Dzień dobry :). Również dziękuję. Pierwszy i ostatni raz byłem na mistrzostwach świata Italia 90. Zbynio jeśli o mnie chodzi to nie ma sprawy, jak tylko czas pozwoli. Bardzo chętnie.....
Powitać wszystkich cieplutko .Jakaś nerwowa atmosferka się wytworzyła , ostatnio na rybkach nie byłam , kwiatuszków nie posiadam , ale za to wstawię kaczuszki hi hi
Witam , Marysiu jak się szykować na imprezkę , jutro do pracy trzeba iść to znaczy akurat moja osoba , jutro po pracy mam zamiar połazić ze spinem , co to będzie zobaczymy .Zbynio jak dla mnie kaczuszka to tylko w takiej postaci mniam
Witajcie :). Poniedziałek powinien być dla chętnych! :). Ja miałem pracowity weekend i cały tydzień taki się zapowiada...:( Sławek ja kaczkę najlepiej lubię w czarninie :) mnnniiiiaaammmm:))) W następnym tygodniu jeszcze raz usiądę na karpia :). Na trzy kije postawie ;)))).
Aaa sobie znowu byłem nad Odrą, i to nie bez
przyczyny, tym razem bardziej rekreacyjnie i integracyjne :) - Mieliśmy
tam gościa, który nas uraczył swoją obecnością... kol.Ernesta. Zasiadka
jak zwykle przebiegła na wesoło, z podtekstami żartobliwymi i
opowieściami co się kiedyś i na co łowiło :) Połowiłem dość dużo okoni, a
to dzięki przynęcie sztucznej kol. Irasa. Mojemu koledze Rafałowi udało
złowić leszcza 62cm. no no..ino pozazdrościć. Miejscówka urokliwa,
ciepło i bezwietrznie i wszystko co dobre szybko się kończy, czas już
troszkę pochodzić do pracy.
Ps.
Zbyszko, tak jak mówiłeś, jak kol. Ernest obiecał to i słowa dotrzymał
:) a i z odróżnieniem nas bliźniaków, teraz już nie będzie kłopotu :) Piotrek, dawaj nad wodę, i spójrz jakie wędziska Zbyszko zakupił :))
...mam pozwolenie na kopiowanie i powielanie foty leszcza 62cm. :)))))))
Ernest spoko koleś , Kowal ponoć to samo całe szczeście że nie było tego erotomana Zpinia33 bo widać , że chłopu z braku dziury zwieracze puszczają ;-))))))))))))))))) i pewnie za długo by nad woda nie posiedział tylko latał po okolicy za "potrzebą" ;-)))))))))))
Zbynio też jestem za zupą , a teraz już o rybach , w sobotę wypad ze spinem na cztery godziny niestety porażka , tylko trzy brania i to niewykorzystane , w niedzielę wypad z samego rana do godziny dwunastej , pierwsze branie i obcinka , zakładam stalkę macham godzinę i bez brania , idę dalej , mam jeszcze jedno pobicie ale bez efektu , później wyjście ładnego szczupłego pod samymi nogami , ładne odprowadzenie gumy i tak widziałem szczupłego , podniecony szczupłym jadę w to miejsce po południu trzy godziny machania i bez brania zrezygnowany jadę do domu , może następnym razem będzie można się pochwalić , za to znalazłem fajną miejscówkę sandaczową a w następne wolne spędzę tam trochę czasu , powodzenia i połamania
Powitać Piotr, nie pokazał, dojechał za dnia, aleeee, przekazał parę rad co do połowu tej rybki i będziemy sprawdzać, może się i sprawdzi skutecznością :)
Dobry wieczór :). Sławek ale kontakt z rybą był...:). Oczy nacieszyłeś ;). Ja już przygotowuję kulki truskawkowe. Truskawka to kiler na tą wodę. Kowal, jak widać Ernest nie zawiódł. To jeden z najlepszych sumiarzy i wędkarzy jakich ziemia nosiła. Zazdroszcze takich kontaktow...
A skad ta wiedza , ze tu na Odrze truskawa wymiata ? Znam tu duzo osob zasadzajacych sie na karpie i amury i stosujacych rozne wielkosci , kolory i smaki ..... a tu prosze kol. nie znajacy w ogole specyfiki lowiska wie o nim wszystko ....Gratuluje kolejnych oznakow doskonalosci - tym razem jasnowidztwa !
P.s. Przy okazji tak obszernej wiedzy to prosze rowniez doradzic co najlepsze bedzie na amura ( na co lowic i jak skomponowwac zestawy ) bo o ich obecnosci swiadcza tysiace klinow na wodzie wiec na pewno ich tu nie brakuje......
Wątek dotyczył przecież pobytu kol. forumowych na Odrze - a raczej czytam ze zrozumieniem teksty.....
cyt. ; " Dobry wieczór :). Sławek ale kontakt z rybą był...:). Oczy nacieszyłeś ;). Ja już przygotowuję kulki truskawkowe. Truskawka to kiler na tą wodę. Kowal, jak widać Ernest nie zawiódł. To jeden z najlepszych sumiarzy i wędkarzy jakich ziemia nosiła. Zazdroszcze takich kontaktow... "
swoją drogą może Kol. ma rację ? ! - bo to wielka niewiadoma co kol.zbynio miał w danej chwili na myśli - pewnie o też już tego nie wie .... Pozdrole !
Hej!! cichutko tu jakoś pozdrowionka . Na rybki narazie nie mogę się wybrać , ale będąc na spacerze zrobiłam zdjęcie strumykowi w którym pływał pstrąg , niestety był szybszy od mojego aparatu lub refleksu jak kto woli .
Witam wszystkich,,,:) ...hehe, no tak..za dużo to tu nas nie ma :)
Marysiu strumyczek wspaniały, dość płytki ale urokliwy :) Kolega Rafał dziękuje za gratulacje i pozdrawia towarzystwo tu całe :) Ja w wolnej chwili zaglądam nad rzekę, nic wody nie przyszło, stan niski ...trzeba uważać coby sobie nogi nie złamać, a nie jeżeli się utopić :) Połowiłem parę sztuk szczupaka, raczej nie godne fotografowania :) Pozdrawiam wszystkich :)
Dobry :) Zbynio daj spokój z tymi emigrantami... Takie jest ciśnienie w mediach, wszędzie, że aż głowa boli... Ja tam jestem, żeby pomagać i sam chętnie przygarnę jakąś emigrantkę... :)))) Czesio i Jacek pewno na rybach ;)))
Hehe, Zbynio, ja też podziękuję za tych z innego , że tak powiem świata, tu potrzeba nas, tych starych dobrych znajomych, "" Stara Ekipa Z Skryjówki Czzesia "":) A i Jacy coś nie słychać, chociaż by podpowiedział i przekazał co z Mirem57 się dzieje ?
Panowie cywilizacja europejska wali się na łeb a Wam cycki w głowie !!!??? ;P
Zbychu gratki za sumisko :) Na Wiśle brały takie na "szpanę* "
Przeje...e ludzie spadłem do rangi weekendowego wędkarza i nadal lecę w dół .... No cóż teraz są inne priorytety :))
Pozdrowionka dla Wszystkich :))
*Szpana to takie określenie długości, kiedy szeroko rozstawiasz kciuk i
palec wskazujący. Na przykład coś jest długie "na cztery szpany" -
przystawiasz kciuk do początku przedmiotu, rozstawiasz palec wskazujący,
następnie kciuk do palca wskazującego i robisz "kroczki" licząc
"szpany". W przypadku ruchu ulicznego stwierdzenie: "jadom na szpana"
oznacza bardzo blisko siebie.
Powitać powitać :) Wykorzystałem sobie jeszcze te ostatnie dni lata, na połów nocny, no i puki jeszcze te nocki w miarę, później to już kożuch na plecy i tylko na miętusa można zajrzeć :) ..bo jak to powiadają .. "Z biegiem lat coraz rzadziej spoglądamy w niebo, a coraz już częściej na dłonie " :)Weekend udany na rybaczce, połowiłem parę sztuk suma, co prawda nie rekordowe okazy ale ucieszyły oko :) Hehe ..:) Blue,, trzymałem jedną wędkę na zestawik 00- nic, i na białego ale, już widzę co do Twoich połowów to mam marne szanse :) Hihi a, gdy babka piekła babkę,to dziadek miał na nią chrapkę:) .....Czesio tam sobie dobrze radzi :))))))))
Czołem Panowie :) Dziadek radzi sobie świetnie ze wszystkim , a zwłaszcza , że obsługuje tylko górny odcinek przewodu pokarmowego ;P I to samymi smakołykami mmmmmmmmmniam mniam mniammmmmmmm....
No i proszę, tak jak wspomniałem dziadzia sobie dobrze radzi hihihii Pozdrowionka dla Czesia i całej rodzinki :))))) Zbyszko byleś ostatnio na rybaczce ?..jakie wyniki ? ..grzybki pewno teraz ino trzeba by było zbierać :) .....ehhhh, gdyby nie te już chłodne noce to bym jeszcze raz spróbował na suma się zasadzić, bo dzięki dobrym radą i podpowiedzią kolegi Ernesta ostatnio miałem efekty zadowalające :) Pozdrowionka dla wszystkich :)
Dobry wieczór :). Zbyszko pozwól, że nie skomentuje, bo będzie co sprzątać, ale widać że nauka nie poszła w las :). Gratki :). Czesio jak Ty karmisz to ja już się domyślam...;))) pozdrowionka :)
Jeszcze jutro i .....weekend :) ...rano u mnie przymrozek był, więc już nic więcej nie pozostało mi jak sprzęt przygotować tylko na żywca na szczupaka i gumeczki na okonia :)))
Zbynio, szkiełka widzę napełnione, trza więc skorzystać i umoczyć jęzora :)))
Zdrówka życzę wszystkim i kto chętny, aaaa nie namawiam ------..no to siup :)
...O, i już jest fajnie :) ino jeszcze na jedną jak to powiadają nóżkę, bo rano do pracy :) Siema Sławku, oprócz tego czarnuszka połowiłeś jeszcze coś z dużych okazów ? mnie ino takie jak widzisz krótkie, nocki już takie zimne, że można liczyć ino na miętusa.
..jasny gwint, toś to żeś Zbynio teraz wymiótł hihihi, noooo, dziękujemy za zakąskę, ja to miałem zbiory żeeeee hehe:) jednak zdecydowałem się bardziej dalej na rybaczkę :)
...O, i już jest fajnie :) ino jeszcze na jedną jak to powiadają nóżkę, bo rano do pracy :) Siema Sławku, oprócz tego czarnuszka połowiłeś jeszcze coś z dużych okazów ? mnie ino takie jak widzisz krótkie, nocki już takie zimne, że można liczyć ino na miętusa.
Ogólnie nie miałem czasu na dłuższe posiedzenia , ale ostatniej niedzieli popływałem z kumplem po Wiśle co dało u kumpla szczupłego 88cm , Ja znowu jakośik nie mogłem przyciąć i spitoliłem z dziesięć brań , z tego dwie gumy do wyrzuceniqa
Witam wszystkich zaginionych w akcji , zapewne tak tu cichutko bo wszyscy na rybkach . Ja wreszcie też pojechałam w sobotę , jeżeli chodzi o wyniki to mizerne dwie płotki i dwa okonki , ale i tak emocji było dużo ,ja przeważnie łowie na spławik , ale tym razem postanowiłam porzucać spinem żeby nabrać wprawy i po którymś tam rzucie poczułam potężne uderzenie mało co wędki z ręki nie wypuściłam , ale że spinem dopiero się uczę to zbyt słabo zacięłam i tylko mogłam podziwiać jak mi się spiął boleń , piękna sztuka . Szkoda że nie mam trzech rąk zrobiłabym mu zdjęcie , a tak mogę tylko pokazać jaka była pogoda . Pozdrawiam
Dobry :) Ja wcoraj polowilem, ale bez reweacji. Pogoda była rwelacyjna :). Zawzięcie siedziałem od rana do weczora i same patelniaki :)))) ta była pierwsza największa :) karp leszcz już na głębokiej wodzie...
Marysiu, no to trzeba raz jeszcze na niego zapolować :) ..widoczek wspaniały, ahhhh bym sobie tam tez błystką porzucał :)) Zbyszko, Graty Wielkie, najważniejsze, że przechytrzyłeś zdobycz i wyłowiłeś :) :))) Teraz to widzę, że i na rybki i na grzybki można, ino aby czas złapać, bo człek goni za pieniądzem i tylko przed zimą w weekend poświecić się teraz może.
Zbynio,..drewutnia pewno już zamknięta na Pławkach? pewno nam już pozostało na lód nie długo wejść ...hehe wtedy i Czesia ze s kryjówki może i wyciągniemy :)))))))))) A u mnie oto taki okaz hehe :)
Dobry wieczorek Wszystkim :) DAWNO DAWNO TEMU ...to biegusiem z roboty leciałem żeby zdążyć poczytać foruma przed "miotłą" moderatora ..hehe ale to bardzo dawne czasy . Teraz wystarczy raz w tygodniu poczytać ,żeby byc na "bieżąco" ...ale czasu też gdzieś mniej :( A poza tym jest super:) Pozdrowionka dla Wszystkich :)
Atak stanął to obrony nie mamy. 8-1 tyż piknie :)
Dziękuje za wspólne kibicowanie. Może na Euro 2016 w realu pokibicujemy ? :)
Dzień dobry :). Również dziękuję. Pierwszy i ostatni raz byłem na mistrzostwach świata Italia 90. Zbynio jeśli o mnie chodzi to nie ma sprawy, jak tylko czas pozwoli. Bardzo chętnie.....
Dobry z samego rana :). Zbynio mowę Ci odięło?;)))) ja już szukam miejsca, gdzie by można kibicować i kija pomoczyć ;).
Powitać wszystkich cieplutko .Jakaś nerwowa atmosferka się wytworzyła , ostatnio na rybkach nie byłam , kwiatuszków nie posiadam , ale za to wstawię kaczuszki hi hi
Dobry z samego rana :). Kaczuszki są milusie zwłaszcza te malutkie :).
Witam , Marysiu jak się szykować na imprezkę , jutro do pracy trzeba iść to znaczy akurat moja osoba , jutro po pracy mam zamiar połazić ze spinem , co to będzie zobaczymy .Zbynio jak dla mnie kaczuszka to tylko w takiej postaci mniam
Witajcie :). Poniedziałek powinien być dla chętnych! :). Ja miałem pracowity weekend i cały tydzień taki się zapowiada...:(
Sławek ja kaczkę najlepiej lubię w czarninie :) mnnniiiiaaammmm:)))
W następnym tygodniu jeszcze raz usiądę na karpia :). Na trzy kije postawie ;)))).
później już tylko drapieżnik...
Powitać :)
Aaa sobie znowu byłem nad Odrą, i to nie bez przyczyny, tym razem bardziej rekreacyjnie i integracyjne :) - Mieliśmy tam gościa, który nas uraczył swoją obecnością... kol.Ernesta. Zasiadka jak zwykle przebiegła na wesoło, z podtekstami żartobliwymi i opowieściami co się kiedyś i na co łowiło :) Połowiłem dość dużo okoni, a to dzięki przynęcie sztucznej kol. Irasa. Mojemu koledze Rafałowi udało złowić leszcza 62cm. no no..ino pozazdrościć. Miejscówka urokliwa, ciepło i bezwietrznie i wszystko co dobre szybko się kończy, czas już troszkę pochodzić do pracy.
Ps. Zbyszko, tak jak mówiłeś, jak kol. Ernest obiecał to i słowa dotrzymał :) a i z odróżnieniem nas bliźniaków, teraz już nie będzie kłopotu :)
Piotrek, dawaj nad wodę, i spójrz jakie wędziska Zbyszko zakupił :))
...mam pozwolenie na kopiowanie i powielanie foty leszcza 62cm. :)))))))
Witam,pokazał Wam jak suma złowić?????:)
Ernest spoko koleś , Kowal ponoć to samo całe szczeście że nie było tego erotomana Zpinia33 bo widać , że chłopu z braku dziury zwieracze puszczają ;-))))))))))))))))) i pewnie za długo by nad woda nie posiedział tylko latał po okolicy za "potrzebą" ;-)))))))))))
Pozdrole Zbukole
Zbynio też jestem za zupą , a teraz już o rybach , w sobotę wypad ze spinem na cztery godziny niestety porażka , tylko trzy brania i to niewykorzystane , w niedzielę wypad z samego rana do godziny dwunastej , pierwsze branie i obcinka , zakładam stalkę macham godzinę i bez brania , idę dalej , mam jeszcze jedno pobicie ale bez efektu , później wyjście ładnego szczupłego pod samymi nogami , ładne odprowadzenie gumy i tak widziałem szczupłego , podniecony szczupłym jadę w to miejsce po południu trzy godziny machania i bez brania zrezygnowany jadę do domu , może następnym razem będzie można się pochwalić , za to znalazłem fajną miejscówkę sandaczową a w następne wolne spędzę tam trochę czasu , powodzenia i połamania
Witam,pokazał Wam jak suma złowić?????:)
Powitać Piotr, nie pokazał, dojechał za dnia, aleeee, przekazał parę rad co do połowu tej rybki i będziemy sprawdzać, może się i sprawdzi skutecznością :)
W następnym tygodniu jeszcze raz usiądę na karpia :). Na trzy kije postawie ;)))).
ZPinio33 będzie Kapry łowił na swoje kule ??? ;-))))))))))))))))))))))))
pozdrole
PS toć wstaw foto tych cud kulasów , co brać wędkrska popatrzy na wyroby mistrza sezonu 2015 ;-)))))))))))))))))
pozdrole Zbukole
Dobry wieczór :). Sławek ale kontakt z rybą był...:). Oczy nacieszyłeś ;). Ja już przygotowuję kulki truskawkowe. Truskawka to kiler na tą wodę.
Kowal, jak widać Ernest nie zawiódł. To jeden z najlepszych sumiarzy i wędkarzy jakich ziemia nosiła. Zazdroszcze takich kontaktow...
Zpinio33 te killery to z truskawek z ogródka?? jaki przypon stosujesz?? :)))))
A skad ta wiedza , ze tu na Odrze truskawa wymiata ? Znam tu duzo osob zasadzajacych sie na karpie i amury i stosujacych rozne wielkosci , kolory i smaki ..... a tu prosze kol. nie znajacy w ogole specyfiki lowiska wie o nim wszystko ....Gratuluje kolejnych oznakow doskonalosci - tym razem jasnowidztwa ! P.s. Przy okazji tak obszernej wiedzy to prosze rowniez doradzic co najlepsze bedzie na amura ( na co lowic i jak skomponowwac zestawy ) bo o ich obecnosci swiadcza tysiace klinow na wodzie wiec na pewno ich tu nie brakuje......
Ernest cosik mi się wydaje że Zpinio33 siada na kapra i miał na myśli ten swój żabiak który wysechł w te upały....
Wątek dotyczył przecież pobytu kol. forumowych na Odrze - a raczej czytam ze zrozumieniem teksty.....
cyt. ; " Dobry wieczór :). Sławek ale kontakt z rybą był...:). Oczy nacieszyłeś ;). Ja już przygotowuję kulki truskawkowe. Truskawka to kiler na tą wodę. Kowal, jak widać Ernest nie zawiódł. To jeden z najlepszych sumiarzy i wędkarzy jakich ziemia nosiła. Zazdroszcze takich kontaktow... "
swoją drogą może Kol. ma rację ? ! - bo to wielka niewiadoma co kol.zbynio miał w danej chwili na myśli - pewnie o też już tego nie wie ....
Pozdrole !
Witam, u mnie teraz 30+ w cieniu. Obmyślam plan na weekend, łowić, pić czy leżeć ? :))))))
Pozdrawiam wszystkich i gratuluje połowu koledze Rafałowi
Hej!! cichutko tu jakoś pozdrowionka . Na rybki narazie nie mogę się wybrać , ale będąc na spacerze zrobiłam zdjęcie strumykowi w którym pływał pstrąg , niestety był szybszy od mojego aparatu lub refleksu jak kto woli .
Witam wszystkich,,,:)
...hehe, no tak..za dużo to tu nas nie ma :)
Marysiu strumyczek wspaniały, dość płytki ale urokliwy :) Kolega Rafał dziękuje za gratulacje i pozdrawia towarzystwo tu całe :)
Ja w wolnej chwili zaglądam nad rzekę, nic wody nie przyszło, stan niski ...trzeba uważać coby sobie nogi nie złamać, a nie jeżeli się utopić :)
Połowiłem parę sztuk szczupaka, raczej nie godne fotografowania :) Pozdrawiam wszystkich :)
" Witam wszystkich,,,:)
...hehe, no tak..za dużo to tu nas nie ma :) "
Dlatego trzeba nam emigrantów, coby te luki załatać hehehe !Ps. Jacek, Czesio co tam u Was ?
Dobry :)
Zbynio daj spokój z tymi emigrantami... Takie jest ciśnienie w mediach, wszędzie, że aż głowa boli...
Ja tam jestem, żeby pomagać i sam chętnie przygarnę jakąś emigrantkę... :))))
Czesio i Jacek pewno na rybach ;)))
Powitać :)
Hehe, Zbynio, ja też podziękuję za tych z innego , że tak powiem świata, tu potrzeba nas, tych starych dobrych znajomych, "" Stara Ekipa Z Skryjówki Czzesia "":) A i Jacy coś nie słychać, chociaż by podpowiedział i przekazał co z Mirem57 się dzieje ?
Emigrantki toooo ..... się zastanawiam :)
Niedzielne DZIEEEEŃDOOOOBRYYYY ;)
Panowie cywilizacja europejska wali się na łeb a Wam cycki w głowie !!!??? ;P
Zbychu gratki za sumisko :) Na Wiśle brały takie na "szpanę* "
Przeje...e ludzie spadłem do rangi weekendowego wędkarza i nadal lecę w dół .... No cóż teraz są inne priorytety :))
Pozdrowionka dla Wszystkich :))
*Szpana to takie określenie długości, kiedy szeroko rozstawiasz kciuk i palec wskazujący. Na przykład coś jest długie "na cztery szpany" - przystawiasz kciuk do początku przedmiotu, rozstawiasz palec wskazujący, następnie kciuk do palca wskazującego i robisz "kroczki" licząc "szpany". W przypadku ruchu ulicznego stwierdzenie: "jadom na szpana" oznacza bardzo blisko siebie.
Dziadzia Czesio ? ;) Tu nie wrzuciłem fotki swojego rekordowego leszcza na tyczkę - uzupełniam :) 3775g 68 cm.
Powitać powitać :)
Wykorzystałem sobie jeszcze te ostatnie dni lata, na połów nocny, no i puki jeszcze te nocki w miarę, później to już kożuch na plecy i tylko na miętusa można zajrzeć :) ..bo jak to powiadają .. "Z biegiem lat coraz rzadziej spoglądamy w niebo, a coraz już częściej na dłonie " :)Weekend udany na rybaczce, połowiłem parę sztuk suma, co prawda nie rekordowe okazy ale ucieszyły oko :)
Hehe ..:) Blue,, trzymałem jedną wędkę na zestawik 00- nic, i na białego ale, już widzę co do Twoich połowów to mam marne szanse :) Hihi a, gdy babka piekła babkę,to dziadek miał na nią chrapkę:) .....Czesio tam sobie dobrze radzi :))))))))
Dobry z samego rana :). Ciekawe jak tam dziadek radzi sobie z przebieraniem ....:))))
https://www.facebook.com/399244723596162/videos/421623614691606/
(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, "script", "facebook-jssdk"));
La paternidad en su mejor momento...Dale me gusta >> El yankee Yonqui
Posted by El yankee Yonqui on 13 sierpnia 2015Czołem Panowie :)
Dziadek radzi sobie świetnie ze wszystkim , a zwłaszcza , że obsługuje tylko górny odcinek przewodu pokarmowego ;P
I to samymi smakołykami mmmmmmmmmniam mniam mniammmmmmmm....
..Powitać :)
No i proszę, tak jak wspomniałem dziadzia sobie dobrze radzi hihihii Pozdrowionka dla Czesia i całej rodzinki :)))))
Zbyszko byleś ostatnio na rybaczce ?..jakie wyniki ? ..grzybki pewno teraz ino trzeba by było zbierać :)
.....ehhhh, gdyby nie te już chłodne noce to bym jeszcze raz spróbował na suma się zasadzić, bo dzięki dobrym radą i podpowiedzią kolegi Ernesta ostatnio miałem efekty zadowalające :)
Pozdrowionka dla wszystkich :)
Dobry wieczór :). Zbyszko pozwól, że nie skomentuje, bo będzie co sprzątać, ale widać że nauka nie poszła w las :). Gratki :).
Czesio jak Ty karmisz to ja już się domyślam...;))) pozdrowionka :)
Hejka, hejka :)
Jeszcze jutro i .....weekend :) ...rano u mnie przymrozek był, więc już nic więcej nie pozostało mi jak sprzęt przygotować tylko na żywca na szczupaka i gumeczki na okonia :)))
Zbynio, szkiełka widzę napełnione, trza więc skorzystać i umoczyć jęzora :)))
Zdrówka życzę wszystkim i kto chętny, aaaa nie namawiam ------..no to siup :)
Witam wszystkich , Ja się dołączę do małej popijawki , no to siup w spragniony dziób polałem trochę więcej , bo tak samotnie nie wypada
...O, i już jest fajnie :) ino jeszcze na jedną jak to powiadają nóżkę, bo rano do pracy :)
Siema Sławku, oprócz tego czarnuszka połowiłeś jeszcze coś z dużych okazów ? mnie ino takie jak widzisz krótkie, nocki już takie zimne, że można liczyć ino na miętusa.
Dobrrry! Można ze swojską zagryzką sie dołaczyć ? No to Zdrówko!
..jasny gwint, toś to żeś Zbynio teraz wymiótł hihihi, noooo, dziękujemy za zakąskę, ja to miałem zbiory żeeeee hehe:)
jednak zdecydowałem się bardziej dalej na rybaczkę :)
Dobrrry! Można ze swojską zagryzką sie dołaczyć ? No to Zdrówko!
Tylko pozazdrościć , kurka u mnie nie ma nic , troszkę się pokazało i znowu sucho , może jeszcze coś będzie , nadzieja umiera ostatnia
...O, i już jest fajnie :) ino jeszcze na jedną jak to powiadają nóżkę, bo rano do pracy :)
Siema Sławku, oprócz tego czarnuszka połowiłeś jeszcze coś z dużych okazów ? mnie ino takie jak widzisz krótkie, nocki już takie zimne, że można liczyć ino na miętusa.
Ogólnie nie miałem czasu na dłuższe posiedzenia , ale ostatniej niedzieli popływałem z kumplem po Wiśle co dało u kumpla szczupłego 88cm , Ja znowu jakośik nie mogłem przyciąć i spitoliłem z dziesięć brań , z tego dwie gumy do wyrzuceniqa
Witam serdecznie i cieplutko pozdrawiam . Na ryby chwilowo brak czasu , grzybów brak bo za sucho , narazie robię zdjęcia co ciekawszym widoczkom .
Witam wszystkich zaginionych w akcji , zapewne tak tu cichutko bo wszyscy na rybkach . Ja wreszcie też pojechałam w sobotę , jeżeli chodzi o wyniki to mizerne dwie płotki i dwa okonki , ale i tak emocji było dużo ,ja przeważnie łowie na spławik , ale tym razem postanowiłam porzucać spinem żeby nabrać wprawy i po którymś tam rzucie poczułam potężne uderzenie mało co wędki z ręki nie wypuściłam , ale że spinem dopiero się uczę to zbyt słabo zacięłam i tylko mogłam podziwiać jak mi się spiął boleń , piękna sztuka . Szkoda że nie mam trzech rąk zrobiłabym mu zdjęcie , a tak mogę tylko pokazać jaka była pogoda . Pozdrawiam
Dobry :) Ja wcoraj polowilem, ale bez reweacji. Pogoda była rwelacyjna :). Zawzięcie siedziałem od rana do weczora i same patelniaki :))))
ta była pierwsza największa :) karp leszcz już na głębokiej wodzie...
Zbyniu33 gratulacje przynajmniej jest się czym pochwalić .Pozdrawiam
Powitać powitać :)
Marysiu, no to trzeba raz jeszcze na niego zapolować :) ..widoczek wspaniały, ahhhh bym sobie tam tez błystką porzucał :))
Zbyszko, Graty Wielkie, najważniejsze, że przechytrzyłeś zdobycz i wyłowiłeś :) :)))
Teraz to widzę, że i na rybki i na grzybki można, ino aby czas złapać, bo człek goni za pieniądzem i tylko przed zimą w weekend poświecić się teraz może.
Zbynio,..drewutnia pewno już zamknięta na Pławkach? pewno nam już pozostało na lód nie długo wejść ...hehe wtedy i Czesia ze s kryjówki może i wyciągniemy :))))))))))
A u mnie oto taki okaz hehe :)
Dobry z samego rana :). Dzięki za graty i wzajemnie :). Widzę, że sezon okrutnikowy się zaczyna;))). Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Witam. Niema to jak poczytać sobie nasze forum z rana, dobry humor na cały dzień zapewniony:) Pozdrówka!
Dobry wieczorek Wszystkim :) DAWNO DAWNO TEMU ...to biegusiem z roboty leciałem żeby zdążyć poczytać foruma przed "miotłą" moderatora ..hehe ale to bardzo dawne czasy . Teraz wystarczy raz w tygodniu poczytać ,żeby byc na "bieżąco" ...ale czasu też gdzieś mniej :( A poza tym jest super:) Pozdrowionka dla Wszystkich :)