Witam, poszukuję dobrego wędziska do wywózki pod drapieżniki. Głównie sandacz, sum. Ciężkie zestawy, głównie na zasadzie zrywki z kamieniem. Stosuje ktoś jakieś sprawdzone kije ?
Mi bardzo się podoba kijek Dragon Viper Catfish 345/400. Nawet miałem przyjemność nim powędkować, ale nie mam punktu odniesienia do innych.
W sumie to i ja trochę się takim kijem interesuję. Jeszcze nie jestem w stu procentach pewny bo są inne ryby ale może czas skończyć to ogólne aleczenie okolicznych sumów i coś złowić. Też myślałem nad tym Viperem ale w drogę wszełdł mu trochę nowy Millenium CF CatZone 3,30 m 400 g. Z racji łowisk interesuje mnie kij dłuższy 3 m+ i bardzo mocny czyli cw 400-500 g. Nowy Millenium znam co prawda tylko z katalogu ale tak jak napisałem to tylko wstępne plany a do sezonu dużo czasu. Najważniejsze czyli ryby są a ja wiem gdzie. :)
Mam kilku kumpli "od karpi" i wracając do tytułu takowego bym szukał. Czy istnieje specjalistyczne "wędzisko do wywózki" tego nie wiem, a sporo czytam i podglądam.
Kije karpiowe choćby najmocniejsze to nie jest dobre rozwiąznie. Za długie ramię co przekłada się na to, że trzeba użyć dużo siły żeby rybę holować. I o ile sumiki nie stanowią problemu to już sumy tak.
JK
Wiem , ale nie którzy stosują karpiówki. O ile przy sandaczach , czy mniejszych sumach dadzą radę to w spotkaniu z bykiem raczej bedzie jedna wielka mordęga , Doskonole sobie zdaję sprawę , że nie koniecznie bede miał go na kiju , ale jak już weźmie to chciałbym mieć jakieś szanse.
Chyba kompromisu żadnego nie będzie , odzielny kij na sandała tu doskonale sprawdzi się karpiówka
A przy sumach odzielny kij tylko jaki?
Łowiska dwa na jednym wywózka na drugim rzuty niestety
Z tym że BLACK CAT trochę kosztuje ale jest dobry , mozna kupić i dobre kije z niższej półki , ja zakupiłem sobie z Jaxsona 4,20 do 200gr , łowię nim na Wiśle . Plusy tego kija to że jest dość długi i żyłka nie stawia mi dużego oporu w wodzie co jest minusem przy krótkich wędkach a obciążenie do 200gr lata tam gdzie chcę . Coś mi się zdaje że będziesz miał małe kłopoty pogodzić kij do wywózki do 400 gr a kijem na sandacza , to tak z mojego skromnego doświadczenia
Jako że sumy w moim Rożnowie ciut podrosły ( już czasem nie wypada powiedziec o nich "sumiki") powiem tak:
W tym roku wyjąłem kilka sumow w granicach 10-15 kg na karpiowkę .
Ale... wziął i sum , a nie sumik :-(
Niestety jestem sporo ponad 300 zł w plecy... trzeba kupić nową wedkę :-(
Moja wina , bo nie dopasowalem wytrzymalosci plecionki do wędki, ale madry Polak po szkodzie.
Więc z paskudnego doświadczenia radzę.. jak na suma , to wędzisko o c.w w granicach 500 g
I najlepiej multiplikator, jesli wywozimy.
P.S wydawało mi się , ze spory karp daje solidną dawkę adrenaliny, ale duży sum NAPRAWDĘ uczy pokory.
Jako że sumy w moim Rożnowie ciut podrosły ( już czasem nie wypada powiedziec o nich "sumiki") powiem tak:
W tym roku wyjąłem kilka sumow w granicach 10-15 kg na karpiowkę .
Ale... wziął i sum , a nie sumik :-(
Niestety jestem sporo ponad 300 zł w plecy... trzeba kupić nową wedkę :-(
Moja wina , bo nie dopasowalem wytrzymalosci plecionki do wędki, ale madry Polak po szkodzie.
Więc z paskudnego doświadczenia radzę.. jak na suma , to wędzisko o c.w w granicach 500 g
I najlepiej multiplikator, jesli wywozimy.
P.S wydawało mi się , ze spory karp daje solidną dawkę adrenaliny, ale duży sum NAPRAWDĘ uczy pokory.
Kolego a gdzie hamulec ? :) Do kompletu jeszce nóż w rękę gdyby linka się skończyła a sprzęt nie dawał rady :) Wrażenia i adrenalina pewnie fajna sprawa, rybsko odpływa, wszystko trzeszczy a ni hu...a nie nie jak tego zatrzymać :)
Na suma używam karpiówki robinsona.3,60.c.w. 250-400 g.Łowię zarówno z boją jak i na zrywkę.215 cm na Odrze w 2015.40-50 kg kilka sztuk.
Właśnie karpiówka ze względu na długi dzielony dolnik jest najlepszym rozwiązaniem.Mocna karpówka!!! I żaden teleskop.
Black Cat Passion Pro II 3.2m 300-600 + Penn Slammer 760 + plecionka (wybór ogromny, zależny od kwoty jaką dysponujesz). Posiadam takowy zestaw, jak do tej pory mnie nie zawiódł. Pozdrawiam
Black Cat ma zarabistą serię , ale ceny jeszcze lepsze :) Interesuję mnie coś tańszego od jak ten dragon . Co do kołowrotka to nie szukam bo ma interesuje mnie samo wędzisko.
cormoran bull fighter catfish 3,20m 100-300g uzywałeś tego kija ? czy tylko tak o polecasz?
Black Cat ma zarabistą serię , ale ceny jeszcze lepsze :) Interesuję mnie coś tańszego od jak ten dragon . Co do kołowrotka to nie szukam bo ma interesuje mnie samo wędzisko.
cormoran bull fighter catfish 3,20m 100-300g uzywałeś tego kija ? czy tylko tak o polecasz?
Black Cat Passion Pro II 3.20 300-600 - cena na allegro =około 250zł
Ten Dragon cena ta sama nawet wyższa
Z tym że BLACK CAT trochę kosztuje ale jest dobry , mozna kupić i dobre kije z niższej półki , ja zakupiłem sobie z Jaxsona 4,20 do 200gr , łowię nim na Wiśle . Plusy tego kija to że jest dość długi i żyłka nie stawia mi dużego oporu w wodzie co jest minusem przy krótkich wędkach a obciążenie do 200gr lata tam gdzie chcę . Coś mi się zdaje że będziesz miał małe kłopoty pogodzić kij do wywózki do 400 gr a kijem na sandacza , to tak z mojego skromnego doświadczenia
Kolego a gdzie hamulec ? :) Do kompletu jeszce nóż w rękę gdyby linka się skończyła a sprzęt nie dawał rady :) Wrażenia i adrenalina pewnie fajna sprawa, rybsko odpływa, wszystko trzeszczy a ni hu...a nie nie jak tego zatrzymać :)
Jak pisalem... moja wina.
Widzialem już drania.. byl nie wiecej jak 10 m od brzegu, ale emocje wziely górę :-(
Nie był domeczony tak jak powinien i jak wywalil woltę, to hamulec nie zdążył oddać linki , wedka poszła w pałąk w ulamku sekundy i gotowe... :-(
Cóz, zycie - raz torreador byka, raz byk torreadora :-D
Dlatego - jak pisałem - wedzisko w granicach 500 g, plecionka o odpowiednio słusznej sile na zerwanie, multiplikator.
I masa cierpliwosci do tego :-)
P.S fajnie się mowi o nożu, ale jak rybsko jedzie jak torpeda i naprawde trudno wedkę dwoma rekami utrzymać, kolowrotek wyje, to ciut trudno wyjmować noż wtedy.
Proponuję takie rozwiązanie: karpiówkę ok. 3,5 lbs w oplocie krzyżowym- węglowym lub kevlarowym w 2 składzie na spigocie i duży pojemny kołowrotek z plecionką lub grubą żyłką o pojemności 0,5 mm ok 300 m a na drugiej szpuli żyłka na sandacza. Nie polecam modeli bo sprzęt zależy od zasobów portfela
Już kiedys pisałem,Janusz.Dostałem w prezencie z Belgii.
Teraz sobie przypomniałem bo wtedy też pytałem ;-)
Miałem i ja na karpiówce 3,25 lbs suma ( sumika 124 cm po 20 minutach miałem na brzegu ) na Zegrzu. Tyle, że miałem do dyspozycji czysty brzeg to trochę mnie poprowadzał po brzegu. Na rzece, gdzie są główki i takie różne kczaczory byłbym bez sznas zupełnie.
Zwykłe karpiówki zupełnie nie dają rady na sumy. Na sumki bez problemu polecam.
JK
Ale takie 160-180 ( na oko oczywiście ) już nie...
( tego ktorego wziałem w tym roku do konsumpcji , tez wyjałem bez większych ceregieli - powiedzmy 10 minut ).
P.S Ta na marginesie... sumowe połowy mojego znajomego znad Odry o włos nie skończyły się rozwodem Z:D
Bladym świtem, gdzieś kolo trzeciej rano wybrał się na ryby. Nioe zdąrzył dobrze rzucić ... branie. Półgodzinna walka i sum ponad 40 kg wylądował na brzegu, Kolega ( nawiasem mowiąc mieszkający w bloku ) wział go na plecy i przytargał jakoś do domu. Gdzie go dac ? Wrzucił do wany i roztrzęsiony nadal usiadł w kuchni. Akurat obudzila się Jego zona.. wchodzi i pyta" a na rybach nie jesteś ??"
Bylem - odpowiada kolega i już wrocięłm
I oczywiście nic nie zlowileś ?
- No zlowilem.. wpuscięłm do wanny,.. niech sobie pływa.
Zona kolegi weszła do łazienki ( skądinąd 1.5 na 1.5 m ) a tam potwór z pyskem praktycznoe u drzwi ( kto widzial pysk dużego suma ten wie, jak to wyglada )
Większość moich znajomych stosuje kije karpiowe 3.5 lb .
Najczęściej padają sztuki w okolicy 120cm , problem w tym , ze przy większej sztuce sa bez szans
Jeśli masz możliwość to sprawdź tego cormorana, kijek naprawdę warty uwagi, a kartkówki sobie odpuść, ja miałem na 3lb suma 133cm 13kg hol trwał jakieś 20 minut a sam sum był z jeziora, jesli trafi ci sie raz taki a na dodatek z rzeki to nie masz szans.
Witam, poszukuję dobrego wędziska do wywózki pod drapieżniki.
Głównie sandacz, sum. Ciężkie zestawy, głównie na zasadzie zrywki z kamieniem.
Stosuje ktoś jakieś sprawdzone kije ?
Mi bardzo się podoba kijek Dragon Viper Catfish 345/400.
Nawet miałem przyjemność nim powędkować, ale nie mam punktu odniesienia do innych.
W sumie to i ja trochę się takim kijem interesuję. Jeszcze nie jestem w stu procentach pewny bo są inne ryby ale może czas skończyć to ogólne aleczenie okolicznych sumów i coś złowić. Też myślałem nad tym Viperem ale w drogę wszełdł mu trochę nowy Millenium CF CatZone 3,30 m 400 g. Z racji łowisk interesuje mnie kij dłuższy 3 m+ i bardzo mocny czyli cw 400-500 g. Nowy Millenium znam co prawda tylko z katalogu ale tak jak napisałem to tylko wstępne plany a do sezonu dużo czasu. Najważniejsze czyli ryby są a ja wiem gdzie. :)
Mam kilku kumpli "od karpi" i wracając do tytułu takowego bym szukał. Czy istnieje specjalistyczne "wędzisko do wywózki" tego nie wiem, a sporo czytam i podglądam.
Kije karpiowe choćby najmocniejsze to nie jest dobre rozwiąznie. Za długie ramię co przekłada się na to, że trzeba użyć dużo siły żeby rybę holować. I o ile sumiki nie stanowią problemu to już sumy tak.
JK
Wiem , ale nie którzy stosują karpiówki. O ile przy sandaczach , czy mniejszych sumach dadzą radę to w spotkaniu z bykiem raczej bedzie jedna wielka mordęga , Doskonole sobie zdaję sprawę , że nie koniecznie bede miał go na kiju , ale jak już weźmie to chciałbym mieć jakieś szanse.
Chyba kompromisu żadnego nie będzie , odzielny kij na sandała tu doskonale sprawdzi się karpiówka
A przy sumach odzielny kij tylko jaki?
Łowiska dwa na jednym wywózka na drugim rzuty niestety
Ja polecęcormoran bull fighter catfish 3,20m 100-300gr bardzo mocna dobrze wykonana. Dobrze się sprawdzi :)
Ja poradził bym rozpatrzeć oferty Black Cata.
Z tym że BLACK CAT trochę kosztuje ale jest dobry , mozna kupić i dobre kije z niższej półki , ja zakupiłem sobie z Jaxsona 4,20 do 200gr , łowię nim na Wiśle . Plusy tego kija to że jest dość długi i żyłka nie stawia mi dużego oporu w wodzie co jest minusem przy krótkich wędkach a obciążenie do 200gr lata tam gdzie chcę . Coś mi się zdaje że będziesz miał małe kłopoty pogodzić kij do wywózki do 400 gr a kijem na sandacza , to tak z mojego skromnego doświadczenia
Jako że sumy w moim Rożnowie ciut podrosły ( już czasem nie wypada powiedziec o nich "sumiki") powiem tak:
W tym roku wyjąłem kilka sumow w granicach 10-15 kg na karpiowkę .
Ale... wziął i sum , a nie sumik :-(
Niestety jestem sporo ponad 300 zł w plecy... trzeba kupić nową wedkę :-(
Moja wina , bo nie dopasowalem wytrzymalosci plecionki do wędki, ale madry Polak po szkodzie.
Więc z paskudnego doświadczenia radzę.. jak na suma , to wędzisko o c.w w granicach 500 g
I najlepiej multiplikator, jesli wywozimy.
P.S wydawało mi się , ze spory karp daje solidną dawkę adrenaliny, ale duży sum NAPRAWDĘ uczy pokory.
Jako że sumy w moim Rożnowie ciut podrosły ( już czasem nie wypada powiedziec o nich "sumiki") powiem tak:
W tym roku wyjąłem kilka sumow w granicach 10-15 kg na karpiowkę .
Ale... wziął i sum , a nie sumik :-(
Niestety jestem sporo ponad 300 zł w plecy... trzeba kupić nową wedkę :-(
Moja wina , bo nie dopasowalem wytrzymalosci plecionki do wędki, ale madry Polak po szkodzie.
Więc z paskudnego doświadczenia radzę.. jak na suma , to wędzisko o c.w w granicach 500 g
I najlepiej multiplikator, jesli wywozimy.
P.S wydawało mi się , ze spory karp daje solidną dawkę adrenaliny, ale duży sum NAPRAWDĘ uczy pokory.
Kolego a gdzie hamulec ? :) Do kompletu jeszce nóż w rękę gdyby linka się skończyła a sprzęt nie dawał rady :) Wrażenia i adrenalina pewnie fajna sprawa, rybsko odpływa, wszystko trzeszczy a ni hu...a nie nie jak tego zatrzymać :)
Na suma używam karpiówki robinsona.3,60.c.w. 250-400 g.Łowię zarówno z boją jak i na zrywkę.215 cm na Odrze w 2015.40-50 kg kilka sztuk.
Właśnie karpiówka ze względu na długi dzielony dolnik jest najlepszym rozwiązaniem.Mocna karpówka!!! I żaden teleskop.
250-400 g? I karpiówka ? A jaka to seria ?
JK
Black Cat Passion Pro II 3.2m 300-600 + Penn Slammer 760 + plecionka (wybór ogromny, zależny od kwoty jaką dysponujesz). Posiadam takowy zestaw, jak do tej pory mnie nie zawiódł. Pozdrawiam
Na suma używam karpiówki robinsona.3,60.c.w. 250-400 g. Karpiówka o takim c.w. ? Toż to od 5,5 do ponad 8,5 lbs ? Na jakie to karpie ... ?
Black Cat ma zarabistą serię , ale ceny jeszcze lepsze :) Interesuję mnie coś tańszego od jak ten dragon . Co do kołowrotka to nie szukam bo ma interesuje mnie samo wędzisko.
cormoran bull fighter catfish 3,20m 100-300g uzywałeś tego kija ? czy tylko tak o polecasz?
Używałem go, nie jest mój był pożyczony, ale troszkę wypadów z nim zaliczyłem. Osoba od której ją pożyczyłem miała ma i dalej będzie używać.
Black Cat ma zarabistą serię , ale ceny jeszcze lepsze :) Interesuję mnie coś tańszego od jak ten dragon . Co do kołowrotka to nie szukam bo ma interesuje mnie samo wędzisko.
cormoran bull fighter catfish 3,20m 100-300g uzywałeś tego kija ? czy tylko tak o polecasz?
Black Cat Passion Pro II 3.20 300-600 - cena na allegro =około 250zł
Ten Dragon cena ta sama nawet wyższa
W sklepei sumowym 300zł za ten kijek , szkoda, ze w stacjonarce go nie mają bo można bybyło go pomacać :/
Z tym że BLACK CAT trochę kosztuje ale jest dobry , mozna kupić i dobre kije z niższej półki , ja zakupiłem sobie z Jaxsona 4,20 do 200gr , łowię nim na Wiśle . Plusy tego kija to że jest dość długi i żyłka nie stawia mi dużego oporu w wodzie co jest minusem przy krótkich wędkach a obciążenie do 200gr lata tam gdzie chcę . Coś mi się zdaje że będziesz miał małe kłopoty pogodzić kij do wywózki do 400 gr a kijem na sandacza , to tak z mojego skromnego doświadczenia
Dlatego przy zanderach dalej będzie karpiówka :)
Kolego a gdzie hamulec ? :) Do kompletu jeszce nóż w rękę gdyby linka się skończyła a sprzęt nie dawał rady :) Wrażenia i adrenalina pewnie fajna sprawa, rybsko odpływa, wszystko trzeszczy a ni hu...a nie nie jak tego zatrzymać :)
Jak pisalem... moja wina.
Widzialem już drania.. byl nie wiecej jak 10 m od brzegu, ale emocje wziely górę :-(
Nie był domeczony tak jak powinien i jak wywalil woltę, to hamulec nie zdążył oddać linki , wedka poszła w pałąk w ulamku sekundy i gotowe... :-(
Cóz, zycie - raz torreador byka, raz byk torreadora :-D
Dlatego - jak pisałem - wedzisko w granicach 500 g, plecionka o odpowiednio słusznej sile na zerwanie, multiplikator.
I masa cierpliwosci do tego :-)
P.S fajnie się mowi o nożu, ale jak rybsko jedzie jak torpeda i naprawde trudno wedkę dwoma rekami utrzymać, kolowrotek wyje, to ciut trudno wyjmować noż wtedy.
Proponuję takie rozwiązanie: karpiówkę ok. 3,5 lbs w oplocie krzyżowym- węglowym lub kevlarowym w 2 składzie na spigocie i duży pojemny kołowrotek z plecionką lub grubą żyłką o pojemności 0,5 mm ok 300 m a na drugiej szpuli żyłka na sandacza. Nie polecam modeli bo sprzęt zależy od zasobów portfela
Już kiedys pisałem,Janusz.Dostałem w prezencie z Belgii.
Już kiedys pisałem,Janusz.Dostałem w prezencie z Belgii.
Teraz sobie przypomniałem bo wtedy też pytałem ;-)
Miałem i ja na karpiówce 3,25 lbs suma ( sumika 124 cm po 20 minutach miałem na brzegu ) na Zegrzu. Tyle, że miałem do dyspozycji czysty brzeg to trochę mnie poprowadzał po brzegu. Na rzece, gdzie są główki i takie różne kczaczory byłbym bez sznas zupełnie.
Zwykłe karpiówki zupełnie nie dają rady na sumy. Na sumki bez problemu polecam.
JK
124 cm to maluch jak na suma.Ja takie na Odrze biorę siłowo.
Ale takie 160-180 ( na oko oczywiście ) już nie...
( tego ktorego wziałem w tym roku do konsumpcji , tez wyjałem bez większych ceregieli - powiedzmy 10 minut ).
P.S Ta na marginesie... sumowe połowy mojego znajomego znad Odry o włos nie skończyły się rozwodem Z:D
Bladym świtem, gdzieś kolo trzeciej rano wybrał się na ryby. Nioe zdąrzył dobrze rzucić ... branie. Półgodzinna walka i sum ponad 40 kg wylądował na brzegu, Kolega ( nawiasem mowiąc mieszkający w bloku ) wział go na plecy i przytargał jakoś do domu. Gdzie go dac ? Wrzucił do wany i roztrzęsiony nadal usiadł w kuchni. Akurat obudzila się Jego zona.. wchodzi i pyta" a na rybach nie jesteś ??"
Bylem - odpowiada kolega i już wrocięłm
I oczywiście nic nie zlowileś ?
- No zlowilem.. wpuscięłm do wanny,.. niech sobie pływa.
Zona kolegi weszła do łazienki ( skądinąd 1.5 na 1.5 m ) a tam potwór z pyskem praktycznoe u drzwi ( kto widzial pysk dużego suma ten wie, jak to wyglada )
Tydzień się so Niego nie odzywala :-D :-D
Większość moich znajomych stosuje kije karpiowe 3.5 lb .
Najczęściej padają sztuki w okolicy 120cm , problem w tym , ze przy większej sztuce sa bez szans
Kije karpiowe jak najbardziej się nadają pod jednym warunkiem. Muszą być pełne o akcji parabolicznej i minimum 3,60 m.Jeżeli łowi się bez łodzi.
Jeśli masz możliwość to sprawdź tego cormorana, kijek naprawdę warty uwagi, a kartkówki sobie odpuść, ja miałem na 3lb suma 133cm 13kg hol trwał jakieś 20 minut a sam sum był z jeziora, jesli trafi ci sie raz taki a na dodatek z rzeki to nie masz szans.