Bywam o tej porze na Wiśle po niżej ujścia Iłownicy bardzo często, jeśli chodzi o drapieżnika to totalne zero,przewijają się dziesiątki wędkarzy ze spinem i nic totalna klapa. Jeśli chodzi o białą rybę jest super! jak co roku po spuszczeniu stawów. Bierze karp,płoć,lin i masa karasia. I o dziwo jest brak brań sumika!!!
Bywam o tej porze na Wiśle po niżej ujścia Iłownicy bardzo często, jeśli chodzi o drapieżnika to totalne zero,przewijają się dziesiątki wędkarzy ze spinem i nic totalna klapa. Jeśli chodzi o białą rybę jest super! jak co roku po spuszczeniu stawów. Bierze karp,płoć,lin,fajny leszcz i masa karasia. I o dziwo jest bardzo mało brań sumika!!!
Wiecie coś na temat tego odcinka czy warto wybrać się ze spiningiem na jakiegoś sandacza bądź okonia? Dzieje się coś w ogóle na tej rzece?
Warto wczoraj widziałem sandzacz na 80+
Był ktoś może ostatnio w tym rejonie Wisły.Może się pochwalić połowami?
Bywam o tej porze na Wiśle po niżej ujścia Iłownicy bardzo często, jeśli chodzi o drapieżnika to totalne zero,przewijają się dziesiątki wędkarzy ze spinem i nic totalna klapa.
Jeśli chodzi o białą rybę jest super! jak co roku po spuszczeniu stawów. Bierze karp,płoć,lin i masa karasia.
I o dziwo jest brak brań sumika!!!
Bywam o tej porze na Wiśle po niżej ujścia Iłownicy bardzo często, jeśli chodzi o drapieżnika to totalne zero,przewijają się dziesiątki wędkarzy ze spinem i nic totalna klapa.
Jeśli chodzi o białą rybę jest super! jak co roku po spuszczeniu stawów. Bierze karp,płoć,lin,fajny leszcz i masa karasia.
I o dziwo jest bardzo mało brań sumika!!!
a na co ci takie małe leszczyki, krapiki??
A na pokarm dla gadów.
Ps. na żadnym z tych zdjęć nie ma ani jednego krąpia.
nic sie tam nie dzieje :(
nic tam nie można złowić :(