Chciałbym rozpocząć wędkowanie na Wiśle, ale nie mam pojęcia o dobrych miejscówkach w okolicy Konstancina. Zależy mi na miejscach, w których mógłbym bez problemu rozstawić moje feeder"y, ponieważ głównie interesuje mnie łowienie na grunt. Byłem dziś w miejscowości Gassy, ale zauważyłem, że wszyscy łowią po lewej stronie główki i nikt na DS. Po prawej stronie zauważyłem, że jest miejsce aby się rozstawić, ale czy jest jakaś przyczyna, że nikt tam nie wędkuje? Proszę o opinię i pomoc w znalezieniu dobrej miejscówki z dobrym dojazdem.
Witam Byłem wczoraj po drugiej stronie Wisły i lipa. Od strony Gassów wszyscy łowią po lewej, bo jak powiedział miejscowy po prawej jest płytko. poza tym w tym małym zbiorniku przy główce siedzi ryba, a jak ryba to i wędkarze. I tu masz odpowiedź. Proponuję jechać dalej do Dębówki, bo tam lepsze miejsca. Połamania kija.
Ja jestem z Konstancina i Gassy wymęczyłem na wiosnę. Niestety od czerwca biała ryba bierze tam bardzo kiepsko (łowię wyłączenie na DS). Byłem tam jakieś dwa tygodnie temu i na 5h wędkowania 3 lekkie brania drobnicy. Możesz łowić po prawej stronie ale woda jest płytka i jest trochę zaczepów ale czasem jakiś leszek podejdzie.Jak szukasz głębszych miejsc to proponuję Ci Ciszycę od ujścia Jeziorki w dół jakieś 200m. Są łądne dołki po 4-6m ale jest sporo zaczepów (niestety auto trzeba zostawić sporo wcześniej). Fajnie połapałem w lato na Lisach i Pod Morgami ale i tu sezon się skończył jakiś dobry tydzień temu. Teraz przestawiam się na drapieżniki.
Co do Dębówki to byłem dziś na "rozpoznaniu" i faktycznie fajne miejsce. Kilka metrów od końca drogi z płyt jest fajny kamienisty brzeg. Pytanie czy bez problemu mogę rzucać w nurt i mam szansę na jakieś branie czy lepiej nastawiać się na łowienie w pobliskim niewielkim zakolu rzeki?
Dzień dniowi nie jest równy i miejsce miejscu ;) Moim zdaniem nie da się poznać dobrze wody na takiej rzece za pierwszym czy drugim razem. Może się okazać że dosłownie 1m w bok czy dalej jest jakiś dołek, kamień itp. i ryba lubi tam zaglądać. Sprawdź tą Dębówkę i daj znać bo dawno tam nie byłem.Co do bezpiecznego wędkowania to niestety trzeba czasem się liczyć z zerwanym zestawem i nie jest to niczym dziwnym nad Wisłą. Jeśli jest tam dość głęboko to szybciej coś złowisz niż na wymienionym zakolu na Gassach ale to też kwestia dnia, pogody itp. Połamania.
Witam.
Chciałbym rozpocząć wędkowanie na Wiśle, ale nie mam pojęcia o dobrych miejscówkach w okolicy Konstancina. Zależy mi na miejscach, w których mógłbym bez problemu rozstawić moje feeder"y, ponieważ głównie interesuje mnie łowienie na grunt. Byłem dziś w miejscowości Gassy, ale zauważyłem, że wszyscy łowią po lewej stronie główki i nikt na DS. Po prawej stronie zauważyłem, że jest miejsce aby się rozstawić, ale czy jest jakaś przyczyna, że nikt tam nie wędkuje? Proszę o opinię i pomoc w znalezieniu dobrej miejscówki z dobrym dojazdem.
Pozdrawiam
Witam
Byłem wczoraj po drugiej stronie Wisły i lipa. Od strony Gassów wszyscy łowią po lewej, bo jak powiedział miejscowy po prawej jest płytko. poza tym w tym małym zbiorniku przy główce siedzi ryba, a jak ryba to i wędkarze. I tu masz odpowiedź. Proponuję jechać dalej do Dębówki, bo tam lepsze miejsca.
Połamania kija.
Ja jestem z Konstancina i Gassy wymęczyłem na wiosnę. Niestety od czerwca biała ryba bierze tam bardzo kiepsko (łowię wyłączenie na DS). Byłem tam jakieś dwa tygodnie temu i na 5h wędkowania 3 lekkie brania drobnicy. Możesz łowić po prawej stronie ale woda jest płytka i jest trochę zaczepów ale czasem jakiś leszek podejdzie. Jak szukasz głębszych miejsc to proponuję Ci Ciszycę od ujścia Jeziorki w dół jakieś 200m. Są łądne dołki po 4-6m ale jest sporo zaczepów (niestety auto trzeba zostawić sporo wcześniej). Fajnie połapałem w lato na Lisach i Pod Morgami ale i tu sezon się skończył jakiś dobry tydzień temu. Teraz przestawiam się na drapieżniki.
Co do Dębówki to byłem dziś na "rozpoznaniu" i faktycznie fajne miejsce. Kilka metrów od końca drogi z płyt jest fajny kamienisty brzeg. Pytanie czy bez problemu mogę rzucać w nurt i mam szansę na jakieś branie czy lepiej nastawiać się na łowienie w pobliskim niewielkim zakolu rzeki?
Dzień dniowi nie jest równy i miejsce miejscu ;) Moim zdaniem nie da się poznać dobrze wody na takiej rzece za pierwszym czy drugim razem. Może się okazać że dosłownie 1m w bok czy dalej jest jakiś dołek, kamień itp. i ryba lubi tam zaglądać. Sprawdź tą Dębówkę i daj znać bo dawno tam nie byłem. Co do bezpiecznego wędkowania to niestety trzeba czasem się liczyć z zerwanym zestawem i nie jest to niczym dziwnym nad Wisłą. Jeśli jest tam dość głęboko to szybciej coś złowisz niż na wymienionym zakolu na Gassach ale to też kwestia dnia, pogody itp. Połamania.
panowie i jak ta dębówka jesli ktoś tam połowil prosze o jakies wskazówki
witam
jak tam ta Dębówka
wybieram się tam w marcu może ktoś poleci mi jakieś miejsce
Pozdrawiam