niż na lodzie:) Na jeden staw lub jezioro przypada często tysiąc, lub więcej mieszkań i w tym łazienek, z kolei na każdą łazienkę kilka osób, które chodzą tam codziennie:) , a na lód nie idą:). Jak to porównywać w ten sposób, kiedy nawet nie wszyscy wędkarze łowią zimą, a jeżeli są niewystarczające warunki, to naprawdę garstka z nich. Można więc śmiało stwierdzić, że wypadki na lodzie zdarzają się bardzo często.
Biorąc pod uwagę oczywiście tylko użytkowników lodu, czyli wędkarzy i dzieci bawiące się na nim
Bezpieczeństwo (niebezpieczeństwo) - to stosunek sytuacji pożądanych do sytuacji niepożądanych. - Taka moja teoria :) .Na sytuację pożądane jak i niepożądane składają się dane które możemy ocenić, zmierzyć, skalkulować, przewidzieć, oraz te, z którymi nie możemy tego dokonać . Więc nie możemy powiedzieć, że coś jest bezpieczne, lecz możemy na podstawie danych i swojego doświadczenia ocenić że jest bezpieczne według jego skali.Tak ode mnie, oczywiście możecie się z ty nie zgodzić.
Następni nierozważnie wędkarze :
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/na-sniardwach-na-krze-dryfuja-wedkarze,1,5011057,region-wiadomosc.html
Bezpieczeństwo (niebezpieczeństwo) - to stosunek sytuacji pożądanych do sytuacji niepożądanych. - Taka moja teoria :) .Na sytuację pożądane jak i niepożądane składają się dane które możemy ocenić, zmierzyć, skalkulować, przewidzieć, oraz te, z którymi nie możemy tego dokonać . Więc nie możemy powiedzieć, że coś jest bezpieczne, lecz możemy na podstawie danych i swojego doświadczenia ocenić że jest bezpieczne według jego skali.Tak ode mnie, oczywiście możecie się z ty nie zgodzić.
OczywiścieNikt nie mówi " nie wchodź na lód -to niebezpieczne " jest wiele działań które niosą za sobą mniejsze lub większe ryzyko.Ale ryzyko zawsze istnieje.W pierwszym poście napisałem wyraźnie o cienkim -kilkucentymetrowym lodzie.natomiast ty diablo zacząłeś uogólniać . nie porównuj wchodzenia (wędkowania) na 10-15 cm lodzie do chodzenia po tafelce 5 cm.sam przyznasz że wychodzenie na tak cienki lód jest olbrzymim ryzykiem żeby nie powiedzieć głupotą.
Jeśli uważasz że wychodzenie np na 15 cm lód jest względnie bezpieczne to oki wchodź -kłócił sie nie będe bo doświadczenia w tym zakresie nie mam bo z lodu nie wędkujeale kiedyś wybrałem się z kumplem na zaporówke ,lód gruby na pół metra to jak zaczoł pękać (może wode spuszczali -nie wiem) to ładnego sie strachu najadłem
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/na-sniardwach-na-krze-dryfuja-wedkarze,1,5011057,region-wiadomosc.html
Dalej twierdzisz że to jest bezpieczne???????/Debilizm nic więcej!!!
Lód jest bardzo niebezpieczny,a niektórzy ludzie bez wyobraźni.Ktoś,kto nie zna warunków na danym jeziorze nie powinien wchodzić na lód sam,a szczególnie wtedy,gdy na lodzie jest śnieg,bo wtedy nie widać grubości lodu.Lód w różnych miejscach ma różną grubość.Na naszych jeziorach potrfi być w jednym miejscu 30cm a w innym brak lodu.(tak jest na kilku jeziorach w mojej okolicy,a pewnie i na innych.)
Witam. Dzisiaj byłem się przejść nad jezioro i widziałem jak facet łowił ryby na lodzie.I nie było by w tym nic dziwnego gdyby lód nie był tak cienki.Po krótkiej rozmowie z tym facetem dowiedziałem się że lód miał około 4cm grubości ludzie powiedzcie czy to normalne?Ten facet miał około 50ciu paru lat.A i jeszcze się pytał dlaczego nie wchodzę na lód ? Zaśmiał się jak mu odparłem że się boje.
Ku przestrodze dla wędkarzy i nie tylko ...
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/rzeszow/podkarpacie-dwoch-18-latkow-utonelo-w-zalewie,1,5011129,region-wiadomosc.html
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/na-sniardwach-na-krze-dryfuja-wedkarze,1,5011057,region-wiadomosc.html
Dalej twierdzisz że to jest bezpieczne???????/Debilizm nic więcej!!!
Do tych baranów , nie powinni nawet wysyłać służb ratunkowych, 4-6 cm a trzydziestu osłów zostało - niema co komentować.
Ważny temat.
Pojęcie bezpiecznego lodu niestety nie istnieje. Jeśli jest jednolity to wytrzymalszy jak ma śnieg w sobie, dużo powietrza to jest słabszy.
Jak dla mnie musi mieć min 10 cm w trzech wywierconych otworach.
U mnie też już biegają.
Ja byłem dzisiaj na rybach lud miał od 6 do 10 cm nie wchodziłem z znajomym za daleko bo był lekki strach, ale widząc niektórych ludzi (nie wędkarzy) jak jeździli na łyżwach, czy jak chodzili z dziećmi po jeziorze albo taka para co szli po samym środku i co chwile się przewracali i wygłupiali to mówię ci to mieli odwagę żeby tam wchodzić.
ja bylem dzis na spacerku z narzeczoną nad jeziorkiem. Wedkarzy zero, ale widać jak z jednej na druga strone szedl ktos bo są slady na sniegu. Sam wszedlem 10 metrów od brzegu i lód nie trzeszczał ani nic. Tylko niepokojące jest to, ze cale jezioro skute lodem praktycznie a na środku 10x15metrów woda bez grama lodu.
Ja byłem dzisiaj na rybach lud miał od 6 do 10 cm nie wchodziłem z znajomym za daleko bo był lekki strach, ale widząc niektórych ludzi (nie wędkarzy) jak jeździli na łyżwach, czy jak chodzili z dziećmi po jeziorze albo taka para co szli po samym środku i co chwile się przewracali i wygłupiali to mówię ci to mieli odwagę żeby tam wchodzić.
To jest odwaga? To jest głupota czystej krwi.. topią się potem, jest płacz i zgrzytanie zębów, bo mądrzejszych nie słuchają. Nie ma co się chyba przejmować, ot zwykła selekcja naturalna - jak inaczej do tego podchodzić...
u mnie lód wczoraj miał 8,5 cm dziś pewnie trochę więcej w końcu -14 stopni było w nocy ale i tak boje się na niego wejść i spokojnie ciągać garbusy :)
http://www.tvn24.pl/12690,1733355,0,1,zagineli-dwaj-wedkarze-trwaja-poszukiwania-na-sniardwach,wiadomosc.html
Kolejne ofiary.
Kolejna śmierć pod lodem
Wiadomości PZW wiadomości na forum
utworzono: 2012/02/01 08:38Wędkarstwo podlodowe
MASTINO Wczoraj jez.Śniardwy znowu udowodniło dwóm wędkarzom, że jest silniejsze. A przecież kilka dni temu kilku wędkarzy zostało tam uratowanych z oderwanej kry. Nic, chyba nic ludziom nie przemówi do rozsądku.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414327 wysłano: 2012/02/01 10:27
meridianon W tym tygodniu wędkarz na zbiorniku Bukówka wszedł sobie na sam środek zbiornika przy cienkim lodzie ,po wywierceniu dziury lód się załamał.Mężczyzna ledwo wydostał się na lód i ledwo pełzając dotarł do brzegu. Na szczęście nic mu się nie stało i nie wiele zabrakło aby stracił życie.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414337 wysłano: 2012/02/01 10:44
dziadek2 http://wiadomosci.wp.pl/title,2-osoby-zaginely-na-Sniardwach-trwaja-poszukiwania,wid,14214340,wiadomosc.html włąśnie to chyba o tą wiadomość chodzi
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414348 wysłano: 2012/02/01 11:01
MASTINO Znaleziono ich. Zamarzli..............
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414358 wysłano: 2012/02/01 11:29
Zander51 Znaleziono ciała wędkarzy zaginionych na Śniardwach 16 minut temu NZ / PAP fot. Archiwum KGP fot. fot. Archiwum KGP / POLICJA 997 / www.gazeta.policja.pl
Ratownicy odnaleźli ciała dwóch poszukiwanych od wtorku wędkarzy zaginionych na jeziorze Śniardwy. Ciała odnaleziono w zamarzniętym już przeręblu, a obok, na tafli lodu znaleziono świder, reklamówkę i wiadro - poinformował Jarosław Sroka z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Według Sroki mężczyźni mieli na sobie kombinezony wypornościowe - najprawdopodobniej nie mogli się wydostać z przerębla, a zmarli z wychłodzenia. Temperatura w nocy sięgała -20 stopni.
Dodał, że ciała odnaleźli ratownicy i straż rybacka, którzy prowadzili poszukiwania na Śniardwach z poduszkowca. Teraz ratownicy czekają na straż pożarną, która wydobędzie ciała z lodu.
Poszukiwania dwóch mężczyzn w wieku 58 i 62 lat rozpoczęły się we wtorek wieczorem, gdy zaginięcie męża zgłosiła żona. Na brzegu jeziora znaleziono pusty samochód, a dwaj mężczyźni nie wrócili do domów. Nocne poszukiwania z użyciem helikoptera z kamerą noktowizyjną nie przyniosły rezultatu. Wznowiono je w środę o 6.30 rano.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414360 wysłano: 2012/02/01 11:32
meridianon [*]
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414375 wysłano: 2012/02/01 12:05
obcy91 Pchajcie się dalej na ten lód :) mimo że lód może być gruby, mogą być źle zmrożone powłoki co skutkuje załamaniem się lodu.
Ale nawet śmierć wielu osób nie przemówi do rozsądku.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414383 wysłano: 2012/02/01 12:18
Zander51 Tak jak i przechodzenie po pijaku przez ulicę nie po pasach...Co komu pisane...
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414386 wysłano: 2012/02/01 12:19
MASTINO Zapewne byli to doświadczeni wędkarze, bo swój wiek mieli, poza tym zapobiegawczo wcisnęli się w kombinezony wypornościowe (!) żeby ich mogły uratować jak wpadną pod lód. Na wodę i lód na niej nie ma kozaka.........
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414402 wysłano: 2012/02/01 12:42
Zander51 Myślę,że ich wiek i już mała sprawność zadecydowała, że nie wygrzebali się na lód.
Z przykrością i smutkiem żegnam kolejnych kolegów wędkarzy...[*] [*]
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie
#414404 wysłano: 2012/02/01 12:42
Grzegorz123 nie jezioro śniadrwy pokonało wędkarzy, ale głupota wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414415 wysłano: 2012/02/01 13:08
JKarp CześćTo, że umarli to przykre i smutne.Ale ja chcę zwrócić uwagę na jeden aspekt:ONI MIELI NA SOBIE KOMBINEZONY WYPORNOŚCIOWEJuż gdzieś tu na forum pisałem, prosiłem tłumaczyłem: jaki by ten kombinezon nie był to żaden nie jest pływający. Poza tym kupując taki kombinezon w rozmiarze np XXL mamy wyraźnie napisane, ze do wagi ...kg czyli tak ja dla mnie lipa bo ja ważę więcej.Proszę poczytajcie to:A co sądzicie o zakupie kombinezonu wypornościowego? Czy jest wart swoich pieniędzy i rzeczywiście po zarwaniu się lodu utrzyma nas w temperaturze ciała przez kilka godz na lodzie? Mówimy tu chociaż o wydatku rzędu 500zł ale naprawdę warto się zastanowić...jaka wygoda i poczucie bezpieczeństwa.
Witka.Nie będę się wypowiadał jak użytkownik kombinezony, bo takiego nie mam, ale jeśli kogoś może sobie na taki pozwolić, to na pewno warto. Po pierwsze, utrzymuje on przez dłuższy czas na powierzchni. Po drugie opóźnia proces wyziębienia ciała, co jest również bardzo istotne, po załamaniu się ludu jak i po wydostaniu się na brzeg. Po trzecie jest zwykle ciepły i zwalnia on nas z noszenie tony ciuchów.Cześć
Ostrzegam przed wierzeniem, że kombinezon za 500zł jest tzw pływający.
Tu jest przelicznik :
IMAX PremiumIMAX X-LiteRozmiarWyporność KgWyporność w NWyporność w NS60-70kg75N74NM70-80kg86N93NL80-95kg97N95NXL95-110kg99N100NXXL110-125kg113N104NXXXL120-135kg119N106NZwróćcie uwagę na opis, że to kombinezon jest pływający ( jak np łódka ).
"Tu macie opis:
warstw:tkanina zewnętrzna: wodoodporny nylon,wypełnienie: lekka i elastyczna pianka o wysokiej pływalności i wysokich właściwościach termoizolacyjnych,podszewka: polar.
Kurtka może być noszona oddzielnie. Spodnie ogrodniczki mogą być używane wyłącznie razem z kurtką! Nigdy nie noś spodni ogrodniczek oddzielnie!
Kombinezon powinien być utrzymywany w czystości i nie powinien być rozdarty. Po każdym użyciu należy opłukać kombinezon ciepłą woda w celu usunięcia soli i zabrudzeń, natomiast uporczywe zabrudzenia powinny być usuwane łagodnym środkiem np. mydłem w płynie. Nie wolno kombinezonu prać chemicznie ani używać odplamiaczy i detergentów. Należy go suszyć w ciepłym, suchym miejscu z dala od bezpośrednich źródeł ciepła.
UWAGA! Artykuły wypornościowe tylko redukują ryzyko utonięcia nie gwarantują uratowania."
Ten widziałem w testach na żywo:
http://www.echosonda.pl/product_info.php?products_id=1318
Chłop na oko 95kkg pływał w wyrżniętej przerębli.
Janusz JKarp"
Pozdrawiam i życzę rozwagi Janusz JKarp
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414416 wysłano: 2012/02/01 13:11
jacenty75 jez. Śniardwy z uwagi na swoją powierzchnie na "pierwszym lodzie" to nie jest dobry pomysł. Pomimo tego, że byli we dwóch i w kombinezonach to jak widać nawet nie miał kto przyjść im z pomocą. Ja bym się bał i czuł respekt przed naturą.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414418 wysłano: 2012/02/01 13:16
Zander51 No ten Fladen jest bardzo drogi. Czy ktoś namierzył filmik na YT jak ktoś "pływa" w takim kombinezonie ?
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414420 wysłano: 2012/02/01 13:23
Zander51 #414416 wysłano: 2012/02/01 13:11
jacenty75 jez. Śniardwy z uwagi na swoją powierzchnie na "pierwszym lodzie" to nie jest dobry pomysł. Pomimo tego, że byli we dwóch i w kombinezonach to jak widać nawet nie miał kto przyjść im z pomocą. Ja bym się bał i czuł respekt przed naturą.
Co roku pływam żaglówką po Śniardwach i często kąpiemy się w nim. Nawet są bojki na szlaku, bo pełno kamienistych górek i płycizn. Nie wiem w jakim miejscu byli na lodzie.Lewa strona wpływając na jezioro od Wierzby to praktycznie płycizna na 2/3 jeziora. Żegluje się tylko prawą stroną. Przy takich temperaturach lód powinien mieć z 15 cm co najmniej. Chyba,że tam były wiatry i mogły opóźnić zamarzanie jeziora.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414434 wysłano: 2012/02/01 13:49
jacenty75 Chodziło mi m.in. o wiatr na płytkich akwenach fala z zazwyczaj jest większa co utrudnia zamarzanie. A to, że płytkie to wcale nie oznacza, że bezpieczne przy cienkim lodzie i praktycznie zerowej możliwości wezwania pomocy.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414445 wysłano: 2012/02/01 14:32
JKarp No ten Fladen jest bardzo drogi. Czy ktoś namierzył filmik na YT jak ktoś "pływa" w takim kombinezonie ?
CześćSłużę:http://www.youtube.com/watch?v=zfN9UtsX17o&feature=related W YT wpisałem " kombinezon fladen "Janusz JKarp
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414469 wysłano: 2012/02/01 15:13
bluehornet Znaleziono dwa ciała na jeziorze Śniardwy
Hydepark Na każdy temat na forum
utworzono: 2012/02/01 11:28Jędrula http://www.tvn24.pl/-1,1733355,0,1,zagineli-dwaj-wedkarze-trwaja-poszukiwania-na-sniardwach,wiadomosc.html
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414407 wysłano: 2012/02/01 12:48
JKarp CześćTo, że umarli to przykre i smutne.Ale ja chcę zwrócić uwagę na jeden aspekt:ONI MIELI NA SOBIE KOMBINEZONY WYPORNOŚCIOWEJuż gdzieś tu na forum pisałem, prosiłem tłumaczyłem: jaki by ten kombinezon nie był to żaden nie jest pływający. Poza tym kupując taki kombinezon w rozmiarze np XXL mamy wyraźnie napisane, ze do wagi ...kg czyli tak ja dla mnie lipa bo ja ważę więcej.Proszę poczytajcie to:A co sądzicie o zakupie kombinezonu wypornościowego? Czy jest wart swoich pieniędzy i rzeczywiście po zarwaniu się lodu utrzyma nas w temperaturze ciała przez kilka godz na lodzie? Mówimy tu chociaż o wydatku rzędu 500zł ale naprawdę warto się zastanowić...jaka wygoda i poczucie bezpieczeństwa.
Witka.Nie będę się wypowiadał jak użytkownik kombinezony, bo takiego nie mam, ale jeśli kogoś może sobie na taki pozwolić, to na pewno warto. Po pierwsze, utrzymuje on przez dłuższy czas na powierzchni. Po drugie opóźnia proces wyziębienia ciała, co jest również bardzo istotne, po załamaniu się ludu jak i po wydostaniu się na brzeg. Po trzecie jest zwykle ciepły i zwalnia on nas z noszenie tony ciuchów. Cześć
Ostrzegam przed wierzeniem, że kombinezon za 500zł jest tzw pływający.
Tu jest przelicznik :
IMAX PremiumIMAX X-LiteRozmiarWyporność KgWyporność w NWyporność w NS60-70kg75N74NM70-80kg86N93NL80-95kg97N95NXL95-110kg99N100NXXL110-125kg113N104NXXXL120-135kg119N106N Zwróćcie uwagę na opis, że to kombinezon jest pływający ( jak np łódka ).
"Tu macie opis:
warstw:tkanina zewnętrzna: wodoodporny nylon,wypełnienie: lekka i elastyczna pianka o wysokiej pływalności i wysokich właściwościach termoizolacyjnych,podszewka: polar.
Kurtka może być noszona oddzielnie. Spodnie ogrodniczki mogą być używane wyłącznie razem z kurtką! Nigdy nie noś spodni ogrodniczek oddzielnie!
Kombinezon powinien być utrzymywany w czystości i nie powinien być rozdarty. Po każdym użyciu należy opłukać kombinezon ciepłą woda w celu usunięcia soli i zabrudzeń, natomiast uporczywe zabrudzenia powinny być usuwane łagodnym środkiem np. mydłem w płynie. Nie wolno kombinezonu prać chemicznie ani używać odplamiaczy i detergentów. Należy go suszyć w ciepłym, suchym miejscu z dala od bezpośrednich źródeł ciepła.
UWAGA! Artykuły wypornościowe tylko redukują ryzyko utonięcia nie gwarantują uratowania."
Ten widziałem w testach na żywo:
http://www.echosonda.pl/product_info.php?products_id=1318
Chłop na oko 95kkg pływał w wyrżniętej przerębli.
Janusz JKarp"
Pozdrawiam i życzę rozwagi Janusz JKarp
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414408 wysłano: 2012/02/01 12:54
Zander51 Koledzy, jest już wątek w tym temacie. Nie dublujcie...
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414411 wysłano: 2012/02/01 13:03
JKarp ops ... :-(Może to przenieść do tego właściwego wątku.JK
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414441 wysłano: 2012/02/01 14:28
Jędrula Faktycznie dubla zapodałem :) . Grześ wróci z roboty to zrobi porządek :)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414510 wysłano: 2012/02/01 16:05
withanight88 Proponuje połączenie tematów http://forum.wedkuje.pl/post/wedkarz-0-woda-1/411253/25#414287
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #414512 wysłano: 2012/02/01 16:07
Niestety widzi się takich ryzykantów . A woda jest zachłanna i nie wybacza ,
Wątki połączono ze względów porządkowych i organizacyjnych .
Myślę że zainteresowani właściciele tematów nie mają za złe takowe rozwiązanie sprawy . W ten sposób mamy wszystko w jednej całości . Proponuję nawet otwarcie Grupy - Bezpieczeństwo na lodzie i skutki jego braku . Tylko propozycja .
Dziękuję koledze Grzesiowi (bluehornet) . Tak richtich to łon już dycki wiy za co pra .
Temat wyszperany przez balcera - zamieszczam na jego prośbę :
http://wiadomosci.wp.pl/title,13-latek-lezal-pod-lodem-prawie-pol-godziny-i-zyje,wid,14222082,wiadomosc.html?ticaid=1deb3
Heh teraz gruby lód na wodach stojących ostatnio były zawody to ja z tatą śmigałem po lodzie pooglądać jak łowią, a tam dużo grubsi w piątkę stali, ale jak się podchodziło blisko do nich i przywitać się i pogadać to lód dał oznak, że waga już starczy.
Temat wyszperany przez balcera - zamieszczam na jego prośbę :
http://wiadomosci.wp.pl/title,13-latek-lezal-pod-lodem-prawie-pol-godziny-i-zyje,wid,14222082,wiadomosc.html?ticaid=1deb3
Głupia zabawa, ale postawa trzynastolatka niesamowita.Tym większa radość z finału Bohatera !Dla Łukasza wielki szacunek !T.
Uwaga na lód - powoli staje się to niebezpieczne :
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/warminsko-mazurskie-wedkarze-wpadli-pod-lod-zmarli,1,5053219,region-wiadomosc.html