Zatem Panowie zaczynam od początku jako nowo przyjęty. Zaraz pewnie nalezie tu za mną wszelkiego robactwa, ale przecież wędkarze się robaków nie boją, więc nie będzie paniki. Pozdrawiam wszystkich , a kiedy ogarnę mój blog, od razu zapraszam do listy znajomych. Mam nadzieję, że już nigdy podobne jazdy jak w przeszłości nie zburzą naszego spokoju. No więc do dzieła.
Zatem Panowie zaczynam od początku jako nowo przyjęty. Zaraz pewnie nalezie tu za mną wszelkiego robactwa, ale przecież wędkarze się robaków nie boją, więc nie będzie paniki. Pozdrawiam wszystkich , a kiedy ogarnę mój blog, od razu zapraszam do listy znajomych. Mam nadzieję, że już nigdy podobne jazdy jak w przeszłości nie zburzą naszego spokoju. No więc do dzieła. Drogi kolego , robaki to się bierze na hak i na ryby . A jazdy były są i będą na tym portalu ale nie przejmować się wcale . Pragnę kolegę powitać :)
Witam ponownie . Mam nadzieję że zadomowisz się tu na dobre . Przecież to jeden z najlepszych portali wędkarskich , gdzie ,,Gostmira’ nie może zabraknąć . No i znowu robi się jak dawnej , to znaczy zacni i równi kolesie się gromadzą . Co do robactwa to może sobie razem poradzimy .
Dzięki wielkie Koledzy. Dobrze jest wiedzieć, ze ma się wiernych kumpli. Tego mi właśnie brakowało, bo od dłuższego czasu codziennie użerałem się tylko z wrogami, którzy leźli za mną krok w krok gdzie się tylko pokazałem. Obawiam się że tu też wrócą robaki, ale tu nie jestem sam, więc olewam ich z góry.
Kolegów którzy nie mogli dodać u mnie na blogu komentarzy informuję, ze Redakcja już usunęła błąd powodujący brak komentarzy, zatem można swobodnie wylewać swoje spostrzeżenia, o co oczywiście proszę i z góry dziękuję.
Są tu nowi ludzie, więc obiecuję dodać w najbliższym czasie większość zachowanych tekstów, by wszyscy mogli się zagłębić w moje opowieści. Choć to raczej literatura wątpliwej jakości, ale jej tworzenie sprawia mi ogromna radość - i o to chodzi no nie?
Oj Panowie, bo się rozkleję.... Tak na marginesie ci co już czytali moje opowieści będą musieli trochę zaczekać, bo choć mam kilka nowych rękopisów, w szpitalu nie ma warunków do ich przepisywania. Natomiast stare opowiadania mogą dostarczyć wrażeń świeższym użytkownikom, którzy zalogowali się jak mnie już nie było. Powoli się rozkręcę.
Witaj Miras. Dobrze, że jesteś. Zastanawiałem się również nad odejściem z portalu, ale przetrzymałem trochę i starzy druhowie wracają co mnie cieszy. Jest dla kogo pozostać.
Kolego ty się nie rozklejaj, tylko bierz się do roboty i posklejaj swoimi opowiadaniami co niektórych tu na portalu, aby mieli odpowiednie zajęcie i nie wykłócali się o byle pieredółki.Pozdrawiam..................
Zatem Panowie zaczynam od początku jako nowo przyjęty. Zaraz pewnie nalezie tu za mną wszelkiego robactwa, ale przecież wędkarze się robaków nie boją, więc nie będzie paniki. Pozdrawiam wszystkich , a kiedy ogarnę mój blog, od razu zapraszam do listy znajomych. Mam nadzieję, że już nigdy podobne jazdy jak w przeszłości nie zburzą naszego spokoju. No więc do dzieła.
Witam Mirku - Nareszczie Jesteś !!! :)
Witam Serdecznie Panie Mirku.
Wiem że że jak już przyszedłem Ciebie już nie było lecz dowiedziałem się od życzliwych o co chodziło.
Więc witamy jeszcze raz, oraz czekamy na artykuły, oraz ciekawostki, w połowach ryb.
Pozdrawiamy.
Również witam serdecznie , słyszałem wiele dobrego o tobie kolego, tak więc czekam nie tylko ja na dobre rady, ale też i inni. Pozdrawiam.
Zatem Panowie zaczynam od początku jako nowo przyjęty. Zaraz pewnie nalezie tu za mną wszelkiego robactwa, ale przecież wędkarze się robaków nie boją, więc nie będzie paniki. Pozdrawiam wszystkich , a kiedy ogarnę mój blog, od razu zapraszam do listy znajomych. Mam nadzieję, że już nigdy podobne jazdy jak w przeszłości nie zburzą naszego spokoju. No więc do dzieła.
Drogi kolego , robaki to się bierze na hak i na ryby . A jazdy były są i będą na tym portalu ale nie przejmować się wcale . Pragnę kolegę powitać :)
Witam mile i serdecznie ! :)
I ja witam. Blog już działa, więc zapraszam.
Witam witam kolego :)
Cześć :)
Serdeczne powitanie . WITAJ . I do dzieła kamracie ,masz
dużo zaległości .
A ja to już w ogóle nie wiem o co chodzi, jestem tu świeży ale też Cie witam. Mam nadzieje że za parę dni częściowo ogarnę co tu się dzieje.
Powitać :)
Witaj Miras no no pozdrawiamy Piotrek i hubi.
Witam ponownie . Mam nadzieję że zadomowisz się tu na dobre . Przecież to jeden z najlepszych portali wędkarskich , gdzie ,,Gostmira’ nie może zabraknąć . No i znowu robi się jak dawnej , to znaczy zacni i równi kolesie się gromadzą . Co do robactwa to może sobie razem poradzimy .
Dzięki wielkie Koledzy. Dobrze jest wiedzieć, ze ma się wiernych kumpli. Tego mi właśnie brakowało, bo od dłuższego czasu codziennie użerałem się tylko z wrogami, którzy leźli za mną krok w krok gdzie się tylko pokazałem. Obawiam się że tu też wrócą robaki, ale tu nie jestem sam, więc olewam ich z góry.
Kolegów którzy nie mogli dodać u mnie na blogu komentarzy informuję, ze Redakcja już usunęła błąd powodujący brak komentarzy, zatem można swobodnie wylewać swoje spostrzeżenia, o co oczywiście proszę i z góry dziękuję.
Są tu nowi ludzie, więc obiecuję dodać w najbliższym czasie większość zachowanych tekstów, by wszyscy mogli się zagłębić w moje opowieści. Choć to raczej literatura wątpliwej jakości, ale jej tworzenie sprawia mi ogromna radość - i o to chodzi no nie?
Zatem róbmy swoje Panowie.
Ja również witam "ikonę" tego portalu i oczekuję ciekawych artykulików.
Ależ proszę bardzo.
WITAM SERDECZNIE!! :):)
Świetnie że wróciłeś .
witam fajnie po powrocie z ryb widziec ze bedziesz znowu pisal
Oj Panowie, bo się rozkleję.... Tak na marginesie ci co już czytali moje opowieści będą musieli trochę zaczekać, bo choć mam kilka nowych rękopisów, w szpitalu nie ma warunków do ich przepisywania. Natomiast stare opowiadania mogą dostarczyć wrażeń świeższym użytkownikom, którzy zalogowali się jak mnie już nie było. Powoli się rozkręcę.
z checia przeczytamy jeszcze raz - i czekamy cierpliwie na nowe - pozdr i zdrowka zycze
Witaj Miras. Dobrze, że jesteś. Zastanawiałem się również nad odejściem z portalu, ale przetrzymałem trochę i starzy druhowie wracają co mnie cieszy. Jest dla kogo pozostać.
Kolego ty się nie rozklejaj, tylko bierz się do roboty i posklejaj swoimi opowiadaniami co niektórych tu na portalu, aby mieli odpowiednie zajęcie i nie wykłócali się o byle pieredółki.Pozdrawiam..................