Mam do panów pytanie bo na mojej rzece jest bardzo dużo klenia praktycznie tam dominuje a ja niezbyt wiem jakie zastosować wędzisko bo wiem ,że klenie łowi sie na mikro przynety i właśnie do tych przynęt potrzebuje wędki jaka polecacie czy jakiś super wyczulony spinning czy coś innego prosze o rady ;)
Kleń to nie tylko mikro przynęty. Ja stosuję wędziska o długości 2,70 i cw od 2 do 12g w cieplejszych miesiącach (te mniejsze przynęty) a kiedy chłodniej (jak dla mnie od października do kwietnia) to od 4 do 14g. Niby różnica niewielka ,ale to zupełnie dwie różne wędki.
Ja walcze z kleniskami na 2 sposoby. Pierwszy to spining 2,4 5-20 wyrzut. Wydaje mi się, że może troszke za sztywny ale mam już swoją technikę i jakieś tam efekty osiągam. Nie są to może rekordy ale kilka powyżej 40cm już padło moim łupem. Musisz brać pod uwagę to że kleń jest jedną z bardziej ostrożnych i cwanych ryb. ja zasadzam się z pływającem malutki woblerem, zazwyczaj jest to imitacja jakiegoś chrabąszcza i puszcza go powoli po powierzchni. Rybki udrzają na wobka i w tym momencie zacinam. Refleks trzeba mieć przy tym lepszy nż kierowcy F1 ale wszystko jest do wyćwiczenia. Druga metoda to grunt i feeder 4.2 cw. 90, koszyczek i jakas "mięsna przynęta. Biarą różne, i te duże i te mniejsze, niewiele powyżej wymiaru ochronnego, ale zabawa i tak jest przednia. Jedynym problem są bardzo duże okazy, które zrywają każdy zestaw, ale cóż takie jest życie. Życzę połamania i do zobaczyska nad wodą
Ja na rzeczne klenie używam kija Konger WCH IRI Lucky o długości 3m i cw 3-10g. Typowy kleniowy klasyk, bardzo czuły, ale i mocny zarazem by móc poradzić sobie z dużym kleniem. Myślę, że łowiąc w rzece lepiej mieć wersję 3 metrową gdyż dużo wygodniej operuje się nią z wysokiego lub zakrzaczonego brzegu, a także podczas holu. Łowię nim głównie woblerkami od 1,5 do 6cm i czasem jakąś obrotóweczką w rozmiarze od 00 do 1.
Powiem Ci że ciężko jest ocenić która wędka jest "fajna" To tak jak z dziewczyną albo z samochodem, każdy ma jakieś upodobania. Najlepiej jakbyś przeszedł sobie do jakiegoś sklepu z dużym wyborem i potestował każdy kijek po kolei. Wtedy dopasujesz sobie kij idealnie pod to co lubisz. Ja na przykład wolę wędki o nieco sztywnej akcji choć nie pogardzę bardzo "miękkim" spiningiem. Nie chcę również nic polecać bo podsunąłem kiedyś kumplowi jedną sztukę i truje mi dupe do tej pory, że kołek, i że nie da się na to łapać, że niewygodna itp. Tak więc ocena "która" jest fajna zależy tylko i wyłącznie od Ciebie samego. Pozdrawiam
Witam!
Mam do panów pytanie bo na mojej rzece jest bardzo dużo klenia praktycznie tam dominuje a ja niezbyt wiem jakie zastosować wędzisko bo wiem ,że klenie łowi sie na mikro przynety i właśnie do tych przynęt potrzebuje wędki jaka polecacie czy jakiś super wyczulony spinning czy coś innego prosze o rady ;)
Kleń to nie tylko mikro przynęty. Ja stosuję wędziska o długości 2,70 i cw od 2 do 12g w cieplejszych miesiącach (te mniejsze przynęty) a kiedy chłodniej (jak dla mnie od października do kwietnia) to od 4 do 14g. Niby różnica niewielka ,ale to zupełnie dwie różne wędki.
Ja walcze z kleniskami na 2 sposoby. Pierwszy to spining 2,4 5-20 wyrzut. Wydaje mi się, że może troszke za sztywny ale mam już swoją technikę i jakieś tam efekty osiągam. Nie są to może rekordy ale kilka powyżej 40cm już padło moim łupem. Musisz brać pod uwagę to że kleń jest jedną z bardziej ostrożnych i cwanych ryb. ja zasadzam się z pływającem malutki woblerem, zazwyczaj jest to imitacja jakiegoś chrabąszcza i puszcza go powoli po powierzchni. Rybki udrzają na wobka i w tym momencie zacinam. Refleks trzeba mieć przy tym lepszy nż kierowcy F1 ale wszystko jest do wyćwiczenia. Druga metoda to grunt i feeder 4.2 cw. 90, koszyczek i jakas "mięsna przynęta. Biarą różne, i te duże i te mniejsze, niewiele powyżej wymiaru ochronnego, ale zabawa i tak jest przednia. Jedynym problem są bardzo duże okazy, które zrywają każdy zestaw, ale cóż takie jest życie. Życzę połamania i do zobaczyska nad wodą
Ja na rzeczne klenie używam kija Konger WCH IRI Lucky o długości 3m i cw 3-10g. Typowy kleniowy klasyk, bardzo czuły, ale i mocny zarazem by móc poradzić sobie z dużym kleniem. Myślę, że łowiąc w rzece lepiej mieć wersję 3 metrową gdyż dużo wygodniej operuje się nią z wysokiego lub zakrzaczonego brzegu, a także podczas holu. Łowię nim głównie woblerkami od 1,5 do 6cm i czasem jakąś obrotóweczką w rozmiarze od 00 do 1.
Panowie gdybyście mogli udostępnić liki do fajnych wędek :)
Powiem Ci że ciężko jest ocenić która wędka jest "fajna" To tak jak z dziewczyną albo z samochodem, każdy ma jakieś upodobania. Najlepiej jakbyś przeszedł sobie do jakiegoś sklepu z dużym wyborem i potestował każdy kijek po kolei. Wtedy dopasujesz sobie kij idealnie pod to co lubisz. Ja na przykład wolę wędki o nieco sztywnej akcji choć nie pogardzę bardzo "miękkim" spiningiem. Nie chcę również nic polecać bo podsunąłem kiedyś kumplowi jedną sztukę i truje mi dupe do tej pory, że kołek, i że nie da się na to łapać, że niewygodna itp. Tak więc ocena "która" jest fajna zależy tylko i wyłącznie od Ciebie samego. Pozdrawiam