Reklama
  • no1form2016-05-26 22:01:18

    Witam, mam takie pytanie mianowicie. Czy ktoś łowiący w granicach PZW Toruń na Wiśle, nie na Dolach Wislanych, tylko na samej rzece może powiedzieć co się dzieję z płocią? Od tego roku wogóle na haczyku jej nie widziałem, mimo używania zanęt płociowych, aromatów płociowych. Zamiast nich meldują się leszczyki średniaki. Zaś płoci zero totalne. Gadałem ze znajomym i mówił że ma podobne spostrzeżenia bo w tym roku on i jego ojciec z którym chodzi nie widzieli jeszcze płoci. Nie mówie tutaj o samym łowieniu na koszyk ale o łowieniu również na spławik.

  • dmnx 2016-05-27 09:23:40

    https://www.youtube.com/watch?v=8bs1fhQzoPA

  • dendrobena 2016-05-27 16:26:04

    Na odcinku od Włocławka do Ciechocinka płotkę można złowić sporadycznie.

  • no1form 2016-05-27 19:18:06

    Słowo sporadycznie myśle że jest zbyt wygórowane jeśli chodzi o sytuacje płoci, a jaka jest przyczyna tego zjawiska ktoś może przybliżyć mi to? Tylko nie piszcie mi że rybacy tak wytępili ją że złowienie jej jest na poziomie w tej chwili drapieżnika.

  • Reklama
  • jaca2003 2016-05-30 11:23:25

    Co sie w ogóle dzieje,nie tylko z płocią,bo na haczykach widze tylko jazgarze i babki,wygląda na to że ryb jest dramatycznie mało,a pisze to dlatego,że kolega kupił łódź z silnikiem,i dobrą sondę,badał od Silna,do kaszczorka,ryby są tylko miejscami,i to nie duże skupiska,reszta to totalna pustynia,takie są fakty.

  • jaca2003 2016-05-30 11:23:38

    Co sie w ogóle dzieje,nie tylko z płocią,bo na haczykach widze tylko jazgarze i babki,wygląda na to że ryb jest dramatycznie mało,a pisze to dlatego,że kolega kupił łódź z silnikiem,i dobrą sondę,badał od Silna,do kaszczorka,ryby są tylko miejscami,i to nie duże skupiska,reszta to totalna pustynia,takie są fakty.



Reklama
Reklama