Wczorajszy dzień spędziłem nad wodą,miałem zamiar obejśc ze spiningiem odcinek Nysy wpadający do zbiornika Topola.Moje plany legły w gruzach po przejściu 200metrów od mostu,w krzakach zauważyliśmy coś przypominającego sylwetkę przypominającą ludzką,w pierwszej chwili myślałem że to marzanna,po przyciągnięciu do brzegu okazało się ze są to zwłoki człowieka.Wezwałem policje,po przyjechaniu śledczych czekałem na przesłuchanie....pod mostem z feederem w rękach.....Ani jednego brania!!!!Denat okazał się młodocianym bandytą z wioski który zaginą w Sylwestra.......Taki mi sie trafił połów...woda też wyglądała na martwą,nawet boleń nie wyskoczył!
ale fakt jest taki że coś w tym musi być na początku tygodnia wypłynęła żony ciotka która zniknęła jakoś w grudniu kurde nie chciałbym takiego widoku na rybkach
całe szczęście był odwrócony twarzą do wody...ale policjanci mowili ze był w wyjątkowo dobrej "formie" jak na tak długi czas
Zimna woda konserwuje. Nie wiem czemu, ale wiosną najczęściej woda oddaje wszelkie zwłoki, czy ludzi, czy zwierząt większych. Ja w czwartek znalazłem nad Odrą zwłoki dzika, juz w sporym rozkładzie.
Wczorajszy dzień spędziłem nad wodą,miałem zamiar obejśc ze spiningiem odcinek Nysy wpadający do zbiornika Topola.Moje plany legły w gruzach po przejściu 200metrów od mostu,w krzakach zauważyliśmy coś przypominającego sylwetkę przypominającą ludzką,w pierwszej chwili myślałem że to marzanna,po przyciągnięciu do brzegu okazało się ze są to zwłoki człowieka.Wezwałem policje,po przyjechaniu śledczych czekałem na przesłuchanie....pod mostem z feederem w rękach.....Ani jednego brania!!!!Denat okazał się młodocianym bandytą z wioski który zaginą w Sylwestra.......Taki mi sie trafił połów...woda też wyglądała na martwą,nawet boleń nie wyskoczył!
Wczorajszy dzień spędziłem nad wodą,miałem zamiar obejśc ze spiningiem odcinek Nysy wpadający do zbiornika Topola.Moje plany legły w gruzach po przejściu 200metrów od mostu,w krzakach zauważyliśmy coś przypominającego sylwetkę przypominającą ludzką,w pierwszej chwili myślałem że to marzanna,po przyciągnięciu do brzegu okazało się ze są to zwłoki człowieka.Wezwałem policje,po przyjechaniu śledczych czekałem na przesłuchanie....pod mostem z feederem w rękach.....Ani jednego brania!!!!Denat okazał się młodocianym bandytą z wioski który zaginą w Sylwestra.......Taki mi sie trafił połów...woda też wyglądała na martwą,nawet boleń nie wyskoczył!
noooo toś pociągnął kolego
Witam !
No to niezły szok ! Ale ten denat musiał tam przypłynąć , bo od marca byłem na tym odcinku ze parę razy i bym zauważył , masakra !
Woda zawsze oddaje co zabierze.......
byłem tam w zeszłym tygodniu i tez go tam nie było...trochę tam popływało stycznia...
parę lat temu mój wujek wyciągną topielca na spining ze zbiornika w Józefowie.
:(
Witam !
No to niezły szok ! Ale ten denat musiał tam przypłynąć , bo od marca byłem na tym odcinku ze parę razy i bym zauważył , masakra !
Puściła go jakaś gałąź pod wodą albo inny zaczep i wypłynął.
ale fakt jest taki że coś w tym musi być na początku tygodnia wypłynęła żony ciotka która zniknęła jakoś w grudniu kurde nie chciałbym takiego widoku na rybkach
całe szczęście był odwrócony twarzą do wody...ale policjanci mowili ze był w wyjątkowo dobrej "formie" jak na tak długi czas
ja pierdziele dobra forma po 5 miesięcznym pobycie we wodzie ci też maja poczucie humoru
całe szczęście był odwrócony twarzą do wody...ale policjanci mowili ze był w wyjątkowo dobrej "formie" jak na tak długi czas
Zimna woda konserwuje. Nie wiem czemu, ale wiosną najczęściej woda oddaje wszelkie zwłoki, czy ludzi, czy zwierząt większych. Ja w czwartek znalazłem nad Odrą zwłoki dzika, juz w sporym rozkładzie.
ja pierdziele dobra forma po 5 miesięcznym pobycie we wodzie ci też maja poczucie humoru
Nie chciałbyś widzieć zwłok w lecie po 3 tygodniowym moczeniu w ciepłej wodzie na płyciźnie, a do tego na słońcu w trzcinach.
Właśnie zimna woda,konserwuje zwłoki......a ryby nie biorą!!!
Kilkanaście lat temu , pewien wędkarz znalazł zwłoki mojej mamy brata, czyli mojego wujka :/
Wczorajszy dzień spędziłem nad wodą,miałem zamiar obejśc ze spiningiem odcinek Nysy wpadający do zbiornika Topola.Moje plany legły w gruzach po przejściu 200metrów od mostu,w krzakach zauważyliśmy coś przypominającego sylwetkę przypominającą ludzką,w pierwszej chwili myślałem że to marzanna,po przyciągnięciu do brzegu okazało się ze są to zwłoki człowieka.Wezwałem policje,po przyjechaniu śledczych czekałem na przesłuchanie....pod mostem z feederem w rękach.....Ani jednego brania!!!!Denat okazał się młodocianym bandytą z wioski który zaginą w Sylwestra.......Taki mi sie trafił połów...woda też wyglądała na martwą,nawet boleń nie wyskoczył!
Też tam wędkuje i współczuje przygody :/
Ja kilkanaście lat temu wracając z ojcem z ryb też znalazłem trupa w lodzie ,był sylwester-niezapomniany.