No i niestety znów mnie coś do góry nogami postawiło - wybaczcie, ale nie bardzo wiem jak to naprostować. CześćOtwórz fotkę " za pomocą " - podgląd faksów i obrazów Windows. Jak otworzysz masz na dole takie dwie zielone niby strzałki. Tym odwracasz fotkę jaka powinna być.JK
Dzieki za rady, ale przed każdym wklejeniem obracam te fotli do pionu i w kompie mam ok. a jak wrzucam na forum to się popiermanolą za przeproszeniem zawsze, chyba na przyszłość nie będe wykonywał foto w tej pozycji i tyle.
hi hi ,ale wszyscy weseli,,,..no i myślę że o to cały czas chodzi .Jacek a tak obrót troszke w prawo to ta rybka w pyszczek przynętę by wzięła hi hi he he ,pozdrawiam.
Zimno i wietrznie. Widzę, że sporo atrakcji przyspożyłem swoim z trudem pozyskanym dorszyskiem. Dzięki za wszelkie poprawki ale ja to bym wolał aby moder użył swoich poza przyziemnych możliwosci i deczko tego dorsza powiększył.
uu temacik ,,Witajcie ,, niebezpiecznie coś nisko ,dlatego pospamuje podtrzymać temat. dzisiaj środa -kaj tam wekend--ehhh, jade dzisiaj po robocie do wędkarskiego oczy nacieszyć i uzupełnic straty po ostatnim wypadzie.
Witam. Jutro wypad na pobliskie bajorko (ok.50 km) z zamiarem połowienia na drgającą. Zanęta pod lina i karasia - oj dawno tych rybek nie złowiłem, a karasia to nawet bardzo dawno. Co do małego zainteresowania na WITAJCIE, to Mirek zaproponował ciekawy temat i okazało się, że tu jest większość melomanów a nie wędkarzy.
Zibi, jak to mówią, muzyka łączy pokolenia. Dobry temat Mirka, ja też wtrąciłem kawałeczek mojej grającej duszy. Ten temat można jeszcze bardziej rozwinąć np. niezapomniane solówki, specyficzy wocal itp. Podoba mi sie jak ktoś coś pod tym napisze bo wrzucić cklipa to każdy potrafi hehe.
Dzisiaj odświeże nasze pogaduchy, tzn. za dużo stron sie wyświetla i zrobie nowe "Witajcie" aby było łatwiej wchodzić. Bo to już kilka tysięcy postów. Dobry pomysł ?
Masz rację Zbynio, Twoją muzyką też się "raczę", zresztą każdy tam dokłada kawałek siebie, swojej duszy i tego co w niej gra. Już pisałem, robię sobie z tych utworów KLIPOTEKĘ bo każdy jest super, każdy ma swój klimat związany z osobą wstawiającą a że wszystkim nam się podoba, to rzeczywiście MUZYKA ŁĄCZY. Co do pomysłów Zbynio, to świetnie, że masz, tylko może zostawmy sterowanie tym SAMEMU MIRKOWI, niech On decyduje, aby nie zrobił się galimatias. Póki co przez tydzień mamy muzykę filmową. W kwestii odchudzenia WITAJCIE masz absolutnie rację, nie będę sugerował odkąd, sam zdecyduj. Ale za 312 stron pogaduch bez kłótni: WIELKIE DZIĘKI TOBIE ZAŁOŻYCIELU.
P.S. Jestem pewien, że oba tematy będą równolegle szły ku uciesze nas wszystkich.
Dzień dobry:)) Dąbrowa G. .... a zdawać by się mogło,że dworzec PKP w Kielcach (z całym szacunkiem dla Kielc) +9*C i strasznie pi... wieje :) Miłego dzionka .
Witam wszystkich,tu Sieradz.Temp 12*C,wieje nad wodą że ho...ho..ho. To sobie dziś nie posiedzimy, nie wspomnę ze mnie, juz nawet z stamtąd wygoniło,zdążyłem zaobserwować jak szczupak się trze,a przecież tak wieje i to mu w cale nie przeszkadza? hm..pozdrawiam Zbysia,Henia,Grzesia,Czesia i kapitana hi hi pomimo silnego wiatru ,myślę ze pozdrowienia się nie rozwieją po polach.
Podczas deszczu trzeba wprowadzić romantyczną atmosferę:
Zbysio ,aż milo...to muza cofa mnie do lat gdzie przy boku ojca wędkowałem z bambusem w dłoni z gruntem na ukleje hi hi ....i to brały lepiej jak dziś he he ,to były czasy i lata młodzieńcze pełne właśnie Entuzjazmu jak Zbysio //zbynio5o// napisał ach,,,.To już nie wróci a szkoda.
oj tam oj tam...powolutku,powolutku, bo jak razem Grześ ze Zbysiem/@Zibi60/ prąd puszczą do Henia i Edytki to tam lepiej zaiskrzy hi hi ja u mnie.he he.
.. wcześniej pięknym linem 25/40cm karasiem (japoniec) kilkanaście lustrzeni..to było we wtorek,dzisiaj taki narybek po 3zeta za sztukę..:) kocham to jak widzę rybkę która pływa w stawie..:) Miałem chwilową przerwę teraz ..właśnie przeżyłem pierwszą burzę w tym roku :)) Walnęło błysło i leje...Fajnie tylko zimno..
Dzień dobry z samego rana :)) Dąbrowa G. ......... daruje sobie ...
Życzę Wszystkim miłego dnia:)) Już PIĄTEK :)))
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować
awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas
odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!!!
Przychodzi informatyk do sklepu i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę środki do czyszczenia portów wejścia/wyjścia.
- Że co?
- Tfu... pastę do zębów i papier toaletowy.
Był
sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost
miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same
wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy,
pozamieniał się na dyżury, nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży
odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał... godzinę... drugą
godzinę trzecią... wreszcie spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął
ogromną nadzianą na haczyk kupę.
Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi.
Był to miejscowy. Wędkarz z żalem powiedział:
- no patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku,
kombinowania, i co? KUPA...
Na to gościu:
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna
legenda. Otóż niech pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żył tu chłopak i
piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś
czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I proszę sobie wyobrazić, że
ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła! - Niesamowite
- odparł wędkarz
- Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie
okazało się, że chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się
o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i
wielkiej miłości również się utopił!
- To szokująca historia- powiedział wędkarz - ale co z tą
kupą
- A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.
No i niestety znów mnie coś do góry nogami postawiło - wybaczcie, ale nie bardzo wiem jak to naprostować.
CześćOtwórz fotkę " za pomocą " - podgląd faksów i obrazów Windows. Jak otworzysz masz na dole takie dwie zielone niby strzałki. Tym odwracasz fotkę jaka powinna być.JK
Jacku... nie przejmuj się już sobie monitor odwróciłam :) A rada Janusza w przyszłości się przyda.
Dzieki za rady, ale przed każdym wklejeniem obracam te fotli do pionu i w kompie mam ok. a jak wrzucam na forum to się popiermanolą za przeproszeniem zawsze, chyba na przyszłość nie będe wykonywał foto w tej pozycji i tyle.
Nie, to nie tak... dawaj fotki nadal, bo są bardzo fajne, a my sobie poradzimy z ich oglądaniem :)
A tak przy okazji, to chciałam zapytać.., tam gdzie łowiłeś to ryby jedzą inną częścią ciała ?
:)
Nie, to nie tak... dawaj fotki nadal, bo są bardzo fajne, a my sobie poradzimy z ich oglądaniem :)
A tak przy okazji, to chciałam zapytać.., tam gdzie łowiłeś to ryby jedzą inną częścią ciała ?
:)
Robaka każda rybka lubi ;-)))
Nie, to nie tak... dawaj fotki nadal, bo są bardzo fajne, a my sobie poradzimy z ich oglądaniem :)
A tak przy okazji, to chciałam zapytać.., tam gdzie łowiłeś to ryby jedzą inną częścią ciała ?
:)
No niestety tak jak na załaczonym obrazku -miały wszystko w du.......e.
Jacek - znowu na leżąco ?
Jacek - między minusem ( - ) a iksem ( X ) .
hi hi ,ale wszyscy weseli,,,..no i myślę że o to cały czas chodzi .Jacek a tak obrót troszke w prawo to ta rybka w pyszczek przynętę by wzięła hi hi he he ,pozdrawiam.
Fajne fotki, fajne miejsca, dużo emocji, podziwiam i pozdrawiam. :))
Ps. Blue, odwróć tego dorsza brzuchem :))
Witam z rana,
Zimno i wietrznie. Widzę, że sporo atrakcji przyspożyłem swoim z trudem pozyskanym dorszyskiem. Dzięki za wszelkie poprawki ale ja to bym wolał aby moder użył swoich poza przyziemnych możliwosci i deczko tego dorsza powiększył.
Pobudka Załogo, wszystkie ręce do żagli.
To że Kapitan zaspał - to jest do wytłumaczenia bo lubi rum wieczorem - nie znaczy że Załoga może pospać - rybki czekają.
Witam wszystkich prawie z rana :)
Cześć wszystkim...:) Jacku ale wytrzeszcz dostał ten nasz Bałtycki lampart...:)
Witam.
Kapitan o ósmej pobudkę robi, a ja o dziewiątej wróciłem z pstrągów. (tylko nie pytajcie - i jak?)
Witam.
Kapitan o ósmej pobudkę robi, a ja o dziewiątej wróciłem z pstrągów. (tylko nie pytajcie - i jak?)
CześćNo to już wiemy ;-)Wieje ale dość ciepło.Miłego popołudnia.JK
Cześć - jakie ciepło ??? Wieje tak , że głowę chce urwać !!!
Hejka ! Gadają że na Święta ma sypnąć :((( Może sie mylą ?
Hejka ! Gadają że na Święta ma sypnąć :((( Może sie mylą ?
........... może jakimś groszem w pracy - by się przydało.
Cześć i witam wszystkich ,w Sieradzu 10*C. Powitać powitać Zbysio,hi hi ale wczoraj mnie opaliło słonce wieczorem na psim poście...hi hi he he .
uu temacik ,,Witajcie ,, niebezpiecznie coś nisko ,dlatego pospamuje podtrzymać temat.
dzisiaj środa -kaj tam wekend--ehhh, jade dzisiaj po robocie do wędkarskiego oczy nacieszyć i uzupełnic straty po ostatnim wypadzie.
Witam Darku ,ja tu tez na chwilkę i umykam dalej do pracy.
Witam.
Jutro wypad na pobliskie bajorko (ok.50 km) z zamiarem połowienia na drgającą. Zanęta pod lina i karasia - oj dawno tych rybek nie złowiłem, a karasia to nawet bardzo dawno.
Co do małego zainteresowania na WITAJCIE, to Mirek zaproponował ciekawy temat i okazało się, że tu jest większość melomanów a nie wędkarzy.
Witam !
Zibi, jak to mówią, muzyka łączy pokolenia. Dobry temat Mirka, ja też wtrąciłem kawałeczek mojej grającej duszy. Ten temat można jeszcze bardziej rozwinąć np. niezapomniane solówki, specyficzy wocal itp. Podoba mi sie jak ktoś coś pod tym napisze bo wrzucić cklipa to każdy potrafi hehe.
Dzisiaj odświeże nasze pogaduchy, tzn. za dużo stron sie wyświetla i zrobie nowe "Witajcie" aby było łatwiej wchodzić. Bo to już kilka tysięcy postów. Dobry pomysł ?
Masz rację Zbynio, Twoją muzyką też się "raczę", zresztą każdy tam dokłada kawałek siebie, swojej duszy i tego co w niej gra. Już pisałem, robię sobie z tych utworów KLIPOTEKĘ bo każdy jest super, każdy ma swój klimat związany z osobą wstawiającą a że wszystkim nam się podoba, to rzeczywiście MUZYKA ŁĄCZY. Co do pomysłów Zbynio, to świetnie, że masz, tylko może zostawmy sterowanie tym SAMEMU MIRKOWI, niech On decyduje, aby nie zrobił się galimatias. Póki co przez tydzień mamy muzykę filmową.
W kwestii odchudzenia WITAJCIE masz absolutnie rację, nie będę sugerował odkąd, sam zdecyduj.
Ale za 312 stron pogaduch bez kłótni:
WIELKIE DZIĘKI TOBIE ZAŁOŻYCIELU.
P.S.
Jestem pewien, że oba tematy będą równolegle szły ku uciesze nas wszystkich.
Ahoj moi drodzy, Siostry i Bracia wędkarze.
Kto zostawił otwarte okno że taki przeciąg na zewnątrz?
Dedykacja dla wszystkich pięknych pań z naszego forum:
Przyłączam się do dedykacji Zibi"ego :))
No i widzisz Blu, zbyt dosłownie to wzięły...
Pobudka śpiochy, na razie delikatny ładunek energii na resztę dnia:
Miałem jechać na rybki, pogoda (wichura) nie pozwala, więc... muzyka łączy !
Dzień dobry:)) Dąbrowa G. .... a zdawać by się mogło,że dworzec PKP w Kielcach (z całym szacunkiem dla Kielc) +9*C i strasznie pi... wieje :) Miłego dzionka .
Cześć - Czesiulku , pocieszę cię - w pracy mi czapkę zwiało z łepetyny kilka razy - tak że nie jesteś odosobniony .
Witam wszystkich,tu Sieradz.Temp 12*C,wieje nad wodą że ho...ho..ho. To sobie dziś nie posiedzimy, nie wspomnę ze mnie, juz nawet z stamtąd wygoniło,zdążyłem zaobserwować jak szczupak się trze,a przecież tak wieje i to mu w cale nie przeszkadza? hm..pozdrawiam Zbysia,Henia,Grzesia,Czesia i kapitana hi hi pomimo silnego wiatru ,myślę ze pozdrowienia się nie rozwieją po polach.
Witajcie !
Jak zwykle pełen entuzjazmu Zbyszek :)) No właśnie, hmm... jak sie chce tym szczupakom w taki wicher ?
Cześć - natura Zbynio - jest ok. , właśnie się rozpadało , a deszcz potrzebny :))
Podczas deszczu trzeba wprowadzić romantyczną atmosferę:
Podczas deszczu trzeba wprowadzić romantyczną atmosferę:
Zbysio ,aż milo...to muza cofa mnie do lat gdzie przy boku ojca wędkowałem z bambusem w dłoni z gruntem na ukleje hi hi ....i to brały lepiej jak dziś he he ,to były czasy i lata młodzieńcze pełne właśnie Entuzjazmu jak Zbysio //zbynio5o// napisał ach,,,.To już nie wróci a szkoda.
Heniu ja montażysta okien ,ale postaram się wam gniazdko prądu naprawić abyście z Edytką na forum wróciliście..hi hi pozdrawiam i zapraszamy.
Zara , zara - od prądu to tu jestem ja !!!
A ja to nie ? Tym bardziej, że dla Edytki i Henia i jeszcze jedno - pojutrze tam będę.
Cześć Wszystkim..:))
No..duje dzisiaj i u mnie,deszcz też pada:) ale trzeba do rybiać łowiska..:)
A co to za rybki Marku ?
oj tam oj tam...powolutku,powolutku, bo jak razem Grześ ze Zbysiem/@Zibi60/ prąd puszczą do Henia i Edytki to tam lepiej zaiskrzy hi hi ja u mnie.he he.
Witam Jożina z bażin - znaczy ten tego , chciałem powiedzieć ( napisać ) Snajperka z bagien .
Właśnie - czym dorybialiście łowisko ?
.. wcześniej pięknym linem 25/40cm karasiem (japoniec) kilkanaście lustrzeni..to było we wtorek,dzisiaj taki narybek po 3zeta za sztukę..:) kocham to jak widzę rybkę która pływa w stawie..:)
Miałem chwilową przerwę teraz ..właśnie przeżyłem pierwszą burzę w tym roku :)) Walnęło błysło i leje...Fajnie tylko zimno..
Wygląda mi to na tołpygę
...:) Tak to tołpyga..i małe amurki..:)
Dzień dobry z samego rana :)) Dąbrowa G. ......... daruje sobie ...
Życzę Wszystkim miłego dnia:)) Już PIĄTEK :)))
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!!!
Przychodzi informatyk do sklepu i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę środki do czyszczenia portów wejścia/wyjścia.
- Że co?
- Tfu... pastę do zębów i papier toaletowy.
CZesiu to nawet przy takiej pogodzie rozweseli.
Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na dyżury, nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał... godzinę... drugą godzinę trzecią... wreszcie spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromną nadzianą na haczyk kupę.
Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi. Był to miejscowy. Wędkarz z żalem powiedział:
- no patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania, i co? KUPA...
Na to gościu:
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żył tu chłopak i piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I proszę sobie wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła! - Niesamowite - odparł wędkarz
- Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i wielkiej miłości również się utopił!
- To szokująca historia- powiedział wędkarz - ale co z tą kupą
- A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.