Witam.Mam pytanie odnośnie łowiska PZW w Wilczynie Leśnym koło Wrocławia a mianowicie : byłem tak juz 3 razy i nic...:( Nawet płoteczki. niby jakieś 2-3 delikatne brania tak, że nawet zaciąć nie można i nic więcej. Próbowałem z gruntu z koszyczkiem (żyłka główna 0.20, przypon 0.14 około 25cm, haczyk 8 na nim różnie kuku+biały, samo kuku, sam biały, pellet) oraz na spławik (żyłka główna 0.18, przypon 0.12 jakieś 35cm, haczyk 10 na nim podobnie jak wyżej, spławik 2.0). Nęciłem różnie, Lorpio Grand Prix jezioro+duży leszcz i do tego kuku i pinka. Do koszyczka zanęta Milejskiego feeder+pinka.Wędkarze obok też nie wyciągali rekordowych ryb ale coś mieli. Może ktoś z kolegów był albo jeździ na to łowisko i coś mógłby poradzić?P.S Siadałem zawsze na stronie od lasu na rogu między drogą a groblą.
kolego bo tam jest lipa :) i nic nie robisz źle po prostu takie łowisko sama drobnica i nic więcej przed wejściem koleś opowiada jakie są warunki na łowisku tylko nie powie jak jest z tymi rybami :)))))))))))) pozdrawiam
Witam.Mam pytanie odnośnie łowiska PZW w Wilczynie Leśnym koło Wrocławia a mianowicie : byłem tak juz 3 razy i nic...:( Nawet płoteczki. niby jakieś 2-3 delikatne brania tak, że nawet zaciąć nie można i nic więcej. Próbowałem z gruntu z koszyczkiem (żyłka główna 0.20, przypon 0.14 około 25cm, haczyk 8 na nim różnie kuku+biały, samo kuku, sam biały, pellet) oraz na spławik (żyłka główna 0.18, przypon 0.12 jakieś 35cm, haczyk 10 na nim podobnie jak wyżej, spławik 2.0). Nęciłem różnie, Lorpio Grand Prix jezioro+duży leszcz i do tego kuku i pinka. Do koszyczka zanęta Milejskiego feeder+pinka.Wędkarze obok też nie wyciągali rekordowych ryb ale coś mieli. Może ktoś z kolegów był albo jeździ na to łowisko i coś mógłby poradzić?P.S Siadałem zawsze na stronie od lasu na rogu między drogą a groblą.
kolego bo tam jest lipa :) i nic nie robisz źle po prostu takie łowisko sama drobnica i nic więcej przed wejściem koleś opowiada jakie są warunki na łowisku tylko nie powie jak jest z tymi rybami :)))))))))))) pozdrawiam