Witam.Czy może ktoś z kolegów był nad Wisłą wędkować,jakie są warunki i gdzie.Mnie interesuje najbardziej odcinek Wisły na wysokości Tarchomina.Dzięki za informacje.
Na odcinku od Michalina w kierunku do Warszawy tragedia.Naniesione błoto,pełno drzew,a komary takie że to poezja.Dojście do samej wody bardzo trudne.pozdrawiam
Rzeczywiście "duża woda" zrobiła swoje. Ale przecież na Wiśle zawsze było dużo zmian po przyborach. To jest właśnie urok tej rzeki. Trzeba jeszcze sporo ciepłych dni aby osuszyć brzegi co pozwoli na bezpieczne dojścia nad wodę. W tej chwili należy bardzo uważać, bo pod warstwą suchego piasku czy ziemi jest mokry muł. Łatwo upaść. Że nie wspomnę o wpadnięciu do wody. Aby ocenić całe zmiany na rzece musi obniżyc się poziom wody. A to pewnie dopiero w połowie lata. Co do ryb. To trafiają się już okonie i szczupaki. Głównie w nowych "dołkach". Mówię o okolicach Góry Kalwarii. Co dalej? Zobaczymy.
Witam.Czy może ktoś z kolegów był nad Wisłą wędkować,jakie są warunki i gdzie.Mnie interesuje najbardziej odcinek Wisły na wysokości Tarchomina.Dzięki za informacje.
Na odcinku od Michalina w kierunku do Warszawy tragedia.Naniesione błoto,pełno drzew,a komary takie że to poezja.Dojście do samej wody bardzo trudne.pozdrawiam
Myślę że na Wisłę to trzeba będzie poczekać do przyszłego roku :( . Ciągle jeszcze w Warszawie jest wysoki stan :( .
Witam
Na wysokości Tarchomina tragedia:(
Tak jak kolega jaazz7 pisze, bloto, drzewa, krzaki, syf itp. No i woda jeszcze wysoka.
Kolego robcik obyś sie mylil z tym przyszlym rokiem :(
A komary jak samoloty to wszędzie:)
Pozdrawiam
Rzeczywiście "duża woda" zrobiła swoje. Ale przecież na Wiśle zawsze było dużo zmian po przyborach. To jest właśnie urok tej rzeki. Trzeba jeszcze sporo ciepłych dni aby osuszyć brzegi co pozwoli na bezpieczne dojścia nad wodę. W tej chwili należy bardzo uważać, bo pod warstwą suchego piasku czy ziemi jest mokry muł. Łatwo upaść. Że nie wspomnę o wpadnięciu do wody. Aby ocenić całe zmiany na rzece musi obniżyc się poziom wody. A to pewnie dopiero w połowie lata. Co do ryb. To trafiają się już okonie i szczupaki. Głównie w nowych "dołkach". Mówię o okolicach Góry Kalwarii. Co dalej? Zobaczymy.
Pozdrawiam.