Byłem na spacerze bez wędek w niedzielę i rozmawiałem z wędkarzem, który łowił na feedery w okolicach Zawad za Wilanowem i nie miał nawet puknięcia, ja w sobote cały dzień nad Bugiem na 2 feedery bez brania..
A ja byłem w sobote na spacerze na Bielanach porozmawialem z wędkarzami, obserwowałem "okolice" :) i żadnego brania. Za Łomiankami też nic się nie działo... jeszcze za zimne noce.
W sobotę byłem z @blitz ze spinem poszukać klenia, okonia. Od mostu siekierkowskiego do praktycznie łazienkowskiego i nic nie brało. U nas jak i całej reszty wędkarzy, a było ich wieeelu;). Za wcześnie jeszcze na Wisłę. Trzeba poczekać do kwietnia.
Sobota Wisła między mostem gdańskim a toruńskim. Lekka przystawka ( na macanego po dołkach) 8- 14 kompletna plaża nawet ryba się nie spławiała.Zimny nieprzyjemny wiatr. Połamania kija
Dziś od 17:30 2 godziny okoniowych podchodów i bez kontaktu z rybą, łowiłem w okolicach mostu Ślasko-Dąbrowskiego, woda spadła od ostatniego weekendu o około pół metra.
nikt w Warszawie nic ie łowi??? Może rozruszamy trochę ten wątek, zawsze fajnie pooglądać rybki łowione w naszej okolicy, dzisiejszy pasiak gigant:) miał całe 17 cm:)
Ja byłem wczoraj tj. 06.04. i w godzinach 16-19 zlapałem 11 płoci na splawik, największa 30 cm a średnio takie po 23, 25 cm. Wszystkie wróciły do wody i w dalszym ciągu plywają :)
A gdzie tak płotki ładnie brały? Łowi ktoś w okolicach "rezerwatu wyspy zawadowskie" - ładne tereny, korci mnie żeby troche tam powalczyć, ale nie wiem czy jest tam co złowić?
wczoraj tj 10.04 spacer z delikatnym spinerkiem okolo 4 godzin w okolicach nowego mostu i coo?......i kompletne zeeeerooo!!!! :( mam nadzieje ze jak pogrzeje caly tydzien to sie cos ruszy bo marnota straszna pozdro i czekam na lepsze wiesci od warszawskich wedkarzy
dziś rano do 11 okolice portu praskiego - kilka leszczy największy 40 cm, 2 krąpie, 2 jazie i bolek 30 cm który uderzył w czerwonego robaka jak zwijałem zestaw, ryby pływają dalej...boleń był chyba bardziej zdziwiony niż ja:)
Byłem wczoraj pospiningować na dwóch ostrogach licząc od ujscia kanału w dół Wisły. Jeden kontakt z rybą na 2,5 godziny machania i tyle... Nie wiem już, czy to ja mam niefart i nie potrafię nic upolować czy wyniki takie słabe poprostu? Jak u Was łowienie w okolicach Warszawy?
Ja dziś wziąłem sobie wolne w pracy i od 4:30 rano byłem w porcie praskim odległościówką i pickerem , woda bardzo niska, niewiele się działo kilka japońców największy 25 cm, 2 płotki i okoń. Gdzie łowicie na Wiśle w Warszawie jak jest taka niżówka?
Ktoś z was łowił ostatnio na grunt na warszawskiej Wiśle. U nas w ciągu dwóch dni same małe sumiki 30/40cm. Jest ich pełno. Bez względu na wielkość haczyka i rodzaju przynęty (rosówka, czerwony) ciągle się czepiają. Biorą przy brzegu jak i z pełnego nurtu. Widać, że to zeszłoroczne tarło. Dodam tylko, że łowiliśmy w południowej części warszawy. U was to samo? Jedynie jeden Leszcz desperat się uczepił:)
Rozmawiałem dziś z Wędkarzem nad Wisłą między mostem Gdańskim a Grota. Mówił, że własnie takich sumików pełno, a większego nie widać.Nic kurcze nie widać.. :(
Podbijam temat. Był ktoś może na Wiśle teraz, tzn. od września? Co myślicie o odcinku od Karczewa do mostu Łazienkowskiego? Poruszałem już ten temat w innym wątku gdzie wszyscy piszą iż lepiej jechać w okolicę Góry Kalwarii.
Witam Koleżanki i Kolegów Wędkarzy! Może odświeżymy temat? Łowił już ktoś na Wiśle w Warszawie? Jak miejscówki po praskiej stronie? Woda jeszcze wysoka, trzeba poczekać z tydzień..
Ponieważ mieszkam przy rondzie Starzyńskiego znam temat . Jestem teraz codziennie- ale rowerem. Dam dobrą radę. Przy stanie 220 cm w Warszawie około 20 cm główki z prawej strony mostu wystaje z nad wody można śmiało łapać. Zaglądamy w pogodynkę stan wody w środkowej Wiśle - Warszawa i nie chodząc nad rzekę wiem na czym stoję. Byłem 2 godziny temu woda wysoka bobry nieżle narozrabiały w nurcie pełno zwalonych drzew. Julian
Ja obleciałem dziś w spodniobutach główki po praskiej stronie na wysokości E.C Siekierki, za wałem międzeszyńskim, łowiłem na małe woblerki i obrotówki, brak kontaktu z jaziem czy kleniem. Rozmawiałem z napotkanym spławikowcem który twierdził że na ww. odcinku jest od paru lat słabo z jaziem już nie mówiąc o kleniu. Ktoś ma jakieś inne doświadczenia? Nie widziałem także żadnych oznak żerowania jazia (byłem nad wodą do zmroku ok. 20:00), widziałem za to dużo ataków małych rapek w zastoiskach wody na łące.
Witam, ja mam zamiar przejść się jutro na praską stronę w poszukiwaniu drapieżników. Woda może nie jest jeszcze na właściwym miejscu, ale może coś się trafi. Czy ktoś z Was był ostatnio i spinningował po tamtej stronie?
Siemanko.Bylem wczoraj w okolicach mostu gdańskiego po stronie żerania.Łowiłem od 15 do 19,metoda feeder.Efekty jako takie były,złapałem kilka cert, z 8 jazi (najwiekszy 36 cm ) i kilkanascie wszechobecnych krąpi.Miło sie zaskoczylem bo pojechalem od niechcenia.Widzialem jak latali ze spinem ale efektów ich połowów juz nie zauwarzyłem.
Dzięki Kolego za info. Ja mam zamiar wybrać się z rana, pokręcić trochę w dół Wisły od mostu Śląsko Dąbrowskiego. Jest tam kilka dobrych miejscówek, ale przy takiej wodzie ciekaw jestem czy będą już dostępne "suchą nogą".
Byłem w poniedziałek rano (5:30 - 11:00) od mostu Gdańskiego do mostu Grota. Raczej na rekonesans. Woda jeszcze jest wysoko. Przy opasce przed mostem Grota rzucało się trochę bolków niestety nie chciały się dać skusić. Mam pytanie w którym miejscu jest ta rozmyta główka za Gdańskim gdzie można przejść na wyspę?
I pytanie nr. dwa, był ktoś powyżej siekierkowskiego za boleniem w tym roku? Jak woda, opłaca się? Chcę jechać w sobotę o świcie i nie wiem czy jechać pod Grota czy Siekierkowski (który mam bliżej).
Czy trzeba jeszcze zabierać spodniobutu żeby dość do główek na wysokości siekierek?
Powyżej Siekierkowskiego gryzą ;) do główek dojdziesz schodząc i dochodząc odpowiednią ścieżką aczkolwiek wczoraj pobłądziłem w okolicy ze względu na to że dawno tam nie chodziłem... Wczoraj zapiąłem 70kę ze zdjęcia na "Bolesława" a dzisiaj 70ka trafiła się na Fantoma.... z tym że za grzbiet po czym ucieczka była w nurt.
Ja Boleniuje dopiero od tego sezonu... Na jesieni z doskoku na swoje pierwsze boleniówki "thrille" złapałem 2 małe rapki a przez zimę się ostro zbroiłem na ten gatunek. 2 pierwsze wypady i są wyniki :P. W przyszłym sezonie chyba spróbuję poszukać "pstrykaczy" a może i jeszcze w tym sezonie jak się uda. No i oczywiście nie mogę zapomnieć o klenikach ale na te jeszcze trochę wcześnie nad Wisłą... czekam na niżówkę
bolki naprawdę niezłe, mój rekord ubiegłego sezonu to 63 cm, w tym jeszcze niestety nie łowiłem w Wiśle na spining bo remontuje mieszkanie i od 2 miesięcy mieszkam w okolicach Niegowa nad Bugiem, narazie poluje na szczupaki na zalanych łąkach i w starorzeczach - małe pistolety trafiam ale do tej pory nic godnego wrzucenia na wędkuje. Gdzie polecasz jechać na klenia? jakoś z tą rybą jestem na bakier, bolki sandacze, szczupaki trafiam ale kleni i jazi jeszcze nie połowiłem w okolicach Warszawy.
piękne rapy. łowiłeś "ekspresowo" czy w pół wody?ten drugi to na opasce przed sumem? ja też byłem od Suma do ostatniej główki przed murkami ale bez ryby. tzn. parę okonków na aglię 2 ciągniętą z prądem.
wojciech1919 Ja miałem majówkę nad Bugiem spędzić, bo byłem w okolicy no ale woda na to nie pozwoliła. A w planach miałem obłowienie właśnie starorzeczy w okolicach Mężenina i w okolicach "Trojana". Co do klenia to polecam Ci kamienne opaski w Warszawie i napływy kamiennych opasek. Próbowałem sam trochę posmużyć klenia ale nic nie wychodziło więc czekam na niższą wodę i ciepłe słoneczne czerwcowe dni... może wtedy się ruszy. Technika jaką polecam to obrotówki 00 - 1 typu long prowadzone jak najwolniej się da (a nawet ze stopem) wzdłuż opaski, tak około 0,5-1 metra od brzegu ;)
glider dokładnie paliłem korbę ;) jakoś wolniej się boję a żeby nie stracić przynęt ;)
gtsphinx - dzięki za rady:) od piątku wróciłem już do Warszawy i taki oto przyłow trafiłem dziś po południu w okolicach portu praskiego - około 50 cm, nie mierzyłem żeby nie męczyć ryby. Rozglądałem się za bolkami ale na wodzie cisza..
ja dwa tygodnie temu na swoje ulubionej opasce miałem przyłów w postaci suma około 180cm była jazda około 30min, dociągnąłem go na płyciznę piaskową leżał połową łba nad wodą i chciałem wyciągną mu jeszcze w wodzie (żeby go nie męczyć ciąganiem po brzegu) przynętę z pyska, niepotrzebnie przytrzymałem plecionkę około 30cm powyżej jego łba, raz się machnął zawrócił w pół sekundy i odpłynął. a nastawiałem się na bolenie czyli kijek do 35gr i plecioneczka 0.15mm z 10 cm Tarnusem na agrafce. :)sum wziął kiedy nawet nie łowiłem tylko wyważałem tarnusa rzucając około 2m od siebie i sprawdzając jak długo opada.
Kolejny zaskakujący przyłów, tym razem na podlaskim Bugu gdzie wysoka woda zakryła wszystkie moje bankówki, szukałem okonków przy brzegu a trafiłem leszcza 46cm na cometa 1:)
Ale to taki offtop.Natomiast czy ktoś z kolegów koleżanek może się wypowiedzieć jak z sandaczem na Warszawskiej Wiśle? Pytam o okres ostatnich dwóch tygodni.
Witam,
czy ktoś już rozpoczoł sezon na Wiśle na odcinku warszawskim lub w okolicy, proszę o info najchętniej o kleniach na spiner dzięki
Ja kolego byłem w sobotę miedzy mostem Poniatowskiego a Łazienkowskim, jedno puknięci bez zacięcia. W wiśle jeszcze chyba za zimno:/
Ja byłem w niedzielę z rana koło Góry Kalwarii i nawet puknięcia
Byłem na spacerze bez wędek w niedzielę i rozmawiałem z wędkarzem, który łowił na feedery w okolicach Zawad za Wilanowem i nie miał nawet puknięcia, ja w sobote cały dzień nad Bugiem na 2 feedery bez brania..
A ja byłem w sobote na spacerze na Bielanach porozmawialem z wędkarzami, obserwowałem "okolice" :) i żadnego brania. Za Łomiankami też nic się nie działo... jeszcze za zimne noce.
W sobotę byłem z @blitz ze spinem poszukać klenia, okonia. Od mostu siekierkowskiego do praktycznie łazienkowskiego i nic nie brało. U nas jak i całej reszty wędkarzy, a było ich wieeelu;). Za wcześnie jeszcze na Wisłę. Trzeba poczekać do kwietnia.
W niedzielę byłem na Tarchominie - na "0" niestety. Jeszcze za zimno chyba.
Pozdrawiam,
Sobota Wisła między mostem gdańskim a toruńskim. Lekka przystawka ( na macanego po dołkach) 8- 14 kompletna plaża nawet ryba się nie spławiała.Zimny nieprzyjemny wiatr.
Połamania kija
Dziękuje wszystkim za info,
no nic wytrzymało się zimę to i do kwietnia da się radę pozdro i połamania
Wisła się już ruszyła, dziś w pogoni za okoniem taki kolega mi się uczepił:) niedaleko mostu Śląsko-Dąbrowskiego.
Dziś od 17:30 2 godziny okoniowych podchodów i bez kontaktu z rybą, łowiłem w okolicach mostu Ślasko-Dąbrowskiego, woda spadła od ostatniego weekendu o około pół metra.
nikt w Warszawie nic ie łowi??? Może rozruszamy trochę ten wątek, zawsze fajnie pooglądać rybki łowione w naszej okolicy, dzisiejszy pasiak gigant:) miał całe 17 cm:)
Ja byłem wczoraj tj. 06.04. i w godzinach 16-19 zlapałem 11 płoci na splawik, największa 30 cm a średnio takie po 23, 25 cm. Wszystkie wróciły do wody i w dalszym ciągu plywają :)
A gdzie tak płotki ładnie brały? Łowi ktoś w okolicach "rezerwatu wyspy zawadowskie" - ładne tereny, korci mnie żeby troche tam powalczyć, ale nie wiem czy jest tam co złowić?
Witam ponownie,
wczoraj tj 10.04 spacer z delikatnym spinerkiem okolo 4 godzin w okolicach nowego mostu i coo?......i kompletne zeeeerooo!!!! :( mam nadzieje ze jak pogrzeje caly tydzien to sie cos ruszy bo marnota straszna pozdro i czekam na lepsze wiesci od warszawskich wedkarzy
dziś rano do 11 okolice portu praskiego - kilka leszczy największy 40 cm, 2 krąpie, 2 jazie i bolek 30 cm który uderzył w czerwonego robaka jak zwijałem zestaw, ryby pływają dalej...boleń był chyba bardziej zdziwiony niż ja:)
Byłem wczoraj pospiningować na dwóch ostrogach licząc od ujscia kanału w dół Wisły. Jeden kontakt z rybą na 2,5 godziny machania i tyle... Nie wiem już, czy to ja mam niefart i nie potrafię nic upolować czy wyniki takie słabe poprostu? Jak u Was łowienie w okolicach Warszawy?
Ja dziś wziąłem sobie wolne w pracy i od 4:30 rano byłem w porcie praskim odległościówką i pickerem , woda bardzo niska, niewiele się działo kilka japońców największy 25 cm, 2 płotki i okoń.
Gdzie łowicie na Wiśle w Warszawie jak jest taka niżówka?
dzisiejszy wieczorowy sandacz, ostatnio miałem taką posuchę, że nawet taki podrostek cieszy:)
Okoń 25 cm z wiślanej sandaczowej miejscówki w Warszawie,niestety dziś bez mętnookiego.
Ktoś z was łowił ostatnio na grunt na warszawskiej Wiśle. U nas w ciągu dwóch dni same małe sumiki 30/40cm. Jest ich pełno. Bez względu na wielkość haczyka i rodzaju przynęty (rosówka, czerwony) ciągle się czepiają. Biorą przy brzegu jak i z pełnego nurtu. Widać, że to zeszłoroczne tarło. Dodam tylko, że łowiliśmy w południowej części warszawy. U was to samo? Jedynie jeden Leszcz desperat się uczepił:)
Rozmawiałem dziś z Wędkarzem nad Wisłą między mostem Gdańskim a Grota. Mówił, że własnie takich sumików pełno, a większego nie widać.Nic kurcze nie widać.. :(
Podbijam temat.
Był ktoś może na Wiśle teraz, tzn. od września?
Co myślicie o odcinku od Karczewa do mostu Łazienkowskiego?
Poruszałem już ten temat w innym wątku gdzie wszyscy piszą iż lepiej jechać w okolicę Góry Kalwarii.
Witam Koleżanki i Kolegów Wędkarzy!
Może odświeżymy temat? Łowił już ktoś na Wiśle w Warszawie? Jak miejscówki po praskiej stronie? Woda jeszcze wysoka, trzeba poczekać z tydzień..
Ponieważ mieszkam przy rondzie Starzyńskiego znam temat . Jestem teraz codziennie- ale rowerem. Dam dobrą radę. Przy stanie 220 cm w Warszawie około 20 cm główki z prawej strony mostu wystaje z nad wody można śmiało łapać. Zaglądamy w pogodynkę stan wody w środkowej Wiśle - Warszawa i nie chodząc nad rzekę wiem na czym stoję. Byłem 2 godziny temu woda wysoka bobry nieżle narozrabiały w nurcie pełno zwalonych drzew.
Julian
Moje miejsce przy moście Gdańskim - teraz pod wodą
Julian
Ja obleciałem dziś w spodniobutach główki po praskiej stronie na wysokości E.C Siekierki, za wałem międzeszyńskim, łowiłem na małe woblerki i obrotówki, brak kontaktu z jaziem czy kleniem. Rozmawiałem z napotkanym spławikowcem który twierdził że na ww. odcinku jest od paru lat słabo z jaziem już nie mówiąc o kleniu. Ktoś ma jakieś inne doświadczenia? Nie widziałem także żadnych oznak żerowania jazia (byłem nad wodą do zmroku ok. 20:00), widziałem za to dużo ataków małych rapek w zastoiskach wody na łące.
Witam.Jak tam wyniki gruntowe na warszawskiej wisle?Był ktoś?
Witam,
ja mam zamiar przejść się jutro na praską stronę w poszukiwaniu drapieżników. Woda może nie jest jeszcze na właściwym miejscu, ale może coś się trafi. Czy ktoś z Was był ostatnio i spinningował po tamtej stronie?
Siemanko.Bylem wczoraj w okolicach mostu gdańskiego po stronie żerania.Łowiłem od 15 do 19,metoda feeder.Efekty jako takie były,złapałem kilka cert, z 8 jazi (najwiekszy 36 cm ) i kilkanascie wszechobecnych krąpi.Miło sie zaskoczylem bo pojechalem od niechcenia.Widzialem jak latali ze spinem ale efektów ich połowów juz nie zauwarzyłem.
Dzięki Kolego za info. Ja mam zamiar wybrać się z rana, pokręcić trochę w dół Wisły od mostu Śląsko Dąbrowskiego. Jest tam kilka dobrych miejscówek, ale przy takiej wodzie ciekaw jestem czy będą już dostępne "suchą nogą".
Witam kto z kolegów wie jaka jest woda na Chmielewie i na Drwałach
Byłem w poniedziałek rano (5:30 - 11:00) od mostu Gdańskiego do mostu Grota. Raczej na rekonesans. Woda jeszcze jest wysoko. Przy opasce przed mostem Grota rzucało się trochę bolków niestety nie chciały się dać skusić.
Mam pytanie w którym miejscu jest ta rozmyta główka za Gdańskim gdzie można przejść na wyspę?
I pytanie nr. dwa, był ktoś powyżej siekierkowskiego za boleniem w tym roku? Jak woda, opłaca się? Chcę jechać w sobotę o świcie i nie wiem czy jechać pod Grota czy Siekierkowski (który mam bliżej).
Czy trzeba jeszcze zabierać spodniobutu żeby dość do główek na wysokości siekierek?
Powyżej Siekierkowskiego gryzą ;) do główek dojdziesz schodząc i dochodząc odpowiednią ścieżką aczkolwiek wczoraj pobłądziłem w okolicy ze względu na to że dawno tam nie chodziłem... Wczoraj zapiąłem 70kę ze zdjęcia na "Bolesława" a dzisiaj 70ka trafiła się na Fantoma.... z tym że za grzbiet po czym ucieczka była w nurt.
Dzisiejszy rapiszon
A na główkę na przeciwko siekierek bez problemu dotrzesz tędy...
wow, niezłe bolki:) pozazdrościć, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ja w tym sezonie niczym konkretnym pochwalić się nie mogę...
Ja Boleniuje dopiero od tego sezonu... Na jesieni z doskoku na swoje pierwsze boleniówki "thrille" złapałem 2 małe rapki a przez zimę się ostro zbroiłem na ten gatunek. 2 pierwsze wypady i są wyniki :P. W przyszłym sezonie chyba spróbuję poszukać "pstrykaczy" a może i jeszcze w tym sezonie jak się uda. No i oczywiście nie mogę zapomnieć o klenikach ale na te jeszcze trochę wcześnie nad Wisłą... czekam na niżówkę
bolki naprawdę niezłe, mój rekord ubiegłego sezonu to 63 cm, w tym jeszcze niestety nie łowiłem w Wiśle na spining bo remontuje mieszkanie i od 2 miesięcy mieszkam w okolicach Niegowa nad Bugiem, narazie poluje na szczupaki na zalanych łąkach i w starorzeczach - małe pistolety trafiam ale do tej pory nic godnego wrzucenia na wędkuje. Gdzie polecasz jechać na klenia? jakoś z tą rybą jestem na bakier, bolki sandacze, szczupaki trafiam ale kleni i jazi jeszcze nie połowiłem w okolicach Warszawy.
piękne rapy. łowiłeś "ekspresowo" czy w pół wody?ten drugi to na opasce przed sumem?
ja też byłem od Suma do ostatniej główki przed murkami ale bez ryby. tzn. parę okonków na aglię 2 ciągniętą z prądem.
wojciech1919 Ja miałem majówkę nad Bugiem spędzić, bo byłem w okolicy no ale woda na to nie pozwoliła. A w planach miałem obłowienie właśnie starorzeczy w okolicach Mężenina i w okolicach "Trojana". Co do klenia to polecam Ci kamienne opaski w Warszawie i napływy kamiennych opasek. Próbowałem sam trochę posmużyć klenia ale nic nie wychodziło więc czekam na niższą wodę i ciepłe słoneczne czerwcowe dni... może wtedy się ruszy. Technika jaką polecam to obrotówki 00 - 1 typu long prowadzone jak najwolniej się da (a nawet ze stopem) wzdłuż opaski, tak około 0,5-1 metra od brzegu ;)
glider dokładnie paliłem korbę ;) jakoś wolniej się boję a żeby nie stracić przynęt ;)
A wiecie może co z biała rybą w okolicach łomianek i trochę bardziej na północ?
gtsphinx - dzięki za rady:) od piątku wróciłem już do Warszawy i taki oto przyłow trafiłem dziś po południu w okolicach portu praskiego - około 50 cm, nie mierzyłem żeby nie męczyć ryby. Rozglądałem się za bolkami ale na wodzie cisza..
dziś ok 21 na Salmo Thrilla 80 cm i 4,4 kg - mój nowy rekord, Wisła w Warszawie - hol ok 5 minut pięknie chodził w nurcie:)
okolice portu praskiego, 3 okonie dziś, największy 30 cm
ja dwa tygodnie temu na swoje ulubionej opasce miałem przyłów w postaci suma około 180cm była jazda około 30min, dociągnąłem go na płyciznę piaskową leżał połową łba nad wodą i chciałem wyciągną mu jeszcze w wodzie (żeby go nie męczyć ciąganiem po brzegu) przynętę z pyska, niepotrzebnie przytrzymałem plecionkę około 30cm powyżej jego łba, raz się machnął zawrócił w pół sekundy i odpłynął.
a nastawiałem się na bolenie czyli kijek do 35gr i plecioneczka 0.15mm z 10 cm Tarnusem na agrafce. :)sum wziął kiedy nawet nie łowiłem tylko wyważałem tarnusa rzucając około 2m od siebie i sprawdzając jak długo opada.
Kolejny zaskakujący przyłów, tym razem na podlaskim Bugu gdzie wysoka woda zakryła wszystkie moje bankówki, szukałem okonków przy brzegu a trafiłem leszcza 46cm na cometa 1:)
Ale to taki offtop.Natomiast czy ktoś z kolegów koleżanek może się wypowiedzieć jak z sandaczem na Warszawskiej Wiśle? Pytam o okres ostatnich dwóch tygodni.
ostatnie 2 tyg to duża woda wiec chyba niewielu łowilo Wiśle, dopiero teraz pokazały się główki i poziom się normuje.
Witam
Polecam Wisłę na grunt przy porcie Praskim..rybki Karaś japoniec nawet 40 cm , Leszcze czasem.
Pozdrawiam.