Witam.Wie ktoś może jak wygląda z żerowaniem leszczy i płoci na Zalewie w Roszkowie wczesną wiosną(czyt.marzec)? Nie mogę doczekać się wyjazdu na Zalew,ale nie wiem jak to będzie wyglądać.
a wiec polecę siedlemin, nie koniecznie od strony kościoła warto spacerkiem przejść sie od strony parku za rowkiem każde miejsce jest super, zanęta czarna plociowa dużo pinki w zanecie i na hak ochotka z białym grubo, druga wedka gnojaczek czasem można trafić na dzien z piękną gruntową płocią , krąpiami o,5kg i piękne 30cm wzdregi, mowa oczywiście o spławiku, odleglośc okolo 15m..powodzenia ps. od początku istnienia zalewu tak zaczynalem przez kilkanaście sezonów.. Sam osobiście jutro wybieram sie nad zalew ale bede łowił za tamą od strony dąbrowy
Witam.Wie ktoś może jak wygląda z żerowaniem leszczy i płoci na Zalewie w Roszkowie wczesną wiosną(czyt.marzec)? Nie mogę doczekać się wyjazdu na Zalew,ale nie wiem jak to będzie wyglądać.
a wiec polecę siedlemin, nie koniecznie od strony kościoła warto spacerkiem przejść sie od strony parku za rowkiem każde miejsce jest super, zanęta czarna plociowa dużo pinki w zanecie i na hak ochotka z białym grubo, druga wedka gnojaczek czasem można trafić na dzien z piękną gruntową płocią , krąpiami o,5kg i piękne 30cm wzdregi, mowa oczywiście o spławiku, odleglośc okolo 15m..powodzenia ps. od początku istnienia zalewu tak zaczynalem przez kilkanaście sezonów.. Sam osobiście jutro wybieram sie nad zalew ale bede łowił za tamą od strony dąbrowy