To już maj i nadal w Wiśle kiepsko z rybami. Co więcej, taka sytuacja w dużej części kraju. Kilka leszczy już miałem okazję złapać, ale mimo wszystko jest bardzo słabo
Mam na swoim koncie jedną sztukę 71 cm Brzanę na ser żółty gatunek gouda na feedera koszyk zanętowy 80 g zanęta Dragon orzech arachidowy plus dodatek przyprawa do piernika , płatki górskie , mrożona pinka , puszka kukurydzy i haczyki z zadziorem nr 4 i efekty są i unikam krąpi.
Z kolega byliśmy dzisiaj nad Wisełką niedaleko mostu Gdańskiego, on łowiąc na spławik wyciągnął leszczyka około 0,5 kg oraz dwie mniejsze ,,żyletki, ja na spinning nie miałem nawet puknięcia.
Łowie na koszyczek czyli grunt . Zakładam 50g koszyczek z kolcami 4 na jednym z boków (firmy kostal lub jaxon) nawet starczą na niewielki uciąg . Jak dalej to 125g koszyczek z zanętą która dociążam gliną i wychodzi wtedy 150g-170g a tego już prąd nie ruszy :) . Sporo śmieci płynie w nurcie i trzeba uważać bo są fałszywe brania przez te różności . Pod wieczór można spotkać się z leszczem sporym :))) . A tak to jest krąpia dużo trochę płotki sporo uklei (spławik) . Można na żywca łowić szczupaka lub bolenia i łowią . W nurcie bliżej lewego brzegu jest rynna równoległa do brzegu gdzie występują sumy ale do tego potrzeba łodzi żeby ja łowić ale da się .
Oooo 50 gr. na Wiśle w tym miejscu ? Dawno temu byłem to 5 metrów od brzegu niosło setkę jak paprocha. Mówisz o dużych leszczach, możesz sprecyzować co dla ciebie znaczy duży :) ?
Duży leszcz to dla mnie powyżej 2,5kg . Ale pamiętaj koszyczki 50g. z 4 wystającymi trzpieniami/ćwiekami ;) . Łowie po lewobrzeżnej stronie tu słabszy nurt . Leszcze w tym roku wchodziły po 21.00 - z zegarkiem w ręku :) .
Merkusz a co ze spinningiem. Jest możliwośc coś trafić w okolicach Tarchomina. Myślę tu o bliskim rejonie mostu idąc brzegiem w stronę kanału żerańskiego ?
jobi spinnig tam to ciężki kawałek chleba :( . Możesz iść w stronę elektrociepłowni wzdłuż brzegu ale uważaj bo z 700-800 metrów zaczynają się krzaki a raczej krzaczory :( idąc od mostu Północnego . Jak idziesz samym brzegiem to ok ale do drogi już przez nie nie przejdziesz (bagno a czasami i woda stoi) . Są tam dwie kamieniste główki już trochę zniszczone widać na google maps . Plusem jest to że tam są głębokie doły (dół potrafi być na 5-6m i to przy brzegu) i zaraz wypłycenia na 1,0 -1,5m . Im bliżej nurtu tym więcej żwiru oraz piaszczystych łach. Generalnie "pachnie" mi tam sumem, brzaną oraz sandaczem. W lato niemiłosierne komary w ilościach niewyobrażalnych . Im bliżej kanałku to w lesie są jakieś ścieżki wędkarskie na których leżą powalone drzewa przez bobry i powodzie. Sporo dzików jest także na nie UWAGA ! . Spory nurt jest to i przynęty ciężkie muszą być .
No własnie za sandaczem by się pochodziło ale te dziki. Kolega w październiku chodził od mostu w strone Jabłonny.Napotkał dziki z zwalał ile sił w nogach. Mam to gdzieć. Żeby nie dziki to bym sie wybrał.
Panie Sebastianie proponuję zainteresować się okolicami mostu Ślosko-dąbrowskiego widze że tam jak co roku na szarpaka kaleczą leszcze. Dziś pierwszy raz pojechałem po kilku latach przerwy i co widzę w najlepsze psełdo wędkarze w zimowisku szarpią leszczyki. Na moje zgłoszenie straż nawet nie przyjechała . Co gorsza potem się wszyscy dziwią, że nie ma ryb w Wiśle. Mam nadzieję że w końcu ktoś zadziała przecież od kilku lat wiadomo że tam jest zimowisko. Jestem ponownie rozczarowany działaniem pzw
Przecież dzik nie atakuje tylko ucieka. Postrzelony, zraniony może atakować, ale nie ot tak raczej. Bywam w okolicach mostu, ale od strony Łomianek. Szczupale, bolki, sumy, bo zazwyczaj ze spinem latam...
Panie Sebastianie proponuję zainteresować się okolicami mostu Ślosko-dąbrowskiego widze że tam jak co roku na szarpaka kaleczą leszcze. Dziś pierwszy raz pojechałem po kilku latach przerwy i co widzę w najlepsze psełdo wędkarze w zimowisku szarpią leszczyki. Na moje zgłoszenie straż nawet nie przyjechała . Co gorsza potem się wszyscy dziwią, że nie ma ryb w Wiśle. Mam nadzieję że w końcu ktoś zadziała przecież od kilku lat wiadomo że tam jest zimowisko. Jestem ponownie rozczarowany działaniem pzw Trzeba dzwonić na 112 wtedy muszą przyjechać. Wiem bo już tak robiłem.
Codziennie z wyjątkiem świąt jade autobusem 101 mostem północnym do pracy i od czasu gdy kra Wisłą płynie to nie widziałem nikogo.Wczesniej przed świetami to po stronie Żoliborza ok. godz. 14 widziałem czterech wędkarzy. Czy cos mieli to nie wiem
1.05 Wisła -Młociny
wieczorowy 55 cm, pozdro dla chłopaków spotkanych nad wodą:)
To już maj i nadal w Wiśle kiepsko z rybami. Co więcej, taka sytuacja w dużej części kraju. Kilka leszczy już miałem okazję złapać, ale mimo wszystko jest bardzo słabo
Witam
Mam na swoim koncie jedną sztukę 71 cm Brzanę na ser żółty gatunek gouda na feedera koszyk zanętowy 80 g zanęta Dragon orzech arachidowy plus dodatek przyprawa do piernika , płatki górskie , mrożona pinka , puszka kukurydzy i haczyki z zadziorem nr 4 i efekty są i unikam krąpi.
Pozdrawiam
Z kolega byliśmy dzisiaj nad Wisełką niedaleko mostu Gdańskiego, on łowiąc na spławik wyciągnął leszczyka około 0,5 kg oraz dwie mniejsze ,,żyletki, ja na spinning nie miałem nawet puknięcia.
dziś rano 60 z małym plusem. W końcu poziom wody normalnieje
Witam. Mam pytanie czy ktos z forum w tym sezonie wędkował w okolicach mostu północnego na Tarchominie ?
jobi ja tam łowię :) .
Merkusz jaką techniką tam łowisz? I Jakie Efekty ?
Łowie na koszyczek czyli grunt . Zakładam 50g koszyczek z kolcami 4 na jednym z boków (firmy kostal lub jaxon) nawet starczą na niewielki uciąg . Jak dalej to 125g koszyczek z zanętą która dociążam gliną i wychodzi wtedy 150g-170g a tego już prąd nie ruszy :) . Sporo śmieci płynie w nurcie i trzeba uważać bo są fałszywe brania przez te różności . Pod wieczór można spotkać się z leszczem sporym :))) . A tak to jest krąpia dużo trochę płotki sporo uklei (spławik) . Można na żywca łowić szczupaka lub bolenia i łowią . W nurcie bliżej lewego brzegu jest rynna równoległa do brzegu gdzie występują sumy ale do tego potrzeba łodzi żeby ja łowić ale da się .
Oooo 50 gr. na Wiśle w tym miejscu ? Dawno temu byłem to 5 metrów od brzegu niosło setkę jak paprocha. Mówisz o dużych leszczach, możesz sprecyzować co dla ciebie znaczy duży :) ?
Duży leszcz to dla mnie powyżej 2,5kg . Ale pamiętaj koszyczki 50g. z 4 wystającymi trzpieniami/ćwiekami ;) . Łowie po lewobrzeżnej stronie tu słabszy nurt . Leszcze w tym roku wchodziły po 21.00 - z zegarkiem w ręku :) .
Merkusz a co ze spinningiem. Jest możliwośc coś trafić w okolicach Tarchomina. Myślę tu o bliskim rejonie mostu idąc brzegiem w stronę kanału żerańskiego ?
jobi spinnig tam to ciężki kawałek chleba :( . Możesz iść w stronę elektrociepłowni wzdłuż brzegu ale uważaj bo z 700-800 metrów zaczynają się krzaki a raczej krzaczory :( idąc od mostu Północnego . Jak idziesz samym brzegiem to ok ale do drogi już przez nie nie przejdziesz (bagno a czasami i woda stoi) . Są tam dwie kamieniste główki już trochę zniszczone widać na google maps . Plusem jest to że tam są głębokie doły (dół potrafi być na 5-6m i to przy brzegu) i zaraz wypłycenia na 1,0 -1,5m . Im bliżej nurtu tym więcej żwiru oraz piaszczystych łach. Generalnie "pachnie" mi tam sumem, brzaną oraz sandaczem. W lato niemiłosierne komary w ilościach niewyobrażalnych . Im bliżej kanałku to w lesie są jakieś ścieżki wędkarskie na których leżą powalone drzewa przez bobry i powodzie. Sporo dzików jest także na nie UWAGA ! . Spory nurt jest to i przynęty ciężkie muszą być .
No własnie za sandaczem by się pochodziło ale te dziki. Kolega w październiku chodził od mostu w strone Jabłonny.Napotkał dziki z zwalał ile sił w nogach. Mam to gdzieć. Żeby nie dziki to bym sie wybrał.
O widzę, że kolega Merkusz uczęszcza też na wiśle w warszawie
Tak chodzę/jeżdże na leszcze :)
Panie Sebastianie proponuję zainteresować się okolicami mostu Ślosko-dąbrowskiego widze że tam jak co roku na szarpaka kaleczą leszcze. Dziś pierwszy raz pojechałem po kilku latach przerwy i co widzę w najlepsze psełdo wędkarze w zimowisku szarpią leszczyki. Na moje zgłoszenie straż nawet nie przyjechała . Co gorsza potem się wszyscy dziwią, że nie ma ryb w Wiśle. Mam nadzieję że w końcu ktoś zadziała przecież od kilku lat wiadomo że tam jest zimowisko. Jestem ponownie rozczarowany działaniem pzw
Przecież dzik nie atakuje tylko ucieka. Postrzelony, zraniony może atakować, ale nie ot tak raczej.
Bywam w okolicach mostu, ale od strony Łomianek. Szczupale, bolki, sumy, bo zazwyczaj ze spinem latam...
Panie Sebastianie proponuję zainteresować się okolicami mostu Ślosko-dąbrowskiego widze że tam jak co roku na szarpaka kaleczą leszcze. Dziś pierwszy raz pojechałem po kilku latach przerwy i co widzę w najlepsze psełdo wędkarze w zimowisku szarpią leszczyki. Na moje zgłoszenie straż nawet nie przyjechała . Co gorsza potem się wszyscy dziwią, że nie ma ryb w Wiśle. Mam nadzieję że w końcu ktoś zadziała przecież od kilku lat wiadomo że tam jest zimowisko. Jestem ponownie rozczarowany działaniem pzw
Trzeba dzwonić na 112 wtedy muszą przyjechać. Wiem bo już tak robiłem.
Witam łowi ktoś rybki na wiśle w zime?
Codziennie z wyjątkiem świąt jade autobusem 101 mostem północnym do pracy i od czasu gdy kra Wisłą płynie to nie widziałem nikogo.Wczesniej przed świetami to po stronie Żoliborza ok. godz. 14 widziałem czterech wędkarzy. Czy cos mieli to nie wiem
Ruszyło się już na wiśle.
ale co ? :) i w jakich okolicach
Chodzi mi głównie o Warszawę. Czy białoryb już żeruje???
W poniedziałek 2.03 przed zmrokiem miałem leszcza 30+ koło ZOO i drobnica zaczyna skubać.
Gdzie najlepiej podjechać samochodem pod sam brzeg nad Wisłą? Tak żebym z samochodu siedział i obserwował sobie wędki?