Przy obecnym stanie wody i jej przejrzystości złowienie dużej ryby w stosunkowo niedużej rzece jaką jest Wisłok graniczy z cudem (mam na myśli typowo dzienny spinning). Obserwowałem ataki wielu ryb ale żadnej z nich po podejściu na odpowiednią odległość do oddania rzutu nie złowiłem.
Warunki trudne.Ryba nie żeruje.Łowiłem na spinning,wyniki tylko takie jak na zdjeciu.Potem feeder,klęska na nęconej miejscówce gdzie kilka dni temu łowiłem medalowe klenie i jazie-żadnego brania.
Witam ja nie łowie często na spinning ale z boleniem miałem już spotkanie.Jakiś miesiąc temu złowiłem bolenia który miał 52cm.Kiedy łowisz na spinning załóż małą wahadłówkę najlepiej czerwono białą.Ja miałem taką tylko jedną ale łowiłem z powodzeniem na nią od szczupaków po okonie,klenie i bolenie.Ja nie łowię na woblery bo w moim rejonie nic na nie nie bierze.Życzę szczęścia nad wodą i pozdrawiam
Witam ja nie łowie często na spinning ale z boleniem miałem już spotkanie.Jakiś miesiąc temu złowiłem bolenia który miał 52cm.Kiedy łowisz na spinning załóż małą wahadłówkę najlepiej czerwono białą.Ja miałem taką tylko jedną ale łowiłem z powodzeniem na nią od szczupaków po okonie,klenie i bolenie.Ja nie łowię na woblery bo w moim rejonie nic na nie nie bierze.Życzę szczęścia nad wodą i pozdrawiam
OK:)
A na jakim odcinku Wisłoka łowisz??
Popróbubę jeszcze ale byłem znów ostatnio i nic,nie wiem o co tu chodzi nawet okonka:(
Moro to jest jeszcze za mało. Jeżeli Ty widzisz kolegę z 30m ubranego w moro to jaki to kamuflaż.Teraz woda jest płytka i przejrzysta. Boleń widzi cię doskonale. Kryj się za naturalnymi przeszkodami drzewa, wysoka trawa. Indiańskie podchody to droga do sukcesu. Połamania
Witam:)
Byłem dzisiaj sobie połowić drapieżniki na spinning na Wisłoku.
Głównym celem wyprawy były :szczupaki,sandacze,okonie:)
Niespodziewanie podczas łowienia zauważyłem bolenia,który chlapał się i gonił ukleje:)
Od razu założyłem boleniowego woblera i rzucałem w miejsce żerowania ryby:)
Miejsce to było:pod drugim brzegiem rafa,na środku niewielka piaszczysta
wysepka,następnie głęboki spad,obok tego wirki i korzenie w wodzie a jak wiadomo "bez
patyków nie ma wyników":)
Łowiłem boleniowymi woblerami i wahadłówkami a także gumami,prowadziłem szybkim i średnim
tempem i nic:)
Jeżeli coś robiłem źle to proszę o jakieś rady :)
Połamania:)
PS:Wiem że boleń to trudna ryba ale będę się ją starał złowić :)
Przy obecnym stanie wody i jej przejrzystości złowienie dużej ryby w stosunkowo niedużej rzece jaką jest Wisłok graniczy z cudem (mam na myśli typowo dzienny spinning). Obserwowałem ataki wielu ryb ale żadnej z nich po podejściu na odpowiednią odległość do oddania rzutu nie złowiłem.
Znaczy ja byłe w godz.17-19.30
Znaczy ja byłem w godz.17-19.30
Warunki trudne.Ryba nie żeruje.Łowiłem na spinning,wyniki tylko takie jak na zdjeciu.Potem feeder,klęska na nęconej miejscówce gdzie kilka dni temu łowiłem medalowe klenie i jazie-żadnego brania.
Znaczy ja byłe w godz.17-19.30
Spróbuj przed świtem lub po dwudziestej pierwszej.
Ok :)
Będę próbował:)
Powodzenia.U mnie w spinningu niewiele się zmieniło.Zmieniłem tylko kij na wklejkę a wobler na boczny trok.:)
Dobry pomysł:)
Może jak nie będą brały to też na boczny trok popróbuję:)
Witam ja nie łowie często na spinning ale z boleniem miałem już spotkanie.Jakiś miesiąc temu złowiłem bolenia który miał 52cm.Kiedy łowisz na spinning załóż małą wahadłówkę najlepiej czerwono białą.Ja miałem taką tylko jedną ale łowiłem z powodzeniem na nią od szczupaków po okonie,klenie i bolenie.Ja nie łowię na woblery bo w moim rejonie nic na nie nie bierze.Życzę szczęścia nad wodą i pozdrawiam
Witam ja nie łowie często na spinning ale z boleniem miałem już spotkanie.Jakiś miesiąc temu złowiłem bolenia który miał 52cm.Kiedy łowisz na spinning załóż małą wahadłówkę najlepiej czerwono białą.Ja miałem taką tylko jedną ale łowiłem z powodzeniem na nią od szczupaków po okonie,klenie i bolenie.Ja nie łowię na woblery bo w moim rejonie nic na nie nie bierze.Życzę szczęścia nad wodą i pozdrawiam
OK:)
A na jakim odcinku Wisłoka łowisz??
Popróbubę jeszcze ale byłem znów ostatnio i nic,nie wiem o co tu chodzi nawet okonka:(
Musisz stać się niewidoczny. Jak to zrobić to zależy od twojej pomysłowości i od otoczenia.
W przeciwnym razie zapomnij o bolku.
ok:)
Dzięki będę próbował a jeśli chodzi o kamuflaż to mam moro moze być??:)
Moro to jest jeszcze za mało. Jeżeli Ty widzisz kolegę z 30m ubranego w moro to jaki to kamuflaż.Teraz woda jest płytka i przejrzysta. Boleń widzi cię doskonale.
Kryj się za naturalnymi przeszkodami drzewa, wysoka trawa. Indiańskie podchody to droga do sukcesu. Połamania
OK:)
Połamania:)
ja kilka boleni złowiłem polecam obrotówki i na wachadłówkę tesz w kształcie uklei najleprza