Siemka jestem początkującym spinningistą łowię na niewielkiej rzece Sękówka (dopływ Ropy ) jednak nic nie mogę złowić:( Próbuję na woblery 3-2cm i obrotówki rozmiar 1 rzeka jest niewielka ma 4-5 metrów szerokości woda od 10cm do 1.60 metra. nie wiem czy to wina przynęt czy moja a może marzec to za wczesna pora na łowienie kleni HELP
a może spróbuj na wszystko na gumki też klenie biorą spróbuj i na gumki a jak nie zadziała to próbuj na wszystko na gumki na obrotówki wahadłówki na wobki większe mniejsze.
W niewielkich rzeczkach priorytetem jest odpowiednie podejście do łowiska i maskowanie.Kleń jest moim zdaniem najpłochliwszą z ryb poławianych metodą spinningową(zwłaszcza taki powyżej 40 cm).Co do przynęt stosuję woblery od 2 do 5cm,obrotówki od 00 do 2,gumki do 5cm i małe wahadełka do 3cm.Kolorystykę dobieram w zależności do aktualnie panujących warunków na łowisku(kolor wody,zachmurzenie,pora dnia itp.).Zazwyczaj to się sprawdza.Życzę powodzenia.
Wiesz, ja ostatnio też wybrałem się kilka razy na klenie, ale bez efektu. Ani na małej okolicznej rzeczce (wielkości tej Twojej), ani na Dunajcu, gdzie woda była trochę za wysoka, nie działo się nic mimo, że odwiedzałem klasyczne kleniowe miejscówki i próbowałem wszystkiego. Chyba musimy być wytrwali :) Za którymś razem będą efekty :)
Wielkie dzięki za porady są one dla mnie bardzo cenne zwłaszcza, że dopiero zacząłem swoje przygody z wędkowaniem:) mam nadzieję ,że niedługo coś złowię:) a jeszcze zapytam jak wy podajecie i ściągacie przynęty powoli, szybko, pod prąd, z prądem,na ukos,pod drugi brzeg ,czy na środek rzeki ? I jeszcze jakich kolorów są woblery których używacie na wiosnę i bliżej lata
Witam. No rzeczywiście marzec to jeszcze trochę za wcześnie na klenie
(spinning), oczywiście można próbować ale nie ma co liczyć na "złote
góry". Lepiej połazić ze spławikiem, na pewno będą lepsze efekty. Ja w
niedzielę złowiłem 1 szt. tak ok. 25 cm na spinn ale ogólnie martwica
jeszcze panuje. Myślę że w pierwszym lub drugim tygodniu kwietnia
zacznie się już na dobre kleniowo-jaziowe spinningowanie. Co do
prowadzenia przynęt to bardzo wolne zwijanie z lekkim podszarpywaniem i
krótkim przytrzymaniem, rzuty wykonuj pod drugi brzeg i prowadź po
skosie, możesz też rzucać na środek czy wzdłuż "swojego" brzegu,
wszystko zależy od miejsca. Po prostu próbuj wszystkiego. Jeśli chodzi o
kolory to ja wczesną wiosną staram się używać naturalnych odcieni
przypominających małe rybki a w późniejszym okresie próbuję wszystkiego,
naprawdę warto kombinować. Czasem użycie jakiegoś nietypowego koloru
może nieźle zaskoczyć oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu :).
Także kombinuj, kombinuj, obserwuj i dużo czasu nad woda spędzaj a
efekty przyjdą same. Powodzenia życzę. Pozdrawiam
Mój pierwszy kleń z sezonu 2009 złowiony dnia 9 kwietnia
Naprawdę bardzo dziękuję:) Tyle porad i nowych dla mnie sposobów że zaraz idę nad rzekę próbować:) A ostatnie pytanie jakie przynęty na spławik??Dodam że Sękówka to woda górska a dozwolonymi przynętami są:przynęty sztuczne i roślinne
Ja łowię w takich malutkich rzeczkach (po prostu to kocham!:)) i tak jak powiedział kolega loli_83, marzec, to jeszcze za wcześnie:)
Tzn., jeśli chodzi o takie małe rzeczki:)
Z takich "strumyków" klenie-jazie schodzą do większych rzek na zimę i wchodzą przeważnie w pierwszej połowie kwietnia:)
"Moje" rzeczki są jeszcze puste i wejście ryb może się nieco przedłużyć przez długą i ostrą zimę.
W 2009 r. zimy praktycznie nie było i klenie-jazie weszły już na przełomie marca-kwietnia:)
Pierwszy raz w 2009 roku poszedłem nad "swoją" rzeczułkę akurat tego samego dnia, co kolega loli_83, tj. 9 kwietnia i złowiłem 3 klenie i 1 jazia (od 30 do 35 cm).
ja mam pod nosem troszkę większą rzekę pod nosem która nazywa się Nysa Szalona a na niej już widać klenie że atakują ostatnio pojechałem na wypad rowerem i zabrałem ze sobą kromkę chleba i rzucałem po kawałku widać było że płocie się rzucały za małymi kawałkami chleba ale i klenie.
Heh na razie marzą mi się takie klenie mam nadzieję że wkrótce będę miał chociaż w połowie takie osiągnięcia:) A za porad jeszcze raz wielkie dzięki gdybyście jakieś jeszcze mieli czekam:) Za niedługo może ja też będę mógł dodać zdjęcie klenia:D
A jak myślicie uda mi się coś na to złowić?? Może tego mojego upragnionego jeśli tak to które polecacie? (te największe na klenia raczej się nie nadadzą bo mają po 5cm)
Siemka jestem początkującym spinningistą łowię na niewielkiej rzece Sękówka (dopływ Ropy ) jednak nic nie mogę złowić:( Próbuję na woblery 3-2cm i obrotówki rozmiar 1 rzeka jest niewielka ma 4-5 metrów szerokości woda od 10cm do 1.60 metra. nie wiem czy to wina przynęt czy moja a może marzec to za wczesna pora na łowienie kleni HELP
a może spróbuj na wszystko na gumki też klenie biorą spróbuj i na gumki a jak nie zadziała to próbuj na wszystko na gumki na obrotówki wahadłówki na wobki większe mniejsze.
W niewielkich rzeczkach priorytetem jest odpowiednie podejście do łowiska i maskowanie.Kleń jest moim zdaniem najpłochliwszą z ryb poławianych metodą spinningową(zwłaszcza taki powyżej 40 cm).Co do przynęt stosuję woblery od 2 do 5cm,obrotówki od 00 do 2,gumki do 5cm i małe wahadełka do 3cm.Kolorystykę dobieram w zależności do aktualnie panujących warunków na łowisku(kolor wody,zachmurzenie,pora dnia itp.).Zazwyczaj to się sprawdza.Życzę powodzenia.
Wiesz, ja ostatnio też wybrałem się kilka razy na klenie, ale bez efektu. Ani na małej okolicznej rzeczce (wielkości tej Twojej), ani na Dunajcu, gdzie woda była trochę za wysoka, nie działo się nic mimo, że odwiedzałem klasyczne kleniowe miejscówki i próbowałem wszystkiego. Chyba musimy być wytrwali :) Za którymś razem będą efekty :)
Wielkie dzięki za porady są one dla mnie bardzo cenne zwłaszcza, że dopiero zacząłem swoje przygody z wędkowaniem:) mam nadzieję ,że niedługo coś złowię:) a jeszcze zapytam jak wy podajecie i ściągacie przynęty powoli, szybko, pod prąd, z prądem,na ukos,pod drugi brzeg ,czy na środek rzeki ? I jeszcze jakich kolorów są woblery których używacie na wiosnę i bliżej lata
Witam. No rzeczywiście marzec to jeszcze trochę za wcześnie na klenie (spinning), oczywiście można próbować ale nie ma co liczyć na "złote góry". Lepiej połazić ze spławikiem, na pewno będą lepsze efekty. Ja w niedzielę złowiłem 1 szt. tak ok. 25 cm na spinn ale ogólnie martwica jeszcze panuje. Myślę że w pierwszym lub drugim tygodniu kwietnia zacznie się już na dobre kleniowo-jaziowe spinningowanie. Co do prowadzenia przynęt to bardzo wolne zwijanie z lekkim podszarpywaniem i krótkim przytrzymaniem, rzuty wykonuj pod drugi brzeg i prowadź po skosie, możesz też rzucać na środek czy wzdłuż "swojego" brzegu, wszystko zależy od miejsca. Po prostu próbuj wszystkiego. Jeśli chodzi o kolory to ja wczesną wiosną staram się używać naturalnych odcieni przypominających małe rybki a w późniejszym okresie próbuję wszystkiego, naprawdę warto kombinować. Czasem użycie jakiegoś nietypowego koloru może nieźle zaskoczyć oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu :). Także kombinuj, kombinuj, obserwuj i dużo czasu nad woda spędzaj a efekty przyjdą same. Powodzenia życzę. Pozdrawiam
Mój pierwszy kleń z sezonu 2009 złowiony dnia 9 kwietnia
Naprawdę bardzo dziękuję:) Tyle porad i nowych dla mnie sposobów że zaraz idę nad rzekę próbować:) A ostatnie pytanie jakie przynęty na spławik??Dodam że Sękówka to woda górska a dozwolonymi przynętami są:przynęty sztuczne i roślinne
Cześć kolego tetier123:)
Ja łowię w takich malutkich rzeczkach (po prostu to kocham!:)) i tak jak powiedział kolega loli_83, marzec, to jeszcze za wcześnie:)
Tzn., jeśli chodzi o takie małe rzeczki:)
Z takich "strumyków" klenie-jazie schodzą do większych rzek na zimę i wchodzą przeważnie w pierwszej połowie kwietnia:)
"Moje" rzeczki są jeszcze puste i wejście ryb może się nieco przedłużyć przez długą i ostrą zimę.
W 2009 r. zimy praktycznie nie było i klenie-jazie weszły już na przełomie marca-kwietnia:)
Pierwszy raz w 2009 roku poszedłem nad "swoją" rzeczułkę akurat tego samego dnia, co kolega loli_83, tj. 9 kwietnia i złowiłem 3 klenie i 1 jazia (od 30 do 35 cm).
Pierwszy kleń sezonu 2009: 30,0 cm:)
Wszystkie te rybki na delikatnym sprzęcie sprawiły mi super frajdę:)
Na takich małych rzeczkach ryby są "większe" niż w rzeczywistości:)
Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi kolego terier123:)
Pierwszy kleń sezonu 2009: 30,0 cm:)
ja mam pod nosem troszkę większą rzekę pod nosem która nazywa się Nysa Szalona a na niej już widać klenie że atakują ostatnio pojechałem na wypad rowerem i zabrałem ze sobą kromkę chleba i rzucałem po kawałku widać było że płocie się rzucały za małymi kawałkami chleba ale i klenie.
Heh na razie marzą mi się takie klenie mam nadzieję że wkrótce będę miał chociaż w połowie takie osiągnięcia:) A za porad jeszcze raz wielkie dzięki gdybyście jakieś jeszcze mieli czekam:)
Za niedługo może ja też będę mógł dodać zdjęcie klenia:D
A jak myślicie uda mi się coś na to złowić?? Może tego mojego upragnionego jeśli tak to które polecacie? (te największe na klenia raczej się nie nadadzą bo mają po 5cm)
Sorki że wkleiłem 2 razy jedno zdj ale jakieś bugi miałem