Podobno na Bugaju występuje ,ale jak jest na prawdę to nie wiadomo .Podstawowymi przynętami jest na pewno martwa rybka albo rosówki ? napisz wiadomość do Pana Grześka alias zegar myślę że powinien być zorientowany ;]
szczerze to nie słyszałem o węgorzach na Bugaju ale nie twierdzę że ich tam nie ma - nieraz słyszy się o rekordowych okazach innych ryb na tym zbiorniku
Ciekawe czy na zalewie Sulejowskim nie ma węgorza, a jeśli jest to gdzie najlepiej się na niego zasadzić
a ja nie słyszałem o zbiornikach (prócz prywatnych stawów i oczek wodnych ) w których by nie było węgorza wszędzie warto polować każde jezioro, starorzecze, rzeczka, kryje prawdziwe okazy tej ryby takie moje zdanie tam gdzie nikt ich nie łowi warto spróbować szczególnie jak dobrze trafisz będziesz mieć miejsce o małej presji tylko dla siebie a są takie miejsca uwierz mi
szczerze to nie słyszałem o węgorzach na Bugaju ale nie twierdzę że ich tam nie ma - nieraz słyszy się o rekordowych okazach innych ryb na tym zbiorniku
Ciekawe czy na zalewie Sulejowskim nie ma węgorza, a jeśli jest to gdzie najlepiej się na niego zasadzić
Lowilem kiedys duzo na Zalewie. Pamietam go niemalze od czasow powstania. I ani sam nie zlowilem ani nie bylem swiadkiem ani nie slyszalem o zlowieniu wegorza w zalewie. A bylo go tam duzo o czym swiadczyl fakt, ze mmase tej ryby znajdowalo sie w Pilicy ponizej zalewu poprzecinanych na pol przez turbiny. Bylo kiedys ich tak duzo ze spotykalo sie nad woda te same osoby lazace po brzegach z workami do ktorych ladowali te ryby. Byl nawet jeden gostek ktory potrafil w listopadzie rozbierac sie do majtek, plynac na srodek rzeki na wyplycenie na ktorym bylo mase krzakow w ktorych wisialy takie poprzecinane ryby. Ale to juz historia. Od ladnych paru lat nie widzialem w Pilicy wegorza w takim stanie. A wiec i w Zalewie jest ich na pewno znacznie mniej. A co za tym idzie skoro kiedys ich nie lowili to teraz tym bardziej. Choc doszly mnie sluchy dwa lata temu ze gdzies specjalnie jezdza na wegorze na odcinek Pilicy miedzy Zalewem a Tomaszowem. Ale dokladnie gdzie, to nikt pary nie puscil.
kolego pangaz4 może jakieś sugestie gdzie w moich okolicach można szukać węgorza ? Co do zalewu kolego pawelz to się z Tobą zgadzam - podobne informacje słyszałem od starszych kolegów po kiju. Mam jeszcze takie pytanie: na jakiej głębokości szukać wegorza? Słyszałem, że lubią się chować dość głęboko na spadkach dna.
wybacz kolego ale miejsc nie zdradzę nigdy nawet własnemu ojcu hihi najważniejsza jest cierpliwość jej nie kupisz ba nawet się jej nie nauczysz siedzenie w nocy w deszczu w burze to to co kocham spędzam dużo dużo czasu na nocnych łowach i zawsze warto spróbować na każdej wodzie
czyli pozostaje mi cierpliwość a uwierz mi tej trochę posiadam (pomimo gipsu na ręce nie przestaje wędkować - trochę przeszkadza ale daję rade ;) ) a może chociaż jakieś wskazówki czym kierować się przy wyborze miejsca i metod ?
to dość trudne by pomóc przy wyborze miejsca i metod jeśli chodzi o węgorza ale spróbuję szukaj węgorzy blisko brzegu używając zestawów spławikowych wybieraj płytkie zatoczki z zieleniną dobrze jak są tzw prze zemnie liście albo chociaż trzcina nie bój się płytkiej wody w nocy węgorz podchodzi pod sam brzeg po co? heh kiedy na nocnej zasiadce poświecisz latarką przy samym brzegu ujrzysz mase drobnicy płotki okonki jeżeli masz czyste łowisko będą też raki- wielki przysmak węgorzy (pod ochroną gatunkową ) na hak przy brzegu zazwyczaj daję rosówki bo to uniwersalna przynęta zawsze nece łowisko przy brzegu w zanęcie jest kukurydza pęczak ziemniak i kupla sypka zanęta na karpia który jest najczęstszym zbłąkanym nocnym przybyszem to wszystko wzbogacam o suszoną krew która wabi i węgorze a w zimne miesiące dobrze działa na białą rybę często dorzucam pelet węgorzowy straszny śmierdziuch nęcę tak łowisko gdy zasiadka trwa dłużej niż noc lub kiedy wiem że na drugi dzień tam wrócę spławiki najlepiej z dociążeniem nawet gdy rzucasz blisko to one w nocy są najlepsze teraz 2 metoda szukac węgorza daleko na wodzie jeśli łowisko w którym łowisz jest przepływowe i węgorz ma kiędy uciec na tarło to zestawy powinny wylądować daleko od brzegu ale tak by nasza przynęta stanęła na drodze schodzącym na TARŁO wielkim samicą urzywam wtedy wedzisk 3,60-4m żyłka od 0,28 do nawet 0,40 ołów 30- 40gram typu łezka z krętlikiem czy tez oliwka bez rurki bo spowalnia ona lot zestawu dobrze jest łowić daleko od brzegu w okresie tarła uklei bo węgorz wtedy jest wszędzie....
dziękuję bardzo za pomoc. Nie omieszkam zastosować Twoich rad. Marzy mi się chociaż raz w życiu złapać węgorza... Mam jeszcze jedno pytanie - czy jakaś pora roku jest szczególnie "dobra" na węgorza?
Witam.Na węgorza w tej okolicy raczej nie ma szans.Starsi wędkarza kiedyś mi opowiadali że węgorze kiedyś były na bugaju i w luciąży i w zalewie sulejowskim,ale to było dawno i podobno teraz już nie ma węgorzy,chyba że pojedyncze sztuki których raczej się nie złowi.
chyba wraz z kolegą 1z2z3z4 wybierzemy sie na łowy w przyszłym sezonie by ci utrzeć nosa kolego esox53 a te pojedyncze sztuki były by największą atrakcją bo jeśli wszyscy sadzą ze tam niema węgorza to to już mi pachnie małym eldorado
kolego jeśli chodzi o luciąże mogę polecić Ci odcinek, odcinek który znam czyli jakiś kilometr w dół rzeki od mostu w przygłowie także od owego mostu w górę aż do rozlewisk na murowańcu gdzie luciąża wpada do Pilicy http://www.wedkuje.pl/lowisko,luciaza-przyglow,25453
Koledzy mam takie pytanie: Gdzie najbliżej Piotrkowa Tryb. można wybrać sie na węgorza, jakie przynęty metody polecacie. Z góry dziękuje za odpowiedź.
Podobno na Bugaju występuje ,ale jak jest na prawdę to nie wiadomo .Podstawowymi przynętami jest na pewno martwa rybka albo rosówki ? napisz wiadomość do Pana Grześka alias zegar myślę że powinien być zorientowany ;]
szczerze to nie słyszałem o węgorzach na Bugaju ale nie twierdzę że ich tam nie ma - nieraz słyszy się o rekordowych okazach innych ryb na tym zbiorniku
Ciekawe czy na zalewie Sulejowskim nie ma węgorza, a jeśli jest to gdzie najlepiej się na niego zasadzić
a ja nie słyszałem o zbiornikach (prócz prywatnych stawów i oczek wodnych ) w których by nie było węgorza wszędzie warto polować każde jezioro, starorzecze, rzeczka, kryje prawdziwe okazy tej ryby takie moje zdanie tam gdzie nikt ich nie łowi warto spróbować szczególnie jak dobrze trafisz będziesz mieć miejsce o małej presji tylko dla siebie a są takie miejsca uwierz mi
szczerze to nie słyszałem o węgorzach na Bugaju ale nie twierdzę że ich tam nie ma - nieraz słyszy się o rekordowych okazach innych ryb na tym zbiorniku
Ciekawe czy na zalewie Sulejowskim nie ma węgorza, a jeśli jest to gdzie najlepiej się na niego zasadzić
Lowilem kiedys duzo na Zalewie. Pamietam go niemalze od czasow powstania. I ani sam nie zlowilem ani nie bylem swiadkiem ani nie slyszalem o zlowieniu wegorza w zalewie. A bylo go tam duzo o czym swiadczyl fakt, ze mmase tej ryby znajdowalo sie w Pilicy ponizej zalewu poprzecinanych na pol przez turbiny. Bylo kiedys ich tak duzo ze spotykalo sie nad woda te same osoby lazace po brzegach z workami do ktorych ladowali te ryby. Byl nawet jeden gostek ktory potrafil w listopadzie rozbierac sie do majtek, plynac na srodek rzeki na wyplycenie na ktorym bylo mase krzakow w ktorych wisialy takie poprzecinane ryby. Ale to juz historia. Od ladnych paru lat nie widzialem w Pilicy wegorza w takim stanie. A wiec i w Zalewie jest ich na pewno znacznie mniej. A co za tym idzie skoro kiedys ich nie lowili to teraz tym bardziej.
Choc doszly mnie sluchy dwa lata temu ze gdzies specjalnie jezdza na wegorze na odcinek Pilicy miedzy Zalewem a Tomaszowem. Ale dokladnie gdzie, to nikt pary nie puscil.
kolego pangaz4 może jakieś sugestie gdzie w moich okolicach można szukać węgorza ? Co do zalewu kolego pawelz to się z Tobą zgadzam - podobne informacje słyszałem od starszych kolegów po kiju.
Mam jeszcze takie pytanie: na jakiej głębokości szukać wegorza? Słyszałem, że lubią się chować dość głęboko na spadkach dna.
wybacz kolego ale miejsc nie zdradzę nigdy nawet własnemu ojcu hihi najważniejsza jest cierpliwość jej nie kupisz ba nawet się jej nie nauczysz siedzenie w nocy w deszczu w burze to to co kocham spędzam dużo dużo czasu na nocnych łowach i zawsze warto spróbować na każdej wodzie
czyli pozostaje mi cierpliwość a uwierz mi tej trochę posiadam (pomimo gipsu na ręce nie przestaje wędkować - trochę przeszkadza ale daję rade ;) ) a może chociaż jakieś wskazówki czym kierować się przy wyborze miejsca i metod ?
to dość trudne by pomóc przy wyborze miejsca i metod jeśli chodzi o węgorza ale spróbuję szukaj węgorzy blisko brzegu używając zestawów spławikowych wybieraj płytkie zatoczki z zieleniną dobrze jak są tzw prze zemnie liście albo chociaż trzcina nie bój się płytkiej wody w nocy węgorz podchodzi pod sam brzeg po co? heh kiedy na nocnej zasiadce poświecisz latarką przy samym brzegu ujrzysz mase drobnicy płotki okonki jeżeli masz czyste łowisko będą też raki- wielki przysmak węgorzy (pod ochroną gatunkową ) na hak przy brzegu zazwyczaj daję rosówki bo to uniwersalna przynęta zawsze nece łowisko przy brzegu w zanęcie jest kukurydza pęczak ziemniak i kupla sypka zanęta na karpia który jest najczęstszym zbłąkanym nocnym przybyszem to wszystko wzbogacam o suszoną krew która wabi i węgorze a w zimne miesiące dobrze działa na białą rybę często dorzucam pelet węgorzowy straszny śmierdziuch nęcę tak łowisko gdy zasiadka trwa dłużej niż noc lub kiedy wiem że na drugi dzień tam wrócę spławiki najlepiej z dociążeniem nawet gdy rzucasz blisko to one w nocy są najlepsze teraz 2 metoda szukac węgorza daleko na wodzie jeśli łowisko w którym łowisz jest przepływowe i węgorz ma kiędy uciec na tarło to zestawy powinny wylądować daleko od brzegu ale tak by nasza przynęta stanęła na drodze schodzącym na TARŁO wielkim samicą urzywam wtedy wedzisk 3,60-4m żyłka od 0,28 do nawet 0,40 ołów 30- 40gram typu łezka z krętlikiem czy tez oliwka bez rurki bo spowalnia ona lot zestawu dobrze jest łowić daleko od brzegu w okresie tarła uklei bo węgorz wtedy jest wszędzie....
dziękuję bardzo za pomoc. Nie omieszkam zastosować Twoich rad. Marzy mi się chociaż raz w życiu złapać węgorza...
Mam jeszcze jedno pytanie - czy jakaś pora roku jest szczególnie "dobra" na węgorza?
zimne miesiące jeśli chcesz potwora kwiecień maj i potem przełom września z październikiem
czyli już się zaczynam szykować :D a mam pytanie czy niezbyt głebokie dorzecza dwuch rzek pilicy i luciazy będą dobre na zasiadke na węgorza?
Witam.Na węgorza w tej okolicy raczej nie ma szans.Starsi wędkarza kiedyś mi opowiadali że węgorze kiedyś były na bugaju i w luciąży i w zalewie sulejowskim,ale to było dawno i podobno teraz już nie ma węgorzy,chyba że pojedyncze sztuki których raczej się nie złowi.
chyba wraz z kolegą 1z2z3z4 wybierzemy sie na łowy w przyszłym sezonie by ci utrzeć nosa kolego esox53 a te pojedyncze sztuki były by największą atrakcją bo jeśli wszyscy sadzą ze tam niema węgorza to to już mi pachnie małym eldorado
Być może się mylę ale już nie jeden robił zasiadkę na węgorza i nic.Życzę powodzenia i proszę o wpis czy się udało.
Mam jeszcze pytanie do kolegi 1z2z3z4,jakie rybki można złowić na luciąży i gdzie najlepiej sie wybrać???
kolego jeśli chodzi o luciąże mogę polecić Ci odcinek, odcinek który znam czyli jakiś kilometr w dół rzeki od mostu w przygłowie także od owego mostu w górę aż do rozlewisk na murowańcu gdzie luciąża wpada do Pilicy http://www.wedkuje.pl/lowisko,luciaza-przyglow,25453