Gęste puree z jabłek z odrobiną chrzanu zabalansowane pianą z jogurtu, na której układamy suszone kawałki ananasa i kopru włoskiego, stanowi prawdziwą ucztę. !! Będą potrzebne :
Obierz jabłka ze skórki i pokróuj na duże kawałki. w małym rondelku rozgrzej łyszke masła, wrzuć kawałki jabłek i gałąske estragonu. Smarz kawałki jabłek przez 2min, a następnie zalej sokiem z jabłek. Przykryj rondelek i gotuj na małym ogniu przez 10min. Zdejmij z ognia i przełuz do miksera elektr. Dodaj tarty chrzan i zmiel na głatka masę. Przełuz do pojemnika.
Pół bulwy kopru włoskiego, pół ananasa, 100ml syropu prostego. !!
Pokrój koper i ananas w drobaną kosteczkę. Wymieszaj z syropem prostym. Porozkładaj na pergaminie kosteczki kopru i ananasa- tak aby sie ze soba nie stykały. Włórz do nagrzanego do temp. 80"C pieca na mniej wicej 6 godzin. Wysuszone kawałki przełóż do suchego pojemnika.
WYKOŃCZENIE :
Na środku talerza nałuz w kształcie liscia mniej wiecej puree i chrzanu razem. Przykryj mniej wiecej delikatnie węgorzem wedzonym liścia na węgorza posypujemy suszonymi kawałkami kopru włoskiego i ananasa. nakoniec polej śmietaną 36% delikatnie po wegorzu i talerzu poprostu bajka. SMACZNEGO !!
Dla mnie węgorz wędzony to węgorz wędzony a nie jakieś cuda wianki z węgorzem wędzonym które tylko zabijają smak prawdziwego wędzonego węgorza. Zanim bym zrobił to coś to dawno węgorza bym już zjadł. Hehe
Mnie także najlepiej smakuje węgorz wędzony bez żadnych wymyślnych dodatków. I najlepiej jeszcze jak sobie go zjem zaraz po wyciągnięciu z wędzarki, taki ciepły i suchy chlebek do tego ... ale się głodny zrobiłem:)
Dla mnie węgorz wędzony był jest i będzie "klasyką" kulinarną zwłaszcza kiedy mamy okazję go osobiście złapać i uwędzić - w tym przypadku smakuje parokrotnie bardziej niż sklepowy (albo od kłusowników)
Dla mnie węgorz wędzony był jest i będzie "klasyką" kulinarną zwłaszcza kiedy mamy okazję go osobiście złapać i uwędzić - w tym przypadku smakuje parokrotnie bardziej niż sklepowy (albo od kłusowników)
A ja wolę smażonego, wędzony jakoś mi nie podchodzi.
ja uganiam sie za wegorzem od maja do pazdziernika i powiem szczerze ze zabieram ok 50% zlapanych ryb do domku bo dlamnie wegorz to najlepsza ryba i zgodze sie z kolegami najlepszy usmarzony moja mamuska dala by sie pokroic za wegorza wiec przynosze jej od czasu do czasu tez jednego a potem po takiej kolacji 2 zubry i spokuj
DO ....................likadam................. dobrze , że koledzy myślą o mięsie , niż nim rzucać ........................ Znalazł się kolejny oszołom NO KILL............. zajrzyjcie na jego stronkę , a przekonacie się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! . Pozdrowienia dla kumatych .
żle mnie zrozumieliście ja biore ryby i tego nie ukrywam a wy zasrani no kil owcy robicie to samo tylko sie do tego nie przyznajecie .taaa wezme tam sobie jedną na kwartał mówi no kilowiec do drugiego no kilowca a na portalu pisze jaki on duszpasterz
Krzysiek1508 Ty jakiś generał sądząc z przynależności do koła, to życzyłbym sobie w czasie konsumpcji tego węgorza polanego z helikoptera majonezem i popijanego dębowym mocnym, żeby jeszcze orkiestra zagrała generalskiego, co by ten węgorz rytmicznie do żołądka maszerował.
Gęste puree z jabłek z odrobiną chrzanu zabalansowane pianą z jogurtu, na której układamy suszone kawałki ananasa i kopru włoskiego, stanowi prawdziwą ucztę. !! Będą potrzebne :
2 jabłka, 50g korzenia chrzanu, 1 gałązka estragonu, 15g masła, 50ml soku z jabłek. !!
Obierz jabłka ze skórki i pokróuj na duże kawałki. w małym rondelku rozgrzej łyszke masła, wrzuć kawałki jabłek i gałąske estragonu. Smarz kawałki jabłek przez 2min, a następnie zalej sokiem z jabłek. Przykryj rondelek i gotuj na małym ogniu przez 10min. Zdejmij z ognia i przełuz do miksera elektr. Dodaj tarty chrzan i zmiel na głatka masę. Przełuz do pojemnika.
Pół bulwy kopru włoskiego, pół ananasa, 100ml syropu prostego. !!
Pokrój koper i ananas w drobaną kosteczkę. Wymieszaj z syropem prostym. Porozkładaj na pergaminie kosteczki kopru i ananasa- tak aby sie ze soba nie stykały. Włórz do nagrzanego do temp. 80"C pieca na mniej wicej 6 godzin. Wysuszone kawałki przełóż do suchego pojemnika.
WYKOŃCZENIE :
Na środku talerza nałuz w kształcie liscia mniej wiecej puree i chrzanu razem. Przykryj mniej wiecej delikatnie węgorzem wedzonym liścia na węgorza posypujemy suszonymi kawałkami kopru włoskiego i ananasa. nakoniec polej śmietaną 36% delikatnie po wegorzu i talerzu poprostu bajka. SMACZNEGO !!
Chłopie zlituj się jak zacznę robić to co Ty proponujesz to niebawem w drzwi nie wejdę. pozdrawiam
I jeszcze nad tym wszystkim przelecieć helikopterem i polać majonezem.
Zapomniałbym! Jeszcze zasmażka!
no i debowe mocne do tego. he he ale najpierw trzeba tego skurczybyka zlowic
Dla mnie węgorz wędzony to węgorz wędzony a nie jakieś cuda wianki z węgorzem wędzonym które tylko zabijają smak prawdziwego wędzonego węgorza. Zanim bym zrobił to coś to dawno węgorza bym już zjadł. Hehe
Mnie także najlepiej smakuje węgorz wędzony bez żadnych wymyślnych dodatków. I najlepiej jeszcze jak sobie go zjem zaraz po wyciągnięciu z wędzarki, taki ciepły i suchy chlebek do tego ... ale się głodny zrobiłem:)
Pozdrawiam.
Dla mnie węgorz wędzony był jest i będzie "klasyką" kulinarną zwłaszcza kiedy mamy okazję go osobiście złapać i uwędzić - w tym przypadku smakuje parokrotnie bardziej niż sklepowy (albo od kłusowników)
wedzonka to wedzonka z chlepkiem. i tyle. polecam dozego leszcza do wedzenia
Tylko o mięsie myślicie, wszędzie to samo.
Dla mnie węgorz wędzony był jest i będzie "klasyką" kulinarną zwłaszcza kiedy mamy okazję go osobiście złapać i uwędzić - w tym przypadku smakuje parokrotnie bardziej niż sklepowy (albo od kłusowników)
A ja wolę smażonego, wędzony jakoś mi nie podchodzi.
smazony tez jest dobry......ale musi byc swierzy
kolego lisadam mysle ze jestes wielkim no kilowcem ale co ci ku.....a przeszkadza ze ktos zabierze czasem jedna rybke na kolacie ?
ja uganiam sie za wegorzem od maja do pazdziernika i powiem szczerze ze zabieram ok 50% zlapanych ryb do domku bo dlamnie wegorz to najlepsza ryba i zgodze sie z kolegami najlepszy usmarzony moja mamuska dala by sie pokroic za wegorza wiec przynosze jej od czasu do czasu tez jednego a potem po takiej kolacji 2 zubry i spokuj
DO ....................likadam................. dobrze , że koledzy myślą o mięsie , niż nim rzucać ........................ Znalazł się kolejny oszołom NO KILL............. zajrzyjcie na jego stronkę , a przekonacie się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! . Pozdrowienia dla kumatych .
Jurek daj spokuj taki z niego NO KILL jak zemnie kosmonauta szacun klepa683
żle mnie zrozumieliście ja biore ryby i tego nie ukrywam a wy zasrani no kil owcy robicie to samo tylko sie do tego nie przyznajecie .taaa wezme tam sobie jedną na kwartał mówi no kilowiec do drugiego no kilowca a na portalu pisze jaki on duszpasterz
MOWISZ O SOBIE HE BO TO TY KAZDEMU WYPOMINASZ RYBY ZASRANY NO KILOWCU
no zjadło by się wędzonego węgorza
Połamania kija ;)
Krzysiek1508 Ty jakiś generał sądząc z przynależności do koła, to życzyłbym sobie w czasie konsumpcji tego węgorza polanego z helikoptera majonezem i popijanego dębowym mocnym, żeby jeszcze orkiestra zagrała generalskiego, co by ten węgorz rytmicznie do żołądka maszerował.