Witam! Chciałem się z Wami wymienić spostrzeżeniami i opiniami co do tej serii wędzisk spinningowych. Nie będę ukrywał, że moje nastawienie do nich jest zdecydowanie negatywne. W zeszłym sezonie kupiłem sobie wklejankę sandaczową - Xenon Zander 2,25m 7-35g. Na dzień dobry powitała mnie latająca przelotka szczytowa - ekstra. Później było już tylko gorzej - kij stracił kilka cm szczytówki przy wyrzucie przynęty o masie całkowitej ok 12g - też fajnie.
Niby bym się nie zraził - wszak może się zdarzyć - gdyby nie dzisiejsza przygoda. Pięć dni temu zakupiłem sobie Xenon Power Jig 2,4m 7-20g, na nic lepszego nie miałem kasy, a też nie byłem pewien czy taka "finezja" mi spasuje. Zakupiłem tego badyla żeby zobaczyć czy umiem lekko jigować. No umiem, nawet nieźle mi to wychodzi, ale nie w tym rzecz. Na dzień dobry... obracająca się przelotka szczytowa - deja vu. Druga wyprawa, drugie wędkowanie, rybka (nie ryba) na kiju, idzie jak po maśle i nagle "pstryk", kij strzelił. Hamulec ustawiony gitnie, rybka mała, co jest grane?! Oddałem na gwarancję, teraz będę czekał "do miesiąca czasu". Najlepszy sezon na drapieżniki się zbliża, a ja bez lekkiego badyla.
Na szczęście naprzeciw moim potrzebom wyszła firma Dragon. Posiadam wędzisko z serii Millenium Heavy Duty Zander 2,25m 18-42g i używam zarówno do ciężkiego opadu (główki i koguty 15-30g) jak i jerkowania Sliderami 7F i cóż, moc w tym kiju jest. Dlatego zamówiłem sobie wklejankę z tej serii - Millenium Power Jig 2,25m 5-25g, jestem pewien, że mnie nie zawiedzie. Ale nie o tym jest temat.
Wracając do Xenona, słyszałem wiele złych opinii na temat tych wędzisk, czy też dochodzą do Was słuchy zawodności tych kijków? Czytałem na forum, rozmawiałem z wędkarzem nad wodą, nawet jeden z klientów obecnych przy oddawaniu na gwarancję potwierdzał te negatywne opinie. Wiem, że za takie pieniądze nie ma się czego spodziewać, ale kurcze, nowy kij?! Toż to Mitchel Premium Spinn za 60zł wytrzymał przegraną walkę z sumem, wytargał niejednego karcza i potrafił rzucać przynętami cięższymi od swojego c.w.... i nadal to robi. A tu takie jajca... Kurcze, połaszczył się człowiek na 100zł i teraz ma. Chytry traci dwa razy.
zdecydowanie mialem ten sam przypadek - przy rzucie wedka zrobila sie krotsza o kilka cm - bez chwili zastanowienia oddalem kij dzieciom sasiada z mysla ze pobawia sie nim - zawiodlem sie i to bardzo bo z opini mial byc dobry kij - nie polecam - jak do tej pory sprawe uratowal JAXON NEW GENERATION ROYAL JIG SPIN - to dobry zakup - na 10 zacietych ryb spada 1 i to rzadko a przy robinsonie praktycznie polowa - jaxon wyzsza polka (seria new generation) - TAK -robinson xenon - NIE
Też nie polecam. W moim xenonie przelotki się skrzywiły. I to żeby jedna...na całej wklejanej długości( jest to wklejanka). Przy zakupie było prościusieńkie a teraz?? Co prawda łowi się fajnie, nie mam zastrzeżeń jeszcze wytrzymał.
Zamieniłem na shimano catana BX 240M 10-30. Nie ma co się łaszczyć na kasę. Dołożysz i masz lepsze. Co do zacięć to podobnie jak u daniela... na 10 może 1-2 spięcia, a xenon?? Porażka .Nie chcę wmówić że catana to extra finezyjny kijek na którym czuć puknięcie przynęty o dno, ale też nie jest najgorszy.
Nie jestem przekonany do wędek Shimano, młynki tak, jak najbardziej. Ostatnio macałem właśnie Catanę w wersji UL i L, jak dla mnie porażka takie delikatne kijki. Kupiłem tego Xenona Jig Master bo miał c.w. 7-20, mniej nie wchodzi w grę, bo delikatnie to się można do baby dobierać, nie do ryb :D Więcej też nie, bo od tego mam drugi kij o c.w. 18-42. Zapas mocy jak stąd tam i z powrotem ;)
W Xenon Zander przelotki mam poustawiane na cztery strony świata o_O Jakbym zrobił fotkę tego Jig Majstra, a raczej przekroju blanku to... śmiało można powiedzieć, że część szczytowa to sam lakier.
Nie polecam Robinsona wcale, nikomu, kiedyś zamówiłam spławiki w katalogu wyglądały w miarę, potrzebowałam lekkich, przyszły ale nie miały oczek. Zamówiłam torby i pokrowce, fajne , materiał jeszcze wtedy kamuflaż liście brąz, niby wszystko ok, tylko suwaki od zamków rozpadały się w rękach. A XENON, no cóż, to już stary model.
Mam z serii Xenon feedera 50-120 g 3,9 m miałem na niego kilka pięknych ryb.Ma tylko jedną wadę w porównaniu np.z Daiwą do 120g czy nawet 150 g to kołek,tylko na wody bieżące.Mam go już kilka lat i póki co daje radę choć w tym roku leży na półce.
Witam!
Chciałem się z Wami wymienić spostrzeżeniami i opiniami co do tej serii wędzisk spinningowych. Nie będę ukrywał, że moje nastawienie do nich jest zdecydowanie negatywne.
W zeszłym sezonie kupiłem sobie wklejankę sandaczową - Xenon Zander 2,25m 7-35g.
Na dzień dobry powitała mnie latająca przelotka szczytowa - ekstra.
Później było już tylko gorzej - kij stracił kilka cm szczytówki przy wyrzucie przynęty o masie całkowitej ok 12g - też fajnie.
Niby bym się nie zraził - wszak może się zdarzyć - gdyby nie dzisiejsza przygoda.
Pięć dni temu zakupiłem sobie Xenon Power Jig 2,4m 7-20g, na nic lepszego nie miałem kasy, a też nie byłem pewien czy taka "finezja" mi spasuje. Zakupiłem tego badyla żeby zobaczyć czy umiem lekko jigować. No umiem, nawet nieźle mi to wychodzi, ale nie w tym rzecz.
Na dzień dobry... obracająca się przelotka szczytowa - deja vu.
Druga wyprawa, drugie wędkowanie, rybka (nie ryba) na kiju, idzie jak po maśle i nagle "pstryk", kij strzelił. Hamulec ustawiony gitnie, rybka mała, co jest grane?!
Oddałem na gwarancję, teraz będę czekał "do miesiąca czasu". Najlepszy sezon na drapieżniki się zbliża, a ja bez lekkiego badyla.
Na szczęście naprzeciw moim potrzebom wyszła firma Dragon. Posiadam wędzisko z serii Millenium Heavy Duty Zander 2,25m 18-42g i używam zarówno do ciężkiego opadu (główki i koguty 15-30g) jak i jerkowania Sliderami 7F i cóż, moc w tym kiju jest.
Dlatego zamówiłem sobie wklejankę z tej serii - Millenium Power Jig 2,25m 5-25g, jestem pewien, że mnie nie zawiedzie. Ale nie o tym jest temat.
Wracając do Xenona, słyszałem wiele złych opinii na temat tych wędzisk, czy też dochodzą do Was słuchy zawodności tych kijków? Czytałem na forum, rozmawiałem z wędkarzem nad wodą, nawet jeden z klientów obecnych przy oddawaniu na gwarancję potwierdzał te negatywne opinie.
Wiem, że za takie pieniądze nie ma się czego spodziewać, ale kurcze, nowy kij?!
Toż to Mitchel Premium Spinn za 60zł wytrzymał przegraną walkę z sumem, wytargał niejednego karcza i potrafił rzucać przynętami cięższymi od swojego c.w.... i nadal to robi.
A tu takie jajca... Kurcze, połaszczył się człowiek na 100zł i teraz ma. Chytry traci dwa razy.
Robinson - tak.
Xenon - nie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
zdecydowanie mialem ten sam przypadek - przy rzucie wedka zrobila sie krotsza o kilka cm - bez chwili zastanowienia oddalem kij dzieciom sasiada z mysla ze pobawia sie nim - zawiodlem sie i to bardzo bo z opini mial byc dobry kij - nie polecam - jak do tej pory sprawe uratowal JAXON NEW GENERATION ROYAL JIG SPIN - to dobry zakup - na 10 zacietych ryb spada 1 i to rzadko a przy robinsonie praktycznie polowa
- jaxon wyzsza polka (seria new generation) - TAK
-robinson xenon - NIE
Witam miałem wędkę Robinson Xenon jig master cw od 2-10 gram 2,70 i nie miałem problemu nawet wytrzymał szczupaka 2 kg i 71 cm
Też nie polecam. W moim xenonie przelotki się skrzywiły. I to żeby jedna...na całej wklejanej długości( jest to wklejanka). Przy zakupie było prościusieńkie a teraz?? Co prawda łowi się fajnie, nie mam zastrzeżeń jeszcze wytrzymał.
Zamieniłem na shimano catana BX 240M 10-30. Nie ma co się łaszczyć na kasę. Dołożysz i masz lepsze. Co do zacięć to podobnie jak u daniela... na 10 może 1-2 spięcia, a xenon?? Porażka .Nie chcę wmówić że catana to extra finezyjny kijek na którym czuć puknięcie przynęty o dno, ale też nie jest najgorszy.
Nie polecam Xenona.
robinson -tak
xenon -nie
Nie jestem przekonany do wędek Shimano, młynki tak, jak najbardziej. Ostatnio macałem właśnie Catanę w wersji UL i L, jak dla mnie porażka takie delikatne kijki. Kupiłem tego Xenona Jig Master bo miał c.w. 7-20, mniej nie wchodzi w grę, bo delikatnie to się można do baby dobierać, nie do ryb :D Więcej też nie, bo od tego mam drugi kij o c.w. 18-42. Zapas mocy jak stąd tam i z powrotem ;)
W Xenon Zander przelotki mam poustawiane na cztery strony świata o_O
Jakbym zrobił fotkę tego Jig Majstra, a raczej przekroju blanku to... śmiało można powiedzieć, że część szczytowa to sam lakier.
No to już nie wiem jak z tą cataną ... ja mam 10-30 i dobrze się spisuje.
W xenonie miejsce klejenia szczytówki podgrzałem zapalniczką i wyprostowałem. Działa to łowie... :D
Nie polecam Robinsona wcale, nikomu, kiedyś zamówiłam spławiki w katalogu wyglądały w miarę, potrzebowałam lekkich, przyszły ale nie miały oczek.
Zamówiłam torby i pokrowce, fajne , materiał jeszcze wtedy kamuflaż liście brąz, niby wszystko ok, tylko suwaki od zamków rozpadały się w rękach.
A XENON, no cóż, to już stary model.
Mam z serii Xenon feedera 50-120 g 3,9 m miałem na niego kilka pięknych ryb.Ma tylko jedną wadę w porównaniu np.z Daiwą do 120g czy nawet 150 g to kołek,tylko na wody bieżące.Mam go już kilka lat i póki co daje radę choć w tym roku leży na półce.
Posiadam Robinson Xenon Telecarp 3.90 c/w 30/90 i jak narazie nie narzekam. Dobrze pracuje z rybą co cieszy.
Jedna wada może tego to że po po 4 użyciach nad wodą odkleiła się przelotka.