Witam, Na zakończenie sezonu 2011 moja spiningówka a mianowice Mikado Fish Hunter Light Spin 2,7m złamał się w transporcie. Na ten sezon chciałbym zakupić wędzisko Konger Carbomaxx Master Spin 2,7 i tu się pojawia problem, który z nich będzie się lepiej nadawał na szczupaka i ewentualnie sandacza.
Chciałbym podpisać się pod pytaniem, bo mam podobny dylemat. Wersja L ma c.w. do 25gr Wersja M ma c.w. do 35gr. Który z nich polecilibyście początkującemu, ale szybko robiącemu postępy spinningiście?
Chciałbym podpisać się pod pytaniem, bo mam podobny dylemat. Wersja L ma c.w. do 25gr Wersja M ma c.w. do 35gr. Który z nich polecilibyście początkującemu, ale szybko robiącemu postępy spinningiście?
Na szczupaka względnie sandacza lepiej nadaje się wersja M do 35 gr. Co prawda wersja do 25 gr jest może bardziej uniwersalna, bo można na nią od biedy również łowić okonia, klenia czy jazia, ale szczególnie w przypadku sandacza, który ma bardziej twardy pysk, lepiej będzie go zaciąć przy użyciu wersji M, która ma nieco sztywniejszą końcówkę. Jeśli spinningista jest początkujący i chciałby mieć jeden kij spinningowy do połowu rożnych gatunków ryb to jednak polecałbym wersję L, ale jeśli ten spinningista nastawia się na szczupaki to sandacze to wtedy polecam wersję M.
Autor pisał głównie o szczupaku, ewentualnie sandaczu. Natomiast kolega post niżej pisał, że jest początkujący. W tej sytuacji wydaje mi się, że "L" będzie lepszy dla obu.
Prawdę powiedziawszy mam jedynie 1 rok doświadczenia w spinningu czyli prawie nic. Łowiłem głównie na wodzie stojącej, ale w tym roku zamierzam trochę po polować na Wiśle więc dlatego piszę że sandacz opcjonalnie. Wcześniej miałem spinning Mikado Fish Hunter Light Spin 2,7m i cw 10-40g niestety uległ mi on zniszczeniu w bardzo głupi sposób, a mianowicie stanąłem na niego przewróconego w piwnicy jak szedłem ćwiczyć:) pomimo że jak dla mnie był bardzo fajny i wytrzymały takiego ciężaru nie wytrzymał... Może mi ktoś wyjaśnić jaka będzie mniej więcej różnica między wspomnianym kongerem a tym mikado? Wg producenta miał on średnią akcję i głębokie ugięcie. Czyli mam rozumieć, że teoretycznie dla mnie lepszy będzie ten o cw do 25g czyli wersja L?
Witam sam w tamtym roku kupilem takie wedzisko konger carbomaxx ale 240/35g . Powiem tak dopiero w ten poniedzialek go przetestowalem i jest rewelka . Akcja szczytowa a co mnie zaskoczylo to prawie nieslyszalne tarcie plecionki o przelotki a uzywam 0.25 wiec grubawa. Mi sie tym wedziskiem bdb lowi.
Witam,
Na zakończenie sezonu 2011 moja spiningówka a mianowice Mikado Fish Hunter Light Spin 2,7m złamał się w transporcie. Na ten sezon chciałbym zakupić wędzisko Konger Carbomaxx Master Spin 2,7 i tu się pojawia problem, który z nich będzie się lepiej nadawał na szczupaka i ewentualnie sandacza.
Chciałbym podpisać się pod pytaniem, bo mam podobny dylemat.
Wersja L ma c.w. do 25gr
Wersja M ma c.w. do 35gr.
Który z nich polecilibyście początkującemu, ale szybko robiącemu postępy spinningiście?
Do 25gram będzie lepszy.
Jeżeli bendiesz łowił na dużych głębokościach(np.zaporówki0 to polecam raczej ten do 35 gram.
Chciałbym podpisać się pod pytaniem, bo mam podobny dylemat.
Wersja L ma c.w. do 25gr
Wersja M ma c.w. do 35gr.
Który z nich polecilibyście początkującemu, ale szybko robiącemu postępy spinningiście?
Na szczupaka względnie sandacza lepiej nadaje się wersja M do 35 gr. Co prawda wersja do 25 gr jest może bardziej uniwersalna, bo można na nią od biedy również łowić okonia, klenia czy jazia, ale szczególnie w przypadku sandacza, który ma bardziej twardy pysk, lepiej będzie go zaciąć przy użyciu wersji M, która ma nieco sztywniejszą końcówkę. Jeśli spinningista jest początkujący i chciałby mieć jeden kij spinningowy do połowu rożnych gatunków ryb to jednak polecałbym wersję L, ale jeśli ten spinningista nastawia się na szczupaki to sandacze to wtedy polecam wersję M.
Autor pisał głównie o szczupaku, ewentualnie sandaczu. Natomiast kolega post niżej pisał, że jest początkujący. W tej sytuacji wydaje mi się, że "L" będzie lepszy dla obu.
Prawdę powiedziawszy mam jedynie 1 rok doświadczenia w spinningu czyli prawie nic. Łowiłem głównie na wodzie stojącej, ale w tym roku zamierzam trochę po polować na Wiśle więc dlatego piszę że sandacz opcjonalnie. Wcześniej miałem spinning Mikado Fish Hunter Light Spin 2,7m i cw 10-40g niestety uległ mi on zniszczeniu w bardzo głupi sposób, a mianowicie stanąłem na niego przewróconego w piwnicy jak szedłem ćwiczyć:) pomimo że jak dla mnie był bardzo fajny i wytrzymały takiego ciężaru nie wytrzymał... Może mi ktoś wyjaśnić jaka będzie mniej więcej różnica między wspomnianym kongerem a tym mikado? Wg producenta miał on średnią akcję i głębokie ugięcie. Czyli mam rozumieć, że teoretycznie dla mnie lepszy będzie ten o cw do 25g czyli wersja L?
podbijam, aby temat nie zaginął
Tak z czystej ciekawości może mi ktoś powiedzieć jaką akcję będą miały wędziska M i L?
Witam sam w tamtym roku kupilem takie wedzisko konger carbomaxx ale 240/35g . Powiem tak dopiero w ten poniedzialek go przetestowalem i jest rewelka . Akcja szczytowa a co mnie zaskoczylo to prawie nieslyszalne tarcie plecionki o przelotki a uzywam 0.25 wiec grubawa. Mi sie tym wedziskiem bdb lowi.