Reklama
  • jason08112014-09-04 12:30:49

    Cześć

    Czas szybko leci , sezon wędkarski niedługo zakończy się i nadszedł najwyższy czas by przed kolejnym sezonem wymienić swoje wysłużone wędki i kołowrotki które dzielnie służyły mi przez ostatnie 10-lecie . Natomiast z tym postanowieniem doszły wątpliwości co zakupić żeby dostosować ten sprzęt do wszystkich łowisk na których łowię oraz ryb które mam na celowniku . Mam pewne przemyślenia jednak chciałbym też usłyszeć rady i sugestie innych wędkarzy .

    Więc przejdźmy do konkretów , na początek łowiska na których będę łowił : najczęściej będą to wody stojące , niezbyt duże zbiorniki , jeden większy mocniej zarastający w okresie letnim oraz dwie żwirownie na których wprawdzie jeszcze nigdy nie byłem ale planuję je odwiedzić w następnym sezonie , na tych zbiornikach łowię wędkami prostopadle ustawionymi do linii brzegowej z zawieszonymi bombkami . Nie byłoby problemu gdybym tylko na takich wodach łowił , natomiast dochodzi do tego duża rzeka na której rocznie jestem maksymalnie kilka razy co wynika z odległości do tej rzeki natomiast od dziecka mam do niej ogromny sentyment i tam najbardziej lubię wędkować ,stosuję na niej przeważnie koszyczki 70-80 g jednak zdarza się też i 100g więc wędki muszą być mocne. Jest jeszcze kilka mniejszych rzek na których bywam sporadycznie i na wszystkich tych rzekach łowię na drgającą szczytówkę . Więc pewnie już wiecie ,że chodzi o wybór między karpiówkami a feederami   . Wiem ,że sporo już było tematów o takim wyborze , przeczytałem je jednak nie rozwiało to moich wątpliwości dlatego postanowiłem założyć nowy wątek .

    Jeśli chodzi o ryby to na wodach stojących chciałbym od przyszłego sezonu częściej nastawiać się na karpia i amura z metodą włosową , zaniedbywałem w ostatnich latach te gatunki nie licząc osobników w rozmiarach typowej handlówki . Jednak nie chciałbym się ograniczać tylko do tych gatunków i czasami również wyruszyć nad wodę z myślą o Linach czy Leszczach , do tego dojdzie drapieżnik w sezonie na trupka lub żywca . Na rzecze natomiast prym będzie wiodła Brzana która mam nadzieję dzielnie będzie wspomagana przez inne typowo rzeczne gatunki .

    Finansowo mogę sobie pozwolić tylko na dwie wędki z kołowrotkami ( dobrze byłoby zmieścić się w kwocie 1000 zł) i mam nadzieję ,że posłużą mi kolejne 10 lat . Sam doszedłem do wniosku że optymalnym zestawem będzie solidna karpiówka o krzywej ugięcia 3-3,5 lbs w komplecie z jakimś kołowrotkiem z wolnym biegiem a drugą wędką będzie mocny feeder o cw. do 120 bądź 150 g . I na wodach stojących karpiówka byłaby typowo na grubo przygotowana z ,np. kuleczką proteinową bądź na drapieżnika a feeder delikatniej z ,np. ziarnami . W wodach płynących karpiówkę ustawiałbym typowo pod Brzanę ,też na grubo i raczej nie powinno być problemu z sygnalizacją szczytówkę przy braniu tej ryby bądź Klenia czy ten sporego Leszcza a feederem delikatniej .

    Co o tym myślicie ? Taki układ ma sens czy jednak lepiej postawić na dwie karpiówki bądź dwa feedery czy też heavy feedery? Z góry dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi .



Reklama
Reklama