Mam pytanie. Czy za wędkowanie (spinning) na zalewie Zemborzyckim w Lublinie jest jakaś opłata? Jeśli jest to jak ją uiścić tzn. czy chodzą i zbierają czy trzeba gdzieś wykupić.
Jeszcze jedno. Czy w ogóle można wędkować teraz na zalewie (czy zszedł już lód)?
Nie ma jakiejś specjalnej dopłaty za to, że chcesz spiningować na samym zalewie. Opłacasz po prostu zwykłą składkę okręgową i tyle. Dokładny cennik co ile kosztuje w Okręgu PZW Lublin znajdziesz tu.... http://www.pzw.org.pl/lublin/wiadomosci/38123/63/uchwala_nr_902010_prezydium_zarzadu_okregu_pzw_w_lublinie_z_dnia
I szkoda, że zamiast zarybiać 278 hektarowy zamulony i niestety śmierdzący zbiornik z karłowatymi leszczami jako gatunkiem dominującym i corocznie kwitnącą wodą w lecie nie myśli się o wybraniu tego mułu i pogłębieniu go co najmniej do średniej głębokości powiedzmy przynajmniej 6-8 metrów. No ale.... Szkoda nerwów, w każdym razie za spiningowanie w mule dodatkowej opłaty na szczęście nie ma.
Mam pytanie. Czy za wędkowanie (spinning) na zalewie Zemborzyckim w Lublinie jest jakaś opłata? Jeśli jest to jak ją uiścić tzn. czy chodzą i zbierają czy trzeba gdzieś wykupić.
Jeszcze jedno. Czy w ogóle można wędkować teraz na zalewie (czy zszedł już lód)?
Nie ma jakiejś specjalnej dopłaty za to, że chcesz spiningować na samym zalewie. Opłacasz po prostu zwykłą składkę okręgową i tyle. Dokładny cennik co ile kosztuje w Okręgu PZW Lublin znajdziesz tu.... http://www.pzw.org.pl/lublin/wiadomosci/38123/63/uchwala_nr_902010_prezydium_zarzadu_okregu_pzw_w_lublinie_z_dnia
I szkoda, że zamiast zarybiać 278 hektarowy zamulony i niestety śmierdzący zbiornik z karłowatymi leszczami jako gatunkiem dominującym i corocznie kwitnącą wodą w lecie nie myśli się o wybraniu tego mułu i pogłębieniu go co najmniej do średniej głębokości powiedzmy przynajmniej 6-8 metrów. No ale.... Szkoda nerwów, w każdym razie za spiningowanie w mule dodatkowej opłaty na szczęście nie ma.
Faktycznie szkoda. Chodzi o to, że nikt nie poniesie dużego kosztu oczyszczenia zbiornika.