Witam wekarzy ktorzy wedkuja w lublinie nad zalewem zemborzyckim. mam pytanie gdzie najbardziej bierze wiekszy leszcz a takze sum i sandacz bo ja to z dziadkiem tylko na te leszcze jezdzilem i mam ich dosyc. bo kiedys byl tam lin karp szczupak okon,bylo wszystko dopuki PZW nie zaczelo zarybiac sandaczem aby wytempil populacje leszcza , tym zrobili blad poniewaz sandacz wyzarl wszystko nawet sumy przestaly juz brac ale nie odchadzac od tematu gdzie sa te tajne miejscowki na rybe???
Oj kolego zalew jest teraz pod taką presją nie tylko wędkarską że tam trudno o ładną rybkę. Zbiornik też jest zanieczyszczony niestety. Ja rzadko tam bywam z wędką ale jak miałbym wędkować to szedł bym od strony lasu. tyle że zapuściłbym się nieco dalej tak aby odejść od tego zgiełku biwakowiczów.
Wprawdzie na tym zbiorniku łowiłem jakieś dwa lata temu , bo
ostatnio porozumienia mi nie dawały wędkować tam , ale zawsze
łowiłem od lasu i trafiały się sandacze .
Dokładnych miejscówek nie podam bo również jestem przyjezdny i nie znam
takich miejsc jak miejscowi .
Witam wekarzy ktorzy wedkuja w lublinie nad zalewem zemborzyckim. mam pytanie gdzie najbardziej bierze wiekszy leszcz a takze sum i sandacz bo ja to z dziadkiem tylko na te leszcze jezdzilem i mam ich dosyc. bo kiedys byl tam lin karp szczupak okon,bylo wszystko dopuki PZW nie zaczelo zarybiac sandaczem aby wytempil populacje leszcza , tym zrobili blad poniewaz sandacz wyzarl wszystko nawet sumy przestaly juz brac ale nie odchadzac od tematu gdzie sa te tajne miejscowki na rybe???
Oj kolego zalew jest teraz pod taką presją nie tylko wędkarską że tam trudno o ładną rybkę. Zbiornik też jest zanieczyszczony niestety. Ja rzadko tam bywam z wędką ale jak miałbym wędkować to szedł bym od strony lasu. tyle że zapuściłbym się nieco dalej tak aby odejść od tego zgiełku biwakowiczów.
Wprawdzie na tym zbiorniku łowiłem jakieś dwa lata temu , bo ostatnio porozumienia mi nie dawały wędkować tam , ale zawsze łowiłem od lasu i trafiały się sandacze .
Dokładnych miejscówek nie podam bo również jestem przyjezdny i nie znam takich miejsc jak miejscowi .a ja jeżdze od trony mariny z pola koło jachtów i takie leszcze po 60 cm sie czesto trafiaja na makaron super sprawa
a ja jeżdze od trony mariny z mola koło jachtów i takie leszcze po 60 cm sie czesto trafiaja na makaron super sprawa