mam pytanie wlasnie dolaczylem do mlodziezowego klubu wedkarskiego i zamierzam chodzic na zawody i zauwazylem ze wszyscy lowia na bata? czyy jest to przymus? osobiscie wole lowic z kolowrotkiem czy musze batem?
kolego już Ci odpowiadam ja rok temu zacząłem walkę na zawodach :) W okręgówce zająłem 4 miejsce i gdyby nie słaby kij podejrzewam że było by lepiej... miałem bata 5m i wędkę 3.60 z kołowrotkiem startowałem w 4 łącznie zawodach. batem 5m nie mogłem sięgnoć gdzie chciałem nie miał odpowiedniej długości i musiałem nęcić strasznie blisko za blisko... 3.60 robiłem duży chałas zarzut był za daleki albo z uderzeniem w wodę i co chwile zwijanie i to samo za dużo czasu to zajmuje.... a w zawodach liczy się też szybkoćś w ostatnich zawodach postanowiłem łapać ukleje... zciągałem je coraz bliżej brzgu na początku 3.60 co robiło chałas duży i je odstraszało lecz wracały a potem 5 łapałem ale to już za mał oczasu mi zostało by ich nałapać na zwycięstwo WIĘC MOJA RADA KUP SOBIE BATA LUB TYCZKĘ ja osobiście w tym roku kupię sobie bata 7 lub 8 w tedy będę miał pewność że rybę zanęce a nie sploszę bo delikatnym zestawem na bacie mogę precyzyjnie zarzucić w dane miejsce i spokojnie wyczekiwać na brania.... POLECAM KUP BATA :) Pozdrawiam
Pewnego razu ze szwagrem poszliśmy posiedzieć nad wodą z wędką oczywiście , ja miałem bata i co za tym idzie delikatny zestaw , on zaś wędkę z kołowrotkiem no i większy spławik itd. Siedzieliśmy na mostku a nasze zestawy lądowały około 2 m od siebie i ja na bata co chwilę wyciągałem ryby on zaś może ze 3-4 sztuki przez około 1,5 godz. Tak więc bat to delikatny i precyzyjny zestaw oraz szybki oczywiście, z wędką z kołowrotkiem jest więcej zabawy. Oczywiście są sytuacje na zawodach kiedy lepsza będzie wędka odległościowa ale przeważnie to bat lub tyczka jest wędką częściej stosowaną.
no nie wiem czy batem się pobawić nie można mi na zawodach uderzył szczupak co prawda mały z 40cm ale zanim go na bacie do Siebie wiozłem to trochę potrwało :) mowie bat to najlepsze rozwiązanie na zawody :)
torczu; w twoim przypadku to to bat i tylko bat,ponieważ na zawodach liczy się czas i ilość złowionych ryb ,nie można sobie pozwolić na stratę czasu.Łowiąc na bata podasz przynętę na haczyku w konkretne miejsce,inie trzeba używać dwóch rąk,drugą rękę można w czasie holu ryby wykorzystać trzymając podbierak, dobrz jak byś sobie zakupił na długim kilu.Jeszcze ci podpowiem że ja i nie którzy wędkarze używają haczyki bez zadzioru,szybciej można obczepić złowioną rybę, udanych zawodów,myślę że w trójce się znajdziesz.Pozdrawiam
Pisząc , że z wędką z kołowrotkiem jest więcej zabawy miałem na myśli to , że dużo czasu zajmuje zabawa z samą wędką czyli zarzucanie zwijanie zestawu itd. a mniej czasu zostaje na samo łowienie ( czyli zabawa w tym negatywnym sensie ). I dlatego takiej wędki nie polecam.
mam pytanie
wlasnie dolaczylem do mlodziezowego klubu wedkarskiego i zamierzam chodzic na zawody
i zauwazylem ze wszyscy lowia na bata? czyy jest to przymus?
osobiscie wole lowic z kolowrotkiem
czy musze batem?
kolego już Ci odpowiadam ja rok temu zacząłem walkę na zawodach :) W okręgówce zająłem 4 miejsce i gdyby nie słaby kij podejrzewam że było by lepiej...
miałem bata 5m i wędkę 3.60 z kołowrotkiem startowałem w 4 łącznie zawodach.
batem 5m nie mogłem sięgnoć gdzie chciałem nie miał odpowiedniej długości i musiałem nęcić strasznie blisko za blisko... 3.60 robiłem duży chałas zarzut był za daleki albo z uderzeniem w wodę i co chwile zwijanie i to samo za dużo czasu to zajmuje.... a w zawodach liczy się też szybkoćś w ostatnich zawodach postanowiłem łapać ukleje... zciągałem je coraz bliżej brzgu na początku 3.60 co robiło chałas duży i je odstraszało lecz wracały a potem 5 łapałem ale to już za mał oczasu mi zostało by ich nałapać na zwycięstwo WIĘC MOJA RADA KUP SOBIE BATA LUB TYCZKĘ ja osobiście w tym roku kupię sobie bata 7 lub 8 w tedy będę miał pewność że rybę zanęce a nie sploszę bo delikatnym zestawem na bacie mogę precyzyjnie zarzucić w dane miejsce i spokojnie wyczekiwać na brania.... POLECAM KUP BATA :) Pozdrawiam
Pewnego razu ze szwagrem poszliśmy posiedzieć nad wodą z wędką oczywiście , ja miałem bata i co za tym idzie delikatny zestaw , on zaś wędkę z kołowrotkiem no i większy spławik itd. Siedzieliśmy na mostku a nasze zestawy lądowały około 2 m od siebie i ja na bata co chwilę wyciągałem ryby on zaś może ze 3-4 sztuki przez około 1,5 godz. Tak więc bat to delikatny i precyzyjny zestaw oraz szybki oczywiście, z wędką z kołowrotkiem jest więcej zabawy. Oczywiście są sytuacje na zawodach kiedy lepsza będzie wędka odległościowa ale przeważnie to bat lub tyczka jest wędką częściej stosowaną.
no nie wiem czy batem się pobawić nie można mi na zawodach uderzył szczupak co prawda mały z 40cm ale zanim go na bacie do Siebie wiozłem to trochę potrwało :) mowie bat to najlepsze rozwiązanie na zawody :)
torczu; w twoim przypadku to to bat i tylko bat,ponieważ na zawodach liczy się czas i ilość złowionych ryb ,nie można sobie pozwolić na stratę czasu.Łowiąc na bata podasz przynętę na haczyku w konkretne miejsce,inie trzeba używać dwóch rąk,drugą rękę można w czasie holu ryby wykorzystać trzymając podbierak, dobrz jak byś sobie zakupił na długim kilu.Jeszcze ci podpowiem że ja i nie którzy wędkarze używają haczyki bez zadzioru,szybciej można obczepić złowioną rybę, udanych zawodów,myślę że w trójce się znajdziesz.Pozdrawiam
Pisząc , że z wędką z kołowrotkiem jest więcej zabawy miałem na myśli to , że dużo czasu zajmuje zabawa z samą wędką czyli zarzucanie zwijanie zestawu itd. a mniej czasu zostaje na samo łowienie ( czyli zabawa w tym negatywnym sensie ). I dlatego takiej wędki nie polecam.