Reklama
  • szafran862013-05-20 11:50:03

    W sobotę (2013-05-18) byłem na rybach na rzecze Ner (Rzuchów)
    Jest to moja ulubiona rzeka, choć o fajną rybę tam coraz trudniej.

    Ale nie o tym chciałem pisać.
    Otóż pierwszy raz w życiu dane było mi (niestety) zobaczyć efekty kłusownictwa (prądem).

    Brzeg na długości 1 km (dalej nie chciało mi się chodzić) był "przystrojony" małymi płoteczkami, uklejkami a zdarzał się też pokaźny bączek, czy tez większa płoć.

    No i się wkur....em.
    I ja się pytam, jak tu złapać rybę w Nerze skoro wszystko wybite przez kłusoli.

    Jak tylko zobaczę gdzieś kłusola to bez żadnych skrupułów dzwonie gdzie trzeba...może choć trochę przyczynie się do ochrony naszych wód.

    To tyle z mojej strony.

    Dzięki za uwagę (trochę mi lepiej).

  • JKarp 2013-05-20 12:04:42

    CześćCałkiem serio - pamiętaj o swoim bezpieczeństwie.Nie afiszuj się, nie pokazuj ale zrób swoje.Kłusowanie prądem zmiennym jest najgorszym barbarzyństwem jakie może jest.JK

  • Dandol 2013-05-20 12:06:26

    Nie rozumie o jakich skrupułach piszesz, jeżeli widzisz że coś jest nie tak po prostu dzwonisz pod 112 i tyle.

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-20 19:10:39

    Nie rozumie o jakich skrupułach piszesz, jeżeli widzisz że coś jest nie tak po prostu dzwonisz pod 112 i tyle.

    Najlepiej podejdź do nich i powiedz że dzwonisz. Ciekawe czy zadzwonisz jeszcze kiedyś zembami? Kolega JKarp ma racje -ostrożnie.

  • Reklama
  • sliwka15 2013-05-20 19:29:38

    jak widzisz że walą prądem po wodzie to Ty ich paralizatorem po klejnotach ;D na pewno się chłopaki zniechęcą.. ;)

  • expulso 2013-05-20 19:33:55

    nom bezpieczenstwo najlepiej odejdzi w krzaki lub odstap kawalek i zadzwon

  • SZUWARdragon2 2013-05-20 21:16:17

    To raczej zatrucie, klusol nawet plotce nie popusci!

  • JKarp 2013-05-20 21:29:08

    "  To raczej zatrucie, klusol nawet plotce nie popusci!"

    Kilkanaście lat temu widziałem co potrafi zrobić prąd zmienny - wszystko, dosłownie wszystko co znajdzie się w zasięgu rażenia pada :-((( Jak są ryby duże, wyrośnięte żaden nie bawi się w podejmowanie z wody drobnicy. Po zatruciu są i duże ryby i jest ich proporcjonalnie do drobnicy. JK

  • Reklama
  • domin77 2013-05-21 22:06:15

    ja ostatnio widziałem jak buraki z podbierakami wojowali na pasie ochronnym i zadzwoniłem na 112 połączyli mnie z najbliższą komendą policji,partol przyjechał po 30 min,buraki się zdążyli zwinąć ale może to wwypłoszyło innych amatorów darmowego mięsa

  • MASTINO 2013-05-22 08:52:42

    ja ostatnio widziałem jak buraki z podbierakami wojowali na pasie ochronnym i zadzwoniłem na 112 połączyli mnie z najbliższą komendą policji,partol przyjechał po 30 min,buraki się zdążyli zwinąć ale może to wwypłoszyło innych amatorów darmowego mięsa



    Chylę czoła. Jak widać Policja musi na takie zgłoszenia reagować i reaguje i to nawet szybko. 30 min na tego typu interwencję, to szybko.


  • dunster35 2013-06-09 20:35:28

    Dziś pojechałem nad Wisłę nie do Kiezmarka jak zawsze tylko do Leszkowy i widziałem 3 siaty i tam jakiś facet stał . Nie przecinałem tych siat tylko zadzwoniłem na straż rybacką i powiedziałem co jest. Gościu będzie miał sprawę w sądzie . I byłem zadowolony bo później ze strażą te ryby odcinaliśmy .  Na całe szczęście dużo ryb jeszcze tam nie było.

  • domin77 2013-06-09 21:07:36

    dobrze dobrze trzeba reagować, trzeba dzwonić

  • Reklama
  • mikser 2013-06-21 17:44:45

    kolego jestem czynnym członkiem SSR  byłem świadkiem jak kłusole łowili na rzece na siatkę sam nie chciałem nic robić szczere pole 2 kłusoli ( i można dostać ) po RYJU, ZADZWONIŁEM do PSR Ale byli już po pracy !!!!! Do SSR nikt nie miał czasu 997 = obiecali że ktoś się zjawi.Siedziałem około 4h.i nic nikt się nawet z daleka nie pojawił się choćby na sekundę

  • mikser 2013-06-21 17:49:19

    Nie rozumie o jakich skrupułach piszesz, jeżeli widzisz że coś jest nie tak po prostu dzwonisz pod 112 i tyle.

    Najlepiej podejdź do nich i powiedz że dzwonisz. Ciekawe czy zadzwonisz jeszcze kiedyś zembami? Kolega JKarp ma racje -ostrożnie.
     

    kolego jestem czynnym członkiem SSR  byłem świadkiem jak kłusole łowili na rzece na siatkę sam nie chciałem nic robić szczere pole 2 kłusoli ( i można dostać ) po RYJU, ZADZWONIŁEM do PSR Ale byli już po pracy !!!!! Do SSR nikt nie miał czasu 997 = obiecali że ktoś się zjawi.Siedziałem około 4h.i nic nikt się nawet z daleka nie pojawił się choćby na sekundę

  • Jack14 2013-06-21 18:30:36

    Kolego @Mikser sam nie jestem strażnikiem ani też policjantem ale jeśli bliżej określisz gdzie miało to miejsce i dlaczego odpowiednie służby nie reagowały będzie prościej.

    Lepiej nie tu na forum ogólnym lepiej na prywatne skrzynki bo kłusole też mają dostęp do internetu.

    Mam nadzieję, że w przyszłości nie będzie podobnie i ktoś potraktuje zgłoszenie "na poważnie"

    ps

    Jeśli takie zgołoszenie było i dotarło do odpowiednich służb też będzie "wzmianka"  dlatego warto dzwonić. Sprawdzą czy było takie zgłoszenie dzień godz. itp. jeśli tak to ktoś powinien się "tłumaczyć".



Reklama
Reklama