Chyba przepisy są takie same jak w przypadku wędkowania z łodzi.Co innego dotyczy kajaków , u nas nie wolna choć w cywilizowanych krajach jest to b. popularna metoda .
Żaglówka musi być zarejestrowana jako środek pływający do wędkowania.Z tym wiąże się opłata rejestracyjna. I już.
Wydaje się, iż rejestracja i nadanie numeru jest darmowe, natomiast wydanie zaświadczenia o rejestracji kosztuje (u mnie 17 zł). Na moje pytanie, jak mam numer to po co zaświadczenie?
Odpowiedź: Różnie zachowują się organy uprawnione do kontroli. Jak Pan masz zaświadczenie to zawsze bezpieczniej, jednak mając tylko numer nie łamie Pan prawa !
Żaglówka musi być zarejestrowana jako środek pływający do wędkowania.Z tym wiąże się opłata rejestracyjna. I już.
Wydaje się, iż rejestracja i nadanie numeru jest darmowe, natomiast wydanie zaświadczenia o rejestracji kosztuje (u mnie 17 zł). Na moje pytanie, jak mam numer to po co zaświadczenie?
Odpowiedź: Różnie zachowują się organy uprawnione do kontroli. Jak Pan masz zaświadczenie to zawsze bezpieczniej, jednak mając tylko numer nie łamie Pan prawa !
Polska to dziwny kraj !
Znów Ci sie wydaje. Zaświadczenie to dowód rejestracyjny i spróbuj go nie mieć przy wędkowaniu a pożałujesz.Numerki w samochodzie tyż rozdają darmo, a ten świstek rejestracyjny to do kosza . Bo na co komu łun. Udziwnione ludziska w tym kraju żyją i jak im pasuje, tak interpretują.
Chyba przepisy są takie same jak w przypadku wędkowania z łodzi.Co innego dotyczy kajaków , u nas nie wolna choć w cywilizowanych krajach jest to b. popularna metoda . Erneście u nas też możesz legalnie łowić z kajaka, oczywiście po rejestracji.
O ile dobrze pamiętam, żaglówka również musi mieć opłacone OC.
A samo wędkowanie jest dość hałaśliwe. Pół biedy jak jesteśmy sami, ale jak rodzinka lata po pokładzie, to już inna bajka. Dodatkowo częstym problemem może być miecz uderzający o skrzynię mieczową, oczywiście podczas falowania.
Chyba przepisy są takie same jak w przypadku wędkowania z łodzi.Co innego dotyczy kajaków , u nas nie wolna choć w cywilizowanych krajach jest to b. popularna metoda . Erneście u nas też możesz legalnie łowić z kajaka, oczywiście po rejestracji. Rzeczywiście - byłem w błędzie . Sorry !
"Znów Ci sie wydaje. Zaświadczenie to dowód rejestracyjny i spróbuj go nie mieć przy wędkowaniu a pożałujesz. Numerki w samochodzie tyż rozdają darmo, a ten świstek rejestracyjny to do kosza . Bo na co komu łun. Udziwnione ludziska w tym kraju żyją i jak im pasuje, tak interpretują."
Kolego Hoplito !
Gdyby prawo było tak proste i tak intuicyjne jak koledze się wydaje, świat byłby piękny, a ludzie szczęśliwi. Niestety tak nie jest.
Posiadanie przy sobie dowodu rejestracyjnego w przypadku samochodów wymusza ustawa: Prawo o ruchu drogowym i tyle.
Natomiast posiadanie zaświadczenia (nie dowodu rejestracyjnego "rejestracji łodzi" do celów wędkarskich, bo zaświadczenie nie jest takim dowodem) nie wynika bezpośrednio z Ustawy: o rybactwie śródlądowym. Ustawa nakazuje oznakowanie łodzi numerem otrzymanym w wyniku takiej rejestracji i tyle. Czy mamy mieć zaświadczenie o takiej rejestracji (Ustawa o tym nie wspomina), stąd prawdopodobne problemy w czasie kontroli. Zawsze masz prawo nie przyjąć mandatu i sprawa trafi do sądu. Rejestrując łódź i ją oznaczając dopełniłeś obowiązków wynikających z Ustawy. A jeżeli kontrolujący maja jakieś niesprecyzowane podejrzenia mogą to sprawdzić na podstawie numeru na burcie. Wszystko.
Kolego Osa 12 nie życzę Ci spotkania podczas kontroli bez tego zaświadczenia. Nopewno szybko zakończysz wędkowanie na brzegu. Powiedz jak poświadczysz że numer nadano na ten sprzęt. Same numerki to z żoną można uprawiać.
Witam.Jakie są przepisy dotyczące wędkowania z żaglówki i jakie wymagania trzeba spełnić aby z żaglówki można było legalnie wędkować????
Jeśli chcesz wędkować z żaglówki, lub motorówki nie musi być zarejestrowany, jako łódź wędkarska, wystarczy, że ma numery PZŻ, lub PZMiNW, Jeśli jednak niema takich numerów powinna być zarejestrowana do wędkowania.
Ale można również pływać żaglówką a do wędkowania mieć np. Armadę 250 (oczywiście zarejestrowaną) tak jak ja robiłem to w zeszłym sezonie.
Witam.Jakie są przepisy dotyczące wędkowania z żaglówki i jakie wymagania trzeba spełnić aby z żaglówki można było legalnie wędkować????
Jeśli chcesz wędkować z żaglówki, lub motorówki nie musi być zarejestrowany, jako łódź wędkarska, wystarczy, że ma numery PZŻ, lub PZMiNW, Jeśli jednak niema takich numerów powinna być zarejestrowana do wędkowania.
To historyczne prawo, teraz musisz mieć odpowiedni numer nadany w wyniku rejsetracji łodzi do celów połowu ryb !
Witam.Jakie są przepisy dotyczące wędkowania z żaglówki i jakie wymagania trzeba spełnić aby z żaglówki można było legalnie wędkować????
Jeśli chcesz wędkować z żaglówki, lub motorówki nie musi być zarejestrowany, jako łódź wędkarska, wystarczy, że ma numery PZŻ, lub PZMiNW, Jeśli jednak niema takich numerów powinna być zarejestrowana do wędkowania.
Ale można również pływać żaglówką a do wędkowania mieć np. Armadę 250 (oczywiście zarejestrowaną) tak jak ja robiłem to w zeszłym sezonie.
Osa 12 napisał.
To historyczne prawo, teraz musisz mieć odpowiedni numer nadany w wyniku rejestracji łodzi do celów połowu ryb!
Wydaje mi się Osa, że coś kręcisz. Pokaż mi paragraf, który zabronią łowienia ryb z żaglówki zarejestrowanej w Polskim Związku Żeglarskim i nakazuje umieszczenie dodatkowych numerów ze starostwa.
Nie ma takiego paragrafu Kolego Banita ,bo nikt w PZŻecie nie rejestuje żaglówki do wędkowania.Natomiast jest prawo nakazujące rejestracji środków pływających używanych w wędkarstwie. Wniosek.. Wędkując z żaglówki nie zarejestrowanej do wędkowania ,popełnia Kolega wykroczenie i musi Kolega liczyć się z karą za to.Jeśli dotychczas to uchodziło Koledze na sucho to gratuluję.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
Nie ma takiego paragrafu Kolego Banita ,bo nikt w PZŻecie nie rejestuje żaglówki do wędkowania.
Natomiast jest prawo nakazujące rejestracji środków pływających używanych w wędkarstwie.
Wniosek.. Wędkując z żaglówki nie zarejestrowanej do wędkowania ,popełnia Kolega wykroczenie i musi Kolega liczyć się z karą za to.
Jeśli dotychczas to uchodziło Koledze na sucho to gratuluję.
Oj kolego dużo się jeszcze musisz uczyć, bo według ciebie z łódki powyżej powierzchni 20 m, których niemożna zarejestrować w starostwie byłyby wykluczone z wędkowania.
A tak przy okazji to przeczytaj jeszcze raz i ze zrozumieniem moje posty to dowiesz się czy wędkowałem z żaglówki czy z Armady 250.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
Żaglówka wogóle nie była zarejestrowana a do wędkowania używałem zarejestrowanej do wędkowania Armady 250.
Panowie czytajcie dokładniej, co jest napisane a później weźcie się za krytykę.
Panowie po co te spinki???sprawa wygląda następująco;Mój kolega wraca po kilku latach do wędkarstwa-kiedyś "za kawalera" wędkował ale wiecie żona,dzieci,praca -więc karty nie opłacał. Jego hobby to od czasu do czasu żaglówki.Ma jakąś "omege" zarejestrowaną w związku żeglarskim (jest w jakimś klubie)Teraz planuje opłacić karte i tu pytanie o żaglówkę;możemy z niej wędkować czy trzeba dodatkowo rejestrować??ale to by troche głupie było bo łajba miała by dwa numery.
Ustawa wszystkie środki pływające dopuszcza do wędkowania jeśli są zarejestrowane do amatorskiego połowu ryb.Nie ma znaczenia jaki to jest środek pływający i jakiej wielkości.Może to być rower wodny,kajak,ponton,motorówka,żaglówka czy inny środek pływający.Musi być zarejestrowany do celów wędkarskich.
Wydaje mi się Osa, że coś kręcisz. Pokaż mi paragraf, który zabronią łowienia ryb z żaglówki zarejestrowanej w Polskim Związku Żeglarskim i nakazuje umieszczenie dodatkowych numerów ze starostwa.
To historyczne prawo, teraz musisz mieć odpowiedni numer nadany w wyniku rejestracji łodzi do celów połowu ryb! Osa 12 napisał.
Ustawa o rybactwie śródlądowym:
2. Sprzęt pływający służący do połowu ryb podlega obowiązkowi oznakowania i rejestracji. 3. Rejestrację sprzętu, o którym mowa w ust. 2, prowadzi starosta. 3a. Oznakowanie sprzętu pływającego służącego do połowu ryb powinno zawierać numer rejestracyjny składający się z dwuliterowego oznaczenia województwa, myślnika, trzyliterowego oznaczenia powiatu, myślnika, czterocyfrowej liczby od 0001 do 9999 odpowiadającej kolejnemu numerowi wpisu do rejestru oraz litery „R” – oznaczającej uprawnionego do rybactwa albo „A” – oznaczającej sprzęt pływający służący do amatorskiego połowu ryb. 3b. Sejmik województwa ustala, w drodze uchwały, trzyliterowe oznaczenie powiatu, o którym mowa w ust. 3a.
To prawo "skazuje" Cię do umieszczenia drugiego numeru, jeśli nawet masz numer z PZŻ.
Nikt nie zmusi Cię do respektowania prawa.Jakiekolwiek by nie było.Jednak za jego łamanie ponosi się konsekwencje.Ten portal nie jest do tego by podważać przepisy prawne.Zwróć się do kancelarii Sejmu ze skargą,że uchwalone prawo Ci nie odpowiada.Może zmienią.
Prawo uchwala Sejm,Kolego.mógł Kolega startować w wyborach do parlamentu.Przekonać wyborców do swoich poglądów i odnieść sukces wyborczy.Następnie przekonać parlament do zmiany prawa.Jeżeli Kolega tego nie zrobił ta prawem kaduka chyba głos Kolega zabiera.
Panowie, sprawa jest bardzo prosta, wiemy nie od dziś, że nasze przepisy (prawo) są często sprzeczne i jeśli wędkujesz z jachtu i zauważysz np. straż, lub policję schowaj wędkę pod pokład, jeśli nie zdążysz odmów przyjęcia mandatu. Jeśli stać Cie na jacht to stać cię i na prawnika.
Ja osobiście wędkuję już bardzo długo i tylko raz mi się zdarzyło, że ktoś na łódce chciał mnie skontrolować a że stał na lądzie to poprosiłem go żeby podszedł, lub poczekał aż skąpcze łowić.
Panowie, sprawa jest bardzo prosta, wiemy nie od dziś, że nasze przepisy (prawo) są często sprzeczne i jeśli wędkujesz z jachtu i zauważysz np. straż, lub policję schowaj wędkę pod pokład, jeśli nie zdążysz odmów przyjęcia mandatu. Jeśli stać Cie na jacht to stać cię i na prawnika.
Ja osobiście wędkuję już bardzo długo i tylko raz mi się zdarzyło, że ktoś na łódce chciał mnie skontrolować a że stał na lądzie to poprosiłem go żeby podszedł, lub poczekał aż skąpcze łowić.
Do czego namawiasz ? Do kłusowania. No idealny przykład dla młodzierzy. I jeszcze pochwal się patentem JKŻW. Kolego, ani Ty żeglarz ani wędkarz jesteś.
No ale jaki problem zarejestrować jacht za te 17 zł. w straostwie. Dostajesz dowód rejestracyjny i trzymasz go przy dupie albo wsadzasz do bakisty czy innego schowka w jachcie i łowisz. W razie kontroli jest już inna gadka a czy kwestia estetyki jachtu przekona kotrolujących to już indywidualna sprawa.
Jak ktoś nie chce oklejać jachtu za zylion dodatkowymi numerami to niech zrobi sobie szablon i podwiesi na burtach na czas wędkowania.
A Ty „hoplita”, kto jesteś może wyganiasz dzieci z nad wody z leszczynowymi kijami, które udają, że łowią ryby, a udajesz, że nie widzisz kłusowników z agregatem, bo i takich stróżów prawa widziałem. Dla mnie łowieni z niezarejestrowanej jednostki jest wykroczeniem a nie kłusownictwem i jeśli ktoś uważa inaczej to ma po pier..lone w głowie.
A Ty „hoplita”, kto jesteś może wyganiasz dzieci z nad wody z leszczynowymi kijami, które udają, że łowią ryby, a udajesz, że nie widzisz kłusowników z agregatem, bo i takich stróżów prawa widziałem. Dla mnie łowieni z niezarejestrowanej jednostki jest wykroczeniem a nie kłusownictwem i jeśli ktoś uważa inaczej to ma po pier..lone w głowie.
Tym co masz we łbie nie musisz się chwalić . Wszuscy tu wiedzą.
Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi :)
Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Jesteś !
To jak już jesteśmy przy Mazurach, to chyba traci sens opłacanie składek przez żeglarzy. Przede wszystkim jest to bardzo kłopotliwe, ze względu na to, że nie ma możliwości zrobinia jednej opłaty na cały główny szlak. A ja nie wiem, z resztą jak każdy żeglarz na urlopie, czy popłynę na północ czy na południe, czy jak już na południe to czy później na wschód czy może z powrotem. Ale ok, powiedzmy że ułożymy sobie trasę pod opłaty, wywalimy na to sporo kasy, zapłacimy sporo pieniędzy za czarter, za łódź, która jest 100 razy bezpieczniejsza, wiele lepiej przystosowana do poruszania się po wodzie, to i tak nadal jesteśmy kłusolami. Zaiste żyjemy w dziwnym kraju.
Człowieku, czy ja tobie ubliżyłem? Po kiego grzyba prowokujesz? Taki kozak jesteś przed komputerem?
Sam jeszcze raz przeczytaj mój post, to może go zrozumiesz. Podważam w nim sens robienia opłat na Mazurach, gdzie włodarze wód nie mogą się ze sobą dogadać, żeby zrobić jedną, całościową opłatę za wszystkie akweny głównego szlaku. Tak jest od lat, to taki problem? To po co ja mam płacić, jak i tak nie mogę zarzucić z żaglówki. Co więcej, żaglówka przycumowana na bindudze, ja zarzucając z rufy już jestem kłusolem. Ma to sens dla ciebie? Może zaraz będę musiał podwójnie rejestrować samochód, bo używam go cd celów prywatnych i zarobkowych?
I naucz się publicznie odzywać, bo forma Twoich wypowiedzi świadczy tylko o Twojej marnej inteligencji.
Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Jesteś !
A jak jade konno kłusem to też jestem kłusolem ?
@Osa, opanuj sie troche i nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
Witam.Jakie są przepisy dotyczące wędkowania z żaglówki i jakie wymagania trzeba spełnić aby z żaglówki można było legalnie wędkować????
Żaglówka musi być zarejestrowana jako środek pływający do wędkowania.Z tym wiąże się opłata rejestracyjna. I już.
Chyba przepisy są takie same jak w przypadku wędkowania z łodzi.Co innego dotyczy kajaków , u nas nie wolna choć w cywilizowanych krajach jest to b. popularna metoda .
Od kiedy nie wolno? Kilka lat temu miałem kajak zarejestrowany i wędkowałem.
Żaglówka musi być zarejestrowana jako środek pływający do wędkowania.Z tym wiąże się opłata rejestracyjna. I już.
Wydaje się, iż rejestracja i nadanie numeru jest darmowe, natomiast wydanie zaświadczenia o rejestracji kosztuje (u mnie 17 zł). Na moje pytanie, jak mam numer to po co zaświadczenie?
Odpowiedź: Różnie zachowują się organy uprawnione do kontroli. Jak Pan masz zaświadczenie to zawsze bezpieczniej, jednak mając tylko numer nie łamie Pan prawa !
Polska to dziwny kraj !
Żaglówka musi być zarejestrowana jako środek pływający do wędkowania.Z tym wiąże się opłata rejestracyjna. I już.
Wydaje się, iż rejestracja i nadanie numeru jest darmowe, natomiast wydanie zaświadczenia o rejestracji kosztuje (u mnie 17 zł). Na moje pytanie, jak mam numer to po co zaświadczenie?
Odpowiedź: Różnie zachowują się organy uprawnione do kontroli. Jak Pan masz zaświadczenie to zawsze bezpieczniej, jednak mając tylko numer nie łamie Pan prawa !
Polska to dziwny kraj !
Znów Ci sie wydaje. Zaświadczenie to dowód rejestracyjny i spróbuj go nie mieć przy wędkowaniu a pożałujesz.Numerki w samochodzie tyż rozdają darmo, a ten świstek rejestracyjny to do kosza . Bo na co komu łun. Udziwnione ludziska w tym kraju żyją i jak im pasuje, tak interpretują.
Chyba przepisy są takie same jak w przypadku wędkowania z łodzi.Co innego dotyczy kajaków , u nas nie wolna choć w cywilizowanych krajach jest to b. popularna metoda .
Erneście u nas też możesz legalnie łowić z kajaka, oczywiście po rejestracji.
O ile dobrze pamiętam, żaglówka również musi mieć opłacone OC.
A samo wędkowanie jest dość hałaśliwe. Pół biedy jak jesteśmy sami, ale jak rodzinka lata po pokładzie, to już inna bajka. Dodatkowo częstym problemem może być miecz uderzający o skrzynię mieczową, oczywiście podczas falowania.
Chyba przepisy są takie same jak w przypadku wędkowania z łodzi.Co innego dotyczy kajaków , u nas nie wolna choć w cywilizowanych krajach jest to b. popularna metoda .
Erneście u nas też możesz legalnie łowić z kajaka, oczywiście po rejestracji.
Rzeczywiście - byłem w błędzie . Sorry !
Cytat:
"Znów Ci sie wydaje. Zaświadczenie to dowód rejestracyjny i spróbuj go nie mieć przy wędkowaniu a pożałujesz.
Numerki w samochodzie tyż rozdają darmo, a ten świstek rejestracyjny to do kosza . Bo na co komu łun. Udziwnione ludziska w tym kraju żyją i jak im pasuje, tak interpretują."
Kolego Hoplito !
Gdyby prawo było tak proste i tak intuicyjne jak koledze się wydaje, świat byłby piękny, a ludzie szczęśliwi. Niestety tak nie jest.
Posiadanie przy sobie dowodu rejestracyjnego w przypadku samochodów wymusza ustawa: Prawo o ruchu drogowym i tyle.
Natomiast posiadanie zaświadczenia (nie dowodu rejestracyjnego "rejestracji łodzi" do celów wędkarskich, bo zaświadczenie nie jest takim dowodem) nie wynika bezpośrednio z Ustawy: o rybactwie śródlądowym. Ustawa nakazuje oznakowanie łodzi numerem otrzymanym w wyniku takiej rejestracji i tyle. Czy mamy mieć zaświadczenie o takiej rejestracji (Ustawa o tym nie wspomina), stąd prawdopodobne problemy w czasie kontroli. Zawsze masz prawo nie przyjąć mandatu i sprawa trafi do sądu. Rejestrując łódź i ją oznaczając dopełniłeś obowiązków wynikających z Ustawy. A jeżeli kontrolujący maja jakieś niesprecyzowane podejrzenia mogą to sprawdzić na podstawie numeru na burcie. Wszystko.
Kolego Osa 12 nie życzę Ci spotkania podczas kontroli bez tego zaświadczenia. Nopewno szybko zakończysz wędkowanie na brzegu. Powiedz jak poświadczysz że numer nadano na ten sprzęt. Same numerki to z żoną można uprawiać.
Witam.Jakie są przepisy dotyczące wędkowania z żaglówki i jakie wymagania trzeba spełnić aby z żaglówki można było legalnie wędkować????
Jeśli chcesz wędkować z żaglówki, lub motorówki nie musi być zarejestrowany, jako łódź wędkarska, wystarczy, że ma numery PZŻ, lub PZMiNW, Jeśli jednak niema takich numerów powinna być zarejestrowana do wędkowania.
Ale można również pływać żaglówką a do wędkowania mieć np. Armadę 250 (oczywiście zarejestrowaną) tak jak ja robiłem to w zeszłym sezonie.
Witam.Jakie są przepisy dotyczące wędkowania z żaglówki i jakie wymagania trzeba spełnić aby z żaglówki można było legalnie wędkować????
Jeśli chcesz wędkować z żaglówki, lub motorówki nie musi być zarejestrowany, jako łódź wędkarska, wystarczy, że ma numery PZŻ, lub PZMiNW, Jeśli jednak niema takich numerów powinna być zarejestrowana do wędkowania.
To historyczne prawo, teraz musisz mieć odpowiedni numer nadany w wyniku rejsetracji łodzi do celów połowu ryb !
Witam.Jakie są przepisy dotyczące wędkowania z żaglówki i jakie wymagania trzeba spełnić aby z żaglówki można było legalnie wędkować????
Jeśli chcesz wędkować z żaglówki, lub motorówki nie musi być zarejestrowany, jako łódź wędkarska, wystarczy, że ma numery PZŻ, lub PZMiNW, Jeśli jednak niema takich numerów powinna być zarejestrowana do wędkowania.
Ale można również pływać żaglówką a do wędkowania mieć np. Armadę 250 (oczywiście zarejestrowaną) tak jak ja robiłem to w zeszłym sezonie.
Osa 12 napisał.
To historyczne prawo, teraz musisz mieć odpowiedni numer nadany w wyniku rejestracji łodzi do celów połowu ryb!
Wydaje mi się Osa, że coś kręcisz. Pokaż mi paragraf, który zabronią łowienia ryb z żaglówki zarejestrowanej w Polskim Związku Żeglarskim i nakazuje umieszczenie dodatkowych numerów ze starostwa.
Nie ma takiego paragrafu Kolego Banita ,bo nikt w PZŻecie nie rejestuje żaglówki do wędkowania.Natomiast jest prawo nakazujące rejestracji środków pływających używanych w wędkarstwie. Wniosek.. Wędkując z żaglówki nie zarejestrowanej do wędkowania ,popełnia Kolega wykroczenie i musi Kolega liczyć się z karą za to.Jeśli dotychczas to uchodziło Koledze na sucho to gratuluję.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
Sorry za tego palcowego parkinsona hehe, niech moderator posprząta.
Nie ma takiego paragrafu Kolego Banita ,bo nikt w PZŻecie nie rejestuje żaglówki do wędkowania. Natomiast jest prawo nakazujące rejestracji środków pływających używanych w wędkarstwie. Wniosek.. Wędkując z żaglówki nie zarejestrowanej do wędkowania ,popełnia Kolega wykroczenie i musi Kolega liczyć się z karą za to. Jeśli dotychczas to uchodziło Koledze na sucho to gratuluję.
Oj kolego dużo się jeszcze musisz uczyć, bo według ciebie z łódki powyżej powierzchni 20 m, których niemożna zarejestrować w starostwie byłyby wykluczone z wędkowania.
A tak przy okazji to przeczytaj jeszcze raz i ze zrozumieniem moje posty to dowiesz się czy wędkowałem z żaglówki czy z Armady 250.
@Hoplita mówi prawde. W zeszłym roku kolega zaprosił mnie na kabinówke z żaglem powędkować.
Mogło go to kosztować 1000 zł mandatu. Ale po normalnej ludzkiej rozmowie z policją wodną, na szczęście obeszło sie bezproblemowo. Musi coś dorejestrować w urzędzie i będzie OK.
Żaglówka wogóle nie była zarejestrowana a do wędkowania używałem zarejestrowanej do wędkowania Armady 250.
Panowie czytajcie dokładniej, co jest napisane a później weźcie się za krytykę.
Spokojnie kol. Banita, ja wiem o co Ci chodzi i wcale ciebie nie krytykuje :))
Panowie po co te spinki???sprawa wygląda następująco;Mój kolega wraca po kilku latach do wędkarstwa-kiedyś "za kawalera" wędkował ale wiecie żona,dzieci,praca -więc karty nie opłacał.
Jego hobby to od czasu do czasu żaglówki.Ma jakąś "omege" zarejestrowaną w związku żeglarskim (jest w jakimś klubie)Teraz planuje opłacić karte i tu pytanie o żaglówkę;możemy z niej wędkować czy trzeba dodatkowo rejestrować??ale to by troche głupie było bo łajba miała by dwa numery.
Ustawa wszystkie środki pływające dopuszcza do wędkowania jeśli są zarejestrowane do amatorskiego połowu ryb.Nie ma znaczenia jaki to jest środek pływający i jakiej wielkości.Może to być rower wodny,kajak,ponton,motorówka,żaglówka czy inny środek pływający.Musi być zarejestrowany do celów wędkarskich.
Mam gdzieś przepisy, ustawy itp...
Wydaje mi się Osa, że coś kręcisz. Pokaż mi paragraf, który zabronią łowienia ryb z żaglówki zarejestrowanej w Polskim Związku Żeglarskim i nakazuje umieszczenie dodatkowych numerów ze starostwa.
To historyczne prawo, teraz musisz mieć odpowiedni numer nadany w wyniku rejestracji łodzi do celów połowu ryb! Osa 12 napisał.Ustawa o rybactwie śródlądowym:
2. Sprzęt pływający służący do połowu ryb podlega obowiązkowi oznakowania i
rejestracji.
3. Rejestrację sprzętu, o którym mowa w ust. 2, prowadzi starosta.
3a. Oznakowanie sprzętu pływającego służącego do połowu ryb powinno zawierać
numer rejestracyjny składający się z dwuliterowego oznaczenia województwa,
myślnika, trzyliterowego oznaczenia powiatu, myślnika, czterocyfrowej liczby
od 0001 do 9999 odpowiadającej kolejnemu numerowi wpisu do rejestru oraz litery
„R” – oznaczającej uprawnionego do rybactwa albo „A” – oznaczającej
sprzęt pływający służący do amatorskiego połowu ryb.
3b. Sejmik województwa ustala, w drodze uchwały, trzyliterowe oznaczenie powiatu,
o którym mowa w ust. 3a.
To prawo "skazuje" Cię do umieszczenia drugiego numeru, jeśli nawet masz numer z PZŻ.
Nigdy nie widziałem żaglówki z dwoma numerami.
Nikt nie zmusi Cię do respektowania prawa.Jakiekolwiek by nie było.Jednak za jego łamanie ponosi się konsekwencje.Ten portal nie jest do tego by podważać przepisy prawne.Zwróć się do kancelarii Sejmu ze skargą,że uchwalone prawo Ci nie odpowiada.Może zmienią.
A do czego jest ten portal ? Do "poprawnego" pisania i zachwalania rządzącej ekipy i leśnych dziadków ?
Więc niech Kolega namawia do łamania prawa.
Prawo uchwala Sejm,Kolego.mógł Kolega startować w wyborach do parlamentu.Przekonać wyborców do swoich poglądów i odnieść sukces wyborczy.Następnie przekonać parlament do zmiany prawa.Jeżeli Kolega tego nie zrobił ta prawem kaduka chyba głos Kolega zabiera.
Zander, na wodzie PZW ze służbami wodnymi też taki "batman" jesteś ?
A jeśli nawet, to nie wypada, młodzież czyta :)
www.zeglarstwo.sail-ho.pl/faqw/rejwedka/lodkawed.html
Panowie, sprawa jest bardzo prosta, wiemy nie od dziś, że nasze przepisy (prawo) są często sprzeczne i jeśli wędkujesz z jachtu i zauważysz np. straż, lub policję schowaj wędkę pod pokład, jeśli nie zdążysz odmów przyjęcia mandatu. Jeśli stać Cie na jacht to stać cię i na prawnika.
Ja osobiście wędkuję już bardzo długo i tylko raz mi się zdarzyło, że ktoś na łódce chciał mnie skontrolować a że stał na lądzie to poprosiłem go żeby podszedł, lub poczekał aż skąpcze łowić.
Panowie, sprawa jest bardzo prosta, wiemy nie od dziś, że nasze przepisy (prawo) są często sprzeczne i jeśli wędkujesz z jachtu i zauważysz np. straż, lub policję schowaj wędkę pod pokład, jeśli nie zdążysz odmów przyjęcia mandatu. Jeśli stać Cie na jacht to stać cię i na prawnika.
Ja osobiście wędkuję już bardzo długo i tylko raz mi się zdarzyło, że ktoś na łódce chciał mnie skontrolować a że stał na lądzie to poprosiłem go żeby podszedł, lub poczekał aż skąpcze łowić.
Do czego namawiasz ? Do kłusowania. No idealny przykład dla młodzierzy. I jeszcze pochwal się patentem JKŻW. Kolego, ani Ty żeglarz ani wędkarz jesteś.
No ale jaki problem zarejestrować jacht za te 17 zł. w straostwie. Dostajesz dowód rejestracyjny i trzymasz go przy dupie albo wsadzasz do bakisty czy innego schowka w jachcie i łowisz. W razie kontroli jest już inna gadka a czy kwestia estetyki jachtu przekona kotrolujących to już indywidualna sprawa.
Jak ktoś nie chce oklejać jachtu za zylion dodatkowymi numerami to niech zrobi sobie szablon i podwiesi na burtach na czas wędkowania.
Bez sęsó.....hehe
A Ty „hoplita”, kto jesteś może wyganiasz dzieci z nad wody z leszczynowymi kijami, które udają, że łowią ryby, a udajesz, że nie widzisz kłusowników z agregatem, bo i takich stróżów prawa widziałem. Dla mnie łowieni z niezarejestrowanej jednostki jest wykroczeniem a nie kłusownictwem i jeśli ktoś uważa inaczej to ma po pier..lone w głowie.
I to jest prawda !!!!
A Ty „hoplita”, kto jesteś może wyganiasz dzieci z nad wody z leszczynowymi kijami, które udają, że łowią ryby, a udajesz, że nie widzisz kłusowników z agregatem, bo i takich stróżów prawa widziałem. Dla mnie łowieni z niezarejestrowanej jednostki jest wykroczeniem a nie kłusownictwem i jeśli ktoś uważa inaczej to ma po pier..lone w głowie.
Tym co masz we łbie nie musisz się chwalić . Wszuscy tu wiedzą.Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi :)
Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Jesteś !
Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Jesteś !
To jak już jesteśmy przy Mazurach, to chyba traci sens opłacanie składek przez żeglarzy.
Przede wszystkim jest to bardzo kłopotliwe, ze względu na to, że nie ma możliwości zrobinia jednej opłaty na cały główny szlak. A ja nie wiem, z resztą jak każdy żeglarz na urlopie, czy popłynę na północ czy na południe, czy jak już na południe to czy później na wschód czy może z powrotem. Ale ok, powiedzmy że ułożymy sobie trasę pod opłaty, wywalimy na to sporo kasy, zapłacimy sporo pieniędzy za czarter, za łódź, która jest 100 razy bezpieczniejsza, wiele lepiej przystosowana do poruszania się po wodzie, to i tak nadal jesteśmy kłusolami.
Zaiste żyjemy w dziwnym kraju.
Barana nigdy nie przekonasz i nie nauczysz osła czytać ze zrozumieniem.
Człowieku, czy ja tobie ubliżyłem? Po kiego grzyba prowokujesz? Taki kozak jesteś przed komputerem?
Sam jeszcze raz przeczytaj mój post, to może go zrozumiesz. Podważam w nim sens robienia opłat na Mazurach, gdzie włodarze wód nie mogą się ze sobą dogadać, żeby zrobić jedną, całościową opłatę za wszystkie akweny głównego szlaku. Tak jest od lat, to taki problem? To po co ja mam płacić, jak i tak nie mogę zarzucić z żaglówki. Co więcej, żaglówka przycumowana na bindudze, ja zarzucając z rufy już jestem kłusolem. Ma to sens dla ciebie?
Może zaraz będę musiał podwójnie rejestrować samochód, bo używam go cd celów prywatnych i zarobkowych?
I naucz się publicznie odzywać, bo forma Twoich wypowiedzi świadczy tylko o Twojej marnej inteligencji.
Zluzuj gumkę Jimmy, nie sądzę żeby to było do Ciebie bądź o Tobie z tym baranem czy osłem.
Witam.
Koledzy proszę o spokój, wyrozumiałość względem siebie oraz o czytanie ze zrozumieniem wpisu poprzednika. Krytyczne uwagi proszę kierować sobie na pv.
Dosyć już znieważania i obrażania się nawzajem, piszmy teraz dalej na temat.
Pozdrawiam Krzysztof.
Aha, czyli jak jadę na urlop, czarteruję żaglówkę, opłacam składki za wędkowanie z łodzi np. na Mazurach i owa żaglówka ma tylko numer PZŻ, to jestem kłusolem?
Jesteś !
A jak jade konno kłusem to też jestem kłusolem ?
@Osa, opanuj sie troche i nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
Nie rozumiem w czym problem.Prawo jest prawo.Możemy dyskutować nad jego sensem.Ale podważać je mogą jedynie przestępcy.