Witam kolegów, mam pytanie dotyczące połowów drapieżnika w rejonie Wielobłot. Czytałem na forum ze okolice Cigacic (między mostami) to nie ciekawa okolica pod tym względem, szczupak jak jest to niewielki , i bierze sporadycznie. A miałem tam pojechać , wiec teraz zostały mi Wielobłota bo innych tamtych okolic nie znam- na piszcie jakieś info .Z góry dzięki.
Z moich obserwacji wynika, że bardzo mało wędkarzy z tych okolic pojawia się na forum. Sam chciałbym się dowiedzieć, gdzie łowią w mojej okolicy (od Nowej Soli do Milska), z czasem sam rozpoznałem kilka miejsc, ale jak to ryby w rzece raz są tu, a raz są tam. Nie wiem jakim typem wędkarza jesteś, ale ja nad wodę biorę cały swój majdan. Szukam spokojnego miejsca siadam na brzegu i obserwuję rzekę. Po kilkunastu minutach już wiem, czy będę łowił na spinning, czy na grunt lub na spławik. Nie warto wrzucać zestawu do wody w każdym miejscu i nie warto czasami iść w te miejsca, gdzie łowili inni. Jak będziesz chodził nad wodę, to zobaczysz na co łowili poprzednicy i co łowili (rozsypują zanętę, przynętę, z siatek wypadają łuski, a przecież są i tacy co na miejscu sprawiają złowione ryby - to wszystko to bardzo dużo informacji). Nie leć z wędkami od razu nad rzekę tylko przejdź się w miejsca, które cię zainteresują. PS. Z mojego terenu wędkarze raczej lubią okolice Młynkowa, ja raczej wolę okolicę poniżej mostu w Stanach.
cały majdan zabieram wiosną , latem. Teraz chcę się nastawić tylko na drapieżnika wiec spinning.A co do obserwacji to nie jestem przekonany do tego co zostawiają wędkarze.A zostawiają wszystko -głównie śmieci.Po których wiadomo jaka była zanęta itp.to prawda . Mi chodził głownie o to jak tam jest z drapieżnikami. Czytam fora i w okolicach dolnej odry jest nie zle ale u mnie łomy-kosarzyn jest generalnie kiepsko, wczoraj chodziłem cały dzień ze spiningiem, i jedno podbicie i zszedł a poza tym nic.Ale i tak było fajnie bo pogoda piękna,i w końcu dzień spędzony nad wodą.
Witam kolegów, mam pytanie dotyczące połowów drapieżnika w rejonie Wielobłot. Czytałem na forum ze okolice Cigacic (między mostami) to nie ciekawa okolica pod tym względem, szczupak jak jest to niewielki , i bierze sporadycznie. A miałem tam pojechać , wiec teraz zostały mi Wielobłota bo innych tamtych okolic nie znam- na piszcie jakieś info .Z góry dzięki.
Z moich obserwacji wynika, że bardzo mało wędkarzy z tych okolic pojawia się na forum.
Sam chciałbym się dowiedzieć, gdzie łowią w mojej okolicy (od Nowej Soli do Milska), z czasem sam rozpoznałem kilka miejsc, ale jak to ryby w rzece raz są tu, a raz są tam. Nie wiem jakim typem wędkarza jesteś, ale ja nad wodę biorę cały swój majdan. Szukam spokojnego miejsca siadam na brzegu i obserwuję rzekę. Po kilkunastu minutach już wiem, czy będę łowił na spinning, czy na grunt lub na spławik. Nie warto wrzucać zestawu do wody w każdym miejscu i nie warto czasami iść w te miejsca, gdzie łowili inni. Jak będziesz chodził nad wodę, to zobaczysz na co łowili poprzednicy i co łowili (rozsypują zanętę, przynętę, z siatek wypadają łuski, a przecież są i tacy co na miejscu sprawiają złowione ryby - to wszystko to bardzo dużo informacji). Nie leć z wędkami od razu nad rzekę tylko przejdź się w miejsca, które cię zainteresują.
PS. Z mojego terenu wędkarze raczej lubią okolice Młynkowa, ja raczej wolę okolicę poniżej mostu w Stanach.
cały majdan zabieram wiosną , latem. Teraz chcę się nastawić tylko na drapieżnika wiec spinning.A co do obserwacji to nie jestem przekonany do tego co zostawiają wędkarze.A zostawiają wszystko -głównie śmieci.Po których wiadomo jaka była zanęta itp.to prawda . Mi chodził głownie o to jak tam jest z drapieżnikami. Czytam fora i w okolicach dolnej odry jest nie zle ale u mnie łomy-kosarzyn jest generalnie kiepsko, wczoraj chodziłem cały dzień ze spiningiem, i jedno podbicie i zszedł a poza tym nic.Ale i tak było fajnie bo pogoda piękna,i w końcu dzień spędzony nad wodą.