Witam, drodzy koledzy fachowcy mam pytanie, które mnie strasznie męczy. Zamierzam ruszyć na nowo poznane jezioro o powierzchni 840 hektarów i śr. głębokości 4,5m maks. 28m. Jezioro jest ogromne występują w nim liny, leszcze, ponoć karpie i oczywiście wzdręgi i płocie (drapieżniki mnie nie interesują). Najbardziej interesuje mnie leszcz i lin, te dwa gatunki, które łowiłem rok temu na dużo mniejszym jeziorku lecz tam mam za daleko. Chciałem was zapytać jak nęcić takie łowisko?? Ziarno czy typowa zanęta??? Jak ziarno to jakie i w jakich ilościach?? Lód już powoli zaczyna schodzić i chciałbym się uzbroić powoli w papu dla rybek. Na tym mniejszym nie było problemu było prywatne, a tu taka woda i raczej ciężej jest zwabić rybkę. Proszę o fachowe porady. Technika łapania to feeder z koszykiem zanętowym. A i pytanie z jaką zanętą podejść taką rybkę po takim nęceniu żeby było to skuteczne :)??
Witaj kolego . Widzę że nastawiasz się na te same rybki co ja :)
Otóż jeżeli chcesz połowić większe sztuki to musisz zakupić sporo ziarna : Kukurydzy , grochu , łubinu , bobiku po za tym pęczak itp. Na wiosne rybki poszukują białka pochodzenia zwierzęcego , wiec jako przynete stosuj robaczki wszelkiego rodzaju :)
Do gotowanych ziaren warto dodac pocięte robaczki czerwone , pinke , białe robczki itp.
Warto też dodać makaron (najlepiej kolanka) i na to wszystko smrodek o zapachu ochotki .
Staraj się nęcić o stałej porze . Pamiętaj o tym że pozniejszą wiosna te rybki przystępują do tarła , więc napewno będą słabe wyniki ponieważ w tym okresie ryba raczej nie specjalnie zajmuję się żerowaniem :)
Nęcenie BB daje wyniki , bo Bogdan wie gdzie nęcić.
halski021 a twoim zdaniem jakiego miejsca powinienem szukać na tak dużym zbiorniku??? chce lina i leszcza więc chyba dalekie rzucanie skreśla lina??? Szukać dołków czy raczej średnich głębokości? Głównie jeżdżę na nocki, bo one najbardziej mnie kręcą.
Wg mnie szukać zatoczek,gdzie głębokość 1m - 3m jak nie znamy jeziora , to poszukać miejsc gdzie są widełki z patyków zostawione przez stałych bywalców lub wydeptanych stanowisk.Jak się pozna łowisko , to można kombinować po swojemu.Najlepiej podpytać miejscowych(puszka piwka rozwiązuje języki w wielu przypadkach , choć nie zawsze)Nie napisałeś , czy będziesz łowił z brzegu , z pomostu , czy z łodzi.
Pooglądaj filmiki o łowieniu ryb,które chcesz łowić na yutube.Można się wiele nauczyć,a najlepiej znaleźć kolegę , który wprowadzi w tajniki wędkowania na tym zbiorniku.
będę łapał z kładki bądź z plaży. Ogólnie trochę tych ryb złapałem w tamtym roku leszcz największy miał 2,95kg, a lin 1,70kg tylko, że tamte jezioro było małe w porównaniu do tego i lin pochodził w to samo miejsce co leszcz czyli na około 4-4,5m głębokości. Chciałbym się zasadzić w takim miejscu gdzie inni nie będą zbytnio łapać tak żeby nikt mi tego miejsca nie zepsuł, bo różnym świństwem niektórzy potrafią sypać i jeszcze śmiecą brudasy.
Jak zaliczyłeś już takie rybki , to na tym jeziorku tez sobie poradzisz.800ha to nie tak dużo i jak hieny podpatrzą , jakie rybki łowisz , to i tak będziesz miał gości na swoim łowisku.
myślisz, że warto nęcić dwa miejsca tzn na głębokości powiedzmy 3-4m niedaleko trzcin i gdzieś dalej powyżej tej głębokości?? mam ponton więc nie ma problemu i tak będę podpływał żeby dokładnie zanęcić. A i najważniejsze czy jak będę nęcił to tylko tym ziarnem czy też zanęty dać np kilka kulek żeby ryba przyzwyczaiła się do zapachu i smaku??? Tam gdzie jeździłem wcześniej nie nęciłem tylko kupowałem gotową zanętę i jazda przez całą noc podnęcałem zanętą a od 2:30 zaczynało coś się dziać.
jesli chcesz nęcić to proponuje nęcenie długoterminowe bo tylko takie daje oczekiwane efkty ziarno +makaron na moim łowisku lowie leszcze a przyłowem jest lin głębokośc około 2m pod trzcinami
Witam,
drodzy koledzy fachowcy mam pytanie, które mnie strasznie męczy. Zamierzam ruszyć na nowo poznane jezioro o powierzchni 840 hektarów i śr. głębokości 4,5m maks. 28m. Jezioro jest ogromne występują w nim liny, leszcze, ponoć karpie i oczywiście wzdręgi i płocie (drapieżniki mnie nie interesują). Najbardziej interesuje mnie leszcz i lin, te dwa gatunki, które łowiłem rok temu na dużo mniejszym jeziorku lecz tam mam za daleko. Chciałem was zapytać jak nęcić takie łowisko?? Ziarno czy typowa zanęta??? Jak ziarno to jakie i w jakich ilościach?? Lód już powoli zaczyna schodzić i chciałbym się uzbroić powoli w papu dla rybek. Na tym mniejszym nie było problemu było prywatne, a tu taka woda i raczej ciężej jest zwabić rybkę. Proszę o fachowe porady. Technika łapania to feeder z koszykiem zanętowym. A i pytanie z jaką zanętą podejść taką rybkę po takim nęceniu żeby było to skuteczne :)??
Pozdrawiam Marcin
Witaj kolego . Widzę że nastawiasz się na te same rybki co ja :)
Otóż jeżeli chcesz połowić większe sztuki to musisz zakupić sporo ziarna : Kukurydzy , grochu , łubinu , bobiku po za tym pęczak itp. Na wiosne rybki poszukują białka pochodzenia zwierzęcego , wiec jako przynete stosuj robaczki wszelkiego rodzaju :)
Do gotowanych ziaren warto dodac pocięte robaczki czerwone , pinke , białe robczki itp.
Warto też dodać makaron (najlepiej kolanka) i na to wszystko smrodek o zapachu ochotki .
Staraj się nęcić o stałej porze . Pamiętaj o tym że pozniejszą wiosna te rybki przystępują do tarła , więc napewno będą słabe wyniki ponieważ w tym okresie ryba raczej nie specjalnie zajmuję się żerowaniem :)
Pozdrawiam i życzę TAAAAKICH RYB :)
POŁAMANIA !
widzę chyba studiowałeś techniki Bogdana B. ??? daje rezultaty jego nęcenie?
Nęcenie BB daje wyniki , bo Bogdan wie gdzie nęcić.
Nęcenie BB daje wyniki , bo Bogdan wie gdzie nęcić.
halski021 a twoim zdaniem jakiego miejsca powinienem szukać na tak dużym zbiorniku??? chce lina i leszcza więc chyba dalekie rzucanie skreśla lina??? Szukać dołków czy raczej średnich głębokości? Głównie jeżdżę na nocki, bo one najbardziej mnie kręcą.
Wg mnie szukać zatoczek,gdzie głębokość 1m - 3m jak nie znamy jeziora , to poszukać miejsc gdzie są widełki z patyków zostawione przez stałych bywalców lub wydeptanych stanowisk.Jak się pozna łowisko , to można kombinować po swojemu.Najlepiej podpytać miejscowych(puszka piwka rozwiązuje języki w wielu przypadkach , choć nie zawsze)Nie napisałeś , czy będziesz łowił z brzegu , z pomostu , czy z łodzi.
Pooglądaj filmiki o łowieniu ryb,które chcesz łowić na yutube.Można się wiele nauczyć,a najlepiej znaleźć kolegę , który wprowadzi w tajniki wędkowania na tym zbiorniku.
Pisałem o łowieniu linów , bo leszczy raczej szukamy na głębszej wodzie,przynajmniej ja tak łowię.
będę łapał z kładki bądź z plaży. Ogólnie trochę tych ryb złapałem w tamtym roku leszcz największy miał 2,95kg, a lin 1,70kg tylko, że tamte jezioro było małe w porównaniu do tego i lin pochodził w to samo miejsce co leszcz czyli na około 4-4,5m głębokości. Chciałbym się zasadzić w takim miejscu gdzie inni nie będą zbytnio łapać tak żeby nikt mi tego miejsca nie zepsuł, bo różnym świństwem niektórzy potrafią sypać i jeszcze śmiecą brudasy.
Jak zaliczyłeś już takie rybki , to na tym jeziorku tez sobie poradzisz.800ha to nie tak dużo i jak hieny podpatrzą , jakie rybki łowisz , to i tak będziesz miał gości na swoim łowisku.
myślisz, że warto nęcić dwa miejsca tzn na głębokości powiedzmy 3-4m niedaleko trzcin i gdzieś dalej powyżej tej głębokości?? mam ponton więc nie ma problemu i tak będę podpływał żeby dokładnie zanęcić. A i najważniejsze czy jak będę nęcił to tylko tym ziarnem czy też zanęty dać np kilka kulek żeby ryba przyzwyczaiła się do zapachu i smaku??? Tam gdzie jeździłem wcześniej nie nęciłem tylko kupowałem gotową zanętę i jazda przez całą noc podnęcałem zanętą a od 2:30 zaczynało coś się dziać.
jesli chcesz nęcić to proponuje nęcenie długoterminowe bo tylko takie daje oczekiwane efkty ziarno +makaron na moim łowisku lowie leszcze a przyłowem jest lin głębokośc około 2m pod trzcinami