Witam mam pytanie, gdzie najlepiej wodowac sie pontonem,i w jakich rejonach próbować swoich sił, na zatoce lub otwartym morzu.Dodam tutaj że jestem już zaprawiony w wędkarstwie morskim ale tylko z kutrów.Za wszystkie podpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam. Wodom cześć.
Dzieki za info. a masz moze jakies ciekawe miejsce do spotkania z dorszem czy ogolnie na wodach przybrzeznych zatoki mamy szanse na spotkanie z nim? Pozdrawiam i dzieki za inf.
Kol.Frisk to nie zadna prowokacja, ani zadne inne matactwa, tylko po prostu, kazdy moze spróbowac swoich sił na morzu nie koniecznie,z kutra.Pływalismy juz po zatoce z gosciem który nie bardzo wiedział gdzie szukac ryb,inny znów w łebie zafundował nam wycieczke po otwartym morzu, może mam tego dosc? Nie jestem miesołapem a tylko w ciszy i spokoju chce spedzic mile chwile z wedka, i wcale nie musze obłowic sie cała kastra bolkow 35cm.Pozdrawiam.Wodom Czesc!
Podbijam ale w inną stronę. Co myślicie o pomyśle żeby ceraciakiem ułatwić sobie dostęp do drugiej rewy przy wyprawie na trocie. Tzn. dopłynąć na pływadełku do rewy i tam już łowić w spodniobutach a ponton przywiązać do siebie albo zakotwiczyć na ciężarku.
Podbijam ale w inną stronę. Co myślicie o pomyśle żeby ceraciakiem ułatwić sobie dostęp do drugiej rewy przy wyprawie na trocie. Tzn. dopłynąć na pływadełku do rewy i tam już łowić w spodniobutach a ponton przywiązać do siebie albo zakotwiczyć na ciężarku.
Wszystko zależy od stanu morza, od warunków fizycznych wędkarza ...
wszystko zależy od pontonu wielkości zdolności CM no i najważniejsze stanu morza taki ceraciak to przy spokojnym morzu może i by się nadał ale wszystko w granicach rozsądku
Ja przeważnie łowie dorsze z łódek do 10 osób, ale to co widziałem w Łebie to była masakra. Zwykła łódka ledwo się kupy trzymająca silniczek jakiś chyba ruski trzech tubylców fale wcale nie były takie małe gdzieś ok czwórki brzegu nie widać a oni na całego dorsze targali nie mogliśmy sie napatrzeć żeby tak ryzykować dal kilku ryb.
Dzięki wszystkim za podpowiedzi,sam ponton to nie ceraciak ale porządny pływak oczywiscie srodki ostrożności zachowane, kapoki, pływaki na wyposażeniu a i zdrowy rosądek też jest wiadomo że przy 4-rce nie wyjde w morze ale około 2 już można.Z tego co wiem isłyszę to na zatoce nie ma dorsza,a jak sie trafi to same bolki 30-taki.Ale wybór należy do mnie lub jeszcze bardziej nadstawiać ucha gdzie go szukać. Pozdrawiam
Ponton i morze? Jak dla mnie samobójca! Widziałem łódki z silnikami ale ponton?
Ponton, ale dobry pondon ze sztywna podłogą i silnikiem spalinowym jest o wiele bezpieczniejszy niż łodka podobnej długości, proponuję stanoć na burcie łodki i na pływaku pontonu... łodka poleci na bok i nabierze wody , ponton nawet nie drgnie... jest przyklejony do wody i zdecydowanie lepiej bierze , ale wszystko z rozsądkiem i zachowaniem oczywiscie podstaw bezpieczeństwa.
Hej Strong men i glider - widzę że jesteście "ze śródlądzia" a koledzy którzy wam odpowiadali też nie popisali się znajomością specyfiki morskiej. Nie jestem mądralą i wielkim praktykiem ale mieszkam w Gdańsku i łowię w zatoce, a do waszych pytań konkrety są takie:- zdaje się że nad Zatokę Gdańską czy otwarty Bałtyk chcecie przyjechać z pontonem na urlop czy inny wypad. A czemu nie, "z ostrożna ale można" - tylko kiedy trafić na pogodę gdy nie dmucha wiecej niż 2B to już musi wam podpowiedzieć nie tylko prognoza morska i kamera ale chyba sam Salomon. Przy takim stanie wody spokojnie dopłyniecie pontonem czy pływadełkiem (belly boat) na drugą refę (ok. 200m). A tam trzeba zakotwiczyć albo dryfować (nie wyłaźcie do wody!!!) w zal. od wybranej metody - spining lub grunt, jeśli spławik to tylko na belonę, choinka na śledzie. Daleko to na belly boat jest już "hard core"-ciężko wrócić pracując płetwami, ale są koledzy co łowią dorsze i łososie. - gdzie lądować ponton? - wszędzie gdzie podjedziecie zadawalająco blisko do plaży i będzie najbliżej do planowanego łowiska. Oglądajcie mapy Google i czytajcie fora morskie gdzie i kiedy biorą konkretne gatunki ryb: śledzie kwiecień, belona maj, dorsz i flądra za nimi prawie na okrągło ale lepiej jesienią, łososie od października do wiosny, babka bycza przy nabrzeżach prawie zawsze jak ma apetyt.- techniki łowienia, zestawy i przynęty> w bibli internetu- kupcie sobie echosondę by poznać profil dna- ciagle obserwójcie stan pogody i jej zmiany aby bezpiecznie wrócić na ląd Pozdrawiam i do spotkania na wodzie Kris
Witam mam pytanie, gdzie najlepiej wodowac sie pontonem,i w jakich rejonach próbować swoich sił, na zatoce lub otwartym morzu.Dodam tutaj że jestem już zaprawiony w wędkarstwie morskim ale tylko z kutrów.Za wszystkie podpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam. Wodom cześć.
dobre miejsce do wodowania pontonu jest w Osłoninie zat. pucka lub w Rewie zat. gdańska można dobrze zwodować w Rzucewie na belonkę pozdrawiam
Dzieki za info. a masz moze jakies ciekawe miejsce do spotkania z dorszem czy ogolnie na wodach przybrzeznych zatoki mamy szanse na spotkanie z nim? Pozdrawiam i dzieki za inf.
Pożądnie uklecona prowokacja :-)))
Kol.Frisk to nie zadna prowokacja, ani zadne inne matactwa, tylko po prostu, kazdy moze spróbowac swoich sił na morzu nie koniecznie,z kutra.Pływalismy juz po zatoce z gosciem który nie bardzo wiedział gdzie szukac ryb,inny znów w łebie zafundował nam wycieczke po otwartym morzu, może mam tego dosc? Nie jestem miesołapem a tylko w ciszy i spokoju chce spedzic mile chwile z wedka, i wcale nie musze obłowic sie cała kastra bolkow 35cm.Pozdrawiam.Wodom Czesc!
Podbijam ale w inną stronę. Co myślicie o pomyśle żeby ceraciakiem ułatwić sobie dostęp do drugiej rewy przy wyprawie na trocie. Tzn. dopłynąć na pływadełku do rewy i tam już łowić w spodniobutach a ponton przywiązać do siebie albo zakotwiczyć na ciężarku.
Kolego Strong Man, moje obawy budzi Twoje bezpieczeństwo na wodzie, stąd ten post.
Z drugiej strony ciekaw jestem skąd pomysł użycia pontonu. Czy spodniobuty Ci nie wystarczą?
Jak daleko chcesz wypłynąć? Jakich przynęt używasz?
Przepraszam, miało być Strong Men.
Podbijam ale w inną stronę. Co myślicie o pomyśle żeby ceraciakiem ułatwić sobie dostęp do drugiej rewy przy wyprawie na trocie. Tzn. dopłynąć na pływadełku do rewy i tam już łowić w spodniobutach a ponton przywiązać do siebie albo zakotwiczyć na ciężarku.
Wszystko zależy od stanu morza, od warunków fizycznych wędkarza ...
Koledzy sorki,że się wtrącę ale to wygląda na bicie piany a nie na pomocne rady.
Z całym szacunem ale spodniobuty to na plaży a ja chcę wyjsc w morze do 2-óch mil
Ponton i morze? Jak dla mnie samobójca! Widziałem łódki z silnikami ale ponton?
wszystko zależy od pontonu wielkości zdolności CM no i najważniejsze stanu morza taki ceraciak to przy spokojnym morzu może i by się nadał ale wszystko w granicach rozsądku
Ja przeważnie łowie dorsze z łódek do 10 osób, ale to co widziałem w Łebie to była masakra. Zwykła łódka ledwo się kupy trzymająca silniczek jakiś chyba ruski trzech tubylców fale wcale nie były takie małe gdzieś ok czwórki brzegu nie widać a oni na całego dorsze targali nie mogliśmy sie napatrzeć żeby tak ryzykować dal kilku ryb.
trzeba zadać sobie pytanie czy dla kilku bolków warto życie ryzykować
No ja bym sie nie odważył na otwarte Morze wypłynąc pontonem czy łódką jedynie po Zatoce.
Dzięki wszystkim za podpowiedzi,sam ponton to nie ceraciak ale porządny pływak oczywiscie srodki ostrożności zachowane, kapoki, pływaki na wyposażeniu a i zdrowy rosądek też jest wiadomo że przy 4-rce nie wyjde w morze ale około 2 już można.Z tego co wiem isłyszę to na zatoce nie ma dorsza,a jak sie trafi to same bolki 30-taki.Ale wybór należy do mnie lub jeszcze bardziej nadstawiać ucha gdzie go szukać. Pozdrawiam
Ponton i morze? Jak dla mnie samobójca! Widziałem łódki z silnikami ale ponton?
Ponton, ale dobry pondon ze sztywna podłogą i silnikiem spalinowym jest o wiele bezpieczniejszy niż łodka podobnej długości, proponuję stanoć na burcie łodki i na pływaku pontonu... łodka poleci na bok i nabierze wody , ponton nawet nie drgnie... jest przyklejony do wody i zdecydowanie lepiej bierze , ale wszystko z rozsądkiem i zachowaniem oczywiscie podstaw bezpieczeństwa.
Pozdrawiam Dee
Hej Strong men i glider - widzę że jesteście "ze śródlądzia" a koledzy którzy wam odpowiadali też nie popisali się znajomością specyfiki morskiej. Nie jestem mądralą i wielkim praktykiem ale mieszkam w Gdańsku i łowię w zatoce, a do waszych pytań konkrety są takie:- zdaje się że nad Zatokę Gdańską czy otwarty Bałtyk chcecie przyjechać z pontonem na urlop czy inny wypad. A czemu nie, "z ostrożna ale można" - tylko kiedy trafić na pogodę gdy nie dmucha wiecej niż 2B to już musi wam podpowiedzieć nie tylko prognoza morska i kamera ale chyba sam Salomon. Przy takim stanie wody spokojnie dopłyniecie pontonem czy pływadełkiem (belly boat) na drugą refę (ok. 200m). A tam trzeba zakotwiczyć albo dryfować (nie wyłaźcie do wody!!!) w zal. od wybranej metody - spining lub grunt, jeśli spławik to tylko na belonę, choinka na śledzie. Daleko to na belly boat jest już "hard core"-ciężko wrócić pracując płetwami, ale są koledzy co łowią dorsze i łososie. - gdzie lądować ponton? - wszędzie gdzie podjedziecie zadawalająco blisko do plaży i będzie najbliżej do planowanego łowiska. Oglądajcie mapy Google i czytajcie fora morskie gdzie i kiedy biorą konkretne gatunki ryb: śledzie kwiecień, belona maj, dorsz i flądra za nimi prawie na okrągło ale lepiej jesienią, łososie od października do wiosny, babka bycza przy nabrzeżach prawie zawsze jak ma apetyt.- techniki łowienia, zestawy i przynęty> w bibli internetu- kupcie sobie echosondę by poznać profil dna- ciagle obserwójcie stan pogody i jej zmiany aby bezpiecznie wrócić na ląd
Pozdrawiam i do spotkania na wodzie Kris
Dzieki kris za podpowiedzi jak tylko neptun pozwoli na wiosne wypływam.Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki.
Ale ogólnie w tej chwili ciezko jest z dorszem,nie wiem jak sledz ale koledzy wychodzili w tamtym tygodniu zhelu i było bardziej jak cienko.
@Strong men a możesz polecić jakieś kutry? Na jakich wypływałeś?
...i to są bardzo mądre podpowiedzi! Trzymaj się kris1313(dla mnie te cyfry są wyjątkowo niekorzystne!) oby dla innych były lepsze. Powodzenia.