Moim zdaniem powinno być pozwolenie na łowienie na Drugiej plaży nad zalewem . Bo nie podlega pływaniu na tym kąpielisku a naprawdę są tam ładne i dużo koni, widziałem z mola takiego około 35 cm to naprawdę dużo .. Mój kolega po tym co mu opowiedziałem o tym to postanowił iść jeszcze w ten sam dzień, więc zarzucił na żółte kopyto (6cm) i złowił w ciągu 5 min ,7 okoni po 18 , 20 cm , największy miał chyba z 25 cm. oczywiście wszystkie wróciły do wody ..
Ja uważam że nie. Tam jest płytsza woda i ryby mają choć jedno takie miejsce gdzie mogą "spokojnie" popływać.
Ja natomiast uważam że w zalewie powinno być wyznaczone jedno miejsce jako tarlisko. Oczywiście zagospodarowane (roślinność podwodna, kszaki, patyki....) Ryby nie mają gdzie się rozmnażać.
Moim zdaniem powinno być pozwolenie na łowienie na Drugiej plaży nad zalewem . Bo nie podlega pływaniu na tym kąpielisku a naprawdę są tam ładne i dużo koni, widziałem z mola takiego około 35 cm to naprawdę dużo .. Mój kolega po tym co mu opowiedziałem o tym to postanowił iść jeszcze w ten sam dzień, więc zarzucił na żółte kopyto (6cm) i złowił w ciągu 5 min ,7 okoni po 18 , 20 cm , największy miał chyba z 25 cm. oczywiście wszystkie wróciły do wody ..
Ja uważam że nie. Tam jest płytsza woda i ryby mają choć jedno takie miejsce gdzie mogą "spokojnie" popływać.
Ja natomiast uważam że w zalewie powinno być wyznaczone jedno miejsce jako tarlisko. Oczywiście zagospodarowane (roślinność podwodna, kszaki, patyki....) Ryby nie mają gdzie się rozmnażać.