w tegorocznym budżecie na pewno na wszystko znajdzie się kasa:) a jeszcze na nieprzewidziane sytuacje i wydatki chyba minister finansów też coś ma odłożone??
miałeś na myśli 1000000zł (sł. milion zł) (bo tak napisałeś) czy 10000000zł (sł. dziesięć milionów zł.) bo z wyglądu tej liczby, która jest napisana nie można jednoznacznie tego wywnioskować:)
no bo w szkole jest wiele ciekawszych rzeczy niż fizyka, i myślisz sobie "po co mi to wszystko - w życiu nie będzie mi potrzebne" a potem okazuje się ze są dziedziny fizyki, które przydają się w życiu codziennym...
no bo w szkole jest wiele ciekawszych rzeczy niż fizyka, i myślisz sobie "po co mi to wszystko - w życiu nie będzie mi potrzebne" a potem okazuje się ze są dziedziny fizyki, które przydają się w życiu codziennym...
ano tak czasem jest ale młodzieży nie da się tego przetłumaczyć. dlatego nauczenie ich czegokolwiek graniczy z cudem. przynajmniej w tej szkole, w której uczę. ja większość z nich wysłałabym z powrotem do podstawówki:)
no bo w szkole jest wiele ciekawszych rzeczy niż fizyka, i myślisz sobie "po co mi to wszystko - w życiu nie będzie mi potrzebne" a potem okazuje się ze są dziedziny fizyki, które przydają się w życiu codziennym...
ano tak czasem jest ale młodzieży nie da się tego przetłumaczyć. dlatego nauczenie ich czegokolwiek graniczy z cudem. przynajmniej w tej szkole, w której uczę. ja większość z nich wysłałabym z powrotem do podstawówki:)
e tam marudzicie ja lubiałem fizykę jak do szkoły chodziłem sporadycznie
mało tego że lubiałem to jeszcze żonie,siostrom,szwagrowi musiałem tłumaczyć objaśniać a czasami demonstrować
z tym tłumaczeniem i objaśnianiem to różnie bywa...czasami to się człowiek namęczyć musi. Bo uczniowie oporni na wiedzę!!ale wtedy po takim dniu to tylko z wędką nad rzekę odstresować się :) to jest najlepszy sposób.
Chyba nie możesz pójść na zdrowotne bo nie ma ministra pracy, a że praca to nieciekawa rzecz ... to może utworzymy ministerstwo urlopu i wypoczynku--> chętnie obejmę stanowisko:)
Chyba nie możesz pójść na zdrowotne bo nie ma ministra pracy, a że praca to nieciekawa rzecz ... to może utworzymy ministerstwo urlopu i wypoczynku--> chętnie obejmę stanowisko:)
Chyba nie możesz pójść na zdrowotne bo nie ma ministra pracy, a że praca to nieciekawa rzecz ... to może utworzymy ministerstwo urlopu i wypoczynku--> chętnie obejmę stanowisko:)
no to mamy już Panią Minister Rzeczy Pięknych i Fajnych i Pana Ministra Urlopu i Wypoczynku (fajnie ;) ) do którego składam wniosek o nowego feederka i dofinansowanie na małą łódeczkę (przez mała łódeczkę rozumiem jachcik 12 m na który to wszystkich zapraszam :) :) :) )
gdzie jest minister od ochrony rybek - bo jakiś "mądry" pyta gdzie się za szczupakiem ustawić !!!! http://forum.wedkuje.pl/post/gdzie-na-prosne-w-kaliszu-ze-spinningiem/196078/0#
wiecie co ale w tym rządzie pasowała by jakaś kobitka:)
jak najbardziej jestem za zaraz z pewnością znajdziemy jakis stołeczek i dla ciebie
a dziękuję bardzo:) tylko nic związanego z równouprawnieniem!!
Proponuje stanowisko nowo powołanego ministra d/s rzeczy pięknych i fajnych
pensja to około 5 000 000 + premia uznaniowa
:)
Proponuje stanowisko nowo powołanego ministra d/s rzeczy pięknych i fajnych
pensja to około 5 000 000 + premia uznaniowa
:)
tylko co na to feld marszałek Jedrula
:) :D
no właśnie...co na to premierzy, marszałkowie i ministrowie tego oto zacnego rządu??
Myślę, że marszałek Jędrula jest tak wspaniałomyślny, że dorzuci jeszcze parę groszy na jakieś ładne biuro z widokiem na wodę...
+ łódeczka żeby było z czego spinningować... ;)
chojność marszałka Jędruli nie zna granc
Ale wydaje kasę rozsądnie i na szczytne cele
ps. Ciekawe czy kupi mi zestaw do feederowania :D:D:D:D
w tegorocznym budżecie na pewno na wszystko znajdzie się kasa:) a jeszcze na nieprzewidziane sytuacje i wydatki chyba minister finansów też coś ma odłożone??
minister finansów proszony o głos !! :)
Ja proponuje pensje dla ministrów po 10 00 000zł ;p tyle się nam należy za ciężką robotę.;ppp
miałeś na myśli 1000000zł (sł. milion zł) (bo tak napisałeś) czy 10000000zł (sł. dziesięć milionów zł.) bo z wyglądu tej liczby, która jest napisana nie można jednoznacznie tego wywnioskować:)
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ile by tej pensji nie było będzie dobrze - zawsze są premie uznaniowe, okolicznościowe i wynikowe... :) :) :) :)
wiem że się czepiam szczegółów ale to już takie zboczenie zawodowe:) (chociaż nie myślałam, że tak szybko mnie to "dopadnie") :P
wiem że się czepiam szczegółów ale to już takie zboczenie zawodowe:) (chociaż nie myślałam, że tak szybko mnie to "dopadnie") :P
to czym sie Patrycja zajmuje... czyżby księgowa ?
a swoją drogą bardzo... ciekawy nick
powiem wam panowie i panie że czytając to wszystko to miałem niezły ubaw...:D oby taki dobry humor trzymał jak najdłużej:)
to czym sie Patrycja zajmuje... czyżby księgowa ?
a swoją drogą bardzo... ciekawy nick
e tam księgowa... nie mam kobiecego zawodu...jestem fizykiem:)
to czym sie Patrycja zajmuje... czyżby księgowa ?
a swoją drogą bardzo... ciekawy nick
a nick to też z zawodem związany:)
mhy a to ciekawa - czyli opowiadasz się po stronie antymaterii...
George Lucas nazwał by to CIEMNĄ STRONĄ MOCY....
mhy a to ciekawa - czyli opowiadasz się po stronie antymaterii...
nic z tych rzeczy. Żadne ciemne moce!! ale niestety ze zjawiskiem anihilacji mam do czynienia na co dzień choć niedosłownie...
moim mentorem jest Mistrz Yoda :)
jak dla mnie antymateria to jest taka ciemna strona mocy... (laik) to musisz mieć ciekawą prace
jak dla mnie antymateria to jest taka ciemna strona mocy... (laik) to musisz mieć ciekawą prace
powiedzmy. czasami jest wesoło (bo uczę w szkole). ale niestety fizyka nie jest lubiana:(
no bo w szkole jest wiele ciekawszych rzeczy niż fizyka, i myślisz sobie "po co mi to wszystko - w życiu nie będzie mi potrzebne"
a potem okazuje się ze są dziedziny fizyki, które przydają się w życiu codziennym...
no bo w szkole jest wiele ciekawszych rzeczy niż fizyka, i myślisz sobie "po co mi to wszystko - w życiu nie będzie mi potrzebne"
a potem okazuje się ze są dziedziny fizyki, które przydają się w życiu codziennym...
ano tak czasem jest ale młodzieży nie da się tego przetłumaczyć. dlatego nauczenie ich czegokolwiek graniczy z cudem. przynajmniej w tej szkole, w której uczę. ja większość z nich wysłałabym z powrotem do podstawówki:)
no bo w szkole jest wiele ciekawszych rzeczy niż fizyka, i myślisz sobie "po co mi to wszystko - w życiu nie będzie mi potrzebne"
a potem okazuje się ze są dziedziny fizyki, które przydają się w życiu codziennym...
ano tak czasem jest ale młodzieży nie da się tego przetłumaczyć. dlatego nauczenie ich czegokolwiek graniczy z cudem. przynajmniej w tej szkole, w której uczę. ja większość z nich wysłałabym z powrotem do podstawówki:)
e tam marudzicie ja lubiałem fizykę jak do szkoły chodziłem sporadycznie
e tam marudzicie ja lubiałem fizykę jak do szkoły chodziłem sporadycznie
oooo widzę jakieś światełko w tunelu!! chociaż jedna osoba co lubiła fizykę!!!!!
mało tego że lubiałem to jeszcze żonie,siostrom,szwagrowi musiałem tłumaczyć objaśniać a czasami demonstrować
mało tego że lubiałem to jeszcze żonie,siostrom,szwagrowi musiałem tłumaczyć objaśniać a czasami demonstrować
z tym tłumaczeniem i objaśnianiem to różnie bywa...czasami to się człowiek namęczyć musi. Bo uczniowie oporni na wiedzę!!ale wtedy po takim dniu to tylko z wędką nad rzekę odstresować się :) to jest najlepszy sposób.
sorki ze mnie ni bylo ale ide na urlop zdrowotny bo w szkole zlamalem reke ;/ to pisze na serio jak cos ;p
Przekozak temat!!
Chyba nie możesz pójść na zdrowotne bo nie ma ministra pracy, a że praca to nieciekawa rzecz ... to może utworzymy ministerstwo urlopu i wypoczynku--> chętnie obejmę stanowisko:)
Przekozak temat!!
Chyba nie możesz pójść na zdrowotne bo nie ma ministra pracy, a że praca to nieciekawa rzecz ... to może utworzymy ministerstwo urlopu i wypoczynku--> chętnie obejmę stanowisko:)
sorka za dubla:)
Przekozak temat!!
Chyba nie możesz pójść na zdrowotne bo nie ma ministra pracy, a że praca to nieciekawa rzecz ... to może utworzymy ministerstwo urlopu i wypoczynku--> chętnie obejmę stanowisko:)
niech tak zatem będzie witamy nowego ministra
witam ministra ds. urlopu i wypoczynku :)
ps. czy minister ds. młodzieżowego wędkarstwa dostanie urlop? a może L4?
no to mamy już Panią Minister Rzeczy Pięknych i Fajnych
i Pana Ministra Urlopu i Wypoczynku (fajnie ;) ) do którego składam wniosek o nowego feederka i dofinansowanie na małą łódeczkę (przez mała łódeczkę rozumiem jachcik 12 m na który to wszystkich zapraszam :) :) :) )
minister ds. młodzieżowego wędkarstwa ma wczasy w sanatorium w ramach jakiegoś szkolenia :D
jeszcze Minister Rolnictwa jest!!
chyba wyszedł :)
no tak...musi doglądać upraw:)
poszedł z misterem zdrowia browaru doglądac :D
wróciłem..... plony są bardzo obiecujące
czy owe plony okres wegetacji mają już za sobą??
ha ha ha ha ha ha ha ha ha bo to jest szklarniowa odmiana pszenicy :) :):)
jeszcze nie
gdzie jest minister od ochrony rybek - bo jakiś "mądry" pyta gdzie się za szczupakiem ustawić !!!!
http://forum.wedkuje.pl/post/gdzie-na-prosne-w-kaliszu-ze-spinningiem/196078/0#
jeszcze nie mamy ministra od tego odpowiedzialnego. chyba na razie musi się tym zająć premier