Pomądruję się, bo zostałem niedawno uświadomiony przez Mirka: Prawy przycisk myszy na ściąganym obrazie / Skopiuj kod do umieszczenia na stronie / Przy wklejaniu, otwierasz okno / klikasz HTML (lewy górny róg) / wklejasz w zaznaczone miejsce
Pomądruję się, bo zostałem niedawno uświadomiony przez Mirka: Prawy przycisk myszy na ściąganym obrazie / Skopiuj kod do umieszczenia na stronie / Przy wklejaniu, otwierasz okno / klikasz HTML (lewy górny róg) / wklejasz w zaznaczone miejsce
Zibi dzięki bardzo za pomoc, człowiek cały czas się uczy :) Twoja była ładna, ale posłuchaj tego
Dobry wieczór :) ja również uchylam rąbka...
Widzę, że Kolegów jakaś dziwna bratnia nostalgia opanowała a mało to kłopotów z bieżącą historią? 67 trzeba się martwić zamiast cieszyć 69 ;)
Niee no , Kasia dzisiaj nam się wcześniej odrobiła !!! Cześć - widzę , że kosmate myśli Kasiu ci po głowie chodzą , bo mnie 6/9 kojarzy się z jednym !!! :)))
Niee no , Kasia dzisiaj nam się wcześniej odrobiła !!! Cześć - widzę , że kosmate myśli Kasiu ci po głowie chodzą , bo mnie 6/9 kojarzy się z jednym !!! :)))
Coś na poprawę humoru dla wszystkich ?:)))
"Ło kej",ale nawet mój pies się odsunął na zestaw tej muzyki i świeżego powietrza z otwartego okna.
Chłopcy bo dziś ogolnie to nie jest dobry dzień... Zaczęło się wczesnym rankiem w autobusie komunikacji miejskiej. Jak co rano usiadłam tuż za kierowcą na takim 1,5 siedzeniu (dla 1 osoby ciut szeroko a dla dwóch za mało miejsca) i zamkłam ślepka celem dospania. Zamiast budzika (ustawiam żeby za daleko nie pojechać) obudziło mnie szturchnięcie i słowa "pani się ściśnie trochę to sobie usiądę". Już nieszczęśliwa looknęłam i zobaczyłam zmęczonego, ok. 55 letniego kurdupla. Ja to mam fart, żadne mięsko tylko kurdupel!!! Mówię mu, że to za mało miejsca a on, że posadzi tylko półdupek!!! O ŻESZ! i się pakuje koło mnie, na mnie! Szlag by go!!! Wstałam i powiedziałam, że tak pościskać to się z własnym mężem mogę...
Zaczęło się kiepsko... nie dospałam...
W pracy chciałam wyłączyć głośnik bo działa ze stacji zamiast w monitorze. Kliknęłam WYŁĄCZ i przeczytałam "urządzenie zostało odinstalowane" CUUUUDOWNIEEE!!!
Wczoraj tak historię wyczyściłam, że dziś firmowy bank przestał działać... Kolejne godz...
Chłopcy bo dziś ogolnie to nie jest dobry dzień... Zaczęło się wczesnym rankiem w autobusie komunikacji miejskiej. Jak co rano usiadłam tuż za kierowcą na takim 1,5 siedzeniu (dla 1 osoby ciut szeroko a dla dwóch za mało miejsca) i zamkłam ślepka celem dospania. Zamiast budzika (ustawiam żeby za daleko nie pojechać) obudziło mnie szturchnięcie i słowa "pani się ściśnie trochę to sobie usiądę". Już nieszczęśliwa looknęłam i zobaczyłam zmęczonego, ok. 55 letniego kurdupla. Ja to mam fart, żadne mięsko tylko kurdupel!!! Mówię mu, że to za mało miejsca a on, że posadzi tylko półdupek!!! O ŻESZ! i się pakuje koło mnie, na mnie! Szlag by go!!! Wstałam i powiedziałam, że tak pościskać to się z własnym mężem mogę...
Zaczęło się kiepsko... nie dospałam...
W pracy chciałam wyłączyć głośnik bo działa ze stacji zamiast w monitorze. Kliknęłam WYŁĄCZ i przeczytałam "urządzenie zostało odinstalowane" CUUUUDOWNIEEE!!!
Wczoraj tak historię wyczyściłam, że dziś firmowy bank przestał działać... Kolejne godz...
Chłopcy bo dziś ogolnie to nie jest dobry dzień... Zaczęło się wczesnym rankiem w autobusie komunikacji miejskiej. Jak co rano usiadłam tuż za kierowcą na takim 1,5 siedzeniu (dla 1 osoby ciut szeroko a dla dwóch za mało miejsca) i zamkłam ślepka celem dospania. Zamiast budzika (ustawiam żeby za daleko nie pojechać) obudziło mnie szturchnięcie i słowa "pani się ściśnie trochę to sobie usiądę". Już nieszczęśliwa looknęłam i zobaczyłam zmęczonego, ok. 55 letniego kurdupla. Ja to mam fart, żadne mięsko tylko kurdupel!!! Mówię mu, że to za mało miejsca a on, że posadzi tylko półdupek!!! O ŻESZ! i się pakuje koło mnie, na mnie! Szlag by go!!! Wstałam i powiedziałam, że tak pościskać to się z własnym mężem mogę...
Zaczęło się kiepsko... nie dospałam...
W pracy chciałam wyłączyć głośnik bo działa ze stacji zamiast w monitorze. Kliknęłam WYŁĄCZ i przeczytałam "urządzenie zostało odinstalowane" CUUUUDOWNIEEE!!!
Wczoraj tak historię wyczyściłam, że dziś firmowy bank przestał działać... Kolejne godz...
Mija wykazałaś się wspaniała cierpliwością. Bo ja bym to inaczej rozwiązał.:)))
zmarnowane...
Potem okazało się, że Outlook zablokowal plik z GUS, bardzo ważny bo sprawozdanie miałam dziś zrobić... Nie zrobiłam bo odzyskiwanie za długo trwało. W poniedziałek trzeba będzie się troić a jeszcze błąd szefowe w urlopach muszę wytknąć a Ona KOCHA słuchać o swoich błędach...
Na koniec zapomniałam zamknąć pokój, na karcie podbiłam WEJŚCIE zamiast wyjścia i już miałam podpisać listę obecności (ZNOWU) ale na szczęście mnie powstrzymali!
Muszę jakoś dojść do siebie a nie znam na to lepszego sposobu niż kosmate myśli :)))))))
To chyba rzeczywiście tylko ten najfajniejszy sposób rozładowania pozostał...... To ja bym chciał, żeby moja takie dni miała codziennie gdyby to miało tak skutkować :))) Sam bym jej numery wywijał.
Oj tak. Ja zawsze u każdego swojego psa rozpoznawałem jego reakcje na moje humory te dobre i złe. A już wierniejszego przyjaciela nie ma jak człowiek (jego pan, pani), jest chory, załamany, w depresji itd....
"Oto ona.
Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij ciało w
pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w
wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku,
wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul
ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze!
Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj się!
Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz
sobie pogratulować! Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!"
"Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz sobie pogratulować! Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!"
Dobre już myślałem że tak mam zachować się wobec Teściwej
Cześć Zibi coś misię nie udało powitać piosenką po rosyjsku a taka ładna
muszę kogoś mądrego poprośić o wskazówki
Przepraszam, nie mogę wysłać filmiku
CześćZawsze można dokupić części wędki. A kijki są hm fajne.Witam wieczorowo.Idę na integrację w firmie ;-)JK
Pomądruję się, bo zostałem niedawno uświadomiony przez Mirka:
Prawy przycisk myszy na ściąganym obrazie / Skopiuj kod do umieszczenia na stronie /
Przy wklejaniu, otwierasz okno / klikasz HTML (lewy górny róg) / wklejasz w zaznaczone miejsce
Pomądruję się, bo zostałem niedawno uświadomiony przez Mirka:
Prawy przycisk myszy na ściąganym obrazie / Skopiuj kod do umieszczenia na stronie /
Przy wklejaniu, otwierasz okno / klikasz HTML (lewy górny róg) / wklejasz w zaznaczone miejsce
Zibi dzięki bardzo za pomoc, człowiek cały czas się uczy :) Twoja była ładna, ale posłuchaj tego
Piosenka na czasie i na miejscu
Dobry wieczór :) ja również uchylam rąbka...
Widzę, że Kolegów jakaś dziwna bratnia nostalgia opanowała a mało to kłopotów z bieżącą historią? 67 trzeba się martwić zamiast cieszyć 69 ;)
Mija a mnie nic ostatnio nie cieszy,nawet 69.Takie życie.:)
Niee no , Kasia dzisiaj nam się wcześniej odrobiła !!! Cześć - widzę , że kosmate myśli Kasiu ci po głowie chodzą , bo mnie 6/9 kojarzy się z jednym !!! :)))
Coś na poprawę humoru dla wszystkich ?:)))
żeby nie było...
Ewentualnie .... :)))
Niee no , Kasia dzisiaj nam się wcześniej odrobiła !!! Cześć - widzę , że kosmate myśli Kasiu ci po głowie chodzą , bo mnie 6/9 kojarzy się z jednym !!! :)))
Coś na poprawę humoru dla wszystkich ?:)))
"Ło kej",ale nawet mój pies się odsunął na zestaw tej muzyki i świeżego powietrza z otwartego okna.
Nie zwyczajny takich klimatów.
Chłopcy bo dziś ogolnie to nie jest dobry dzień... Zaczęło się wczesnym rankiem w autobusie komunikacji miejskiej. Jak co rano usiadłam tuż za kierowcą na takim 1,5 siedzeniu (dla 1 osoby ciut szeroko a dla dwóch za mało miejsca) i zamkłam ślepka celem dospania. Zamiast budzika (ustawiam żeby za daleko nie pojechać) obudziło mnie szturchnięcie i słowa "pani się ściśnie trochę to sobie usiądę". Już nieszczęśliwa looknęłam i zobaczyłam zmęczonego, ok. 55 letniego kurdupla. Ja to mam fart, żadne mięsko tylko kurdupel!!! Mówię mu, że to za mało miejsca a on, że posadzi tylko półdupek!!! O ŻESZ! i się pakuje koło mnie, na mnie! Szlag by go!!! Wstałam i powiedziałam, że tak pościskać to się z własnym mężem mogę...
Zaczęło się kiepsko... nie dospałam...
W pracy chciałam wyłączyć głośnik bo działa ze stacji zamiast w monitorze. Kliknęłam WYŁĄCZ i przeczytałam "urządzenie zostało odinstalowane" CUUUUDOWNIEEE!!!
Wczoraj tak historię wyczyściłam, że dziś firmowy bank przestał działać... Kolejne godz...
Nie zwyczajny takich klimatów.
Lub taki zdołowany jak ja dzisiejszego dnia.Bo taką klasykę z muzyki kocham.
Chłopcy bo dziś ogolnie to nie jest dobry dzień... Zaczęło się wczesnym rankiem w autobusie komunikacji miejskiej. Jak co rano usiadłam tuż za kierowcą na takim 1,5 siedzeniu (dla 1 osoby ciut szeroko a dla dwóch za mało miejsca) i zamkłam ślepka celem dospania. Zamiast budzika (ustawiam żeby za daleko nie pojechać) obudziło mnie szturchnięcie i słowa "pani się ściśnie trochę to sobie usiądę". Już nieszczęśliwa looknęłam i zobaczyłam zmęczonego, ok. 55 letniego kurdupla. Ja to mam fart, żadne mięsko tylko kurdupel!!! Mówię mu, że to za mało miejsca a on, że posadzi tylko półdupek!!! O ŻESZ! i się pakuje koło mnie, na mnie! Szlag by go!!! Wstałam i powiedziałam, że tak pościskać to się z własnym mężem mogę...
Zaczęło się kiepsko... nie dospałam...
W pracy chciałam wyłączyć głośnik bo działa ze stacji zamiast w monitorze. Kliknęłam WYŁĄCZ i przeczytałam "urządzenie zostało odinstalowane" CUUUUDOWNIEEE!!!
Wczoraj tak historię wyczyściłam, że dziś firmowy bank przestał działać... Kolejne godz...
Uuuuuuuuuuu Kasia..... A kiedy ciocia przyjeżdża?
Chłopcy bo dziś ogolnie to nie jest dobry dzień... Zaczęło się wczesnym rankiem w autobusie komunikacji miejskiej. Jak co rano usiadłam tuż za kierowcą na takim 1,5 siedzeniu (dla 1 osoby ciut szeroko a dla dwóch za mało miejsca) i zamkłam ślepka celem dospania. Zamiast budzika (ustawiam żeby za daleko nie pojechać) obudziło mnie szturchnięcie i słowa "pani się ściśnie trochę to sobie usiądę". Już nieszczęśliwa looknęłam i zobaczyłam zmęczonego, ok. 55 letniego kurdupla. Ja to mam fart, żadne mięsko tylko kurdupel!!! Mówię mu, że to za mało miejsca a on, że posadzi tylko półdupek!!! O ŻESZ! i się pakuje koło mnie, na mnie! Szlag by go!!! Wstałam i powiedziałam, że tak pościskać to się z własnym mężem mogę...
Zaczęło się kiepsko... nie dospałam...
W pracy chciałam wyłączyć głośnik bo działa ze stacji zamiast w monitorze. Kliknęłam WYŁĄCZ i przeczytałam "urządzenie zostało odinstalowane" CUUUUDOWNIEEE!!!
Wczoraj tak historię wyczyściłam, że dziś firmowy bank przestał działać... Kolejne godz...
Mija wykazałaś się wspaniała cierpliwością. Bo ja bym to inaczej rozwiązał.:)))
zmarnowane...
Potem okazało się, że Outlook zablokowal plik z GUS, bardzo ważny bo sprawozdanie miałam dziś zrobić... Nie zrobiłam bo odzyskiwanie za długo trwało. W poniedziałek trzeba będzie się troić a jeszcze błąd szefowe w urlopach muszę wytknąć a Ona KOCHA słuchać o swoich błędach...
Na koniec zapomniałam zamknąć pokój, na karcie podbiłam WEJŚCIE zamiast wyjścia i już miałam podpisać listę obecności (ZNOWU) ale na szczęście mnie powstrzymali!
Muszę jakoś dojść do siebie a nie znam na to lepszego sposobu niż kosmate myśli :)))))))
Maciek problem w tym, że pociąg od kilku dni już na stacji ;) więc to nie to
To chyba rzeczywiście tylko ten najfajniejszy sposób rozładowania pozostał...... To ja bym chciał, żeby moja takie dni miała codziennie gdyby to miało tak skutkować :))) Sam bym jej numery wywijał.
Proponuję koszmarny dzień zakończyć chłodnym prysznicem i dobrym filmem (wskazana lekka komedia)
Maciek ... kobieta nawet jak nie chce to chce :))))))) czasami trzeba jej to tylko uświadomić
Witam Mija ale jakiś mały wagonik ma szanse?
Witam Mija ale jakiś mały wagonik ma szanse?
HAHAHAHAHAHA :)))))))
Czółko w piąteczek !
Perwer na wczasach (ban). Mam nadzieje że tych dwóch z wczorajsza też na Sybir zesłali :)))
Śmiechu warte, bez sensu :(
Na szczęście niezwykle żadko trafiają się stacje jednoperonowe ;)
rzadko ... cholera!
Kasia , no ale ....
Czółko w piąteczek !
Perwer na wczasach (ban). Mam nadzieje że tych dwóch z wczorajsza też na Sybir zesłali :)))
Śmiechu warte, bez sensu :(
@Perwer jest zalogowany jako użytkownik , może jest tylko zawieszony na jakiś czas ?
A tak a propos to dowcip mi ostatnio sprzedali...
Wiecie po co kobieta ma w nosie przegrodę?
Żeby nie kusiło... :)))))))
Grześ ale co ale?
A tak a propos to dowcip mi ostatnio sprzedali...
Wiecie po co kobieta ma w nosie przegrodę?
Żeby nie kusiło... :)))))))
Witam...............
hehehehehehehe ......dobre ?
Czółko w piąteczek !
Perwer na wczasach (ban). Mam nadzieje że tych dwóch z wczorajsza też na Sybir zesłali :)))
Śmiechu warte, bez sensu :(
Wiem, że perwer nie ma bana, tylko czasową blokadę. Te dwa trolle zesłane :)))
Mija spokój i opanowanie.
Tak ja jak i mój zbój.
Tak mam.
Maciek jako fachowiec od piesków zrozumie jak tylko popatrzy na zdjęcie.
Aż sie boję wtrącić do dyskusji
Oj tak. Ja zawsze u każdego swojego psa rozpoznawałem jego reakcje na moje humory te dobre i złe. A już wierniejszego przyjaciela nie ma jak człowiek (jego pan, pani), jest chory, załamany, w depresji itd....
Aż sie boję wtrącić do dyskusji
Wal, najwyżej psem się poszczuje :)))))
Maćku o to mi chodzi.Ktoś kto żył z kilkoma pieskami to wie.Tylko jak napisałem żył ,nie MIAŁ.
Mój piesek ugryzł moją "kochaną" teściową i zdechł prwada!!!
Grześ ale co ale?
Jak czujesz " pociąg " , to nie jest z tobą źle !!! :)))
Mój piesek ugryzł moją "kochaną" teściową i zdechł prwada!!!
Pożyczyć Ci mojego?:))
"Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz sobie pogratulować! Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!"
Mój piesek ugryzł moją "kochaną" teściową i zdechł prwada!!!
Pożyczyć Ci mojego?:))
Oczywiście żartuję ,kocham swojego psa i z żadną teściową go nie sprawdzę.:)))
"Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz sobie pogratulować! Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!"
Dobre już myślałem że tak mam zachować się wobec Teściwej
Właśnie pogwarzyłem z Perwerkiem na GG - udał się kapać "małego " !!! :)))
To coś w dedykacji dla rodzinki Perwera !!! :::))))))))))
witam wszystkich z wieczorka co tam dzisiaj słychać :)
Cze, Tomasz. Tak jakoś bez ikry sie tu gada dzisiaj :))))
Chyba skocze na jedno szybkie kuflowe, bar obok he,