Miru nie lubisz ;)))?Jacek już powie połowił dorszy :). Pewnie jutro zda relacje :).Dziś widzialem w tv spór o kolor sukienki. Podobno jest niebiesko czarna :). Ja widzę biało złotą. Świat się kończy :)).
Niebieskie...Oczy królewskie :) Zielone...Oczy szalone :) A moja kobieta ma Piwne hihi :) Dziś mam drugą rocznicę ze swoją Ukochaną i ......życzę Wam miłego wieczorka i do zobaczenia jutro :))))))))))
No dobra, ale tylko jednego :)) może być z musztardówki lub małego akwarium, a okazja zawsze się trafia :)Kowal wszystkiego najlepszego .................
No dobra, ale tylko jednego :)) może być z musztardówki lub małego akwarium, a okazja zawsze się trafia :)Kowal wszystkiego najlepszego .................
Dziękujemy Wam za wspaniałe życzenia i za to, że w tym tak ważnym dla nas dniu byliście z nami :-). Nasze serca radują się teraz podwójnie :-)). Z tak wspaniałej okazji zapraszam Was na pigwówkę co ma też dwa lata :-D.
Czzesio, wspaniała muzyczka, piękna oprawa fotograficzna, nie wspomnę już o całusach od tylu chłopaków z Witajcie dla mej ukochanej :)) Aż jestem zazdrosny :))) Za całuski Monia bardzo dziękuje .... ......już jej tak wystarczy, że teraz to przez tydzień pewno jej się nie pocałuje hi,hi :)
Raz jeszcze dziękujemy za życzenia, i życzymy wszystkim również samych radosnych chwil w życiu :)
Witam,Widzę, że niepozornie niezła biba się rozkręciła (Kowal dużo wspólnego szczęścia Wam życzę).Ja wręcz przeciwnie grzeczny byłem bo mój towarzysz podróży to totalny abstynent, ja tak sobie oczywiście krzywdy nie zrobiłem ale nie było tak jaj bywa zazwyczaj kiedy jedxziemy w większym gronie. I bardzo dobrze się stało bo w drodze powrotnej w niedzielę przy zjeździe na 7-mkę miałem bliskie spotkanie z drogówka z Gdańska, czterech całkiem sympatycznych panów policjantów zatrzymywali wszystkich prosząc o o uchylenie szyby w celu dokonania wiadomej czynności - notabene bardzo sprawnie im to szło.A co do samych wyników wędkarskich to wolałbym przemilczeć ale obiecałem, że się "pochwalę" tak więc na ponad 10 godz. w morzu na 70m+ wydłubałem limit - 2szt. w rozmiarze nie kwalifikującym się do czegokolwiek poza wyrzuceniem z powrotem do wody. Reszta załogi podobnie chociaż niektórym udało się limit przekroczyć ale nie pomnożyć. Rozmiary podobne, może w sumie parę sztuk na cały kuter miało wymiar.Poniżej dwie przykładowe moje zdobycze a fotki zachowam sobie do antygalerii:))
Jacenty , no to porażka , czytając czasami o wynikach wędkarzy na kutrach i oglądając program POŁAWIACZE , można stwierdzić że w Bałtyku zostały tylko takie maluchy
Macie racje wyprawa jak najbardziej udana, pogoda dopisała a ryba jest zawsze tylko miłym dodatkiem (razem z zakwasami prawym ręku). Takich dorszy jak pamiętam ze swoich pierwszych wypraw już NIE MA!!!!! i nie wiem czy mają szanse powrócić na nasze łowiska. I jeżeli ktoś pisze, że dobrze połowił to albo nie chce przyznać się do porażki albo łapanie takich bolków go satysfakcjonuje nawet w dużych ilościach. W moim przypadku pozostaje niestety jedynie chyba Norwegia bo na morzu wędkować lubię bardzo.
Witam,witam wszystkich :) Jacku..., Fajnie, gratuluje wyprawy, ciesze się że cali i zdrowi wróciliście, szkoda tylko że tak mało zdjęć rybek umieściłeś, a raczej sprzętu do ich połowu, podpatrzyłbym na co takie okazy łowisz :))) Morze jakoś dziwnie spokojne, może dlatego takie wielkie okazy brały, no i przywieszki też nie widzę :)) No nic, w każdym modź razie super trafiłeś, poprawiny dziś :)))))))))
Witam:) Jacek, fajna taka wyprawa, ale ja bym sie wk..ł jakby efektów nie było hehe!Może ci szyprowie w ciula lecą i nie chce im sie ryby poszukać ?
Myślę, że oni też już tak jak Salomon z pustego nie naleją - byliśmy ponad 10 godz. w morzu ale jak nie ma to nie ma. Zbychu Kowalu - taka szanta mi po głowie chodzi ...." już nie wrócę na morze, nigdy więcej o nie, wreszcie koniec włóczęgi , na pewno to wiem......."Miałem ochotę pizgnąć cały swój morski dobytek do morza ale raz, że zaśmiecać nie wolno a dwa,że mam nadzieje do Norwegii w końcu szurnąć to tam się może przydać. Z połowów dorszy w Bałtyku się wyleczyłem.
Tego ledwo mogłem objąć moja w sumie drobną dłonią:))
Jacenty.......mimo wszystko wielkie gratki, a jak sam powiadasz ryba oprócz satysfakcji samej w sobie jest tylko miłym dodatkiem i wynagrodzeniem :) jeszcze raz wielkie uznanie za odwagę (luty brrrrr) i cierpliwość :)))))))))))A ja tak marzę o lodzie :(((((((
Wielkie?.... a bo my tu mamy przełyki jak rynna, ino wlewać hihihihi :))))
dziękujemy MARYSIU :)))
Dzień dobry :). E tam wielkie. Przy Kowala akwarium to pikuś;))). Ja jak z telefonu wstawiam to nie mam możliwości zmniejszenia. Na kompie to idzie z tym walczyć.... :).
Witam,zbynio 33 pamiętam o kogo chodzi ale zastanawiałem się jak "ich" razem znaczy we dwoje można określić jakoś tak żeby sympatycznie było:)))) A tak w temacie ryb i pogody to u mnie wczoraj burza przeszła a dzisiaj od rana pięknie słoneczko świeci, znajomy po kiju bociana już przyuważył tak więc groszkiem na jeziorze czas sypać zacząć - jazie szykujcie się - może już w ten weekend??
Jacku tak bywa raz na wozie, raz pod wozem.:) Nigdy nie łowiłem we Władysławowie i pewnie się nie wybiorę, fakt były lepsze czasy na kutrach, w Łebie jeszcze można coś tam wydłubać, co prawda nie są to okazy ale z dobrym szyprem można czasami połowić, i to wcale nie głęboko oczywiście jak rybki nie są rozproszone.
ps, Jak się nazywa ten kuter z Władysławowa FENIKS - ale sam kuter bardzo fajny szybki i wygodny, szyper też o.k. ale pewnych czynników nie przeskoczysz.
Witajcie !! I u mnie zwariowana pogoda, do południa słoneczko nieśmiało mi w oczka zaglądało, a po południu najpierw grad a za chwilkę śnieg. Brrrr ... ja już chcę taką prawdziwą wiosnę i wypad na rybki
Mariolu kto by nie chciał już wiosny ... hehhhhhhhh U mnie kwitną już przebiśniegi , pokazują się nieśmiało kwiatki stokrotek, nawet widziałem gdzieś żółtciutkiego podbiała :)
a krokusów ani śladu :( .... pewnie coś wyżarło :(
Oj koniecznie trzeba na to coś zapolować , koszyki na cebulki nie pomagają ...szok. Ciekawe czy na to coś ryby biorą ;) Myślę, że nie jest to "turkuć wyżeracz"
Dobry wieczór , Mariolka , Czesio , wiosna idzie co raz więcej kluczy gęsi leci , obecne załamania pogody to zwiastun wiosny . Czesio a tak na temat Turkucia to na larwy tego robala zajefajnie napiżałem klenie i to nie małe . Mariolka wyrobisz się z remontem do wiosny?
O nie........ wychodzę stąd :)
O nie........ wychodzę stąd :)
Miru nie lubisz ;)))?Jacek już powie połowił dorszy :). Pewnie jutro zda relacje :).Dziś widzialem w tv spór o kolor sukienki. Podobno jest niebiesko czarna :). Ja widzę biało złotą. Świat się kończy :)).
Dobry wieczór:)
Mi to wygląda na zielony ale po browarach kolory się zmieniają:)
Niebieskie...Oczy królewskie :)
Zielone...Oczy szalone :)
A moja kobieta ma Piwne hihi :)
Dziś mam drugą rocznicę ze swoją Ukochaną i ......życzę Wam miłego wieczorka i do zobaczenia jutro :))))))))))
Zbyszku Gratuluję:)
Wszystko,co tylko miłe na świecie, wszystko,co tylko pomyślność wróży, niech się Wam w jedno ogniwo splecie i będzie szczęściem w życia podróży.
No i znowu okazja ;)))). Zbyszko wszystkiego co najlepsze... :). Zdrówko Wasze :).
No dobra, ale tylko jednego :)) może być z musztardówki lub małego akwarium, a okazja zawsze się trafia :)Kowal wszystkiego najlepszego .................
No dobra, ale tylko jednego :)) może być z musztardówki lub małego akwarium, a okazja zawsze się trafia :)Kowal wszystkiego najlepszego .................
Tu dla Zbigniewa z okazji rocznicy
a tu dla Mira tylko jeden
Witam wszystkich :)))
Dziękujemy Wam za wspaniałe życzenia i za to, że w tym tak ważnym dla nas dniu byliście z nami :-). Nasze serca radują się teraz podwójnie :-)). Z tak wspaniałej okazji zapraszam Was na pigwówkę co ma też dwa lata :-D.
Zbychu :) Troszkę spóźnione ale szczere ,życzę Wam wszystkiego naj naj najlepszego ,duuuuuuuuużo miłości ...
Niech się układa jak najlepiej przez całe życie , nie tylko Wam , wszystkim zaglądającym na forum
Czzesio, wspaniała muzyczka, piękna oprawa fotograficzna, nie wspomnę już o całusach od tylu chłopaków z Witajcie dla mej ukochanej :)) Aż jestem zazdrosny :))) Za całuski Monia bardzo dziękuje ....
......już jej tak wystarczy, że teraz to przez tydzień pewno jej się nie pocałuje hi,hi :)
Raz jeszcze dziękujemy za życzenia, i życzymy wszystkim również samych radosnych chwil w życiu :)
Dobry wieczór :). No to dziś poprawiny :). Już o wszystko zadbałem;))). Zdrowie Zbyszka i Pani Moniki :).
Jutro wolne biorę;)))).
Dołączę się do tego toastu , ale Ja zapiję delikatnie , jutrzejsze sprawy , rozumiecie , muszę jutro jakoś wyglądać
Po tym Sławku to będziesz jutro mizerne wyglądał :).
Koooowal
Dzień dobry z samego rana :) D.G. pochmurno...
Yyyy ktoś coś wspomniał o poprawinach ? :)))
...bry - Czesio zasuwaj z nakrywaniem stołu - POPRAWINYYYYYYYYY ;)
Po tym Sławku to będziesz jutro mizerne wyglądał :).
Witam wszystkich , no muszę jakoś trafić w parę miejsc kulturalnie
Witam,Widzę, że niepozornie niezła biba się rozkręciła (Kowal dużo wspólnego szczęścia Wam życzę).Ja wręcz przeciwnie grzeczny byłem bo mój towarzysz podróży to totalny abstynent, ja tak sobie oczywiście krzywdy nie zrobiłem ale nie było tak jaj bywa zazwyczaj kiedy jedxziemy w większym gronie. I bardzo dobrze się stało bo w drodze powrotnej w niedzielę przy zjeździe na 7-mkę miałem bliskie spotkanie z drogówka z Gdańska, czterech całkiem sympatycznych panów policjantów zatrzymywali wszystkich prosząc o o uchylenie szyby w celu dokonania wiadomej czynności - notabene bardzo sprawnie im to szło.A co do samych wyników wędkarskich to wolałbym przemilczeć ale obiecałem, że się "pochwalę" tak więc na ponad 10 godz. w morzu na 70m+ wydłubałem limit - 2szt. w rozmiarze nie kwalifikującym się do czegokolwiek poza wyrzuceniem z powrotem do wody. Reszta załogi podobnie chociaż niektórym udało się limit przekroczyć ale nie pomnożyć. Rozmiary podobne, może w sumie parę sztuk na cały kuter miało wymiar.Poniżej dwie przykładowe moje zdobycze a fotki zachowam sobie do antygalerii:))
Tego ledwo mogłem objąć moja w sumie drobną dłonią:))
Jacenty , no to porażka , czytając czasami o wynikach wędkarzy na kutrach i oglądając program POŁAWIACZE , można stwierdzić że w Bałtyku zostały tylko takie maluchy
Dzień dobry:). Jacku, liczy się wyprawa, a gdyby non stop łowić olbrzymy, to wędkarstwo było by nudne.... Gratki ryb i zazdroszczę wyprawy... :).
Jacku WIELKIE GRATKI za całokształt w tym odwagę , no i kontakt z rybką był :)))
To zdrówko pod te rybki i szczęśliwe powroty ;)))
Macie racje wyprawa jak najbardziej udana, pogoda dopisała a ryba jest zawsze tylko miłym dodatkiem (razem z zakwasami prawym ręku). Takich dorszy jak pamiętam ze swoich pierwszych wypraw już NIE MA!!!!! i nie wiem czy mają szanse powrócić na nasze łowiska. I jeżeli ktoś pisze, że dobrze połowił to albo nie chce przyznać się do porażki albo łapanie takich bolków go satysfakcjonuje nawet w dużych ilościach. W moim przypadku pozostaje niestety jedynie chyba Norwegia bo na morzu wędkować lubię bardzo.
Witam,witam wszystkich :)
Jacku..., Fajnie, gratuluje wyprawy, ciesze się że cali i zdrowi wróciliście, szkoda tylko że tak mało zdjęć rybek umieściłeś, a raczej sprzętu do ich połowu, podpatrzyłbym na co takie okazy łowisz :))) Morze jakoś dziwnie spokojne, może dlatego takie wielkie okazy brały, no i przywieszki też nie widzę :)) No nic, w każdym modź razie super trafiłeś, poprawiny dziś :)))))))))
Witam:) Jacek, fajna taka wyprawa, ale ja bym sie wk..ł jakby efektów nie było hehe!Może ci szyprowie w ciula lecą i nie chce im sie ryby poszukać ?
Kowal ż yczę Wam dużo spokoju, wiary w przyszłość i dobrej bezinteresownej i wiecznej miłości, bo tylko dlatego warto żyć.
o kurcze czemu mi takie wielkie wyszło
Witam:) Jacek, fajna taka wyprawa, ale ja bym sie wk..ł jakby efektów nie było hehe!Może ci szyprowie w ciula lecą i nie chce im sie ryby poszukać ?
Myślę, że oni też już tak jak Salomon z pustego nie naleją - byliśmy ponad 10 godz. w morzu ale jak nie ma to nie ma.
Zbychu Kowalu - taka szanta mi po głowie chodzi ...." już nie wrócę na morze, nigdy więcej o nie, wreszcie koniec włóczęgi , na pewno to wiem......."Miałem ochotę pizgnąć cały swój morski dobytek do morza ale raz, że zaśmiecać nie wolno a dwa,że mam nadzieje do Norwegii w końcu szurnąć to tam się może przydać. Z połowów dorszy w Bałtyku się wyleczyłem.
o kurcze czemu mi takie wielkie wyszło
Damy radę - wypijemy:)))))) - zdrowie......... - no własnie jak ich można nazwać...?:)))
Tego ledwo mogłem objąć moja w sumie drobną dłonią:))
Jacenty.......mimo wszystko wielkie gratki, a jak sam powiadasz ryba oprócz satysfakcji samej w sobie jest tylko miłym dodatkiem i wynagrodzeniem :) jeszcze raz wielkie uznanie za odwagę (luty brrrrr) i cierpliwość :)))))))))))A ja tak marzę o lodzie :(((((((
:)) Ruskie "dostali embargo na lajki " my możemy jeszcze cisnąć :))
Jak jest ktoś chętny to zapraszam na " Taki sobie konkurs " <-albo tu bitte klikken machen ;)
o kurcze czemu mi takie wielkie wyszło
Wielkie?.... a bo my tu mamy przełyki jak rynna, ino wlewać hihihihi :)))) dziękujemy MARYSIU :)))
o kurcze czemu mi takie wielkie wyszło
Wielkie?.... a bo my tu mamy przełyki jak rynna, ino wlewać hihihihi :)))) dziękujemy MARYSIU :)))
Dzień dobry :). E tam wielkie. Przy Kowala akwarium to pikuś;))). Ja jak z telefonu wstawiam to nie mam możliwości zmniejszenia. Na kompie to idzie z tym walczyć.... :).
o kurcze czemu mi takie wielkie wyszło
Damy radę - wypijemy:)))))) - zdrowie......... - no własnie jak ich można nazwać...?:)))
Jacku nie pamietasz? Chyba o Zbyszka i Monikę chodzi :).
Witam,zbynio 33 pamiętam o kogo chodzi ale zastanawiałem się jak "ich" razem znaczy we dwoje można określić jakoś tak żeby sympatycznie było:))))
A tak w temacie ryb i pogody to u mnie wczoraj burza przeszła a dzisiaj od rana pięknie słoneczko świeci, znajomy po kiju bociana już przyuważył tak więc groszkiem na jeziorze czas sypać zacząć - jazie szykujcie się - może już w ten weekend??
Dzień dobry z samego rana :) D.G. .........zasypało świat na biało :(
Jacku u mnie też wczoraj była burza , konkretne błyskawice i grzmoty a dzisiaj biało i znowu sypie :((
CZesio, "Kogel mogel 3 czyli galimatias w pogodzie" można by nakręcić:)))
Jacku tak bywa raz na wozie, raz pod wozem.:)
Nigdy nie łowiłem we Władysławowie i pewnie się nie wybiorę, fakt były lepsze czasy na kutrach,
w Łebie jeszcze można coś tam wydłubać, co prawda nie są to okazy ale z dobrym szyprem można czasami połowić, i to wcale nie głęboko oczywiście jak rybki nie są rozproszone.
ps, Jak się nazywa ten kuter z Władysławowa
ps, Jak się nazywa ten kuter z Władysławowa
FENIKS - ale sam kuter bardzo fajny szybki i wygodny, szyper też o.k. ale pewnych czynników nie przeskoczysz.
Witajcie !! I u mnie zwariowana pogoda, do południa słoneczko nieśmiało mi w oczka zaglądało, a po południu najpierw grad a za chwilkę śnieg. Brrrr ... ja już chcę taką prawdziwą wiosnę i wypad na rybki
Dobry wieczorek :)
Mariolu kto by nie chciał już wiosny ... hehhhhhhhh
U mnie kwitną już przebiśniegi , pokazują się nieśmiało kwiatki stokrotek, nawet widziałem gdzieś żółtciutkiego podbiała :)
a krokusów ani śladu :( .... pewnie coś wyżarło :(
Jednym słowem trza znaleźć to coś wyżerające krokusiki i ubić
Oj koniecznie trzeba na to coś zapolować , koszyki na cebulki nie pomagają ...szok. Ciekawe czy na to coś ryby biorą ;)
Myślę, że nie jest to "turkuć wyżeracz"
Dobry wieczór , Mariolka , Czesio , wiosna idzie co raz więcej kluczy gęsi leci , obecne załamania pogody to zwiastun wiosny . Czesio a tak na temat Turkucia to na larwy tego robala zajefajnie napiżałem klenie i to nie małe . Mariolka wyrobisz się z remontem do wiosny?
Dorosły turkuć to popnoć przysmak suma ... Ale ja nie spotkałem u siebie nigdy turkucia ,nawet maluśkiego .... ;)))
o takiego zwierza mi chodzi , czasami w starych kompostownikach można znaleźć Turkuć Podjadek
a to to , to larwa , ztego co ja się dowiedziałem