Witam wszystkich, jestem początkującym wędkarzem, w tym roku chciałbym połowic trochę koło starego mostu, czy mógłby ktoś mi pomóc i tak z grubsza powiedzieć jak jest dno ukształtowane na tym łowisku, nie posiadam łodzi ani echosondy. To są moje początki wędkarskie, doświadczenia nie mam za wiele, więc trudno mi ocenić co tam pod wodą siedzi :) Z góry wszystkim dziękuje za cenne wskazówki.
napewno musisz sie zaopatrzec w duzy zapas koszyczkow lub ciezarkow bo wiele mozna tam zostawic ale i rowniez zlapac, osobiscie pare rybek tam zlapalem najlepiej jak pojdziesz nad wode gdy beda tam wedkarze zobaczysz co i jak
Jeżeli chodzi Ci o stary most w Radziwiu ---to możesz złapać nawet do 20 kg karpia, dużo okoni , suma, leszcze sandacze --niemal wszystkie ryby --- są tam pozalewane stare główki oraz po lewej stronie jak dojeżdżasz od strony ronda jest zatopiona olbrzymia kępa ---która była oddzielona od brzegu około200metrów , i jest tam też dużo pozatapianych starych główek----------- a jak wiadomo gdzie przeszkody -- tam i ryby--polecam nie rzucać zestawu daleko--, gdyż ryby są bliżej i jest głęboko -- przy samym brzegu---- polecam moją stronę www.jurek.wedkuje.pl , tam jest wpis "moje wiślane karpie"---- i dobry opis łowiska za starym mostem kilka metrów , gdzie jest rynna do 6.5 metra ----------życzę połamania kija na dużym karpiu, lub sumie...........Jurek Suchodolski.
za mostem w stronę tej betonowej główki jest taki mały odcinek właśnie, od mostu do pompowni, gdzie zawsze jest wielu wędkarzy łowiących z gruntu, tam chyba jest ta rynna?, zaś po drugiej stronie mostu jest ta kępa zatopiona, jeśli dobrze zrozumiałem :)
przepraszam, że tak się dokładnie wypytuje, ale nie mam za bardzo kogo o to podpytać.
Tak , dokładnie jak napisałeś ...........przed starym mostem (stojąc pod samym mostem ) , więc w lewo jest bardzo atrakcyjne miejsce i tam właśnie jest zatopiona przez ludzi wielka kępa --podobna jaka jest --ale na powierzchni--po prawej stronie --stojąc pod mostem..........zarówno po jednej , jak i drugiej stronie jest dużo pozatapianych główek, przykos itp.................a ta rynna jest od mostu w prawo...aż do betonowej główki...po skosie..........będziesz to widział jak płynie woda.
Jeśli jestes taki poczatkujacy to nad wisłą możesz sobie tylko porzucać (żart). Proponuje sredniej wielkości stawy cieplo nagrzane i dobrze nasłonecznione ,jesli jest coś takiego w twojej okolicy to nie zwlekaj ,pozdrawiam
Wczoraj byłem koło starego mostu, łowiłem miedzy mostem a pompownią, jakieś 30m od filara mostu, zestaw rzucałem jakieś 30 m od brzegu, żyłka 0,20; haczyk 10; koszyczek na rurce 60g ; przypon 0,16; około godziny 5 zanęciłem dziesięcioma lekko zmrożonymi kulami(baza, zapach w proszku scopex, kukurydza, makaron kolanka, klej, pinka) Miałem nadzieje na jakiegoś karpika, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała moje nadzieje, skończyło się na kilku krąpiach i leszczach wielkości dłoni. Przynęta: pęczek białych, pęczek gnojarzy, kukurydza, makaron i rożne kombinacje z tymi przynętami nie przyniosły zamierzonego efektu. Muszę przyznać że nie mam pomysłu na ta wodę, nie wiem co robię źle, jeśli by ktoś miał jakąś rade dla mnie to z góry dziękuje.
Kolego twój pomysł jest dobry tylko że jeszcze nie pora musisz się uzbroić w cierpliwość .Na tą chwile gdybyś przyszedł kawałek dalej do stoczni to połowił byś ładne karasie a i karpik się trafia. Ja już 5 trafiłem z tego największy miał ponad 2 kg.Koło mostu na razie pusto jak zaczną brać karpie to zobaczysz co będzie się działo .Życzę cierpliwości i powodzenia.
Ja już złowiłem pod starym mostem karpia 8.17 kg , ale trzeba trochę posiedzieć i wiedzieć , gdzie rzucać przynętę --------------- , no i być bardzo cichutko .Wczoraj jak chciałem podrzucić kilka zamrożonych kul , to na tym łowisku było z 15 wędkarzy , kilku z nich widziało hol mojego karpia ------------- , no i już nie miałem gdzie ustać ............., a byli to wędkarze z Łodzi , Kutna , Gostynina i może kilku z Płocka.......................TAK WIĘC JAK NAPISAŁ .......WALDI97............. , lepiej udaj się bardziej w lewo , w stronę stoczni , to sobie połowisz coś............Jurek.
no właśnie wiedzieć gdzie rzucać, dobrze wytypowana miejscówka to połowa sukcesu, albo nawet trochę więcej :) , ech może kiedyś się nauczę, a na razie cieszę się z każdej rybki, którą złowię i wypuszczę, gratuluję Ci Jurku pięknego karpia
http://img359.imageshack.us/img359/7818/p5030541.jpg
http://img201.imageshack.us/img201/8779/p5030549.jpg
Mógłby ktoś mi pomóc i wskazać mniej więcej, którędy ta rynna przebiega na tych zdjęciach, jest to dla mnie bardzo ważne, bardzo proszę o pomoc kolegów wędkarzy. Z góry dziękuje.
Gratulacje i najważniejsze że się nie zniechęciłeś.Wczoraj jak wracałem ze spaceru z zoną koło 20 widziałem hol podobnej wielkości karpia.Powodzenia (bo walka z wiślanym karpiem to naprawdę wielka frajda)
no Jurku gratulacje!! Ty jak zwykle pokazujesz klasę w połowie naszych wiślanych Karpików! i masz rację wystarczy że ktoś zobaczy piękną rybę i już jak kormorany zlatują się na to miejsce! Ale jeszcze trzeba wiedzieć gdzie rzucić. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!
Dzięki Wam serdecznie , widziałem podczas rannego nęcenia , karpie ponad 10 kilogramów , być może są i większe , ale trzeba być cichutko , rybom nie przeszkadza hałas , jaki robi przejeżdżający pociąg , ale już wędkarz musi być czujnym ...............życzę wszystkim pięknej ryby i mnóstwo satysfakcji........pozdrawiam Jurek .
Witam wszystkich, jestem początkującym wędkarzem, w tym roku chciałbym połowic trochę koło starego mostu, czy mógłby ktoś mi pomóc i tak z grubsza powiedzieć jak jest dno ukształtowane na tym łowisku, nie posiadam łodzi ani echosondy. To są moje początki wędkarskie, doświadczenia nie mam za wiele, więc trudno mi ocenić co tam pod wodą siedzi :) Z góry wszystkim dziękuje za cenne wskazówki.
Koło jakiego starego mostu, na jakiej rzece. Napisz coś wiecej. Wiele miejscówek ma podobne nazwy. Pozdrawiam!
Przepraszam za niesprecyzowane pytanie :) Jestem z Płocka, chodzi mi o most stary w Płocku.
napewno musisz sie zaopatrzec w duzy zapas koszyczkow lub ciezarkow bo wiele mozna tam zostawic ale i rowniez zlapac, osobiscie pare rybek tam zlapalem najlepiej jak pojdziesz nad wode gdy beda tam wedkarze zobaczysz co i jak
Jeżeli chodzi Ci o stary most w Radziwiu ---to możesz złapać nawet do 20 kg karpia, dużo okoni , suma, leszcze sandacze --niemal wszystkie ryby --- są tam pozalewane stare główki oraz po lewej stronie jak dojeżdżasz od strony ronda jest zatopiona olbrzymia kępa ---która była oddzielona od brzegu około200metrów , i jest tam też dużo pozatapianych starych główek----------- a jak wiadomo gdzie przeszkody -- tam i ryby--polecam nie rzucać zestawu daleko--, gdyż ryby są bliżej i jest głęboko -- przy samym brzegu---- polecam moją stronę www.jurek.wedkuje.pl , tam jest wpis "moje wiślane karpie"---- i dobry opis łowiska za starym mostem kilka metrów , gdzie jest rynna do 6.5 metra ----------życzę połamania kija na dużym karpiu, lub sumie...........Jurek Suchodolski.
za mostem w stronę tej betonowej główki jest taki mały odcinek właśnie, od mostu do pompowni, gdzie zawsze jest wielu wędkarzy łowiących z gruntu, tam chyba jest ta rynna?, zaś po drugiej stronie mostu jest ta kępa zatopiona, jeśli dobrze zrozumiałem :) przepraszam, że tak się dokładnie wypytuje, ale nie mam za bardzo kogo o to podpytać.
Tak , dokładnie jak napisałeś ...........przed starym mostem (stojąc pod samym mostem ) , więc w lewo jest bardzo atrakcyjne miejsce i tam właśnie jest zatopiona przez ludzi wielka kępa --podobna jaka jest --ale na powierzchni--po prawej stronie --stojąc pod mostem..........zarówno po jednej , jak i drugiej stronie jest dużo pozatapianych główek, przykos itp.................a ta rynna jest od mostu w prawo...aż do betonowej główki...po skosie..........będziesz to widział jak płynie woda.
Jeśli jestes taki poczatkujacy to nad wisłą możesz sobie tylko porzucać (żart).
Proponuje sredniej wielkości stawy cieplo nagrzane i dobrze nasłonecznione ,jesli jest coś takiego w twojej okolicy to nie zwlekaj ,pozdrawiam
Wczoraj byłem koło starego mostu, łowiłem miedzy mostem a pompownią, jakieś 30m od filara mostu, zestaw rzucałem jakieś 30 m od brzegu, żyłka 0,20; haczyk 10; koszyczek na rurce 60g ; przypon 0,16; około godziny 5 zanęciłem dziesięcioma lekko zmrożonymi kulami(baza, zapach w proszku scopex, kukurydza, makaron kolanka, klej, pinka) Miałem nadzieje na jakiegoś karpika, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała moje nadzieje, skończyło się na kilku krąpiach i leszczach wielkości dłoni. Przynęta: pęczek białych, pęczek gnojarzy, kukurydza, makaron i rożne kombinacje z tymi przynętami nie przyniosły zamierzonego efektu. Muszę przyznać że nie mam pomysłu na ta wodę, nie wiem co robię źle, jeśli by ktoś miał jakąś rade dla mnie to z góry dziękuje.
Kolego twój pomysł jest dobry tylko że jeszcze nie pora musisz się uzbroić w cierpliwość .Na tą chwile gdybyś przyszedł kawałek dalej do stoczni to połowił byś ładne karasie a i karpik się trafia. Ja już 5 trafiłem z tego największy miał ponad 2 kg.Koło mostu na razie pusto jak zaczną brać karpie to zobaczysz co będzie się działo .Życzę cierpliwości i powodzenia.
a wiosenne wiślane karpie :), słyszałem że w tym miejscu wiosną też można złowić karpika
Ja już złowiłem pod starym mostem karpia 8.17 kg , ale trzeba trochę posiedzieć i wiedzieć , gdzie rzucać przynętę --------------- , no i być bardzo cichutko .Wczoraj jak chciałem podrzucić kilka zamrożonych kul , to na tym łowisku było z 15 wędkarzy , kilku z nich widziało hol mojego karpia ------------- , no i już nie miałem gdzie ustać ............., a byli to wędkarze z Łodzi , Kutna , Gostynina i może kilku z Płocka.......................TAK WIĘC JAK NAPISAŁ .......WALDI97............. , lepiej udaj się bardziej w lewo , w stronę stoczni , to sobie połowisz coś............Jurek.
no właśnie wiedzieć gdzie rzucać, dobrze wytypowana miejscówka to połowa sukcesu, albo nawet trochę więcej :) , ech może kiedyś się nauczę, a na razie cieszę się z każdej rybki, którą złowię i wypuszczę, gratuluję Ci Jurku pięknego karpia
http://img359.imageshack.us/img359/7818/p5030541.jpg http://img201.imageshack.us/img201/8779/p5030549.jpg Mógłby ktoś mi pomóc i wskazać mniej więcej, którędy ta rynna przebiega na tych zdjęciach, jest to dla mnie bardzo ważne, bardzo proszę o pomoc kolegów wędkarzy. Z góry dziękuje.
Wreszcie dopisało mi szczęście, wczoraj około godziny 8 na haczyku zawiesił mi się karpik 2,1 kg. Bardzo się ciesze.
Gratulacje i najważniejsze że się nie zniechęciłeś.Wczoraj jak wracałem ze spaceru z zoną koło 20 widziałem hol podobnej wielkości karpia.Powodzenia (bo walka z wiślanym karpiem to naprawdę wielka frajda)
To gratulacje bo ja to niestety w tym sezonie miniaturki leszczy łapie :-)
no Jurku gratulacje!! Ty jak zwykle pokazujesz klasę w połowie naszych wiślanych Karpików! i masz rację wystarczy że ktoś zobaczy piękną rybę i już jak kormorany zlatują się na to miejsce! Ale jeszcze trzeba wiedzieć gdzie rzucić. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!
Dzięki Wam serdecznie , widziałem podczas rannego nęcenia , karpie ponad 10 kilogramów , być może są i większe , ale trzeba być cichutko , rybom nie przeszkadza hałas , jaki robi przejeżdżający pociąg , ale już wędkarz musi być czujnym ...............życzę wszystkim pięknej ryby i mnóstwo satysfakcji........pozdrawiam Jurek .