ile ta gazeta (książka, nie wiem co to wkoncu jest) kosztuje??? 20zł????
żeby wydac taka niebotyczna książke potrzebujesz opinii tych co juz kupili :D nie szczyp sie, w razie czego bedzie super oryginalna rozpałka do grilla :)
ile ta gazeta (książka, nie wiem co to wkoncu jest) kosztuje??? 20zł????
żeby wydac taka niebotyczna książke potrzebujesz opinii tych co juz kupili :D nie szczyp sie, w razie czego bedzie super oryginalna rozpałka do grilla :)
Jeśli miał bym przeliczyć na grilla. To za te jak mówisz 20 zł, kupię kiełbaskę i piwko, brykiet i rozpałkę mam jak i samego grilka i miejsce do grillowania też.
Po drugie już czytałem, co do poprzedniego wydania. Poświęconemu tołpydze i amurowi, nic nie było o tych rybkach na filmie.
Po trzecie jeśli mam w błoto wywalić 20 zł, to wole je dać dzieciakom niech idą na lody. W końcu wakacje są.
Bo filmów wędkarskich mam od groma z Wędkuje Moje Hobby. Coś około 15 szt. Zainteresowanej osobie mogę je odstąpić...
Ja bym to sobie darował... sam to kupowałem, mam chyba 43 numery i tylko miejsce zajmują, a porady znajdziesz na pewno lepsze w WMH. Tam praktycznie nic ciekawego nie ma, te informacje które są zawarte w tym magazynie to zna każdy wędkarz interesujący się poławianiem danej ryby. Szkoda pieniędzy.
Dno totalne, wyrzuciłem pieniądze w błoto, nie wiem kto to pisał i czy ta osoba oprócz teorii miała jakiś kontakt z wędkarstwem. Dodam jeszcze, że film oglądałem w obecności mojej "drugiej połowy", słuchała tylko narratora i w pewnym momencie nie wytrzymała i parsknęła śmiechem.. oprócz ujęcia na początku, gdzie okoń pastwi się nad rakiem, nie ma nic więcej godnego uwagi.
Ogólnie to wszystkie te filmy wmh i poradniki są do bani.
Ciekawym programem był "Z wędką nad wodę". Program miał ciekawą treść,
ale tylko na początku jak raczkował. Teraz totalne dno.
Nie oglądałem tego filmu ale zapewne pojawiają się tam
teksty typu
Dno totalne, wyrzuciłem pieniądze w błoto, nie wiem kto to pisał i czy ta osoba oprócz teorii miała jakiś kontakt z wędkarstwem. Dodam jeszcze, że film oglądałem w obecności mojej "drugiej połowy", słuchała tylko narratora i w pewnym momencie nie wytrzymała i parsknęła śmiechem.. oprócz ujęcia na początku, gdzie okoń pastwi się nad rakiem, nie ma nic więcej godnego uwagi.
Na wstępie powitam po mojej małej nieobecności na forum wszystkich jego uczestników...:)
..a teraz odniosę się do meritum wątku...i powiem tak jak tylko zobaczyłem ten tytuł "Wędkuj okoń" to miałem przed oczami tylko jedną osobę którą się zna i mogła by wypowiedzieć się w ww.temacie jak najbardziej dokładnie,rzeczowo...i coś doradzić pozdrawiam Irku...
...a że przez przypadek miałem to pismo w rękach powiem tak za te pieniądze jest to żenada...czyli "nabijanie klienta w butelkę"...tyle w temacie...
Wędkuj Okoń już w kioskach!
Kto z was już ma? Czy film jest godny polecenia, jak i samo czasopismo?
Co myślicie o tym wydaniu? Wasze opinie itd.
Interesuje mnie ten numer. Ale zanim zdecyduje się kupić, chciał bym poczytać wasze opinie na temat tego wydania.
ile ta gazeta (książka, nie wiem co to wkoncu jest) kosztuje??? 20zł????
żeby wydac taka niebotyczna książke potrzebujesz opinii tych co juz kupili :D nie szczyp sie, w razie czego bedzie super oryginalna rozpałka do grilla :)
ile ta gazeta (książka, nie wiem co to wkoncu jest) kosztuje??? 20zł????
żeby wydac taka niebotyczna książke potrzebujesz opinii tych co juz kupili :D nie szczyp sie, w razie czego bedzie super oryginalna rozpałka do grilla :)
Jeśli miał bym przeliczyć na grilla. To za te jak mówisz 20 zł, kupię kiełbaskę i piwko, brykiet i rozpałkę mam jak i samego grilka i miejsce do grillowania też.
Po drugie już czytałem, co do poprzedniego wydania. Poświęconemu tołpydze i amurowi, nic nie było o tych rybkach na filmie.
Po trzecie jeśli mam w błoto wywalić 20 zł, to wole je dać dzieciakom niech idą na lody. W końcu wakacje są.
Bo filmów wędkarskich mam od groma z Wędkuje Moje Hobby. Coś około 15 szt.
Zainteresowanej osobie mogę je odstąpić...
No i po czwarte. Nie lubię płacić za coś co nie pokrywa się z tym co mówi sprzedawca...
Ja bym to sobie darował... sam to kupowałem, mam chyba 43 numery i tylko miejsce zajmują, a porady znajdziesz na pewno lepsze w WMH. Tam praktycznie nic ciekawego nie ma, te informacje które są zawarte w tym magazynie to zna każdy wędkarz interesujący się poławianiem danej ryby. Szkoda pieniędzy.
Dno totalne, wyrzuciłem pieniądze w błoto, nie wiem kto to pisał i czy ta osoba oprócz teorii miała jakiś kontakt z wędkarstwem.
Dodam jeszcze, że film oglądałem w obecności mojej "drugiej połowy", słuchała tylko narratora i w pewnym momencie nie wytrzymała i parsknęła śmiechem.. oprócz ujęcia na początku, gdzie okoń pastwi się nad rakiem, nie ma nic więcej godnego uwagi.
Ogólnie to wszystkie te filmy wmh i poradniki są do bani. Ciekawym programem był "Z wędką nad wodę". Program miał ciekawą treść, ale tylko na początku jak raczkował. Teraz totalne dno.
Nie oglądałem tego filmu ale zapewne pojawiają się tam teksty typu
-Na co wziął?
-Oczywiście na Slidra
Jakie to szczęście, że ja za młodu nie miałem dostępu do takich wynalazków. Bozia dała trochę rozumku i to mi wystarczyło...
Jakie to szczęście, że ja za młodu nie miałem dostępu do takich wynalazków. Bozia dała trochę rozumku i to mi wystarczyło...
A mnie troszkę dziadek, troszkę ojciec uzyli. Zresztą kiedyś; zwykła wędka, zwykły kopany robak wystarczyły.
Dno totalne, wyrzuciłem pieniądze w błoto, nie wiem kto to pisał i czy ta osoba oprócz teorii miała jakiś kontakt z wędkarstwem.
Dodam jeszcze, że film oglądałem w obecności mojej "drugiej połowy", słuchała tylko narratora i w pewnym momencie nie wytrzymała i parsknęła śmiechem.. oprócz ujęcia na początku, gdzie okoń pastwi się nad rakiem, nie ma nic więcej godnego uwagi.
Na wstępie powitam po mojej małej nieobecności na forum wszystkich jego uczestników...:)
..a teraz odniosę się do meritum wątku...i powiem tak jak tylko zobaczyłem ten tytuł "Wędkuj okoń" to miałem przed oczami tylko jedną osobę którą się zna i mogła by wypowiedzieć się w ww.temacie jak najbardziej dokładnie,rzeczowo...i coś doradzić pozdrawiam Irku...
...a że przez przypadek miałem to pismo w rękach powiem tak za te pieniądze jest to żenada...czyli "nabijanie klienta w butelkę"...tyle w temacie...
P:)