witam ponieważ zbliża się wiosna tak sobie myśle co zastaniemy nad jeziorami?jakie będą straty przez mrozy?tak pocichu myślę że przyroda pomogła troszke naszym rybką poniewaz niestety rybki nie mogły za bardzo liczyć na pomoc ludzi sami wiemy że nie wszędzie można było dojechać lub dojść żeby troszkę pokuć przeręble
Na miejscowym zbiorniku "przyduch" już zrobił złą robotę. Wydusił mnóstwo karpi, wyjmowali też z wody martwe, metrowe szczupaki. Niestety spełnia się mój pesymistyczny scenariusz i sądzę, że straty na wodach stojących, zwłaszcza płytkich będą olbrzymie. Co do jazgarzy, to faktycznie usmażone na chrupko są bardzo smaczne, tylko dużo przy tym pracy, bo są drobnej postury. Jadłem też kiedyś pyszne kotlety rybne z jazgarzy.
kurde waldi czarny humor.ja się łudzę że nie bedzie aż tak żle pewnie jakaś ilość rybek padnie ale na głębszych jeziorach powinny sobie poradzic mimo braku pomocy z zewnatrz bo inaczej bedzie masakra i nie chodzi mi tutaj o to że my sobie nic nie połapiemy ale kto to wszystko posprzata?jak znam życie nie bedzie chetnych pozdrowienia
Jeśli chodzi o sprzątanie, to amatorów będzie wielu. Jest wiele organizmów w wodzie, który lubią spożywać padlinę, chociażby rak. Drobne pozostałości będą rozkładać mikroorganizmy, aż w końcu substancję organiczne zmienią się w związki mineralne, które z kolei będą pobierać wraz z wodą rośliny wykorzystując w procesie fotosyntezy i produkując substancje organiczne oraz tlen. To jest normalny obieg materii i energii jaki zachodzi w ekosystemie wodnym i dzięki niemu rzeka czy jezioro potrafi się oczyszczać o ile nie zostaną przekroczone możliwości regeneracji ekosystemu poprzez wprowadzenie np. zbyt dużej ilości ścieków. Reasumując, rzeka czy jezioro sobie poradzi z masą martwych ryb, natomiast my, czyli wędkarze będziemy mieli problemy ze złowieniem ryb. Pozdrawiam, życząc, aby mój "czarny scenariusz" się nie sprawdził, co jest mało realne albo sprawdził się w niewielkim stopniu, co jest możliwe.
niestety nie jest dobrze, na Wielkim w Ostrorogu jest dramat, wystarczy wywiecic dziurę i mozna się przerazić, małe rybki wylatuja spod świdra a woda jeszcze 2 tygodnie temu miała niemiłosiernie brzydki zapach ( zapach snietych ryb ), nad Morminem wyglada tak samo, tyle tylko, że tam widziałem juz kilka ładnych Karpii i co mnie najbardziej zaskoczyło szczupaków powyżej 80 cm, naszczęście na głębszych jeziorach jest wszystko wporządku.
witam co do wielkiego to rozmawiałem z prezesem i powiedział mi dokładnie to samo co ty fakt jest taki że wielkie jest bardzo płytkim jeziorem i to pewnie główny powód a na reszcie to sie okaże ja w przyszłym tygodniu jade na strzyżmin zobaczyć pozdrowienia
W moich stronach PZW nic nie zrobiło ani jednego przerębla nawet na stawie od którego do siedziby PZW jest jakieś 100m w nieraz że u nas jest mało ryb to jeszcze część z tej garstki co pozostała podusi się większość to jest bardzo przykre ;[
Miała już być wiosna, ale zima jeszcze trzyma się kurczowo pazurami. Ale to dobrze, bo rzeki już wylewały i przez ostatnie 3 dni, gdy ujemna temperatura jest w dzień i noc, trochę poziom wody w rzekach opadł i może nie będzie tylu powodzi.
waldi powodzi raczej nie i dlatego też dobre są te mroziki a i chyba rybki sobie jakoś poradziły bo jakoś narazie nie słychać o jakiś dramatycznych sytuacjach nie licząc płyciutkich jezior
cześć Panowie zimy były zawsze , raz mroźne raz nie , wiec przyroda steruje tym mechanizmem. wszystkie sztuczne twory jak zbiorniki i ryby jak amur , karp mogą cierpieć , reszta powinna się obronić sama. wiem , ludzie łowią ryby.
Jeśli w stawie nie ma tak dużo ryb to może sobie jakoś poradzą. Dobrze by było żeby nie wycinać trzcin i pałek bo one dostarczają do wody tlen przez dziury w środku (chyba że amury zjadły wszystko)
Ostatnie prognozy pogody wskazują, że zima jeszcze tydzień da znać o sobie śniegiem, ale już w dzień kalendarzowej wiosny na pewno zawita do nas wiosna. Ci, którzy lubią marznąć łowiąc ryby w przeręblach z pewnością nie oczekują tak intensywnie wiosny w odróżnieniu od tych, którzy wolą cieplejsze dni do łowienia.
fakt już zapowiadają cieplejsze dni ale na taki cieplejszy wypadzik na rybki przyjdzie nam jeszcze chyba troszkę poczekać choć nie powiem że ciągnie mnie jak mało kiedy
jaaaaa zazdroszczę tobie jeżeli możesz napisz tutaj jutro albo pojutrze jak poszło czy coś skubało itp jestem strasznie ciekaw wczesno wiosennych połowów pozdrowienia i połamania
wielkie dzieki mała namiastka czekającego nas nowego sezonu a fotki pobudzają wyobraznie i oczekiwanie na taaaaaaką rybe fakt dzis było zimno ale najważniejsze że zaczyna się coś dziać jeszcze raz dzieki za fotki pozdrowienia
Tak mówią sprawdza im się ta pogoda i to już od dawna więc i teraz trzeba im zaufać.
A tak pozatym to jakieś 40 min temu w mojej miejscowości (Mielec) padał grad z porwistym witrem 15 minut później deszcz lał a teraz sobie śnieg sypie. Oby ta wiosna przyszła bo kompleksów się nabawimy.
Dziś prognozowali, że od środy ma się poprawiać pogoda. Ma być co raz cieplej i mniej padać. Mam nadzieję, że w najbliższy weekend wybiorę się na wędkowanie.
Panowie i Panie tu jest prognoza pogody co (raczej) się sprawdza zawsze:):):):):):):):):):):):):):)):):)czyli wiosna tuż tuż:):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)::):): http://www.twojapogoda.pl/16dni.htm
ja już sprzęt szykuje na wiosnę jeszcze z 2 tygodnie i można zobaczyc co i jak się dzieje 2 dni temu byłem z kolegą u nas nad zelewem ma około 2 hektarów :P całkiem spory i jest cały pokryty lodem... , ale to już w ciągu nst dni powinno się zmieniac
witam ponieważ zbliża się wiosna tak sobie myśle co zastaniemy nad jeziorami?jakie będą straty przez mrozy?tak pocichu myślę że przyroda pomogła troszke naszym rybką poniewaz niestety rybki nie mogły za bardzo liczyć na pomoc ludzi sami wiemy że nie wszędzie można było dojechać lub dojść żeby troszkę pokuć przeręble
witaj kolego kilku takich jak my wystarczy żeby zrobić robote:)pozdro
witaj kolego kilku takich jak my może wystarczy żeby zrobić robote:)pozdro
Jakby się chciało to i przy brzegu wykuło by się przeręble.
Ja na swoim stawie co dzień wierciłem przeręble więc na duże straty nie liczę.
Co do wód pzw to może być bardzo słabo. Z tego co widziałem przez całą zimę u nas w stronach nie było wywierconego ani jednego przerębla
Podzielam Twoje obawy, a jak będzie, niedługo zobaczymy.
Musimy wierzyc ze nasze rybki daly sobie rade i bedze dobrze.
Pożyjemy zobaczymy na dużych akwenach pewnie wielkich strat nie będzie gorzej z małymi. Aby do wiosny!!!!
witaj ue na mniejszym zbiorniku przyduch prędzej zrobi robote!
Na miejscowym zbiorniku "przyduch" już zrobił złą robotę. Wydusił mnóstwo karpi, wyjmowali też z wody martwe, metrowe szczupaki. Niestety spełnia się mój pesymistyczny scenariusz i sądzę, że straty na wodach stojących, zwłaszcza płytkich będą olbrzymie. Co do jazgarzy, to faktycznie usmażone na chrupko są bardzo smaczne, tylko dużo przy tym pracy, bo są drobnej postury. Jadłem też kiedyś pyszne kotlety rybne z jazgarzy.
kurde waldi czarny humor.ja się łudzę że nie bedzie aż tak żle pewnie jakaś ilość rybek padnie ale na głębszych jeziorach powinny sobie poradzic mimo braku pomocy z zewnatrz bo inaczej bedzie masakra i nie chodzi mi tutaj o to że my sobie nic nie połapiemy ale kto to wszystko posprzata?jak znam życie nie bedzie chetnych pozdrowienia
Jeśli chodzi o sprzątanie, to amatorów będzie wielu. Jest wiele organizmów w wodzie, który lubią spożywać padlinę, chociażby rak. Drobne pozostałości będą rozkładać mikroorganizmy, aż w końcu substancję organiczne zmienią się w związki mineralne, które z kolei będą pobierać wraz z wodą rośliny wykorzystując w procesie fotosyntezy i produkując substancje organiczne oraz tlen. To jest normalny obieg materii i energii jaki zachodzi w ekosystemie wodnym i dzięki niemu rzeka czy jezioro potrafi się oczyszczać o ile nie zostaną przekroczone możliwości regeneracji ekosystemu poprzez wprowadzenie np. zbyt dużej ilości ścieków. Reasumując, rzeka czy jezioro sobie poradzi z masą martwych ryb, natomiast my, czyli wędkarze będziemy mieli problemy ze złowieniem ryb. Pozdrawiam, życząc, aby mój "czarny scenariusz" się nie sprawdził, co jest mało realne albo sprawdził się w niewielkim stopniu, co jest możliwe.
cześć Romek,
niestety nie jest dobrze, na Wielkim w Ostrorogu jest dramat, wystarczy wywiecic dziurę i mozna się przerazić, małe rybki wylatuja spod świdra a woda jeszcze 2 tygodnie temu miała niemiłosiernie brzydki zapach ( zapach snietych ryb ), nad Morminem wyglada tak samo, tyle tylko, że tam widziałem juz kilka ładnych Karpii i co mnie najbardziej zaskoczyło szczupaków powyżej 80 cm, naszczęście na głębszych jeziorach jest wszystko wporządku.
pozdr
witam co do wielkiego to rozmawiałem z prezesem i powiedział mi dokładnie to samo co ty fakt jest taki że wielkie jest bardzo płytkim jeziorem i to pewnie główny powód a na reszcie to sie okaże ja w przyszłym tygodniu jade na strzyżmin zobaczyć pozdrowienia
W moich stronach PZW nic nie zrobiło ani jednego przerębla nawet na stawie od którego do siedziby PZW jest jakieś 100m w nieraz że u nas jest mało ryb to jeszcze część z tej garstki co pozostała podusi się większość to jest bardzo przykre ;[
PZW nie jest od robienia przerębli tylko od zbierania składek. Nie wiedziałeś o tym?
no to kolego Mateo trzeba zwerbowac kolegow i porobic te przereble
Miała już być wiosna, ale zima jeszcze trzyma się kurczowo pazurami. Ale to dobrze, bo rzeki już wylewały i przez ostatnie 3 dni, gdy ujemna temperatura jest w dzień i noc, trochę poziom wody w rzekach opadł i może nie będzie tylu powodzi.
waldi powodzi raczej nie i dlatego też dobre są te mroziki a i chyba rybki sobie jakoś poradziły bo jakoś narazie nie słychać o jakiś dramatycznych sytuacjach nie licząc płyciutkich jezior
cześć Panowie
zimy były zawsze , raz mroźne raz nie , wiec przyroda steruje tym mechanizmem. wszystkie sztuczne twory jak zbiorniki i ryby jak amur , karp mogą cierpieć , reszta powinna się obronić sama. wiem , ludzie łowią ryby.
No i co najwazniejsze kiedy przy takiej pogodzie puszcza w koncu lody i bedzie mozna normalnie bez ryzyka po wedkowac....
Na rzekach lody puściły, natomiast wody stojące jeszcze trochę poczekają na cieplejszy uśmiech wiosny.
Jeśli w stawie nie ma tak dużo ryb to może sobie jakoś poradzą. Dobrze by było żeby nie wycinać trzcin i pałek bo one dostarczają do wody tlen przez dziury w środku (chyba że amury zjadły wszystko)
Ostatnie prognozy pogody wskazują, że zima jeszcze tydzień da znać o sobie śniegiem, ale już w dzień kalendarzowej wiosny na pewno zawita do nas wiosna. Ci, którzy lubią marznąć łowiąc ryby w przeręblach z pewnością nie oczekują tak intensywnie wiosny w odróżnieniu od tych, którzy wolą cieplejsze dni do łowienia.
fakt już zapowiadają cieplejsze dni ale na taki cieplejszy wypadzik na rybki przyjdzie nam jeszcze chyba troszkę poczekać choć nie powiem że ciągnie mnie jak mało kiedy
Ja niestety nie wytrzymam tak długo... ;) Jutro ruszam na pierwszy w tym roku wypad na klenio-jazie... Będzie to za razem "chrzest" nowego kija.
jaaaaa zazdroszczę tobie jeżeli możesz napisz tutaj jutro albo pojutrze jak poszło czy coś skubało itp jestem strasznie ciekaw wczesno wiosennych połowów pozdrowienia i połamania
Napiszę na pewno i postaram się załączyć kilka fotek niezależnie od wyników :). Pozdrawiam
Życzymy powodzenia i czekamy na opis. Pozdrawiam!
Witam. Oto 3 fotki z dzisiejszego dnia. Opisywać nie ma co ;). Przewiało mi d... i tyle ;). Łowiłem tylko 1 h. Silny wiatr popsuł cała zabawę.
Team Dragon 2,75 m , 3-14 g
Iłżanka (marzec 2010)
Wiosna 2009
wielkie dzieki mała namiastka czekającego nas nowego sezonu a fotki pobudzają wyobraznie i oczekiwanie na taaaaaaką rybe fakt dzis było zimno ale najważniejsze że zaczyna się coś dziać jeszcze raz dzieki za fotki pozdrowienia
Witam nie mam rybek ale bez lodu i sniegu wszystko lepiej wyglada widać wiosnę.....
Witam fajnie że śniegi zeszły na lód jeszcze trzeba bedzie poczekac ale rzeczki sa juz wolne
Widawa przy wlocie do zbiornika Stradomia
W dniu dzisiejszym nie należało się spodziewać pozytywnych rezultatów połowu, jako że był duży skok ciśnienia i silny wiatr.
Bobry też porzadki wiosenne robia
mmmmm panowie bajka wielkie dzieki za fotki a efekty bedą kiedy indziej
trzeba czekać cierpliwie na wiosnę bo nie długo przyjdzie to czeba wyruszyć na rybki
a oto Wisłoka 14.03.10r.jeszcze duża woda trzeba poczekać.
na taką wodę oraz zieleń poczekamy ok.60 dni.czy to wiele? dla niektórych tak!pozdrawiam
Zimie się chyba nie śpieszy żeby pójść z Polski ..... Śnieg roztopy śnieg roztopy śnieg itd...
Wg prognoz jeszcze tydzień zima u nas pobędzie.
Tak mówią sprawdza im się ta pogoda i to już od dawna więc i teraz trzeba im zaufać.
A tak pozatym to jakieś 40 min temu w mojej miejscowości (Mielec) padał grad z porwistym witrem 15 minut później deszcz lał a teraz sobie śnieg sypie. Oby ta wiosna przyszła bo kompleksów się nabawimy.
NIECH WRACA WIOSNA CIEPŁA SEXY I RADOSNA
Dziś prognozowali, że od środy ma się poprawiać pogoda. Ma być co raz cieplej i mniej padać. Mam nadzieję, że w najbliższy weekend wybiorę się na wędkowanie.
no ja tak się pomału wybieram w pierwszy wekend po świętach mam nadzieje że już się na tyle ociepli że można będzie spokojnie powędkować
Panowie i Panie tu jest prognoza pogody co (raczej) się sprawdza zawsze:):):):):):):):):):):):):):)):):)czyli wiosna tuż tuż:):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)::):): http://www.twojapogoda.pl/16dni.htm
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Synoptycy-idzie-wiosna-bedzie-coraz-cieplej,wid,12078308,wiadomosc.html?ticaid=19d18&_ticrsn=5
Panowie szykujcie kije.Ja widzialem juz w swoich tj swietokrzyskie stronach pierwsze dwa bociany.
ja już sprzęt szykuje na wiosnę jeszcze z 2 tygodnie i można zobaczyc co i jak się dzieje 2 dni temu byłem z kolegą u nas nad zelewem ma około 2 hektarów :P całkiem spory i jest cały pokryty lodem... , ale to już w ciągu nst dni powinno się zmieniac