Prędzej miętusa złowisz hehe Poważnie, trochę za wcześnie na węgora. Ja, gdy jeszcze dość często jeździłem na tą rybę, zaczynałem sezon najwcześniej pod koniec kwietnia. A najczęściej w maju i to tylko na jeziorach bo w Wiśle woda była za zimna.
Słyszałem że na RYBNIKU już złowiono parę sztuk. Chociaż z doświadczenia wiem że połowa kwietnia to już pewniak, nawet jak pogoda nie dopisuje.Węgorz tez jeść musi po zimie .
W tym roku sezon rozpocząłem 3 kwietnia, pierwsza nocka i 2 sztuki wpadły. W tym sezonie razem już 7 sztuk, wszystko do wody, nawet filmy sobie nagrałem :)
Ja zaczynam dopiero jak woda ma pow. 10-12 stopni. Na północy kraju jeszcze chłodna woda. Ja łowię węgorze w martwej wiśle. Od początku maja zaczynam nęcenie.
Witam.Czy ktoś słyszał już o łowieniu węgorza w tym roku?Pod koniec tygodnia planuję się wybrać nad rzekę Odrę późnym wieczorem.Od kiedy je łowicie?
Prędzej miętusa złowisz hehe Poważnie, trochę za wcześnie na węgora. Ja, gdy jeszcze dość często jeździłem na tą rybę, zaczynałem sezon najwcześniej pod koniec kwietnia. A najczęściej w maju i to tylko na jeziorach bo w Wiśle woda była za zimna.
I tak się wybiorę nad wodę może na leszczyna coś
Słyszałem że na RYBNIKU już złowiono parę sztuk. Chociaż z doświadczenia wiem że połowa kwietnia to już pewniak, nawet jak pogoda nie dopisuje.Węgorz tez jeść musi po zimie .
W tym roku sezon rozpocząłem 3 kwietnia, pierwsza nocka i 2 sztuki wpadły. W tym sezonie razem już 7 sztuk, wszystko do wody, nawet filmy sobie nagrałem :)
Ja zaczynam dopiero jak woda ma pow. 10-12 stopni. Na północy kraju jeszcze chłodna woda. Ja łowię węgorze w martwej wiśle. Od początku maja zaczynam nęcenie.