Karpiu, karpiu aleś prosie wszystkie wody masz już w nosie czy to stawy, czy jęziora małe , duże i ogromne, robisz kupska przeogromne.
Pływasz, niszczysz i plądrujesz naszym dobrem się zachwycasz Precz do domu, skąd żeś przyszedł My tu swoich mamy dosyć,rybek pięknych i szlachetnych.
Nam to one radość dają płocie , liny i karasie ,wszystkie piekne i szlachetne , wszystkie nasze od zarania, to im pokłon się należy, a nie tobie karpiu drogi.
Leszcz za wąsy suma szarpie.
"A to śmiałość!" - rzekły karpie.
"Karpie dobre są, lecz w sosie" -
Odezwały się łososie.
"Głupie żarty" - rzekła flądra.
"Patrzcie, flądra jaka mądra,
Skąd u flądry rozum taki?" -
Obruszyły się szczupaki.
"Cóż za dziwne obyczaje,
Że okoniem szczupak staje?" -
Mruknął sandacz. Więc sandacza
Zbeształ okoń: "Pan uwłacza
Mnie i całej mej rodzinie,
Niech pan od nas precz odpłynie!"
Rzekły śledzie: "Ryby rzeczne
Są zazwyczaj niedorzeczne."
"Każda woda im za słodka" -
Przygadała śledziom płotka.
Karaś milczał. Tylko kilka
Jeszcze słów rzuciła kilka,
A sardynki z tej rozmowy
Potraciły całkiem głowy.
...wolę karpia ze sklepów floty, niż go młócić na łowisku tłoku, kiedy Ghostmir kucharz złoty, karpia zrobi na ogniu..zlotu! lizać palce grzebiąc w złotku..
O mój karpiu ukochany ,strasznie jesteś tu nie chciany Choć od wieku dwunastego gościsz u nas mój kolego . Nie chcą Cie drogi wąsaczu ,mówią żeś jest mistrzem w sraczu i ze wszyscy ci karpiarze to zakały i śmieciarze. Sam wiesz dobrze co jest grane i jak jest też zarybiane. Też co w wodę jest sypane co na brzegu zostawiane .......
Powiedz stary drogi mój ,tez na brzegu robisz gnój ? Ty zostawiasz puste torby, puszki z piwa moczymordy ? pety,paczki po robaku ty zostawiasz to chłopaku ? . W wodę wrzucasz co zostanie kiedy kończysz wędkowanie ?
No cóż stary , za to co robią Hahary ,Będziesz bity wyzywany i w wigilie na stół dany.
Pan Karp ryba duża
Tapla często się w "kałużach"
Pływa w rzekach i jeziorach
Szuka "żarcia" w różnych porach
Gdy mu podasz coś dobrego
To napocisz się kolego
Szarpie żyłką kij prostuje
Bo haczyk bardzo go kłuje
Więc wędkarzu pomyśl trochę
Nakarm Karpia miękkim grochem
Mi się podoba:)
Intruz w wodach polskich rzek
i choć się stresuje człek
zarybiają nim działacze
a przyroda tylko płacze.
Czy to ryba jest, czy prosię?
Choć mam tego karpia w nosie
jednak wciąż mnie denerwuje
bo mi wody dewastuje.
Czysta woda mi się marzy
bez nawozów przez karpiarzy
doń sypanych i gnijących
w wodach bądź co bądź stojących.
Po co komu takie coś
chyba że ktoś zwie się "łoś".
Ja dziękuję, ja chromolę
Lubię karpia lecz na stole.
Niech się wreszcie stanie cud
dla kondycji naszych wód
niech tam karpie w stawach są
ale z naszych łowisk - won!
Ghost 07.11.2010.
dobre miras 5
Dzięki Artur.
Duchu sam pisałeś ? Ty , ale poważnie ?
Karpiu, karpiu aleś prosie
wszystkie wody masz już w nosie
czy to stawy, czy jęziora
małe , duże i ogromne, robisz kupska
przeogromne.
Pływasz, niszczysz i plądrujesz
naszym dobrem się zachwycasz
Precz do domu, skąd żeś przyszedł
My tu swoich mamy dosyć,rybek
pięknych i szlachetnych.
Nam to one radość dają
płocie , liny i karasie ,wszystkie
piekne i szlachetne , wszystkie
nasze od zarania, to im pokłon
się należy, a nie tobie karpiu drogi.
Miru 57.............
Nie no chłopaki fajne wierszyki :-)Tak dalej
A jeśli mógłbym to Duchu swój wierszyk mógłbyś zacząć od słowa "ON" bo pasuje i TU i TU
miru 5
miru 5
Dzięki ....Artur........
Czy ten wierszyk sam pisałem?
Tak, bo dzisiaj wenę miałem.
A że"m człek jest bez pruderii
czasem grzebię w tej materii.
Patrzę - poetycki wątek
myślę - zbadam ten zakątek
i tak bez wszelkiej kozery
wstawię tutaj swe numery.
Cóż to karp jest moi mili
że go tyle napuścili
aż się azotany mnożą
i zatruciem wodzie grożą?!
Ja tam wolę leszcze, liny
a to z prostej tej przyczyny
że to nasze "autochtony"
a nie jakiś karp pieprzony.
JAN BRZECHWA
""RYBY""
Leszcz za wąsy suma szarpie.
"A to śmiałość!" - rzekły karpie.
"Karpie dobre są, lecz w sosie" -
Odezwały się łososie.
"Głupie żarty" - rzekła flądra.
"Patrzcie, flądra jaka mądra,
Skąd u flądry rozum taki?" -
Obruszyły się szczupaki.
"Cóż za dziwne obyczaje,
Że okoniem szczupak staje?" -
Mruknął sandacz. Więc sandacza
Zbeształ okoń: "Pan uwłacza
Mnie i całej mej rodzinie,
Niech pan od nas precz odpłynie!"
Rzekły śledzie: "Ryby rzeczne
Są zazwyczaj niedorzeczne."
"Każda woda im za słodka" -
Przygadała śledziom płotka.
Karaś milczał. Tylko kilka
Jeszcze słów rzuciła kilka,
A sardynki z tej rozmowy
Potraciły całkiem głowy.
Czy ten wierszyk sam pisałem?
Tak, bo dzisiaj wenę miałem.
A że"m człek jest bez pruderii
czasem grzebię w tej materii.
Patrzę - poetycki wątek
myślę - zbadam ten zakątek
i tak bez wszelkiej kozery
wstawię tutaj swe numery.
Cóż to karp jest moi mili
że go tyle napuścili
aż się azotany mnożą
i zatruciem wodzie grożą?!
Ja tam wolę leszcze, liny
a to z prostej tej przyczyny
że to nasze "autochtony"
a nie jakiś karp pieprzony.
Ja tam
...wolę karpia ze sklepów floty,niż go młócić na łowisku tłoku,
kiedy Ghostmir kucharz złoty,
karpia zrobi na ogniu..zlotu!
lizać palce grzebiąc w złotku..
Zatem karp swym oczkiem błyska
puki młody życiem tryska
lubi figle żarty , psoty, jemu w głowie
też głupoty.
Kiedy zechce ma Nas w nosie
żyłki plącze, szarpie zrywa, i tak
z każdym z Nas wygrywa, wątek
dobry ,zarąbisty gdyż nasz karpiu
w wodzie pływa i swą płetwą pisze
w wodzie jakie prawa ma w przyrodzie.
Dobranoc panowie ...jutro na 4.20 pobudka................
Dobranoc panowie ...jutro na 4.20 pobudka................
To miłych snów i ciepłych nóżek:))
A może zmienić tytuł posta na: "Wieprzyk o karpiu":)
Wieprzek - o karpiu.
Taaaa i z tego waszego pomysła to wyjdzie na to, że każdy kto będzie coś pisał o karpiu będzie wieprzek hahaha nie dam się wciągnąć::))):
Ja tam lubie je łowić, sile bestie.
Mielec to jednak bystrzach gość. Ode mnie zasłużone gratulacje:)
Ja tam lubie je łowić, sile bestie.
Jesteś wieprzek...hahahha
żeby knur nie napisać:):):)
Albo Świniorz jak kol. Mineta pisze:)
chyba że jaka loszka hahahaaha
loszka to nie bo to mało dosadne, ale odyniec wchodzi w grę:)
loszka to tak jakby mnie maciorą nazwać. tylko za to że lubię targać karpiochy:)
Ja wam też wszystkim daję piony za wierszyki ,dobre dobre Macie talent he he
Karp ten mądry jest panowie
i niech ktoś mnie tu oświeci
jak go z tąd pogonić można.
Niech zostawi nasze wody i
przestanie srać już wreszcie.
Gdyż przy jego możliwościach
zniszczyć wody, to nie sztuka.
Sztuka zatem go przegonić !
zatem wracaj skąd pochodzisz!
Tam twe miejsce na swawole
niechaj inni Cię przygarną ,gdyż
przy tobie Drogi Panie, wszystkie
nasze piękne wody, już nie takie
są i będą ...
O mój karpiu ukochany ,strasznie jesteś tu nie chciany
Choć od wieku dwunastego gościsz u nas mój kolego .
Nie chcą Cie drogi wąsaczu ,mówią żeś jest mistrzem w sraczu
i ze wszyscy ci karpiarze to zakały i śmieciarze.
Sam wiesz dobrze co jest grane i jak jest też zarybiane.
Też co w wodę jest sypane co na brzegu zostawiane .......
Powiedz stary drogi mój ,tez na brzegu robisz gnój ?
Ty zostawiasz puste torby, puszki z piwa moczymordy ?
pety,paczki po robaku ty zostawiasz to chłopaku ? .
W wodę wrzucasz co zostanie kiedy kończysz wędkowanie ?
No cóż stary , za to co robią Hahary
,Będziesz bity wyzywany i w wigilie na stół dany.
Witamy kolego Hektores w klubie poetyckim :))
Głos karpia
Jam jest karpik z obcej wody
Nie wiem po co mnie tu chcecie
Ja obsrywam wasze wody
Przecież dobrze o tym wiecie.
Degraduję wszystkie cieki
Walę kupę, co godzinę
Z polskiej wody robię ścieki
Bo dostaję proteinę.
Kiedy Wy to zrozumiecie
Że my karpie z wszystkich siły
Zrobimy tu wszystko przecie
Byście nas stąd wysiedliły
Tylko kilku z was dostrzega
Że ja tu pływam wbrew woli
Ja i amur mój kolega
chcę do domu! Kto pozwoli?
Więc ja dodam tak panowie
Bo wciąż chodzi mi po głowie
Kiedy siedzę se na skarpie
Jak przechytrzyć w rzece karpie
Widzę jak się spławia wielki
A ja sączę se z butelki
Napój złoty i chmielowy
Karpia złowić żem gotowy
Ale gdzie tam żyłka pęka
Z rąk wylatuje osęka
A to wszystko mi się zdaje
Napisane jest dla " jajec "
Pozdro !!!