Ja najbardziej preferuję ryby wędzone słodkowodne.I tak w/g mnie najsmaczniejszą rybą wędzoną jest niezaprzeczalnie karp.Aby wędzić ryby,należy dysponować wędzarką,wyposażoną w siatkę poziomą o oczkach ok.2 cm 2.Do wędzenia używam drewna następujących gatunków:olchy,dzikiej czereśni i wszystkich drzew owocowych oprócz orzecha. Ryby patroszę pozostawiając koniecznie głowę,wcześniej usuwając oczy i skrzela.Następnie w wiaderku układam warstwami soląc obficie/ na biało/.Na drugi dzień rozpalam wędzarkę i nagrzewam ,wcześniej należy z drzewa do wędzenia zdjąć korę / kora powoduje gorzki smak i brudzi ryby sadzą/.Następnie płuczę ryby z soli usuwając śluz.Ryby w wędzarce ustawiam na rozchylonym brzuchu na siatce i paląc w wędzarce suszę ok.1/2 godziny,aż ryby osiągną matowość.Następnie zamykam wędzarkę i wędzę na wolnym ogniu ok 2 godzin. Tak można wędzić i inne gatunki ryb,a nawet morskie kupione w sklepach.Pozdrawiam i życzę smacznego.
Bardzo prosty sposób na pewno wypróbuję. Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem wędzenia ryb słodkowodnych ,a że nie lubię komplikacji i udziwnień to ten przepis mi bardzo odpowiada. Zobaczymy jak będą smakować własnoręcznie uwędzone . Pozdrawiam!
sposób naprawde prosty - ale takie są najlepsze :) polecam własnorecznie uwędzonego śledzia (tylko koniecznie musi być świeży) no i oczywiście uwędżcie Panowie kurczka (palce lizać) już sie nie moge doczekać wiosny
To ciekawe! Pierwszy raz spotykam się z opinią, że najsmaczniejszą rybą wędzoną jest karp. Najczęściej słyszało się o węgorzach, pstrągach, łososiach, sumikach. No, ale warto spróbować i odkryć nowy smak. Pozdrawiam!
Ciekawy sposób . Ja wędzę Leszcze bo są znakomite wędzone , a zwłaszcza natarte i poprzetykane czosnkiem . Z ryb słodkowodnych to jeszcze słyszałem że Brzanę , Suma można wędzić ale o karpiach to nie wiedziałem .
Czosnek Kaziu powiadasz? To nieodłączny element kuchni wschodniej. Zawiera fitoncydy - związki chemiczne działające bakteriobójczo, wiec warto spożywać w czasie infekcji. Ma poza tym jeszcze jedną zaletę - odstrasza wampiry. Dlatego w piosence A. Rosiewicza pt. "W Lubartowie" był taki fragment: "Rano, w zimę i na wiosnę, wszyscy chętnie jedzą czosnek..."
Dwa pytania do tego sposobu. W wedzarni własnej roboty z kumplem wędzimy mięsko.(paluchy lizać z kg szynki surowej wychodzi nam 70 80 dkg a w sklepie 2 kg),słyszałem od znawców tematu,że w wędzarni mięsnej nie wędzi się ryb.Czy to prawda?(od dawna chcemy popróbować) Drugie pytanie,czy wędzisz na przemian zimnym i ciepłym dymem (wymieniane kolejności przypadkowe),a i jeszcze jedno czy jednodniowe leżakowanie to wystarczający czas,a może lepiej zrobić zalewę,a nie sypać solą.Pozdrawiam
do wędzenia ryb i mięs używam tej samej wędzarni murowanej.Nie wędzę zimnym dymem,lecz od razu ciepłym.Nie używam solanki,lecz solę jak wspomniałem na" biało",gdyż na drugi dzień płuczę i wraz z solą schodzi śluz,Ryby wtedy są jednolicie posolone.Pozdrawiam i smacznego życzę !
Każdy prosty sposób jest dobry, oby wiosna przyszła jak najszybciej, bo ja również mam zamiar wyprubować ten przepis. Na działce mam beczkę, i aby ją zamknąć, poprostu przykrywam górę mokrym jutowym. Pozdrawiam.
ja stosuje do wedzenia grilla. przeczytałem o tym ww. i jest to swietny sposub rospalam grila uzywam kawalkow wisni i olchy. klade ruszt i rybki przykrywam lniana szmatka i polewam woda co jakis czas polecam
ja stosuje do wedzenia grilla. przeczytałem o tym ww. i jest to swietny sposub rospalam grila uzywam kawalkow wisni i olchy. klade ruszt i rybki przykrywam lniana szmatka i polewam woda co jakis czas polecam
Sposób przygotowania: Z warzyw ugotować wywar. Pod koniec dodać filety, doprawić przyprawami i gotować około 6 minut. Żelatynę rozpuścić w małej ilości wody. Wywar przelać przez sitko. Rybę rozrywać na mniejsze kawałki i układać w/g fantazji na półmisku. To samo zrobić z marchewką i groszkiem. Żelatynę połączyć z 2 szklankami wywaru. Po przestygnięciu zapełniać półmiski wywarem. Odstawić do stężenia
2 średniej wielkości pstrągi
3 jabłka
1 cytryna
pęczek koperku
3 kostki bulionu warzywnego
700 ml wody
300 ml białego wytrawnego wina
300 ml soku jabłkowego
1 opakowanie Żelatyny 50 g Dr. Oetkera
2 liście laurowe
kilka ziaren gorczycy, pieprzu czarnego i ziela angielskiego
sól
Sposób przygotowania: Sprawione pstrągi pociąć wzdłuż grzbietu na płaty, usunąć kręgosłup i ości, opłukać, osuszyć, pokroić na 5 cm kawałki, skropić sokiem cytrynowym. Do płaskiego garnka wlać wodę, wino, sok jabłkowy, dodać kostki warzywne, przyprawy, wszystko zagotować. Jabłka umyć (wydrążyć gniazda nasienne), pokroić na grubsze plasterki, włożyć do wywaru, gotować
2-3 minuty, wyłożyć na talerz, gdy ostygną usunąć delikatnie skórkę. Kawałki ryby gotować 5-6 minut na wolnym
ogniu. Wywar przecedzić, dolać wody do objętości 1,5 l, dosolić do smaku, zagotować. Żelatynę wsypać do wywaru, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia, odstawić do wystudzenia. Do formy keksowej o wymiarach 35×11 cm wlać na dno trochę galarety, zostawić do stężenia, następnie ułożyć gałązki koperku, na nich na przemian kawałki ryby i plasterki jabłek, zalać wywarem z żelatyną, wstawić do lodówki
do stężenia. Ułożyć następną warstwę, zalać pozostałym płynem
1
pstrąg na osobę
1/4 kwaśnego soczystego
zielonego jabłka
50 g soku jabłkowego
pół cytryny
sól
pieprz czarny lub biały
„naparstek” calvadosu lub polskiego odpowiednika
Sposób przyrządzania: 1.Ze sprawionego pstrąga usuwamy skrzela. Rybę solimy, pieprzymy i skrapiamy sokiem z ćwiartki cytryny (drugą ćwiartkę zostawiamy do dekoracji). 2.Rybę układamy w żaroodpornym naczyniu, do brzucha wkładamy ćwiartkę jabłka i polewamy sokiem jabłkowym. Rybę dodatkowo można obłożyć cząstkami jabłka. 3.Wkładamy do nagrzanego (150°C) piekarnika i pieczemy w zależności od wielkości pstrąga od 15 do 20 minut. Odparowany sok uzupełniamy. 4.Na talerz wylewamy zagęszczony sok, na którym układamy pstrąga. Całość dekorujemy upieczonymi jabłkami i cząstką cytryny. 5.Wspaniały efekt osiągniemy, polewając gorącą rybę calvadosem i podpalając przy podawani
Sposób przygotowania: Fileta z sandacza szykujemy krojąc w eskalopki i naciunajac skóre w celu uniknięcia deformacji ryby podczads smażenia
. Cukinię kroimy na kształtspaghetti
a papryke w kostkę. Na maśle dusisz wpierw paprykę gdyż potrzebuje więcej czasu od cukini, która dodajesz dopiero jak papryka będzie miękka. Całość doprawiasz i na końcu dodajesz koperek. Fajnie smakują warzywa z dodatkiem alkoholu anyżowego. Sandacza smażysz na dobrze rozgrzanej patelni zaczynając od strony skóry a nastepnie przewracasz i ściągasz patelnię z gazu tak aby delikatnie sam “doszedł” wtedy pozostanie soczysty. Danie gotowe składamy w głębokim talerzu ponieważ ryba lubi pływać
Ja też mam wędzarke metalową o700mm i spokjnie wędze mięsa i ryby w tym karpie takie2 -3kg pokrojone w dzwonko moczone w solance 1 dobę następnie natarte przyprawą do ryb Kamis ma lekką nutę czosnku .W ciepłym dymie około 2 godz.Pycha palce lizać
Dla mnie na pierwszym miejscu są ryby łososiowate,oraz węgorz.Przepyszne są leszcze ale takie powyżej 3kg.Raz uwędziłem szczupaka,mi smakował.A gdy łowie na fiordach to makrelki są najlepsze do wędzenia.
Wszyscy mówicie że wypuszczacie ryby a tu sami mięsiarze , którzy tylko myślą o tym jak by tu co uwędzić lub na obiadek zabrać, żenada i ściema wielcy no kilowcy
Wypisujecie bzdety o wypuszczeniu ryb a każdy z was zabiera to co sie mu na haku zawiesi .A to sie leszcza uwędzi a to karpia to uklejkę ,karasia się zamarynuje ,węgorza oczywiście bo dobry i palce lizać a z sandaczem i szczupakiem to ho ho
a co wy się czepiacie ?? według regulaminu możesz zabrać rybki ... i mimo że jestem no killowcem nie uważam ich za mięsiarzy jeżeli łowią godnie z regulaminem ... patrząc po temacie to jest dział o przepisach ... sorka ale jak chcecie się kłócić kto jest mięsiarzem a kto nie to pomyliliście działy ...
Ja całkowicie zgadzam się z szymborem <dobrze prawi> a lisadam wpisuje swoje kontrowersyjne komentarze praktycznie na każdym forum tak więc lepiej dać spokój (są dni, są chwile są ludzie i są debile)
A w sklepach nikt nie kupuje ryb, nikt nie kupuje mięsa...... Nic tak nie smakuje jak złowiona przez siebie ryba, zabrana od czasu do czasu do domu. Nie ma nic złego w tym,że czasem rybkę weźmiemy.
A powiedz kolego jak to robic gdy mam wędzarkę otwarta czyli z beczki?
Mam wędzarnie z beczki uważam że jest bardzo dobra
Każda ryba jest dobra do wędzenia.Trzeba ją tylko dobrze zapeklować.
Ja to robię tak;-rybę po wypatroszeniu dziele na kawałki,dobrze sole dodaje główke czosnku(zalezy od upodobania) zalewam olejem dodaję całą przyprawe do ryb. na drugi dzien wedze.Życzę smacznego.
Jak widzę kolego masz problemy z czytaniem i rozumieniem, skoro jest to zakładka o tytule "przepisy kulinarne" to czego się spodziewałeś ? przepisów na wędzoną trawę? a może sałata z rusztu? Na przyszłość dokładnie przeczytaj temat, poproś kogoś myślącego by przetłumaczył Ci treść a dopiero potem zabieraj głos. Twoja opinia na temat zabieranych ryb w tym dziale jest tak trafna jak ocena rozrzutnika do obornika w dziale poezja xD.
A ja poto opłacam kartę i łowię ryby aby je jeść, nie wypuszczam żadnej wymiarowej, do tego ściśle przestrzegam regulaminu. W sklepie to można zdechłego kurczaka kupić a złowiona świeża rybka jest bezcenna.
Koleżanki i Koledzy nie reagujcie na zaczepki lisadam bo to jest zwykły troll jakich pełno jest na innych forach . Im bardziej zwracacie na niego uwagę tym większa woda na jego młyn . Olać frajera !!! Znudzi mu się !!!
tu się promuje to ;jak zabierać ryby nawet te uważane za ościste lub nie dobre .Nawet brzana jest dobra a co wam ku..a nie smakuje ?????????????? co się czepiasz są gusta i smaki a o tym się nie dyskutuję .płacę więc mam prawo zjeść czep się pzw żeby więcej zarybiali i pilnowali . jem i będę jadł . A tobie życzę smacznej marchwi i bu.....
Ja najbardziej preferuję ryby wędzone słodkowodne.I tak w/g mnie najsmaczniejszą rybą wędzoną jest niezaprzeczalnie karp.Aby wędzić ryby,należy dysponować wędzarką,wyposażoną w siatkę poziomą o oczkach ok.2 cm 2.Do wędzenia używam drewna następujących gatunków:olchy,dzikiej czereśni i wszystkich drzew owocowych oprócz orzecha.
Ryby patroszę pozostawiając koniecznie głowę,wcześniej usuwając oczy i skrzela.Następnie
w wiaderku układam warstwami soląc obficie/ na biało/.Na drugi dzień rozpalam wędzarkę i nagrzewam ,wcześniej należy z drzewa do wędzenia zdjąć korę / kora powoduje gorzki smak i brudzi ryby sadzą/.Następnie płuczę ryby z soli usuwając śluz.Ryby w wędzarce ustawiam na rozchylonym brzuchu na siatce i paląc w wędzarce suszę ok.1/2 godziny,aż ryby osiągną matowość.Następnie zamykam wędzarkę i wędzę na wolnym ogniu ok 2 godzin.
Tak można wędzić i inne gatunki ryb,a nawet morskie kupione w sklepach.Pozdrawiam i życzę smacznego.
Bardzo prosty sposób na pewno wypróbuję. Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem wędzenia ryb słodkowodnych ,a że nie lubię komplikacji i udziwnień to ten przepis mi bardzo odpowiada. Zobaczymy jak będą smakować własnoręcznie uwędzone . Pozdrawiam!
sposób naprawde prosty - ale takie są najlepsze :) polecam własnorecznie uwędzonego śledzia (tylko koniecznie musi być świeży) no i oczywiście uwędżcie Panowie kurczka (palce lizać) już sie nie moge doczekać wiosny
Pozdrawiam
To ciekawe! Pierwszy raz spotykam się z opinią, że najsmaczniejszą rybą wędzoną jest karp. Najczęściej słyszało się o węgorzach, pstrągach, łososiach, sumikach. No, ale warto spróbować i odkryć nowy smak. Pozdrawiam!
Ciekawy sposób . Ja wędzę Leszcze bo są znakomite wędzone , a zwłaszcza natarte i poprzetykane czosnkiem . Z ryb słodkowodnych to jeszcze słyszałem że Brzanę , Suma można wędzić ale o karpiach to nie wiedziałem .
Czosnek Kaziu powiadasz? To nieodłączny element kuchni wschodniej. Zawiera fitoncydy - związki chemiczne działające bakteriobójczo, wiec warto spożywać w czasie infekcji. Ma poza tym jeszcze jedną zaletę - odstrasza wampiry. Dlatego w piosence A. Rosiewicza pt. "W Lubartowie" był taki fragment: "Rano, w zimę i na wiosnę, wszyscy chętnie jedzą czosnek..."
Witam-bardzo ciekawy zposób.
Podoba mi się prostota tego przepisu. Muszę koniecznie sam wypróbować. Wędzarke mam, drewno olszowe też, tylko wiosny nie widać :-) Pozdrawiam!
Dwa pytania do tego sposobu. W wedzarni własnej roboty z kumplem wędzimy mięsko.(paluchy lizać z kg szynki surowej wychodzi nam 70 80 dkg a w sklepie 2 kg),słyszałem od znawców tematu,że w wędzarni mięsnej nie wędzi się ryb.Czy to prawda?(od dawna chcemy popróbować) Drugie pytanie,czy wędzisz na przemian zimnym i ciepłym dymem (wymieniane kolejności przypadkowe),a i jeszcze jedno czy jednodniowe leżakowanie to wystarczający czas,a może lepiej zrobić zalewę,a nie sypać solą.Pozdrawiam
do wędzenia ryb i mięs używam tej samej wędzarni murowanej.Nie wędzę zimnym dymem,lecz od razu ciepłym.Nie używam solanki,lecz solę jak wspomniałem na" biało",gdyż na drugi dzień płuczę i wraz z solą schodzi śluz,Ryby wtedy są jednolicie posolone.Pozdrawiam i smacznego życzę !
A powiedz kolego jak to robic gdy mam wędzarkę otwarta czyli z beczki?
Każdy prosty sposób jest dobry, oby wiosna przyszła jak najszybciej, bo ja również mam zamiar wyprubować ten przepis. Na działce mam beczkę, i aby ją zamknąć, poprostu przykrywam górę mokrym jutowym. Pozdrawiam.
ja stosuje do wedzenia grilla. przeczytałem o tym ww. i jest to swietny sposub rospalam grila uzywam kawalkow wisni i olchy. klade ruszt i rybki przykrywam lniana szmatka i polewam woda co jakis czas polecam
karpia wedzilem ale mi nie smakuje. wole leszcze ale doze i plocie.
ja stosuje do wedzenia grilla. przeczytałem o tym ww. i jest to swietny sposub rospalam grila uzywam kawalkow wisni i olchy. klade ruszt i rybki przykrywam lniana szmatka i polewam woda co jakis czas polecam
Podaj więcej szczegółów...
Proponuje jeszcze natrzec rybki DELIKATEM DO MIĘS-KNORRA. Tylko nie do ryb!.Palce lizac.
4 filety rybne 2 marchewki 1 pietruszka 1/2 selera 1 cebula sól, pieprz, przyprawa do ryb groszek konserwowy 3 łyżeczki żelatyny
Sposób przygotowania:
Z warzyw ugotować wywar. Pod koniec dodać filety, doprawić przyprawami i gotować około 6 minut. Żelatynę rozpuścić w małej ilości wody. Wywar przelać przez sitko. Rybę rozrywać na mniejsze kawałki i układać w/g fantazji na półmisku. To samo zrobić z marchewką i groszkiem. Żelatynę połączyć z 2 szklankami wywaru. Po przestygnięciu zapełniać półmiski wywarem. Odstawić do stężenia
2 średniej wielkości pstrągi 3 jabłka 1 cytryna pęczek koperku 3 kostki bulionu warzywnego 700 ml wody 300 ml białego wytrawnego wina 300 ml soku jabłkowego 1 opakowanie Żelatyny 50 g Dr. Oetkera 2 liście laurowe kilka ziaren gorczycy, pieprzu czarnego i ziela angielskiego sól
Sposób przygotowania:
2-3 minuty, wyłożyć na talerz, gdy ostygną usunąć delikatnie skórkę. Kawałki ryby gotować 5-6 minut na wolnym ogniu. Wywar przecedzić, dolać wody do objętości 1,5 l, dosolić do smaku, zagotować. Żelatynę wsypać do wywaru, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia, odstawić do wystudzenia. Do formy keksowej o wymiarach 35×11 cm wlać na dno trochę galarety, zostawić do stężenia, następnie ułożyć gałązki koperku, na nich na przemian kawałki ryby i plasterki jabłek, zalać wywarem z żelatyną, wstawić do lodówki do stężenia. Ułożyć następną warstwę, zalać pozostałym płynemSprawione pstrągi pociąć wzdłuż grzbietu na płaty, usunąć kręgosłup i ości, opłukać, osuszyć, pokroić na 5 cm kawałki, skropić sokiem cytrynowym. Do płaskiego garnka wlać wodę, wino, sok jabłkowy, dodać kostki warzywne, przyprawy, wszystko zagotować. Jabłka umyć (wydrążyć gniazda nasienne), pokroić na grubsze plasterki, włożyć do wywaru, gotować
1 pstrąg na osobę 1/4 kwaśnego soczystego zielonego jabłka 50 g soku jabłkowego pół cytryny sól pieprz czarny lub biały „naparstek” calvadosu lub polskiego odpowiednika
Sposób przyrządzania:
1.Ze sprawionego pstrąga usuwamy skrzela. Rybę solimy, pieprzymy i skrapiamy sokiem z ćwiartki cytryny (drugą ćwiartkę zostawiamy do dekoracji).
2.Rybę układamy w żaroodpornym naczyniu, do brzucha wkładamy ćwiartkę jabłka i polewamy sokiem jabłkowym. Rybę dodatkowo można obłożyć cząstkami jabłka.
3.Wkładamy do nagrzanego (150°C) piekarnika i pieczemy w zależności od wielkości pstrąga od 15 do 20 minut. Odparowany sok uzupełniamy.
4.Na talerz wylewamy zagęszczony sok, na którym układamy pstrąga. Całość dekorujemy upieczonymi jabłkami i cząstką cytryny.
5.Wspaniały efekt osiągniemy, polewając gorącą rybę calvadosem i podpalając przy podawani
Filet z sandacza 160g Papryka czerwona Cukinia Masło Przyprawy Koperek świeży
Sposób przygotowania:
. Cukinię kroimy na kształt spaghetti a papryke w kostkę. Na maśle dusisz wpierw paprykę gdyż potrzebuje więcej czasu od cukini, która dodajesz dopiero jak papryka będzie miękka. Całość doprawiasz i na końcu dodajesz koperek. Fajnie smakują warzywa z dodatkiem alkoholu anyżowego. Sandacza smażysz na dobrze rozgrzanej patelni zaczynając od strony skóry a nastepnie przewracasz i ściągasz patelnię z gazu tak aby delikatnie sam “doszedł” wtedy pozostanie soczysty. Danie gotowe składamy w głębokim talerzu ponieważ ryba lubi pływaćFileta z sandacza szykujemy krojąc w eskalopki i naciunajac skóre w celu uniknięcia deformacji ryby podczads smażenia
Ja też mam wędzarke metalową o700mm i spokjnie wędze mięsa i ryby w tym karpie takie2 -3kg pokrojone w dzwonko moczone w solance 1 dobę następnie natarte przyprawą do ryb Kamis ma lekką nutę czosnku .W ciepłym dymie około 2 godz.Pycha palce lizać
Witam kolega ma racje karp wedzony palce lizac warto spróbować
Dla mnie na pierwszym miejscu są ryby łososiowate,oraz węgorz.Przepyszne są leszcze ale takie powyżej 3kg.Raz uwędziłem szczupaka,mi smakował.A gdy łowie na fiordach to makrelki są najlepsze do wędzenia.
Wszyscy mówicie że wypuszczacie ryby a tu sami mięsiarze , którzy tylko myślą o tym jak by tu co uwędzić lub na obiadek zabrać, żenada i ściema wielcy no kilowcy
Wypisujecie bzdety o wypuszczeniu ryb a każdy z was zabiera to co sie mu na haku zawiesi .A to sie leszcza uwędzi a to karpia to uklejkę ,karasia się zamarynuje ,węgorza oczywiście bo dobry i palce lizać a z sandaczem i szczupakiem to ho ho
tu się promuje to ;jak zabierać ryby nawet te uważane za ościste lub nie dobre .Nawet brzana jest dobra a co wam ku..a nie smakuje ??????????????
tu się promuje to ;jak zabierać ryby nawet te uważane za ościste lub nie dobre .Nawet brzana jest dobra a co wam ku..a nie smakuje ??????????????
Najlepiej jest zrobić zdjęcie na tle kafelków i potem wypuścić rybkę w dobrej kondycji.
hahahaha a to dobre Dobrze prawisz kol. <dariuszdyl>
sandacz pewnie plywa w wannie - i napewno czuje sie dobrze - he he he he wielki no kill
a co wy się czepiacie ?? według regulaminu możesz zabrać rybki ... i mimo że jestem no killowcem nie uważam ich za mięsiarzy jeżeli łowią godnie z regulaminem ... patrząc po temacie to jest dział o przepisach ... sorka ale jak chcecie się kłócić kto jest mięsiarzem a kto nie to pomyliliście działy ...
Ja całkowicie zgadzam się z szymborem <dobrze prawi> a lisadam wpisuje swoje kontrowersyjne komentarze praktycznie na każdym forum tak więc lepiej dać spokój (są dni, są chwile są ludzie i są debile)
A w sklepach nikt nie kupuje ryb, nikt nie kupuje mięsa...... Nic tak nie smakuje jak złowiona przez siebie ryba, zabrana od czasu do czasu do domu. Nie ma nic złego w tym,że czasem rybkę weźmiemy.
Pozdrawiam
A powiedz kolego jak to robic gdy mam wędzarkę otwarta czyli z beczki?
Mam wędzarnie z beczki uważam że jest bardzo dobra
Każda ryba jest dobra do wędzenia.Trzeba ją tylko dobrze zapeklować.
Ja to robię tak;-rybę po wypatroszeniu dziele na kawałki,dobrze sole dodaje główke czosnku(zalezy od upodobania) zalewam olejem dodaję całą przyprawe do ryb. na drugi dzien wedze.Życzę smacznego.
Z samych tych przepisów to już ślinka cieknie . Mniam , mniam :) .
Jak widzę kolego masz problemy z czytaniem i rozumieniem, skoro jest to zakładka o tytule "przepisy kulinarne" to czego się spodziewałeś ? przepisów na wędzoną trawę? a może sałata z rusztu? Na przyszłość dokładnie przeczytaj temat, poproś kogoś myślącego by przetłumaczył Ci treść a dopiero potem zabieraj głos. Twoja opinia na temat zabieranych ryb w tym dziale jest tak trafna jak ocena rozrzutnika do obornika w dziale poezja xD.
tu się promuje to ;jak zabierać ryby nawet te uważane za ościste lub nie dobre .Nawet brzana jest dobra a co wam ku..a nie smakuje ??????????????
Najlepiej jest zrobić zdjęcie na tle kafelków i potem wypuścić rybkę w dobrej kondycji.
P.S. w poprzednim poście odpowiedziałem na w/w cytat ....
A ja poto opłacam kartę i łowię ryby aby je jeść, nie wypuszczam żadnej wymiarowej, do tego ściśle przestrzegam regulaminu. W sklepie to można zdechłego kurczaka kupić a złowiona świeża rybka jest bezcenna.
Koleżanki i Koledzy nie reagujcie na zaczepki lisadam bo to jest zwykły troll jakich pełno jest na innych forach . Im bardziej zwracacie na niego uwagę tym większa woda na jego młyn
. Olać frajera !!! Znudzi mu się !!!
Panowie lepiej podajcie jeszcze parę przepisów na wędzenie rybki !!! Mam zamiar w tym roku trochę poeksperymentować. Z góry dzięki !
www.youtube.com/watch?v=C-0AUV1cO6I
skopiować i wkleić adres w przeglądarkę i pójdzie :)
tu się promuje to ;jak zabierać ryby nawet te uważane za ościste lub nie dobre .Nawet brzana jest dobra a co wam ku..a nie smakuje ?????????????? co się czepiasz są gusta i smaki a o tym się nie dyskutuję .płacę więc mam prawo zjeść czep się pzw żeby więcej zarybiali i pilnowali . jem i będę jadł . A tobie życzę smacznej marchwi i bu.....
Dziękuję za bardzo rzeczowy przepis.Nic dodać nic ująć .Jest bardzo zrozumiały dla mnie.Konkretny.Regards Edwin.
No mi najbardziej nie smakuje słoń po siczułańsku :(