Witam serdecznie. Wybieram się na Wisłę na spinning w poszukiwaniu sandacza lub szczupaka, właśnie na ten odcinek. Jednak z tego co widzę na zdjęciach satelitarnych to stan wody jest taki że płakać się chce. Czy ktoś z szanownych forumowiczów/-ek ma jakieś doświadczenia wędkarskie z ww. odcinka Wisły?
Więcej ciekawszych miejsc jest na odcinku od Otwocka ( np od ujścia rzeki Świder ) do miejscowości Sobienie Jeziory. Dużo więcej czytelnych miejsc po obu stronach rzeki, sporo bardzo długich opasek, główek i przelewów. Na odcinku o którym piszesz jest ich mniej. Troche powalonych drzew a dużo odcinków gdzie można odpuścić rzuty.
Czyli lepiej iść w górę rzeki. A łowiłeś może w tym roku na tamtym odcinku? Ja byłem a spacerze bez wędki nad Świdrem i po dojściu do Wisły byłem załamany stanem wody, Wisła płynęła korytem o szerokości może 10metrów, mam niestety nie wiele wolnych weekendów więc staram się starannie zaplanować wyprawę. CO myślisz o obłowienu odcinnka od ujścia świdra wyżej do główki w Karczewie?
Specjalistą od Wisły nie jestem raczej, wolę mniejsze i zdecydowanie czystsze rzeki. W tym roku łowiłem trochę w lato na odcinku o którym pisałem. Trafiłem trochę małych jazi, kleników. Jesli chodzi o łowy szczupakowo-sandaczowe to Wisłę raczej odpuszczam, po prostu szkoda przynęt i pieniędzy, jeśli już to gruncik. Chociaż 3 lata temu trafiłem koło Karczewa ładnego szczupca ok 3 kg. Odcinek od ujścia Świdra do główki w Karczewie raczej słaby. burty już wypłycone bez żadnych skarp ale to tylko z własnych obserwacji bo Wiśle nie poświęcam za wiele uwagi chociaż mieszkam w Otwocku. A co do rzeki Świder to ostatnie kilka kilometrów przed Wisłą to tragedia, piach i trochę wody ale są odcinki na Świdrze na których trafia się piękny szczupak
Chociaż z opowieści miejscowych wędkarzy łowiących z gruntu na żywca słychać ostatnio że łowili dużo sandaczy w okolicach Karczewa, Nadbrzeża i Góry Kalwarii więc nie zniechęcam ale zdecydowanie polecam odcinek Sobienie - Karczew
Witam serdecznie.
Wybieram się na Wisłę na spinning w poszukiwaniu sandacza lub szczupaka, właśnie na ten odcinek.
Jednak z tego co widzę na zdjęciach satelitarnych to stan wody jest taki że płakać się chce.
Czy ktoś z szanownych forumowiczów/-ek ma jakieś doświadczenia wędkarskie z ww. odcinka Wisły?
Pozdrawiam
Paweł
Więcej ciekawszych miejsc jest na odcinku od Otwocka ( np od ujścia rzeki Świder ) do miejscowości Sobienie Jeziory. Dużo więcej czytelnych miejsc po obu stronach rzeki, sporo bardzo długich opasek, główek i przelewów. Na odcinku o którym piszesz jest ich mniej. Troche powalonych drzew a dużo odcinków gdzie można odpuścić rzuty.
Czyli lepiej iść w górę rzeki.
A łowiłeś może w tym roku na tamtym odcinku?
Ja byłem a spacerze bez wędki nad Świdrem i po dojściu do Wisły byłem załamany stanem wody, Wisła płynęła korytem o szerokości może 10metrów, mam niestety nie wiele wolnych weekendów więc staram się starannie zaplanować wyprawę.
CO myślisz o obłowienu odcinnka od ujścia świdra wyżej do główki w Karczewie?
Specjalistą od Wisły nie jestem raczej, wolę mniejsze i zdecydowanie czystsze rzeki. W tym roku łowiłem trochę w lato na odcinku o którym pisałem. Trafiłem trochę małych jazi, kleników. Jesli chodzi o łowy szczupakowo-sandaczowe to Wisłę raczej odpuszczam, po prostu szkoda przynęt i pieniędzy, jeśli już to gruncik. Chociaż 3 lata temu trafiłem koło Karczewa ładnego szczupca ok 3 kg.
Odcinek od ujścia Świdra do główki w Karczewie raczej słaby. burty już wypłycone bez żadnych skarp ale to tylko z własnych obserwacji bo Wiśle nie poświęcam za wiele uwagi chociaż mieszkam w Otwocku.
A co do rzeki Świder to ostatnie kilka kilometrów przed Wisłą to tragedia, piach i trochę wody ale są odcinki na Świdrze na których trafia się piękny szczupak
Chociaż z opowieści miejscowych wędkarzy łowiących z gruntu na żywca słychać ostatnio że łowili dużo sandaczy w okolicach Karczewa, Nadbrzeża i Góry Kalwarii więc nie zniechęcam ale zdecydowanie polecam odcinek Sobienie - Karczew