Czy wszyscy wiedzą że wiosna to czas tarła . Wiedza o tym, gdzie, kiedy i jak trą się ryby uchroni nas od wyrządzania im niezamierzonej szkody, a po tarle pozwoli nam szybciej je odnaleźć. Więc pamiętajmy i dajmy im się rozmnażać.
kolego wiedza wiedza lecz nikt znas nie zabroni wziasc rybie ktura sie wyciera,lowiac szczuplego udezy sandacz lub sum gdy lowisz wieczorem i nic na to nie poradzisz.
kolego wiedza wiedza lecz nikt znas nie zabroni wziasc rybie ktura sie wyciera,lowiac szczuplego udezy sandacz lub sum gdy lowisz wieczorem i nic na to nie poradzisz.
Już rozumiem. Chodzi o przyłów. Tak zgadza się przyłów się zdarza.
zgadza sie wiadomo nikt uczciwy takiej ryby nie wezmie ale jesli chcieli bysmy dac calkowity spokoj np drapieznikom to niestety nasze wyprawy na szczuplego mogly by sie zaczynac dopiero w czerwcu by pozwolic dokaczyc tarlo i dojsc do siebie sumowi i sandaczowi.
Takie rzeczy się zdarzają i nic na to nie poradzimy,przyłów w postaci gatunku ryby w okresie ochronnym zdarza się nader często.Tylko od nas samych zależy jak podejdziemy do takiego zdarzenia,czy jak mięsiarz i człowiek pozbawiony honoru czy jak etyczny,szanujący przyrodę wędkarz.Każdy kto przypadkiem natrafi na jakiekolwiek tarlisko,nawet płoci czy uklei,powinien niezwłocznie zaprzestać łowienia ,nie godzi się wędkować w takich miejscach w tym czasie.Szanujmy nasze ryby,nawet te pospolite ,pozbawione okresów ochronnych...
Jeżeli aura pozwala to mój sezon spinningowy trwa cały Boży rok.Fakt ryb praktycznie nie biorę (poza wigilijnym szczupłym-jak mi się poszczęści- i kilkoma okoniami).Jak wspomnieli poprzednicy to co zrobimy (czyli weźmiemy z łowiska) zgodnie z przepisami lub co gorsza łamiąc prawo zależy tylko od nas samych i naszej wiedzy bądź zachłanności.Do wielu rzeczy każdy musi dojść sam...
Wiadomo, ze przylowow nie wyeliminujemy. A zaprzestanie lowienia np. w maju bo mozna zlowic sandacza jest bez sensu. Podchodzac w ten sposob nigdy nie powinnismy lowic, bo zawsze cos sie wyciera. Problemem jest celowe lowienie lowienie ryb w okresie ich tarla. Jest sporo gatunkow ktore nie maja okresow ochronnych. I wielu wedkarzy wlasnie na nie sie nastawia. Ile to razy sie czyta ze cos tam idzie na tarlo, grupuja sie to bedzie fajne lowienie. Niestety prawo tego nie zabrania i tu jest pies pogrzebany. Jest zapis ktory mowi ze nie wolno lowic ryb na tarliskach. Wg mnie kazda ryba w okresie tarla powinna byc prawnie chroniona. Od uklei po sumy.
Czy wszyscy wiedzą że wiosna to czas tarła . Wiedza o tym, gdzie, kiedy i jak trą się ryby uchroni nas od wyrządzania im niezamierzonej szkody, a po tarle pozwoli nam szybciej je odnaleźć. Więc pamiętajmy i dajmy im się rozmnażać.
kolego wiedza wiedza lecz nikt znas nie zabroni wziasc rybie ktura sie wyciera,lowiac szczuplego udezy sandacz lub sum gdy lowisz wieczorem i nic na to nie poradzisz.
kolego wiedza wiedza lecz nikt znas nie zabroni wziasc rybie ktura sie wyciera,lowiac szczuplego udezy sandacz lub sum gdy lowisz wieczorem i nic na to nie poradzisz.
Nie rozumiem
Już rozumiem. Chodzi o przyłów. Tak zgadza się przyłów się zdarza.
Już rozumiem. Chodzi o przyłów. Tak zgadza się przyłów się zdarza.
zgadza sie wiadomo nikt uczciwy takiej ryby nie wezmie ale jesli chcieli bysmy dac calkowity spokoj np drapieznikom to niestety nasze wyprawy na szczuplego mogly by sie zaczynac dopiero w czerwcu by pozwolic dokaczyc tarlo i dojsc do siebie sumowi i sandaczowi.
Takie rzeczy się zdarzają i nic na to nie poradzimy,przyłów w postaci gatunku ryby w okresie ochronnym zdarza się nader często.Tylko od nas samych zależy jak podejdziemy do takiego zdarzenia,czy jak mięsiarz i człowiek pozbawiony honoru czy jak etyczny,szanujący przyrodę wędkarz.Każdy kto przypadkiem natrafi na jakiekolwiek tarlisko,nawet płoci czy uklei,powinien niezwłocznie zaprzestać łowienia ,nie godzi się wędkować w takich miejscach w tym czasie.Szanujmy nasze ryby,nawet te pospolite ,pozbawione okresów ochronnych...
Jeżeli aura pozwala to mój sezon spinningowy trwa cały Boży rok.Fakt ryb praktycznie nie biorę (poza wigilijnym szczupłym-jak mi się poszczęści- i kilkoma okoniami).Jak wspomnieli poprzednicy to co zrobimy (czyli weźmiemy z łowiska) zgodnie z przepisami lub co gorsza łamiąc prawo zależy tylko od nas samych i naszej wiedzy bądź zachłanności.Do wielu rzeczy każdy musi dojść sam...
Generalnie chodzi o to aby nie trzeć się w tym samymym miejscu co trą się ryby!!!
Wiadomo, ze przylowow nie wyeliminujemy. A zaprzestanie lowienia np. w maju bo mozna zlowic sandacza jest bez sensu. Podchodzac w ten sposob nigdy nie powinnismy lowic, bo zawsze cos sie wyciera.
Problemem jest celowe lowienie lowienie ryb w okresie ich tarla. Jest sporo gatunkow ktore nie maja okresow ochronnych. I wielu wedkarzy wlasnie na nie sie nastawia. Ile to razy sie czyta ze cos tam idzie na tarlo, grupuja sie to bedzie fajne lowienie.
Niestety prawo tego nie zabrania i tu jest pies pogrzebany.
Jest zapis ktory mowi ze nie wolno lowic ryb na tarliskach.
Wg mnie kazda ryba w okresie tarla powinna byc prawnie chroniona. Od uklei po sumy.