Edzia! Ty łowisz z pod lodu, prawda? I też masz taką SUPER malutką wędeczkę, z maleńkim kołowrtokiem??? Ależ mi się to spodobało !!!!
Mija większa mi na lód nie jest potrzebna , ważne aby spełniała swoją funkcje , a to robi bez zarzutu , miło mi ,że ci się podoba .A ty z pod lodu łowisz?
Ja łowię dopiero pierwszy sezon :) Kartę wędkarską mam od lipca b.r. więc sama rozumiesz, że nie łowię ale okropnie spodobał mi się sprzęt do tego przeznaczony. Obawiam się jedynie zimna i domyślam się, że to nie lada wydatek w pierwszym roku - choćby same ciuchy, które nadawałyby się do siedzenia w mróz...
Wracając dziś z pracy wpadłam na genialny pomysł. Kiedy dotarabaniłam się w końcu do Legionowa (autobusem komunikacji miejskiej bo auta nadal nie kupiłam) wyskoczyłam z autobusu i postanowiłam sobie postrzelać... W pobliskim supermarkecie upolowałam kaczkę, kilka jabłek i właśnie z kuchni zalatuje wspaniała woń pieczonej kaczki nadziewanej jabłkami... I to nic, że zjemy ją dopiero za jakieś pół godziny... Nie ważne nawet to, że znowu pójdzie w biodra...
Sam zapach powoduje, że ślinka mi po brodzie cieknie ;)
Tak podstawa to ciepłe ubranie , sprzęt no zdrowy rozsądek , a reszta to się da ! a tak poza tym to nie ma lepszego łowienia jak z pod lodu , życzę powodzenia , w razie jakichś pytań chętnie odpowiem w miarę możliwości.:)))))
Grzesiu wyglądasz jak byś w jakimś bunkrze był tylko to tyskie do otoczenia nie pasuje , nie żebym wrogiem alkoholu była!!!Ale już to zdjęcie u ciebie wcześniej widziałam , pozdrawiam.
Ja łowię dopiero pierwszy sezon :) Kartę wędkarską mam od lipca b.r. więc sama rozumiesz, że nie łowię ale okropnie spodobał mi się sprzęt do tego przeznaczony. Obawiam się jedynie zimna i domyślam się, że to nie lada wydatek w pierwszym roku - choćby same ciuchy, które nadawałyby się do siedzenia w mróz...
fakt cieple ciuchy to podstawa ale jak zaczyna dobrze ryba brac to i o zimnie zapomnisz ,no i musze przyznac ze lowienie na lodzie jest jak narkotyk juz sie lodu doczekac nie moge od dwuch miesiecy
|Cześć wszystkim ,u mnie wszyscy niewyspani.....Poranek piekny ,najlepiej mieć wolne i witać go nad wodą....Super...
Cześć Darek i Wszystkim. Znowu rozbudziłeś moje zmysły tym porankiem. Ale trzeba będzie poczekać do kwietnia , maja. Niekiedy weekend zaczynam już w piątek po pracy, nawet o godz. 20. po to by w sobote rano wstać razem ze słoneczkiem na łonie natury. Gołą stopą pochodzić po lekko zroszonej trawce z kubkiem kawy w dłoni i cygaretą. Spokojnie wymieszać zanęte, zejść nad wode, połowić do godz. 10. i wrócić na gotowe śniadanko. A wieczorkiem powtórzyć poranny scenariusz, tylko z piwkiem i cygaretą. I tak dwa pełne dni. Błoooogość !
Cześć Zbyszek od tej chwili odpowiadasz za stan moich myśli, które mówią mi tylko jedno: - JEDŹ NA RYBY, JEDŹ NA RYBY, JEDŹ NA RYBY, JEDŹ NA RYBY... Jadę w sobotę. Będzie to raczej ostatnia zasiadka w tym roku. Janusz JKarp
Panowie, każdy z nas ma jakąś ulubioną pore roku na wędkowanie. Jak wcześniej pisałem, uwielbiam luksusik, ciepło i zimne piwko. Ale zazdroszcze Wam troszeczke że łowicie cały rok.
Może kiedyś skusze sie na lód, ale z kimś doświadczonym. Darek blisko mieszka to może mnie zabierze :)) i udostępni sprzętu, bo takowego nie posiadam.
Mirek, nie przeeeeeeestane bo już tęsknie za latem !
Panowie, każdy z nas ma jakąś ulubioną pore roku na wędkowanie. Jak wcześniej pisałem, uwielbiam luksusik, ciepło i zimne piwko. Ale zazdroszcze Wam troszeczke że łowicie cały rok.
Może kiedyś skusze sie na lód, ale z kimś doświadczonym. Darek blisko mieszka to może mnie zabierze :)) i udostępni sprzętu, bo takowego nie posiadam.
Mirek, nie przeeeeeeestane bo już tęsknie za latem !
No ze sprzętu na łowienie podlodowe to posiadam jedną wędke ha ha,dwa pudełka z mormyszkami ,jedną skrzynie do siedzenia i coś do robienia dziur + z kumplem bierzemy świder ,bo ułatwia życie jak tych dziur trzeba zrobić kilkanaście. Możemy połowić na jedną wędke ,najwyżej jak będzie branie ,ja zatne, a Ty za żyłke będziesz ciągnoł.Na siedzeniu też damy rade ,posune sie troche to jakoś sie wciśniesz--mniejsza z tym że będziemy wyglądać jak tych dwóch z bajki sąsiedzi.....Chyba że ważysz dobre 100 kilo ,to siąde metr dalej na kiblu od zanęty.
Cześć
To Jolana czy Musima?
Janusz JKarp
Aby nie było tak drętwo to może powrócimy do młodych lat ? Jakieś 70 lat temu, Zbynio muzykant. Tylko miłe komentarze prosze :))))
Kto następny ?
Zbyniu witaj , ale bujna fryzura z ta gitarą komponiuje się wyśmienicie :)))))wtam wszystkich z wieczorka :) Zbyniu piękna fryzurka :)
Zbyniek - fryzurkę masz , jak Drupi - tylko zapodaj " Sereno e " i mamy bal !!! :)))))
to już chyba było po paru głębszych...:)
młode lata... jakieś 70 lat temu ...
Przykro mi ale nie mam nic do wspominania z tego okresu ;) Wtedy nawet jeszcze pomysłem na człowieka nie byłam ;)))
ale mam jedno sprzed jakiś 28 lat :) z naszym pierwszym autem (Sarenką ;) )
Taki fryz trza było mieć bo Smokie były modne i to sie mn grywało i Drupiego kilka kawałków sie zna :)
Mija grzeczna dziewczynka :):)
Jeszcze mam w zanadrzu pore fotek ale czekam na innych.
Janusz, już nie pamiętam co to za gitara na końcu miała .....2
Cholera , a mi kombajn ze skanerem zdechł !!!!!! Ale poszperam i może wstawię co bardziej aktualnego - mogę ??????????????????
Wrzucaj :))) Ja lubię oglądać....
Edzia! Ty łowisz z pod lodu, prawda? I też masz taką SUPER malutką wędeczkę, z maleńkim kołowrtokiem??? Ależ mi się to spodobało !!!!
Witam Wszystkich:)
Zgadnijcie który to ja jestem ,,,:))) Tato + jest w środku z boku brat +
To były czasy :)) Jeździło się na panienki takim motorem:)))
Odprawa przed nocnymi zawodami w zeszłym roku .
Odprawa pełną gębą ;)) Tyskie gotowe ...
Marek ... ja niewiele widzę na tych fotkach :( same szare, mniej i bardziej szare plamki... więc Ty to te plamki po lewej ;)
Wrzucaj :))) Ja lubię oglądać....
Edzia! Ty łowisz z pod lodu, prawda? I też masz taką SUPER malutką wędeczkę, z maleńkim kołowrtokiem??? Ależ mi się to spodobało !!!!
Mija większa mi na lód nie jest potrzebna , ważne aby spełniała swoją funkcje , a to robi bez zarzutu , miło mi ,że ci się podoba .A ty z pod lodu łowisz?Ja łowię dopiero pierwszy sezon :) Kartę wędkarską mam od lipca b.r. więc sama rozumiesz, że nie łowię ale okropnie spodobał mi się sprzęt do tego przeznaczony. Obawiam się jedynie zimna i domyślam się, że to nie lada wydatek w pierwszym roku - choćby same ciuchy, które nadawałyby się do siedzenia w mróz...
Marku ciężko powiedzieć ,ale strzelam ten z prawej to ty?
a propos strzelania...
Wracając dziś z pracy wpadłam na genialny pomysł. Kiedy dotarabaniłam się w końcu do Legionowa (autobusem komunikacji miejskiej bo auta nadal nie kupiłam) wyskoczyłam z autobusu i postanowiłam sobie postrzelać...
W pobliskim supermarkecie upolowałam kaczkę, kilka jabłek i właśnie z kuchni zalatuje wspaniała woń pieczonej kaczki nadziewanej jabłkami...
I to nic, że zjemy ją dopiero za jakieś pół godziny... Nie ważne nawet to, że znowu pójdzie w biodra...
Sam zapach powoduje, że ślinka mi po brodzie cieknie ;)
Tak podstawa to ciepłe ubranie , sprzęt no zdrowy rozsądek , a reszta to się da ! a tak poza tym to nie ma lepszego łowienia jak z pod lodu , życzę powodzenia , w razie jakichś pytań chętnie odpowiem w miarę możliwości.:)))))
Jeśli tylko uda mi się męża namówić, bo już mi zakrzyknął żebym wybiła to sobie z głowy!!! :)))))
Grzesiu wyglądasz jak byś w jakimś bunkrze był tylko to tyskie do otoczenia nie pasuje , nie żebym wrogiem alkoholu była!!!Ale już to zdjęcie u ciebie wcześniej widziałam , pozdrawiam.
Zgadywać dalej:)))
Pod lodem to ja dopiero otwieram wielkie wędkowanie..:))))
Marek.. Skoro ani z lewej (jak ja obstawiałam) ani z prawej (jak obstawiła Edyta) to pewnie jesteś w brzuchu Mamy, która zrobiła to zdjecie ;)
To były czasy :)) Jeździło się na panienki takim motorem:)))
Marek miałeś zdjęcia wstawić a nie znaczki pocztowe :)
1996r. Wtedy już osiem lat posiadałem karte węd.
Wtedy sie ryby łowiło. Rybeńki też nie żle brały :)))
Ja łowię dopiero pierwszy sezon :) Kartę wędkarską mam od lipca b.r. więc sama rozumiesz, że nie łowię ale okropnie spodobał mi się sprzęt do tego przeznaczony. Obawiam się jedynie zimna i domyślam się, że to nie lada wydatek w pierwszym roku - choćby same ciuchy, które nadawałyby się do siedzenia w mróz...
fakt cieple ciuchy to podstawa ale jak zaczyna dobrze ryba brac to i o zimnie zapomnisz ,no i musze przyznac ze lowienie na lodzie jest jak narkotyk juz sie lodu doczekac nie moge od dwuch miesiecy
Zbyniu nic dziwnego ;) Takie auto ...
Jutro się dowiem, który w tych plamkach to Marek i na co tak naprawdę leciały te rybeńki ;) A teraz mówię wszystkim - dobranoc :)
Zbyniu nic dziwnego ;) Takie auto ...
hahahahahahaha! Kolor dziewczyno, kolor !!!
Witam . U mnie w stolicy siedem na plusie i słońce powoli rozgania mgiełkę .
cześc wszystkim cześć Jędrek podkarpacie na plusie słonko miłego dnia :)
witam u mnie w centrum dowodzenia wszechswiatem czyste niebo i slonecznie
Cześć
Jak zwykle ostatnio mgła.
Czy ja w Londynie mieszkam?
Janusz JKarp
Witam .............
a u mnie słoneczko pełną gębą , na razie +8
|Cześć wszystkim ,u mnie wszyscy niewyspani.....Poranek piekny ,najlepiej mieć wolne i witać go nad wodą....Super...
Cześć
Jak zwykle ostatnio mgła.
Czy ja w Londynie mieszkam?
Janusz JKarp
Powitać :)
U mnie była wieczorem ale ją przegnałem w twoją strone i teraz mam słoneczko za oknem :)
|Cześć wszystkim ,u mnie wszyscy niewyspani.....Poranek piekny ,najlepiej mieć wolne i witać go nad wodą....Super...
najblizsza okazia niedzielny poranek na swierkolu
|Cześć wszystkim ,u mnie wszyscy niewyspani.....Poranek piekny ,najlepiej mieć wolne i witać go nad wodą....Super...
Cześć Darek i Wszystkim. Znowu rozbudziłeś moje zmysły tym porankiem. Ale trzeba będzie poczekać do kwietnia , maja. Niekiedy weekend zaczynam już w piątek po pracy, nawet o godz. 20. po to by w sobote rano wstać razem ze słoneczkiem na łonie natury. Gołą stopą pochodzić po lekko zroszonej trawce z kubkiem kawy w dłoni i cygaretą. Spokojnie wymieszać zanęte, zejść nad wode, połowić do godz. 10. i wrócić na gotowe śniadanko. A wieczorkiem powtórzyć poranny scenariusz, tylko z piwkiem i cygaretą. I tak dwa pełne dni. Błoooogość !
Zbynio.........przestaaaaaaaaaaaaaaaań. :)))))
Cześć
Zbyszek od tej chwili odpowiadasz za stan moich myśli, które mówią mi tylko jedno:
- JEDŹ NA RYBY, JEDŹ NA RYBY, JEDŹ NA RYBY, JEDŹ NA RYBY...
Jadę w sobotę. Będzie to raczej ostatnia zasiadka w tym roku.
Janusz JKarp
Panowie, każdy z nas ma jakąś ulubioną pore roku na wędkowanie. Jak wcześniej pisałem, uwielbiam luksusik, ciepło i zimne piwko. Ale zazdroszcze Wam troszeczke że łowicie cały rok.
Może kiedyś skusze sie na lód, ale z kimś doświadczonym. Darek blisko mieszka to może mnie zabierze :)) i udostępni sprzętu, bo takowego nie posiadam.
Mirek, nie przeeeeeeestane bo już tęsknie za latem !
Panowie, każdy z nas ma jakąś ulubioną pore roku na wędkowanie. Jak wcześniej pisałem, uwielbiam luksusik, ciepło i zimne piwko. Ale zazdroszcze Wam troszeczke że łowicie cały rok.
Może kiedyś skusze sie na lód, ale z kimś doświadczonym. Darek blisko mieszka to może mnie zabierze :)) i udostępni sprzętu, bo takowego nie posiadam.
Mirek, nie przeeeeeeestane bo już tęsknie za latem !
No ze sprzętu na łowienie podlodowe to posiadam jedną wędke ha ha,dwa pudełka z mormyszkami ,jedną skrzynie do siedzenia i coś do robienia dziur + z kumplem bierzemy świder ,bo ułatwia życie jak tych dziur trzeba zrobić kilkanaście. Możemy połowić na jedną wędke ,najwyżej jak będzie branie ,ja zatne, a Ty za żyłke będziesz ciągnoł.Na siedzeniu też damy rade ,posune sie troche to jakoś sie wciśniesz--mniejsza z tym że będziemy wyglądać jak tych dwóch z bajki sąsiedzi.....Chyba że ważysz dobre 100 kilo ,to siąde metr dalej na kiblu od zanęty.
Dobry witam wszystkich :))
A można w jednej dziurze na dwa kije, czy nie ? Bo kumpel nie wędkuje ale mówi że można.
A można w jednej dziurze na dwa kije, czy nie ? Bo kumpel nie wędkuje ale mówi że można.
Można, ale ja sobie nie wyobrażam tego ? wyobraż sobie pierwsze lepsze branie i ta matla z żyłkami hehehehehehe
A można w jednej dziurze na dwa kije, czy nie ? Bo kumpel nie wędkuje ale mówi że można.
Jak się zmieszczą :) ?
Świntuch ten mój kolega, co innego miał na myśli :(
Świntuch ten mój kolega, co innego miał na myśli :(
Eeeeeeee tam. Zdrowo, trzeźwo myślący chłop :) Mija by Ci to szybko wytłumaczyła :)
No nie wiem, Ona świeżutka wędkareczka i jeszcze z lodem nie miała okazji :)
sie zmierzyć.
.