Reklama
  • jasrybka2014-05-02 22:00:48

    Witam. Tak się składa, że jestem na wczasach w pewnym letnisku znajdującym się nad jeziorem Jeziorak (Duży). Kiedy byłem tutaj około 5 lat temu pamiętam jak pewien Pan ciągnął w dzień po 5-10 węgorzy i to nie małych miały na pewno ponad 70cm. Więc gdy zdarzyła się okazja, że będę mógł tu wędkować to chciałem się właśnie zastawić na węgorza lecz... 4 dni pobytu - 4 dni nad wodą i 0 brań. Próbowałem na rosówkę, trupka ale kompletnie nic... (Nawet szczupaczek się trafił co mnie zdziwiło ponieważ nie miałem wolframu i mógł przeciąć żyłkę). Czy w Jezioraku są jeszcze w ogóle węgorze? Jeżeli tak to na co próbować? Daleko od brzegu? Dno kamieniste czy może przenieść się tam gdzie jest piasek?

  • karrol 2014-05-03 18:20:06

    Witam, nie wiem czy jest jeszcze węgorz w Jezioraku, ale jeśli chodzi o przynęty to od tego roku jest zakaz stosowania żywca i martwej rybki na tym zbiorniku.

  • cyprinus m 2014-05-03 21:18:27

    Jakieś trzydzieści cztery lata temu byłem na Jeziorakiem w ramach przygotowania zakładowego Osiaka do sezonu letniego . Łowiliśmy z kolegami  co dzień ładne węgorze za dnia.
    Na Zalewie Koronowskim w tym czasie byłem ratownikiem wodnym na obozie harcerskim.łowiłem co dzień na obrotówkę  pięć do siedmiu szczepaków.Za piętnaście lat pojechałem z rodziną w to miejsce pod namiot,  nie złowiłem żadnego.Miejscowy wędkarz  łowiący płotki  opowiadał tylko: panie kiedyś to tu było piękne  szczupaki  ale rybaki przetrzebili .
    Pewnie z węgorzem jest to samo  nie racjonalna tylko rabunkowa gospodarka rybacka.



Reklama
Reklama