http://youtu.be/wPqVswX2n7I
Jak dla mnie to kłusownik Okonie leżą na łódce półtorej godziny co najmniej. Ten se po nich depcze a suma męczy w okresie ochronnym. Jak już mu się zapiął nie powinien go z wody wyciągać tylko w wodzie odhaczyć.
Sumowi nic nie będzie , jedyne co można się przyczepić , to , że nie wolno używać agrafki i żywych na niej okoni , to jawne łamanie RAPR-u
http://youtu.be/wPqVswX2n7I
Jak dla mnie to kłusownik Okonie leżą na łódce półtorej godziny co najmniej. Ten se po nich depcze a suma męczy w okresie ochronnym. Jak już mu się zapiął nie powinien go z wody wyciągać tylko w wodzie odhaczyć.
Sumowi nic nie będzie , jedyne co można się przyczepić , to , że nie wolno używać agrafki i żywych na niej okoni , to jawne łamanie RAPR-u