Byłem na zasiadce nocnej, a co!?... i w końcu konkretne branie, złowiłem potwora hehe...
Dzień jak co dzień, obszedłem z błystką km. w jedne stronę i km. w drugą stronę iiii....mądre te ryby, na sztuczna przynętę nie dały się nabrać, więc przerobiłem zestaw na ciężko, z gruntu.. Ro-sóweczki jak ta lala, sam bym się na nie skusił, ale trzeba było jednak je chlup do wody po rybę :) Szpulka popuszczona , wędka na podpórce, no i po.....browarka trzeba iść do samochodu, bo przecież tak upalnie, że się tfu,tfu a tu śliny nie ma hihi :) Browarek pssssyt.... hmmmm..aż zal sie spieszyć hehe, chce przechylić, ale wzrok na wedzisko, a ono szpic w wode cisnie...kołowrotek już w górze, ...bieg..chwyt za wędzisko zacięcie iiiii ...siedzi, siedzi, jest ryba, pewno sum,,,duży sum,,ojjj bardzo duży summmm, az sie spodu trzyma i idzie, cieżko idzie i to zamiast na wode to do mnie iiii,,,2m. przede mną w lewy brzeg i w krzaki, ojjj będzie problem wyciągnąć, ale walka trwa, ja zanim, w te krzaki, już prawie go mam, widzę przypon i falujący ogon, więc podbierak wołam bo ja za nim tuż, tuż, a toooo wielkie jest, bardzoooo wiel....a co to/,? na brzeg mnie spier,,,,la..la,la,laaaa... świecę na to i widzę, pot na czole ale tu widzę :)))))))))) hihihihiii
Dobry :). Hahahaha, Kowal dobre :))))))))). Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś szczura złowił :)))))))). Podobno patelnia w łusce i smakuje jak ryba hahahahhaha. Jak zwykle wesoło tu u Was, aby Zbynio zasmucił, że mniej bedzie tu zaglądał, ale tak bywa czasami. Sam tak mam i miałem ostatnio. Jakiś internetowstręt mnie dopadł, a poza tym czasu, sił brak i ciągle praca i praca i praca.... Gratuluję wszystkim rybek i pozdrawiam serdecznie, a Kowalowi szczególnie hahahhahaha ;).
Dzień dobry w samo południe :) No no no ... Wielkie GRATY dla wszystkich łowców ;) Zwłaszcza tych futerkowych .... Jak to mówią w centralnej Polsce " Żeby hobby miało smaczek raz rybeńka raz futrzaczek " Hehehe wczoraj miałem zadanie podebrać kumplowi kaczuchę , która połakomiła się na ziarnko "kuku" .... szczegółów nie widziałem ale ponoć piękne branie .... bomba pod kij ... po kilku odjazdach- odlotach udało się podebrać i uwolnić bidulkę ;)
He he, ja widzę, że tu u każdego wszystko bierze, ino nie ryba hihihihi :)) No cóż, pogoda nie oszukując się dokucza nam swym żarem, fajnie-, bo jak bym miał wybierać pomiędzy deszczem a słońcem to już wiadomo hihi :) Rybka też mało aktywna i po krzaciorach pochowana. Ja tam się chciałem poczuć jak ryba iii... pokusiłem się znowu na zbiorniczek z zjeżdżalnią wodną :) ...a co tam !? przynajmniej chłodno :) Pozdrowionka dla wszystkich :)
Witam,Zbychu co tak statecznie ruchem jednostajnym w dół się poruszasz?:)) Na "szczupaka" trzeba się było puścić:) Ja dzisiaj po pracy puściłem się ze spinnem za szczupakiem i .......... dobra passa tego sezonu port/Wisła trwa, 70 cm i 2,5kg odnotowałem w rejestrze:)
Hehe,, na szczupala powiadasz ...gdyby nie ciśnienie na mnie mej ukochanej, to jeszcze bym tam na dole sobie spokojnie pływał hihihi :) Jaca, jakie Ty te sztuczne wabiki stosujesz? ..moje już chyba wyczuwają, że je w bambuko chcę zrobić :) Nie gryzą, nie smakuje? ....albo już ich nie ma:( Chmmmm, albooooo... Zbyszko w Częstochowie mnie je trzyma !? :) Gratuluje pięknego szczupala :) ;)więcej takich fotek proszę :)
Zbychu,ja tam tradycyjnie, mówi coś Tobie firma Mepps? Pewnie tak, poza tym duuuuuużo farta a poza tym co Ci będę tłumaczył, wiesz jak jest - bo ryby to trzeba umić łapać:)))
Dzień dobry z samego rana :). Na Mazurach dziś pochmurno i przyjemnie chłodno :). Czesio jak bym podebrał taką kaczuszkę to nie wiem, czy bym ją wypuścił ;))). Mama wzięła 10 kaczuszek do chowu i patrzę, że już skrzydełka się zakładają (to znak, że dobre) i w niedzielę pierwszy obiadek będzie :)) miaaaaam :). U mnie wędkarsko słabo :(. W wolnym czasie latam na Fazi, ale wczoraj ją zdradziłem, z starszą siostrą i pośmigałem na litrze :)). Stara fotka, ale samemu sobie ciężko zrobić.... :)) Z resztą jak latam, to o czym innym myślę :).
Jacek gratki szczupaka :). Masz rację, że farta trzeba mieć, ale z drapierznikami to jest tak, że jak się je rozkmini to rzut i siedzi, a człowiek się dziwi dlaczego go tam nie ma... Tylko wpływu nie mamy na wielkość, bo to faktycznie fart, czy 10 cm w tą, czy w tamtą się nam trafi :).
zbynio - te france nie dość, ze w większości czarne i to jak smoła to tylko po francusku chcą gadać, no to ja im w naszym ojczystym nadawałem i fajnie było:) niech się uczą matoły języków a co......:)))Motorek fajny ale ja bym nie wsiadł - moje 50cm jakie posiadam mi w zupełności wystarcza:)
Dziś akurat troszkę się przedłożyło w pracy, jak to powiadają ? ..Antek gładzie kładzie hihihi zapylenie, że ,, jakbym amfetaminę produkował hehe :)
Jaca, Mepsiki znam :) Wspaniałe wiróweczki .....i jaka cena takie łowne :) Ja wciąż bazuje na Uralu, chmmm...może i już to znają !? bo nie chcą gryźć :)
Hejka...jak ktoś jeszcze tu zagląda !? :) Smutno bez Szeryfa, a zrobiłby małą niespodziankę i by na chwilkę choć zawitał, zaraz wesoło by się zrobiło :) a i by się co wypiło.... Witam pany , czego to ja się dowiaduje , ludki portal opuszczają , niema z kim wypić ? o cholera to już porażka , no to może maym maluchu na lepsze spanie
Dzień dobry. Jacek masz rację. Niech się języków uczą gamonie. Zwłaszcza jak chcą gościć polskich turystów. No! :)Co do 50 cm, to moze i wystarczą, ale w niczym nie przeszkadza mały zapas mocy :). Ja miałem skuter Vespa 200, którą zrobiłem ponad 20 tkm. Z kumplem pakowalismy się na nią i siedzieliśmy za małolata całe wakacje na rybach... :) Oj były to dobre czasy :). Kowal zobaczysz, że się doigrasz...:))). Z resztą jako dobry obywatel sam Cię zgłoszę na policję;))))). Fajna fota Ci wyszła :).Co do filmu, to Twoi kumple wymiataja na motorach. Stent to nie dla mnie, ale bardzo mi się podoba. Ja lubię odwinąć manetkę do końca i polatać po zakretach. Niestety nie ma u nas dobrego toru, a jazda do drugiego biegu i do 140 mnie nie bawi na torach kartingowych. Trzeba sobie jakoś radzić.... :))). Sławek siemanko :).
Czólko Panowie:) Kropi troszku u mnie ale uciekam za chwilke na 3 dni na jeziorko. Może wreszcie zasiąde z kijkiem i cosik ukiluje.Widze zeście powychodzili ze swoich kryjówek i coś tam gadacie nareszcie :))Kowal z tym sadzonym na bużce, dobra fota :) Pozdawiam i do zobaczenia.
Dzień dobry , cześć i czołem :) Spytacie skąd się wziąłem .... D.G. ryba na braniu lin karp kaczka i inne kurki wodne ;) Zbynio ziarenko kuku z E.Leclerca i o 20:30 masz branie , wędę wciąga !
Ho kurde..200kmh ...moja babcia ino 170 i .....wir w baku, trzeba zwalniać :) Woda w rzece mnie tak opadła, że w woderach wzdłuż i wszerz można chodzić, no i gdzie ta ryba ? :( ...a i nawet kaczek na czarninę niema :( co sie dzieje, co się wyrabia !? :) Jutro raz jeszcze wyskoczę nad wodę, zdam relacje, w ostateczności znowu przejadę się nad Odrę :) Zbynio, połamania :))))) .....No co by nam szkiełka nie wyschły, to zdrowie wszystkich :)
Ho,ho,,, Weekend i popijawka ? :))) -, no i Już to lubię :)
Zbynio, mówisz i masz :)
A Jancia coś nie widać, on by Czakurrrr..... też nie odmówił :) He,he, a i by może Zbynio na Pławkach się z pod koca ruszył, ciekawe czy jeszcze leży czy już coś ....złowił ? ....Czesio flachy dwie postawił to może te drugą też naruszymy ? :))
...No dobra :) ...ale jutro muszę po obiadku być już na rybach :) ..a tu takie cośik...:) To w nich powstaje 70%- owy destylat, zwany eau-de vie (woda życia) :)
Eau-de vie to nic innego, jak wódka destylowana z wina, do której
produkcji używa się tylko trzech bardzo kwaśnych odmian białych
winogron. Po podwójnej destylacji eau-do-vie trafia do dębowych beczek,
gdzie leżakuje przynajmniej 2 lata :) To tam nabiera specyficznego
zapachu, smaku i pięknej bursztynowo-złotej barwy:) ..aby czy na pewno zajadę na te ryby ? hihihii
Dzień dobry. Jacek masz rację. Niech się języków uczą gamonie. Zwłaszcza jak chcą gościć polskich turystów. No! :)Co do 50 cm, to moze i wystarczą, ale w niczym nie przeszkadza mały zapas mocy :). Ja miałem skuter Vespa 200, którą zrobiłem ponad 20 tkm. Z kumplem pakowalismy się na nią i siedzieliśmy za małolata całe wakacje na rybach... :) Oj były to dobre czasy :). Kowal zobaczysz, że się doigrasz...:))). Z resztą jako dobry obywatel sam Cię zgłoszę na policję;))))). Fajna fota Ci wyszła :).Co do filmu, to Twoi kumple wymiataja na motorach. Stent to nie dla mnie, ale bardzo mi się podoba. Ja lubię odwinąć manetkę do końca i polatać po zakretach. Niestety nie ma u nas dobrego toru, a jazda do drugiego biegu i do 140 mnie nie bawi na torach kartingowych. Trzeba sobie jakoś radzić.... :))). Sławek siemanko :). Siemka Zbynio i całej braci wędkarskiej , to i ja cosiko napisze o jednośladzie , mój pędzihujek pojemność 50 wozi mnie już około ośmiu lat , małe przeróbki i pomyka 70 kmh , przejechałem nim już około 16 000kkm i mam nadzieje że mi jeszcze trochę posłuży
Ho,ho,,, Weekend i popijawka ? :))) -, no i Już to lubię :)
Zbynio, mówisz i masz :)
A Jancia coś nie widać, on by Czakurrrr..... też nie odmówił :) He,he, a i by może Zbynio na Pławkach się z pod koca ruszył, ciekawe czy jeszcze leży czy już coś ....złowił ? ....Czesio flachy dwie postawił to może te drugą też naruszymy ? :))
kurka już kila tygodni za mną chodzi chlanie , chyba wejdę w real , człowiek nie wielbłąd i napic się musi bo się odwodni
Dzień dobry z samego rana :). Sławek tak czasami bywa, że człowiek musi...:))). Kowal jakie zadbane rączki ma, jak trzyma te dwa Jacki od Danielsów :)))).
Siemka Zbynio i całej braci wędkarskiej , to i ja cosiko napisze o jednośladzie , mój pędzihujek pojemność 50 wozi mnie już około ośmiu lat , małe przeróbki i pomyka 70 kmh , przejechałem nim już około 16 000kkm i mam nadzieje że mi jeszcze trochę posłuży
Sławek wyjąłeś te zdławienie przy gaźniku? Kiedyś szwagrowi podrasowywałem taka maszynkę i pamiętam , że zdławiona była na gazie... W tej chwili można latać na 125 bez prawka wiec te 50 trochę straciły na uroku :)))).
Dzień dobry z samego rana :). Ostatnio przeglądałem sieć i zupełnie przez przypadek wpadł mi w oko film mojej znajomej z miejsca gdzie kiedyś gościłem/mieszkałem :). Wg. mnie jest to najpiękniejsze miejsce na świecie: góry, jezioro i morze niedaleko...:).
Dzień dobry z samego rana :). Sławek tak czasami bywa, że człowiek musi...:))). Kowal jakie zadbane rączki ma, jak trzyma te dwa Jacki od Danielsów :)))).
Witam, witam, nie utopiłem się, ani i też nic nie złowiłem :( ...woda przez noc przybrała jakieś 5 cm. Nie ma suma, niema nic, ino już teraz deszcz hehe :)
no nic !?..będę próbował dalej, bo co do sumów .... to ja jeszcze pokażę :)))
Zbynio, no przecież buteleczki dwie, rączki dwie, a fotkę kto zrobił ? heee???? :)
-,sobie pomyśli, że na rybach tak je wymoczył hihihi :))
Zdrówka życzę i udanego weekendu :)
Hejka....Zbyszko udało się, mogę pisać z tele. ... tu na naszym pokoju ;)
Pozdrowionka dla wszystkich z centrum miasta Sieradz ;)
Siemanko mistrzu :). W końcu :))). Dzięki za pozdrowienia Zbyszku i wzajemnie. Ja wróciłem z rybaczki cały mokry. Szału nie było ale coś tam brało :). Karasi brak niestety. Nawet jednego :(. Pogoda typowo amurowa :).
Jacek, moje uznanie i gratki:)U mnie też były zawody z łodzi, obserwowałem chłopaków z brzegu. Tak ich zlało że mi ich było szkoda. Może ktoś mi wytłumaczy dlaczego na południu nie widać ryby w strefie przybrzeżnej na większych jeziorach ? Nigdy tak nie było, czerwiec sie kończy a tu nic.16 godzin, w tym nocka na dwóch zbiornikach, pare sumików, nawet coś na żywca nie dało sie złowić. Tak jest od ponad miesiąca, co jest grane ? Płakać sie chce :))Ps. we czterch, 8 wędek.
Ło matko sam szeryf dłoń ściska a ja taki nie uczesany i ogorzały słońcem:)) Dziękuje bardzo Panowie za uznanie. Apropos sytuacji na wodzie i tej szerokiej też to u mnie też wszyscy nażejahą i drapią się po głowie o co chodzi.
Ło matko sam szeryf dłoń ściska a ja taki nie uczesany i ogorzały słońcem:)) Dziękuje bardzo Panowie za uznanie. Apropos sytuacji na wodzie i tej szerokiej też to u mnie też wszyscy nażejahą i drapią się po głowie o co chodzi.
Witajcie :) ....Jacku, przyjmij najszczersze gratulacje z okazji odniesienia tak wielkiego sukcesu jakim jest zdobycie tytułu mistrza spinningisty połowu ryb :) Zawsze w Ciebie wierzyłem i wiedziałem, że tak musi się to wszystko w końcu skończyć:) Jestem z Ciebie na prawdę dumny:) Chciałbym życzyć Ci także dalszych sukcesów w poławianiu dużych okazów :) Zbynio, trzeba sypać pewno, a nie na krzywego :))))))) ...albo na nauki do Jacy iiii.....wędrówka brzegiem jeziora :) U mnie, nooo, bierze, ale ino coś mój samochód :)))))
Dzień dobry :). Zbynio50 ja ostatnio nie mam czasu na ryby, ale takiej suszy jak w tym roku to nie pamiętam. Woda wyschła tam gdzie nigdy nie wysychała, a poziom wód gruntowych spadł o półtora metra. U mnie od kwietnia do teraz nie padało i to myślę może być przyczyną, że u Ciebie ryba słabiej z brzegu bierze.
Witam,No u mnie też generalnie bardzo sucho chociaż akurat dzisiaj od rana coś tam chlapie ale przynajmniej zapomniałem jak komar wygląda - nic, żadnego, zero, nól:)) Jak tak dalej pójdzie to i grzybów w lesie też nie uwidzę w tym sezonie:(Zbychu Kowalu co tam tego Twojego porszaka bierze - złodziej jaki czy ząb czasu nadgryza? :)))
WITAJCIE - 2015 »Kowal731000
He,he , no to po 100? %%%%
Pięknie witam i o zdrówko pytam :) Puk, puk :)
Byłem na zasiadce nocnej, a co!?... i w końcu konkretne branie, złowiłem potwora hehe...
Dzień jak co dzień, obszedłem z błystką km. w jedne stronę i km. w drugą stronę iiii....mądre te ryby, na sztuczna przynętę nie dały się nabrać, więc przerobiłem zestaw na ciężko, z gruntu..
Ro-sóweczki jak ta lala, sam bym się na nie skusił, ale trzeba było jednak je chlup do wody po rybę :)
Szpulka popuszczona , wędka na podpórce, no i po.....browarka trzeba iść do samochodu, bo przecież tak upalnie, że się tfu,tfu a tu śliny nie ma hihi :)
Browarek pssssyt.... hmmmm..aż zal sie spieszyć hehe, chce przechylić, ale wzrok na wedzisko, a ono szpic w wode cisnie...kołowrotek już w górze, ...bieg..chwyt za wędzisko zacięcie iiiii ...siedzi, siedzi, jest ryba, pewno sum,,,duży sum,,ojjj bardzo duży summmm, az sie spodu trzyma i idzie, cieżko idzie i to zamiast na wode to do mnie iiii,,,2m. przede mną w lewy brzeg i w krzaki, ojjj będzie problem wyciągnąć, ale walka trwa, ja zanim, w te krzaki, już prawie go mam, widzę przypon i falujący ogon, więc podbierak wołam bo ja za nim tuż, tuż, a toooo wielkie jest, bardzoooo wiel....a co to/,?
na brzeg mnie spier,,,,la..la,la,laaaa... świecę na to i widzę, pot na czole ale tu widzę :)))))))))) hihihihiii
Dobry :). Hahahaha, Kowal dobre :))))))))). Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś szczura złowił :)))))))). Podobno patelnia w łusce i smakuje jak ryba hahahahhaha.
Jak zwykle wesoło tu u Was, aby Zbynio zasmucił, że mniej bedzie tu zaglądał, ale tak bywa czasami. Sam tak mam i miałem ostatnio. Jakiś internetowstręt mnie dopadł, a poza tym czasu, sił brak i ciągle praca i praca i praca....
Gratuluję wszystkim rybek i pozdrawiam serdecznie, a Kowalowi szczególnie hahahhahaha ;).
zbynio33 jaki tam szczur z informacji u źródła wynika, że to bober:))
zbynio33 jaki tam szczur z informacji u źródła wynika, że to bober:))
Dzień dobry w samo południe :) No no no ... Wielkie GRATY dla wszystkich łowców ;) Zwłaszcza tych futerkowych .... Jak to mówią w centralnej Polsce " Żeby hobby miało smaczek raz rybeńka raz futrzaczek "
Hehehe wczoraj miałem zadanie podebrać kumplowi kaczuchę , która połakomiła się na ziarnko "kuku" .... szczegółów nie widziałem ale ponoć piękne branie .... bomba pod kij ... po kilku odjazdach- odlotach udało się podebrać i uwolnić bidulkę ;)
Witam, witam:)
He he, ja widzę, że tu u każdego wszystko bierze, ino nie ryba hihihihi :))
No cóż, pogoda nie oszukując się dokucza nam swym żarem, fajnie-, bo jak bym miał wybierać pomiędzy deszczem a słońcem to już wiadomo hihi :)
Rybka też mało aktywna i po krzaciorach pochowana. Ja tam się chciałem poczuć jak ryba iii...
pokusiłem się znowu na zbiorniczek z zjeżdżalnią wodną :) ...a co tam !? przynajmniej chłodno :)
Pozdrowionka dla wszystkich :)
Witam,Zbychu co tak statecznie ruchem jednostajnym w dół się poruszasz?:)) Na "szczupaka" trzeba się było puścić:) Ja dzisiaj po pracy puściłem się ze spinnem za szczupakiem i .......... dobra passa tego sezonu port/Wisła trwa, 70 cm i 2,5kg odnotowałem w rejestrze:)
Witam pięknie ")
Hehe,, na szczupala powiadasz ...gdyby nie ciśnienie na mnie mej ukochanej, to jeszcze bym tam na dole sobie spokojnie pływał hihihi :)
Jaca, jakie Ty te sztuczne wabiki stosujesz? ..moje już chyba wyczuwają, że je w bambuko chcę zrobić :) Nie gryzą, nie smakuje? ....albo już ich nie ma:(
Chmmmm, albooooo... Zbyszko w Częstochowie mnie je trzyma !? :)
Gratuluje pięknego szczupala :) ;)więcej takich fotek proszę :)
Zbychu,ja tam tradycyjnie, mówi coś Tobie firma Mepps? Pewnie tak, poza tym duuuuuużo farta a poza tym co Ci będę tłumaczył, wiesz jak jest - bo ryby to trzeba umić łapać:)))
Dzień dobry z samego rana :). Na Mazurach dziś pochmurno i przyjemnie chłodno :).
Czesio jak bym podebrał taką kaczuszkę to nie wiem, czy bym ją wypuścił ;))). Mama wzięła 10 kaczuszek do chowu i patrzę, że już skrzydełka się zakładają (to znak, że dobre) i w niedzielę pierwszy obiadek będzie :)) miaaaaam :).
U mnie wędkarsko słabo :(. W wolnym czasie latam na Fazi, ale wczoraj ją zdradziłem, z starszą siostrą i pośmigałem na litrze :)).
Stara fotka, ale samemu sobie ciężko zrobić.... :)) Z resztą jak latam, to o czym innym myślę :).
Jacek gratki szczupaka :). Masz rację, że farta trzeba mieć, ale z drapierznikami to jest tak, że jak się je rozkmini to rzut i siedzi, a człowiek się dziwi dlaczego go tam nie ma... Tylko wpływu nie mamy na wielkość, bo to faktycznie fart, czy 10 cm w tą, czy w tamtą się nam trafi :).
A zapomniałem... Jacek gratki wspaniałego wypoczynku :). Pewnie i francuski szlifowałeś? ;)))
zbynio - te france nie dość, ze w większości czarne i to jak smoła to tylko po francusku chcą gadać, no to ja im w naszym ojczystym nadawałem i fajnie było:) niech się uczą matoły języków a co......:)))Motorek fajny ale ja bym nie wsiadł - moje 50cm jakie posiadam mi w zupełności wystarcza:)
Heja ...:) Witam, witam, witam :)))
Dziś akurat troszkę się przedłożyło w pracy, jak to powiadają ? ..Antek gładzie kładzie hihihi
zapylenie, że ,, jakbym amfetaminę produkował hehe :)
Jaca, Mepsiki znam :) Wspaniałe wiróweczki .....i jaka cena takie łowne :)
Ja wciąż bazuje na Uralu, chmmm...może i już to znają !? bo nie chcą gryźć :)
Hejka...jak ktoś jeszcze tu zagląda !? :) Smutno bez Szeryfa, a zrobiłby małą niespodziankę i by na chwilkę choć zawitał, zaraz wesoło by się zrobiło :) a i by się co wypiło....
Witam pany , czego to ja się dowiaduje , ludki portal opuszczają , niema z kim wypić ? o cholera to już porażka , no to może maym maluchu na lepsze spanie
He,he, Zbyniu ...to Ci się spodoba :)
He,he, no to po maluchu Sławko, tak dla spokojności na te noc :)
Zdrówko nam tu wszystkim :)
Dzień dobry. Jacek masz rację. Niech się języków uczą gamonie. Zwłaszcza jak chcą gościć polskich turystów. No! :)Co do 50 cm, to moze i wystarczą, ale w niczym nie przeszkadza mały zapas mocy :). Ja miałem skuter Vespa 200, którą zrobiłem ponad 20 tkm. Z kumplem pakowalismy się na nią i siedzieliśmy za małolata całe wakacje na rybach... :) Oj były to dobre czasy :).
Kowal zobaczysz, że się doigrasz...:))). Z resztą jako dobry obywatel sam Cię zgłoszę na policję;))))). Fajna fota Ci wyszła :).Co do filmu, to Twoi kumple wymiataja na motorach. Stent to nie dla mnie, ale bardzo mi się podoba. Ja lubię odwinąć manetkę do końca i polatać po zakretach. Niestety nie ma u nas dobrego toru, a jazda do drugiego biegu i do 140 mnie nie bawi na torach kartingowych. Trzeba sobie jakoś radzić.... :))).
Sławek siemanko :).
Nie wiem, czy was interesuje, ale mnie jebło z tymi motorami ;))))).
Tu mam filmik jak lata podobna do mojej Fazi :).
Czólko Panowie:) Kropi troszku u mnie ale uciekam za chwilke na 3 dni na jeziorko. Może wreszcie zasiąde z kijkiem i cosik ukiluje.Widze zeście powychodzili ze swoich kryjówek i coś tam gadacie nareszcie :))Kowal z tym sadzonym na bużce, dobra fota :) Pozdawiam i do zobaczenia.
Dzień dobry , cześć i czołem :) Spytacie skąd się wziąłem .... D.G. ryba na braniu lin karp kaczka i inne kurki wodne ;)
Zbynio ziarenko kuku z E.Leclerca i o 20:30 masz branie , wędę wciąga !
Pozdrówka dla łowiących i dilujących ;))
Dzień doberek :)
Ho kurde..200kmh ...moja babcia ino 170 i .....wir w baku, trzeba zwalniać :)
Woda w rzece mnie tak opadła, że w woderach wzdłuż i wszerz można chodzić, no i gdzie ta ryba ? :( ...a i nawet kaczek na czarninę niema :( co sie dzieje, co się wyrabia !? :)
Jutro raz jeszcze wyskoczę nad wodę, zdam relacje, w ostateczności znowu przejadę się nad Odrę :)
Zbynio, połamania :)))))
.....No co by nam szkiełka nie wyschły, to zdrowie wszystkich :)
Dobry wieczorek :)
:))))
Ho,ho,,, Weekend i popijawka ? :))) -, no i Już to lubię :)
Zbynio, mówisz i masz :)
A Jancia coś nie widać, on by Czakurrrr..... też nie odmówił :) He,he, a i by może Zbynio na Pławkach się z pod koca ruszył, ciekawe czy jeszcze leży czy już coś ....złowił ?
....Czesio flachy dwie postawił to może te drugą też naruszymy ? :))
Dzięki Zbyszko :). Chłopaki pewnie się pojawią ale:
:)))).
Dzięki Zbyszko :). Chłopaki pewnie się pojawią ale:
:)))).
...No dobra :) ...ale jutro muszę po obiadku być już na rybach :)
..a tu takie cośik...:)
To w nich powstaje 70%- owy destylat, zwany eau-de vie (woda życia) :) Eau-de vie to nic innego, jak wódka destylowana z wina, do której produkcji używa się tylko trzech bardzo kwaśnych odmian białych winogron. Po podwójnej destylacji eau-do-vie trafia do dębowych beczek, gdzie leżakuje przynajmniej 2 lata :) To tam nabiera specyficznego zapachu, smaku i pięknej bursztynowo-złotej barwy:) ..aby czy na pewno zajadę na te ryby ? hihihii
Zbyszko, ale masz piwnicę :))). ..... z rybami ;)))). Jadę do Sieradza;).
Dzień dobry. Jacek masz rację. Niech się języków uczą gamonie. Zwłaszcza jak chcą gościć polskich turystów. No! :)Co do 50 cm, to moze i wystarczą, ale w niczym nie przeszkadza mały zapas mocy :). Ja miałem skuter Vespa 200, którą zrobiłem ponad 20 tkm. Z kumplem pakowalismy się na nią i siedzieliśmy za małolata całe wakacje na rybach... :) Oj były to dobre czasy :).
Kowal zobaczysz, że się doigrasz...:))). Z resztą jako dobry obywatel sam Cię zgłoszę na policję;))))). Fajna fota Ci wyszła :).Co do filmu, to Twoi kumple wymiataja na motorach. Stent to nie dla mnie, ale bardzo mi się podoba. Ja lubię odwinąć manetkę do końca i polatać po zakretach. Niestety nie ma u nas dobrego toru, a jazda do drugiego biegu i do 140 mnie nie bawi na torach kartingowych. Trzeba sobie jakoś radzić.... :))).
Sławek siemanko :).
Siemka Zbynio i całej braci wędkarskiej , to i ja cosiko napisze o jednośladzie , mój pędzihujek pojemność 50 wozi mnie już około ośmiu lat , małe przeróbki i pomyka 70 kmh , przejechałem nim już około 16 000kkm i mam nadzieje że mi jeszcze trochę posłuży
Ho,ho,,, Weekend i popijawka ? :))) -, no i Już to lubię :)
Zbynio, mówisz i masz :)
A Jancia coś nie widać, on by Czakurrrr..... też nie odmówił :) He,he, a i by może Zbynio na Pławkach się z pod koca ruszył, ciekawe czy jeszcze leży czy już coś ....złowił ?
....Czesio flachy dwie postawił to może te drugą też naruszymy ? :))
kurka już kila tygodni za mną chodzi chlanie , chyba wejdę w real , człowiek nie wielbłąd i napic się musi bo się odwodni
Dzień dobry z samego rana :). Sławek tak czasami bywa, że człowiek musi...:))). Kowal jakie zadbane rączki ma, jak trzyma te dwa Jacki od Danielsów :)))).
Siemka Zbynio i całej braci wędkarskiej , to i ja cosiko napisze o jednośladzie , mój pędzihujek pojemność 50 wozi mnie już około ośmiu lat , małe przeróbki i pomyka 70 kmh , przejechałem nim już około 16 000kkm i mam nadzieje że mi jeszcze trochę posłuży
Sławek wyjąłeś te zdławienie przy gaźniku? Kiedyś szwagrowi podrasowywałem taka maszynkę i pamiętam , że zdławiona była na gazie... W tej chwili można latać na 125 bez prawka wiec te 50 trochę straciły na uroku :)))).
Dzień dobry z samego rana :). Ostatnio przeglądałem sieć i zupełnie przez przypadek wpadł mi w oko film mojej znajomej z miejsca gdzie kiedyś gościłem/mieszkałem :). Wg. mnie jest to najpiękniejsze miejsce na świecie: góry, jezioro i morze niedaleko...:).
Czesiu daj spokój żmijom ;)).
Dzień dobry z samego rana :). Sławek tak czasami bywa, że człowiek musi...:))). Kowal jakie zadbane rączki ma, jak trzyma te dwa Jacki od Danielsów :)))).
Witam, witam, nie utopiłem się, ani i też nic nie złowiłem :( ...woda przez noc przybrała jakieś 5 cm. Nie ma suma, niema nic, ino już teraz deszcz hehe :) no nic !?..będę próbował dalej, bo co do sumów .... to ja jeszcze pokażę :))) Zbynio, no przecież buteleczki dwie, rączki dwie, a fotkę kto zrobił ? heee???? :) -,sobie pomyśli, że na rybach tak je wymoczył hihihi :)) Zdrówka życzę i udanego weekendu :)
Hejka....Zbyszko udało się, mogę pisać z tele. ... tu na naszym pokoju ;) Pozdrowionka dla wszystkich z centrum miasta Sieradz ;)
Hejka....Zbyszko udało się, mogę pisać z tele. ... tu na naszym pokoju ;) Pozdrowionka dla wszystkich z centrum miasta Sieradz ;)
Siemanko mistrzu :). W końcu :))). Dzięki za pozdrowienia Zbyszku i wzajemnie. Ja wróciłem z rybaczki cały mokry. Szału nie było ale coś tam brało :). Karasi brak niestety. Nawet jednego :(. Pogoda typowo amurowa :).
Witam,Szukaliście miszcza to jestem:)))Wczorajsze zawody spinningowe o mistrzostwo koła w G.K. na rok 2015 zakończone.
Hehe Jacek gratulacje Mistrzu:). Teraz wszędzie będę trąbił, że mam kumpla Mistrza ;). Znowu okazja hahahaha.
Jacek, moje uznanie i gratki:)U mnie też były zawody z łodzi, obserwowałem chłopaków z brzegu. Tak ich zlało że mi ich było szkoda. Może ktoś mi wytłumaczy dlaczego na południu nie widać ryby w strefie przybrzeżnej na większych jeziorach ? Nigdy tak nie było, czerwiec sie kończy a tu nic.16 godzin, w tym nocka na dwóch zbiornikach, pare sumików, nawet coś na żywca nie dało sie złowić. Tak jest od ponad miesiąca, co jest grane ? Płakać sie chce :))Ps. we czterch, 8 wędek.
Ło matko sam szeryf dłoń ściska a ja taki nie uczesany i ogorzały słońcem:)) Dziękuje bardzo Panowie za uznanie. Apropos sytuacji na wodzie i tej szerokiej też to u mnie też wszyscy nażejahą i drapią się po głowie o co chodzi.
Ło matko sam szeryf dłoń ściska a ja taki nie uczesany i ogorzały słońcem:)) Dziękuje bardzo Panowie za uznanie. Apropos sytuacji na wodzie i tej szerokiej też to u mnie też wszyscy nażejahą i drapią się po głowie o co chodzi.
Witajcie :)
....Jacku, przyjmij najszczersze gratulacje z okazji odniesienia tak wielkiego sukcesu jakim jest zdobycie tytułu mistrza spinningisty połowu ryb :) Zawsze w Ciebie wierzyłem i wiedziałem, że tak musi się to wszystko w końcu skończyć:) Jestem z Ciebie na prawdę dumny:) Chciałbym życzyć Ci także dalszych sukcesów w poławianiu dużych okazów :) Zbynio, trzeba sypać pewno, a nie na krzywego :))))))) ...albo na nauki do Jacy iiii.....wędrówka brzegiem jeziora :)
U mnie, nooo, bierze, ale ino coś mój samochód :)))))
Chytaj se Kowalu jak tu "biały szkwał" na wodzie :)
Dzień dobry :). Zbynio50 ja ostatnio nie mam czasu na ryby, ale takiej suszy jak w tym roku to nie pamiętam. Woda wyschła tam gdzie nigdy nie wysychała, a poziom wód gruntowych spadł o półtora metra. U mnie od kwietnia do teraz nie padało i to myślę może być przyczyną, że u Ciebie ryba słabiej z brzegu bierze.
Witam,No u mnie też generalnie bardzo sucho chociaż akurat dzisiaj od rana coś tam chlapie ale przynajmniej zapomniałem jak komar wygląda - nic, żadnego, zero, nól:)) Jak tak dalej pójdzie to i grzybów w lesie też nie uwidzę w tym sezonie:(Zbychu Kowalu co tam tego Twojego porszaka bierze - złodziej jaki czy ząb czasu nadgryza? :)))
Chyba chodzi o tą fotkę Jacku :))))))
Cześć zbynio 33, pewnie tak ale ni jak nie mogę się do niej dobrać tak więc "ciemność widzę, widzę ciemność" :))
Jacek u mnie widać. Sprawdzałem na czym tylko mogłem :)). Zobaczymy co Okrutnik na to powie ;).
He, dopiero na swoim smartfonie podejżałem coś niecoś. To coś białe pierzaste to kurak jakiś czy co? Kowal zdrać tajemnicę.