Wysokość opłat wędkarski to jest jedna wielką kpina. Przymusowe porozumienia czy opłaty za wody górskie to skandal. Wróciłem do wędkowania po kilku latach i to co widzę to szok. Zadam pytanie retoryczne - kto wybrał takie władze i po co? Możnowładcy zapomnieli o zwykłych wędkarzach. W takim razie wam przypominam, że tacy jeszcze też są. Nie wyjeżdżają poza swój okręg i nigdy nie łowili na wodach górskich, I co? Mają płacić jak w komunie? Chcesz piwo to musisz kupić zakąskę? Mam nadzieje że ktoś normalny za to się weźmie.
tak masz rację kolego paranoja z tym płaceniem ,za to papierków co niemiara...biurokracja zagląda coraz odważniej do PZW.Za niedługo to z aktówką na rybki trzeba będzie chodzić!!!!!!!
Nie rozumie o co chodzi.Ja opłaciłem tylko wody nizinne swojego okręgu bo nie planuje żadnych wyjazdów i łowie tylko w rzece która płynie 1,5 km od mojego domu.Nikt przecież nie zmusza do opłacania wód górskich skoro tam się nie łowi tak jak i wód w innych okręgach. Inna sprawa to biurokracja,faktycznie co rok więcej papierków i martwych przepisów których nikt nie zna.
Piszę bardzo poważnie. To co zobaczyłem po kilku latach nieobecność w środowisku wędkarskim to jest prawdziwy SZOK. Proszę wszystkich wędkarzy - opamiętajcie się - nie pozwólmy na taką paranoje.
Piszę bardzo poważnie. To co zobaczyłem po kilku latach nieobecność w środowisku wędkarskim to jest prawdziwy SZOK. Proszę wszystkich wędkarzy - opamiętajcie się - nie pozwólmy na taką paranoje.
No i tu masz całkowitą rację...ALE jest pewne ALE....wszyscy narzekają....że źle...że kasa..papiery etd... ale co my możemy...nikt z niczym nic nie zrobił do dziś i raczej to sie nie zmieni puki GNOJE u góry nie dopuszczą nikogo do koryta,,, :/// ile to juz było razy poruszane na tym forum i co...po tygodniu czy 2 temat wygasł...i wszystko wróciło do punktu wyjścia...
Henryku nie denerwuj się .Zapomniałeś jak było za komuny? To nie możliwe!!!!!!!To za komuny była jedna opłata na cały kraj. A za obecny stan rzeczy odpowiada administracja i Gierkowski postęp w rozkradaniu pożyczek z zachodu . Podział administracyjny kraju na 49 województw.Powstało i 49 okręgów wędkarskich .A po zmianie ustroju jeszcze nie urodził się taki który zdołał by odwołać te okręgi i powrócić do jednej opłaty za cały kraj. Za mocno pilnują swych stołków,,prezesi"" tych okręgów, i kasy jakiej z tego mają .Po prostu władze tego kraju bardziej dbają o własne dochody niż o dobro między innymi nas wędkarzy. Olewają to co dzieje się w związku.Nasz głos to tylko wołanie na puszczy ...rozlegnie się ..,ucichnie i nikt go nie usłyszy.A jeśli już ----to jest mu to obojętne.Pozdro.Ps ale próbuj....Może Ci się uda.
Nie możecie sobie koledzy poradzić "Gnojami z góry" podpowiem dwa sposoby wybrnięcia z tej sytuacji 1. Masowo wystąpcie z tej złodziejskiej jak mówicie organizacji zwanej PZW prywatnych łowisk jest co niemiara. Tam przywitają z otwartymi rękami. Sposób 2 istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska wystarcz opracować zakres zmian i zebrać 100000 podpisów, następnie złożyć to na Wiejskiej
Nie możecie sobie koledzy poradzić "Gnojami z góry" podpowiem dwa sposoby wybrnięcia z tej sytuacji 1. Masowo wystąpcie z tej złodziejskiej jak mówicie organizacji zwanej PZW prywatnych łowisk jest co niemiara. Tam przywitają z otwartymi rękami. Sposób 2 istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska wystarcz opracować zakres zmian i zebrać 100000 podpisów, następnie złożyć to na Wiejskiej
Zgadza się jest sporo łowisk prywatnych ale ja nie chcę łowić utuczonych chińskich prosiaków w hodowli.Chcę iść nad rzekę i zmierzyć się z ogromną dziką brzaną czy kleniem a takich prywatnych łowisk u mnie nie ma.
Ten punkt 2 do kitu ....Zbierzesz 100000 podpisów i co zmienisz ????? P Z W . Czy tylko jakąś ustawę na Wiejskiej. Mylicie koledzy Pojęcia - Sejm a organizacje typu PZW . Zmian w PZW może dokonać tylko Walne Zgromadzenie . Ale muszą je stanowić mądrzy ludzie.Pozdro.
tak masz rację kolego mnie jeszcze wkurzają ich kretyńskie porozumienia i zezwolenie na inne okręgi niedługo będziemy zabierać więcej papierów niż sprzętu na ryby
Z dobrze poinformowanych źródeł wiem że na następnym walnym zgromadzeniu delegatów , coś ma się w tej sprawie ruszyć. Są plany na jedną opłatę na całym kraj. Tylko ile to będzie kosztowało ? No i najważniejsze ,,Trzeba wybrać odpowiednich ludzi na to zebranie i uświadomić Im , że wolą większości jest takie właśnie działanie.Pozdro.
Moim zdaniem trzeba zacząć od dołu i do zarządu wybierać mądry i ODWAŻNYCH ludzi, bo tylko tacy mogą coś zmienić. Nie możemy popierać "układowszczyków", bo niedługo w PZW będą rządzili tacy ludzie jak PZPN. Jestem trochę mało zorientowany, dlatego nie wykluczam, że już tak jest? Ale wracając do konkretów, to nie można dopuścić do tego, żeby była jedna opłata za łowienie na terenie całego kraju. Ludzie którzy dużo podróżują mają najczęściej bardziej zasobne portfele i mogą ponosić dodatkowe opłaty w innych rejonach kraju, a ci co łowią tylko w jednym rejonie powinni płacić składki minimalne. Jak będziemy dalej zmierzali w tym kierunku to niedługo będziemy mieli jedną opłatę np. 100 euro za łowienie na terenie całej unii europejskiej.
Nie Kolego nie dogadamy się. Na początku nie podobają Ci się dopłaty za okręgi . a na końcu jak mowa o jednolitej opłacie dla wszystkich. Ty proponujesz dopłaty. I co gorsze chcesz podziału na bogatych i biednych . Nie zdziw się jak kogoś ( ! ) wkurzysz i Ci nawtyka.Zdecyduj się konkretnie na czym Ci zależy , wtedy może znajdziemy wspólny konsensus.Pozdro.
Kol.Lex a na jakiej podstawie ustalimy kogo na ile stać? 20% od zarobków? Piszesz że jest zamęt że chcesz prosto i jednolicie a po chwili komplikujesz.Nasz kraj jest mały i powinna być jedna składka na cały kraj bo to nie USA gdzie każdy stan ma swoje prawo. Co do tych co naprawdę mają pieniądze nie spotkasz ich na naszych łowiskach oni łowią na komercji i prywacie gdzie każdy bez względu na wiedzę, umiejętności czy doświadczenie na dziesięć rzutów woblerem wyjmie 8 szczupaków.
w naszym kraju jest coś takiego jak NIK, jak Ministerstwo Środowiska. Czy nie ma jakiegoś sposobu, aby nasłać do PZW jakąs kontrolę? Żeby sprawdzili czy status związku, podział na okręgi itp. są zgodne z prawem? Zeby sprawdzili, na co idą grube miliony ze składek wędkarzy. Przecież PZW to nie państwo w państwie, mają nad sobą nadrzędne urzędy.
a co powiecie na to że jestem z okręgu Zamość nasz okręg razem z salmo klubem roztocze robi co chce są fanatykami pstrągów i robią wszystko dla siebie w dupie mając potrzeby innych wędkarzy ,
10 postulatów z tego forum, wyrażane w różnych tematach, które zapadły mi w pamięć 1) Opłata człon. + okr. =1zł2) Możliwość wędkowania w całym kraju, bez dodatkowych opłat i formalności3) Zniesienie biurokracji, niech robią to za nas4) Zarybianie tonami ryb, ale nie tylko karpiami5) Aby łowiska były czyste, ale niech sprzątają (koła nie my;/ )6) Częste kontrole minimum 3 razy dziennie każdy akwen7) Aby kontrolujący ( SSR ) był miły i się nie czepiał i kontrolował innych a nie nas8) Niech (SSR) walczy z kłusownikami, i jest zawsze tam gdzie oni, wykrywając ich przy pomocy satelity ( moja interpretacja)9) Wprowadzić No Kill na wszystkich łowiskach10)Niech się nikt nie czepia jak podmieniam ryby w siatce
Panie i Panowie, aby coś zmienić trzeba a wiedzieć co zmienićb wiedzieć na co zmienićc znać tego celd ruszyć dupy od komputera ( tu nikt niczego w PZW nie zmieni)
Ale możecie sobie pisać nowe postulaty, potem się o nie kłócić aż mod. zamknie temat. Ale nie czarujcie się że to coś zmieni.
ja napiszę tak. możemy zażądać sprawozdań finansowych z poszczególnych kół/okręgów. władze mają obowiązek udostępnić te dane wszystkim zainteresowanym w trybie przewidzianym w kpa. jeśli tego nie zrobią możemy złożyć skargę do sądu administracyjnego ale to już będzie mniej przyjemne dla władz związku. ze sprawozdań dowiemy się na co ida nasze składki - a po analizie możemy złożyc zawiadomienie do prokuratury np. dotyczące możliwej niegospodarności. związek jest stowarzyszeniem o charakterze publicznym, pobiera publiczne składki i musi się z nich rozliczać. nie bójmy się żądać takich rzeczy, na pewno świadomość odpowiedzialności karnej przełoży się na lepszą organizację związku etc.
Z tym żądaniem sprawozdań finansowych z poszczególnych kół/okręgów to nie głupia sprawa. Jeśli ci z zarządu, kół/okręgów, zauważą że interesują się tym i wiedzą o ich wydatkach tysiące ludzi to może przestaną zgarniać pieniądze do kieszeni i wydadzą je np.:na zarybianie.
Do pawelka: Część mojej wypowiedzi to była ironia (trochę smutną) Moje podejście do tematu jest następujące: Mają być różne opłaty - do wyboru przez wędkarza. Powinna być najniższa za łowienie tylko w jednym kole lub okręgu, jakieś pośrednie np. za łowienie na wodach górskich czy w kilku okręgach jak chcecie może być opłata na łowienie w UE lub nawet na całym świecie. Tylko, że te opłaty muszą być DO WYBORU przez każdego wędkarza, w zależności od jego potrzeb i możliwości. do JaroDaw: Przepraszam, ale twoja wypowiedz to delikatnie mówiąc jest spam, a mniej delikatnie to próbujesz zdyskredytować ludzi piszących na ten temat i to w sposób bardzo nieładny. do Thoma23: Dziękuję za podpowiedź. Ale myślę że na to jest za wcześnie.
Kilka uwag ogólnych: Statystyki prowadzone nad wodą są niedorzecznością tak ogromną, że ośmieszają wszystkich polskich wędkarzy. Oznaczają wprost, że jak już przyjdziemy do domu, to na pewno napisalibyśmy kłamstwa i PZW takich napisanych w domu i oddawanych raz w roku nie przyjmie. Bo uważają nas za kłusowników i kłamców.
Witam...Podzielam uwagi ze te opłaty i okręgi w Polsce to jeden z większych debilizmów jaki ktoś chyba nad wyraz wykształcony mógł wymyśleć...TRAGEDIA...Wedkowalem 2 lata w UK i w tam opłata za sezon to 27 funtów za dwie wedki oczywiście jest dodatkowa nie wielka opłata za dodatkową wędke lub też 2 oczywiście jest ważne na cały kraj a co najlepsze takie pozwolenie (rod license) wykupujemy poprostu przez internet i w ciągu tygodni mamy doreczone do domu jak ktoś ma ochote poczytać to podaje link http://www.environment-agency.gov.uk/homeandleisure/recreation/fishing/31497.aspx MOŻNA!!!
I tu mamy odpowiedź na wszystkie pytania: czy te opłaty skłaniają nas do "kłusownictwa" czy do PZW. Moim zdaniem zarządy PZW swoimi działaniami nakłaniają ludzi do kłusownictwa.
WITAM
A cokoledzy powiedzą na takie opłaty w ololicach bydgoszczy
skł okręgowa nizinna plus członkowska 280zł z rybą kiepsko
pgr łysinin 210 z rybą jak wyżej tylko jezior wiecej
wisła 190 ryb można nałowić jak się trafi
Jedno co można to wędkarstwo to sport dla bogatych i coraz bogatszych a ryb jak na lekarstwo
Do kolegi Leks... do JaroDaw: Przepraszam, ale twoja wypowiedz to delikatnie mówiąc jest spam, a mniej delikatnie to próbujesz zdyskredytować ludzi piszących na ten temat i to w sposób bardzo nieładny. ... Nie wiem co rozumiesz za spam ? Czy może moja wypowiedź była nie na temat ?
10 postulatów z tego forum, wyrażane w różnych tematach, które zapadły mi w pamięć 1) Opłata człon. + okr. =1zł2) Możliwość wędkowania w całym kraju, bez dodatkowych opłat i formalności3) Zniesienie biurokracji, niech robią to za nas4) Zarybianie tonami ryb, ale nie tylko karpiami5) Aby łowiska były czyste, ale niech sprzątają (koła nie my;/ )6) Częste kontrole minimum 3 razy dziennie każdy akwen7) Aby kontrolujący ( SSR ) był miły i się nie czepiał i kontrolował innych a nie nas8) Niech (SSR) walczy z kłusownikami, i jest zawsze tam gdzie oni, wykrywając ich przy pomocy satelity ( moja interpretacja)9) Wprowadzić No Kill na wszystkich łowiskach10)Niech się nikt nie czepia jak podmieniam ryby w siatce
Panie i Panowie, aby coś zmienić trzeba a wiedzieć co zmienićb wiedzieć na co zmienićc znać tego celd ruszyć dupy od komputera ( tu nikt niczego w PZW nie zmieni) Ale możecie sobie pisać nowe postulaty, potem się o nie kłócić aż mod. zamknie temat. Ale nie czarujcie się że to coś zmieni.
A co do dyskredytowania ludzi piszących na ten temat, to przeceniasz moje możliwości, a i źle interpretujesz moje intencje. Jedynym celem napisania tego postu, było nakłonienie kolegów nad realnym przemyśleniem tego co piszą, bo przytaczając postulaty chciałem pokazać że takie tematy były i zakończały się jałową gadką i wywodami a nawet obelgami w kierunku ludzi, którzy nawet nie mają szansy ich usłyszeć, ani zapoznać się z powodem ich wypowiadania. Jest takie powiedzenie że jak chcesz coś zrobić, to nie mów o tym tylko to zrób, bo za każdym razem gdy o tym mówisz, oddala cię to od celu. Moje zdanie jest niezmienione. Jeśli pragniecie zmian, zacznijcie na szczeblu kół, okręgów, a na ZG pora przyjdzie sama. PS: ilu z wypowiadających się tu kolegów, uczestniczy w życiu koła, chodzi na zebrania, wypowiada zawarte tu pretensje w oczy władzą koła ?
Kolego JaroDaw, znakomita odpowiedź! Jestem wieloletnim działaczem i w 100% masz niestety rację..To jakaś polska specjalność, narzekać i nic więcej. Zmiany są potrzebne, bezdyskusyjnie, najwyższy czas na odejście pokomunistycznego betonu z najwyższych władz PZW. Ale nigdy tego się nie zrobi bez aktywnych członków poszczególnych Kół. To na najniższym szczeblu władzy, na zebraniach wyborczych zapadają decyzje o wyborze władz i przedstawicieli Kół. Wybierajcie takich, którzy mają wizję, myślą przyszłościowo, chcą zmian i są konkretni. A wtedy i na górze będą zmiany. Innej drogi NIE MA!!! Druga sprawa to opłaty. Koledzy, czasy rozdawnictwa minęły. Utrzymanie, pozyskanie łowisk to nasza i tylko nasza sprawa. Na to trzeba pieniędzy, fakt, że mogłyby być bardziej efektywnie wydawane, ale do tego potrzeba zmian. I znowu wracamy do początku, czyli wyborów...Wędkarz nie może zaglądać do Koła TYLKO po to by zrobić opłaty. Pozdrawiam.
Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki. A po co mi wiedzieć kiedy ono czynne ,raz wystarczy. Może mam jeszcze społecznie popracować? A za co? Co ja z tego będę miał.? Wolę na ryby jechać, albo na kompie pograć, . Koło jest dla dziadków i emerytów oni mają już z górki i mają czas. A nie dla młodych chłopaków.
I takie podejście do działalności koła większość preferuje.Pozdro.
"Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki" - 100% racji. Niech działają ci ludzie co mają na to czas - tylko niech nas nie oszukują i niech przestaną już wymyślać debilizmy.
Jeszcze ostatnia uwaga na temat jednolitych opłat dla wszystkich (w kraju czy w eu bez znaczenia):
Jak by się zareagowali wszyscy wędkarze jakby od jutra trzeba było kupować tylko jeden (najlepszy według działaczy) zestaw wędkarski. Nie wolno by było osobno kupić haczyka i takie tam brednie.
Może teraz część z Was zauważy, że te wszystkie porozumienia i ujednolicanie opłat górskich nizinnych i wszystkich innych, to jedna WIELKA BZDURA
Okręg Nadnotecki PZW w Pile - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Częstochowie - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Gdańsku - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Jeleniej Górze - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Kaliszu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Koszalinie - porozumienie na wody górskiePorozumienie na zasadach 50% na 50%.Okręg PZW w Legnicy - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Lublinie - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Łodzi - porozumienie na wody górskie i nizinneWzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Opolu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Piotrkowie Trybunalskim - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Sieradzu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Szczecinie - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Wałbrzychu - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Zamościu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Zielonej Górze - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.
Celowo podaje te porozumienia. Mieszkam w łodzi i można z baranieć jak to czytam. Ci zarządcy chyba sami już nie wiedzą za co i ile brać kasy i jakie łowiska dać .Moja propozycja jest taka- natychmiastowa zmiana całego Polskiego Zarządu PZW - Obiżenie składek Powrót do zasad z lat powszednich gzie były składki normalne, zrozumiałe dla wszystkich wędkarzy i nie za taką cenę.Gdzie jechało się na łowisko pewnie i nie trzeba spędzać połowy dnia szukając - gdzie mogę łowić.Podam idiotyczny przykład :Stawy Jana w Łodzi i nie tylko- a mianowicie siedzi sobie wędkarz nad wodą i wędkuje,przychodzi kontrola Straży Rybackiej sprawdza kartę jest wszystko ok. Ale przychodzi Straż Miejska masz i Mandacik bo to są wody kogoś tam- a wyśl zasady wszystkie wody podlegają PZW ale jest inny właściciel. Prawda że kretyństwo i można zbaranieć Trzeba wreszcie z tym skończyć. Powiem w prost zastanawiam się nad tym czy nie odejść wogóle z PZW myślę że wiele osób się zastanawia .
"You need a valid Environment Agency Rod Licence if you are aged 12 or over and fish for salmon, trout, freshwater fish, smelt or eel in England (except the River Tweed), Wales, and the Border Esk and its tributaries in Scotland.
Please note: If you are fishing with three or four rods (four is the maximum allowed) then you will need to purchase a second licence."
Potrzebne jest ważne zezwolenie Agencji Ochrony Środowiska Rod Licence jeśli jesteś w wieku 12 lat, ryby łososie, pstrągi , ryby słodkowodne, czy węgorza w Anglii ( z wyjątkiem rzeki Tweed) , Walii i Border Esk oraz jej dopływów w Szkocji. Uwaga: Jeśli łowisz na trzy lub cztery wedki (cztery maksymalna dopuszczalna ilosc ), to będziesz musiał kupić drugą licencję.Jest dostepna na poczcie i przez internet bez zadnych egzaminow. Zwykla :COARSE
Nie mozna wedkowac na troci,lososiu,cena £27.
GAME
Troc,losos ,troc wedrowna,cena £72.
Reszta wod jest prywatnych na ktore wykupujesz dodatkowe zezwolenie "MEMBERSHIP" ceny ??? Do klubow "Game" czeka sie czasami lata, oplata .
Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki. A po co mi wiedzieć kiedy ono czynne ,raz wystarczy. Może mam jeszcze społecznie popracować? A za co? Co ja z tego będę miał.? Wolę na ryby jechać, albo na kompie pograć, . Koło jest dla dziadków i emerytów oni mają już z górki i mają czas. A nie dla młodych chłopaków.
I takie podejście do działalności koła większość preferuje.Pozdro. Jak dziadki umra a ty bedziesz siedzial przy kompie to kolo sie rozleci i nawet nie bedziesz wiedział gdzie nalezysz i po co. dziadki też robią za darmo i swoj czas w to wkladaja. Jakbys troche dziadkom pomogł to korona ze lba by ci spadla? A tak szczerze,to co ten komp takiego daje, że tyle przy nim siedzisz.
Panie Ryśku już się
przekonałem co dziadki mogą . Czasami lepiej przy kompie posiedzieć niż czas
poświęcać , tracić a który i tak ktoś
zniweczy , bo poglądy akurat nie pasują .
Dostałem nauczkę i już wiem jak to jest . Teraz mi
się wydaje że lepiej było tylko opłacać i mieć święty spokój .
Nie możecie sobie koledzy poradzić "Gnojami z góry" podpowiem dwa sposoby wybrnięcia z tej sytuacji 1. Masowo wystąpcie z tej złodziejskiej jak mówicie organizacji zwanej PZW prywatnych łowisk jest co niemiara. Tam przywitają z otwartymi rękami. Sposób 2 istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska wystarcz opracować zakres zmian i zebrać 100000 podpisów, następnie złożyć to na Wiejskiej
Powiem tak: nie jestem zachwycony działalnością PZW, jak większość chyba wędkarzy na tym portalu ale z drugiej strony nie popadajmy w przesadną skrajność, odnoszę wrażenie, że większość wędkarzy chciałaby łowić za darmo, a żeby ryb było tyle coby je z wody rękami wyjmować. Prywatne łowiska są o wiele droższe niż te, które udostępnia PZW i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Poza tym składka w wysokości ok 160-300 zł za rok to nie jest znowu jakaś wielka kwota, ile kasy wydaje się na sprzęt wędkarski albo na benzynę żeby dojechać na ryby i wtedy raczej nikt nie płacze. Moim zdaniem największym problemem jest mała ilość kontroli, niskie kary dla kłusowników i pozwolenia na odłów sieciami, zrobić coś z tym i będzie o niebo lepiej. Pozdrawiam i połamania
10 postulatów z tego forum, wyrażane w różnych tematach, które zapadły mi w pamięć 1) Opłata człon. + okr. =1zł2) Możliwość wędkowania w całym kraju, bez dodatkowych opłat i formalności3) Zniesienie biurokracji, niech robią to za nas4) Zarybianie tonami ryb, ale nie tylko karpiami5) Aby łowiska były czyste, ale niech sprzątają (koła nie my;/ )6) Częste kontrole minimum 3 razy dziennie każdy akwen7) Aby kontrolujący ( SSR ) był miły i się nie czepiał i kontrolował innych a nie nas8) Niech (SSR) walczy z kłusownikami, i jest zawsze tam gdzie oni, wykrywając ich przy pomocy satelity ( moja interpretacja)9) Wprowadzić No Kill na wszystkich łowiskach10)Niech się nikt nie czepia jak podmieniam ryby w siatce
Panie i Panowie, aby coś zmienić trzeba a wiedzieć co zmienićb wiedzieć na co zmienićc znać tego celd ruszyć dupy od komputera ( tu nikt niczego w PZW nie zmieni)
Ale możecie sobie pisać nowe postulaty, potem się o nie kłócić aż mod. zamknie temat. Ale nie czarujcie się że to coś zmieni.
Najpierw ustosunkuje się do tych punktów... adn. 1, za 1 zł od każdego wędkarza nie stać by było PZW wydzierżawić kilku łowisk a co mówić o prowadzeniu racjonalnej gospodarki rybnej. adm. 2, pomysł całkiem niezły. Ale tak było kiedyś, i doszło do rozłamu bo w jednym okręgu chcieli łowić praktycznie za frii i bez prac na rzecz koła. A inni coś zrobić dla swoich łowisk, i nie chcieli pasożytów którzy by za darmochę dewastowali ich łowiska... adn. 3, Jak zniesiesz biurokrację to kto będzie robił to za ciebie? adn. 4, to znaczy prowadzić racjonalną gospodarkę rybną. I tu pytanko; gdzie byłeś jak było zebranie w kole, i czy złożyłeś taki postulat "wolny wniosek"? adn. 5, koła to my. Tak więc jak unikasz prac na rzecz koła jak też nie sprzątasz po sobie i przy okazji po jakiś turyście, nie zwracasz uwagi innemu wędkarzowi który śmieci. To jak chcesz to osiągnąć? Nie wystarczy chcieć, trzeba też do tego dążyć... adn. 6, Skąd weżniesz tylu ludzi i z czego im zapłacisz? jako członek PZW masz prawo upewnić się czy dana osoba nie kłusuje, zatruwa środowiska itp. i o tym powiadomić odpowiednie organy jak i władze koła. A jak do tego się zastosujemy, jak i do RAPR, to o kontroli jednej na miesiąc nie będzie potrzeba. adn. 7, Strażnik SSR, ma obowiązek skontrolować i wędkarza. Bo wędkarz bez zezwolenia czy łamiący RAPR to też kłusol. No i dla nich też musimy być mili, jak i z nimi współpracować. Jeśli uważasz że zachował się nie etycznie masz prawo wnieść na niego skargę... adn. 8, w taki system satelitarny, trzeba było by ich wyposażyć z naszych składek... A nad wodą to my wędkarze jesteśmy ich oczami i uszami... tak więc jeśli ich powiadomisz o akcie kłusowniczym i dasz im dowody zbrodni to oni zrobią co do nich należy. (bo jak kłusole są kryci przez kolegów (m.i. wedkarzy), to jak oni mają z nimi walczyć? adn. 9, Nie obraź się, ale to poroniony pomysł. Bo nie możesz narzucać komuś swojej woli i poglądów. W żadnym kole tego nie przegłosują. adn. 10, To fakt. Z tym to ja też tak samo myślę. Ponieważ ważne jest byś nie zabierał pożytku z nad łowiska w brew RAPR, czy regulaminowi łowiska. (Ten punkt zaprzecza też punktowi nr 9.)
To do wszystkich wędkarzy nie tylko do autora cytowanego postu.
Co do podsumowania, tak jak autor. Nie da nic czcze gadanie (klikanie na klawiaturze). Jeśli nie idzie się na zebranie i nie składa się wolnych wniosków. Trzeba uczestniczyć w życiu i rozwoju swego koła, by móc krytykować i mieć nadzieję na zmianę.
Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki. A po co mi wiedzieć kiedy ono czynne ,raz wystarczy. Może mam jeszcze społecznie popracować? A za co? Co ja z tego będę miał.? Wolę na ryby jechać, albo na kompie pograć, . Koło jest dla dziadków i emerytów oni mają już z górki i mają czas. A nie dla młodych chłopaków.
I takie podejście do działalności koła większość preferuje.Pozdro. Jak dziadki umra a ty bedziesz siedzial przy kompie to kolo sie rozleci i nawet nie bedziesz wiedział gdzie nalezysz i po co. dziadki też robią za darmo i swoj czas w to wkladaja. Jakbys troche dziadkom pomogł to korona ze lba by ci spadla? A tak szczerze,to co ten komp takiego daje, że tyle przy nim siedzisz.
Święta racja. A to że myślą konserwatywnie. To dlatego że już się troszkę wypalili, bo nie byli wspierani przez członków koła. Jak też na walnym wolne wnioski przechodzą większością głosów.
Władze PZW zapomniały już o wędkarzach - tylko forsa w drugą mańkę; Wędkarze zapomnieli już o swoich obowiązkach - tylko opłacić, wędkować i narzekać.
Niby to i masz racje . Należy chodzi i uczestniczyć co
najmniej w zebraniach .
Te postulaty to chyba tylko marzenia ściętej głowy o tułowiu
, lub odwrotnie .
Prawda jest taka że jak się nie wymieni na stanowiskach tych
starych dziadków, a jedynie to mogą zrobić tylko wędkarze , to raczej zmian nie
widzę . Owszem są jakieś tam robione zmiany ale raczej nie na korzyść wędkarzy
a raczej na korzyść działaczy , no i dla kasy bo dzisiaj pieniądz rządzi .
Sam się już przekonałem co mogą i jak mogą usadzić jeżeli za
bardzo będziesz chciał coś im namieszać lub zmienić .
Na koniec napiszę tak – Zmiany mamy już załatwione , bo już po walnych ,
następna szansa to dopiero po 4 latach , jak dożyjemy .
Wysokość opłat wędkarski to jest jedna wielką kpina. Przymusowe porozumienia czy opłaty za wody górskie to skandal.
Wróciłem do wędkowania po kilku latach i to co widzę to szok. Zadam pytanie retoryczne - kto wybrał takie władze i po co?
Możnowładcy zapomnieli o zwykłych wędkarzach.
W takim razie wam przypominam, że tacy jeszcze też są. Nie wyjeżdżają poza swój okręg i nigdy nie łowili na wodach górskich, I co? Mają płacić jak w komunie? Chcesz piwo to musisz kupić zakąskę?
Mam nadzieje że ktoś normalny za to się weźmie.
tak masz rację kolego paranoja z tym płaceniem ,za to papierków co niemiara...biurokracja zagląda coraz odważniej do PZW.Za niedługo to z aktówką na rybki trzeba będzie chodzić!!!!!!!
Nie rozumie o co chodzi.Ja opłaciłem tylko wody nizinne swojego okręgu bo nie planuje żadnych wyjazdów i łowie tylko w rzece która płynie 1,5 km od mojego domu.Nikt przecież nie zmusza do opłacania wód górskich skoro tam się nie łowi tak jak i wód w innych okręgach.
Inna sprawa to biurokracja,faktycznie co rok więcej papierków i martwych przepisów których nikt nie zna.
Piszę bardzo poważnie. To co zobaczyłem po kilku latach nieobecność w środowisku wędkarskim to jest prawdziwy SZOK. Proszę wszystkich wędkarzy - opamiętajcie się - nie pozwólmy na taką paranoje.
Piszę bardzo poważnie. To co zobaczyłem po kilku latach nieobecność w środowisku wędkarskim to jest prawdziwy SZOK. Proszę wszystkich wędkarzy - opamiętajcie się - nie pozwólmy na taką paranoje.
No i tu masz całkowitą rację...ALE jest pewne ALE....wszyscy narzekają....że źle...że kasa..papiery etd... ale co my możemy...nikt z niczym nic nie zrobił do dziś i raczej to sie nie zmieni puki GNOJE u góry nie dopuszczą nikogo do koryta,,, :/// ile to juz było razy poruszane na tym forum i co...po tygodniu czy 2 temat wygasł...i wszystko wróciło do punktu wyjścia...
Henryku nie denerwuj się .Zapomniałeś jak było za komuny? To nie możliwe!!!!!!!To za komuny była jedna opłata na cały kraj. A za obecny stan rzeczy odpowiada administracja i Gierkowski postęp w rozkradaniu pożyczek z zachodu . Podział administracyjny kraju na 49 województw.Powstało i 49 okręgów wędkarskich .A po zmianie ustroju jeszcze nie urodził się taki który zdołał by odwołać te okręgi i powrócić do jednej opłaty za cały kraj. Za mocno pilnują swych stołków,,prezesi"" tych okręgów, i kasy jakiej z tego mają .Po prostu władze tego kraju bardziej dbają o własne dochody niż o dobro między innymi nas wędkarzy. Olewają to co dzieje się w związku.Nasz głos to tylko wołanie na puszczy ...rozlegnie się ..,ucichnie i nikt go nie usłyszy.A jeśli już ----to jest mu to obojętne.Pozdro.Ps ale próbuj....Może Ci się uda.
Nie możecie sobie koledzy poradzić "Gnojami z góry" podpowiem dwa sposoby wybrnięcia z tej sytuacji 1. Masowo wystąpcie z tej złodziejskiej jak mówicie organizacji zwanej PZW prywatnych łowisk jest co niemiara. Tam przywitają z otwartymi rękami. Sposób 2 istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska wystarcz opracować zakres zmian i zebrać 100000 podpisów, następnie złożyć to na Wiejskiej
Nie możecie sobie koledzy poradzić "Gnojami z góry" podpowiem dwa sposoby wybrnięcia z tej sytuacji 1. Masowo wystąpcie z tej złodziejskiej jak mówicie organizacji zwanej PZW prywatnych łowisk jest co niemiara. Tam przywitają z otwartymi rękami. Sposób 2 istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska wystarcz opracować zakres zmian i zebrać 100000 podpisów, następnie złożyć to na Wiejskiej
2 OPCJA JEST ROZSĄDNIEJSZA...
Zgadza się jest sporo łowisk prywatnych ale ja nie chcę łowić utuczonych chińskich prosiaków w hodowli.Chcę iść nad rzekę i zmierzyć się z ogromną dziką brzaną czy kleniem a takich prywatnych łowisk u mnie nie ma.
Ten punkt 2 do kitu ....Zbierzesz 100000 podpisów i co zmienisz ????? P Z W . Czy tylko jakąś ustawę na Wiejskiej. Mylicie koledzy Pojęcia - Sejm a organizacje typu PZW . Zmian w PZW może dokonać tylko Walne Zgromadzenie . Ale muszą je stanowić mądrzy ludzie.Pozdro.
tak masz rację kolego mnie jeszcze wkurzają ich kretyńskie porozumienia i zezwolenie na inne okręgi niedługo będziemy zabierać więcej papierów niż sprzętu na ryby
Z dobrze poinformowanych źródeł wiem że na następnym walnym zgromadzeniu delegatów , coś ma się w tej sprawie ruszyć. Są plany na jedną opłatę na całym kraj. Tylko ile to będzie kosztowało ? No i najważniejsze ,,Trzeba wybrać odpowiednich ludzi na to zebranie i uświadomić Im , że wolą większości jest takie właśnie działanie.Pozdro.
Moim zdaniem trzeba zacząć od dołu i do zarządu wybierać mądry i ODWAŻNYCH ludzi, bo tylko tacy mogą coś zmienić. Nie możemy popierać "układowszczyków", bo niedługo w PZW będą rządzili tacy ludzie jak PZPN. Jestem trochę mało zorientowany, dlatego nie wykluczam, że już tak jest?
Ale wracając do konkretów, to nie można dopuścić do tego, żeby była jedna opłata za łowienie na terenie całego kraju. Ludzie którzy dużo podróżują mają najczęściej bardziej zasobne portfele i mogą ponosić dodatkowe opłaty w innych rejonach kraju, a ci co łowią tylko w jednym rejonie powinni płacić składki minimalne.
Jak będziemy dalej zmierzali w tym kierunku to niedługo będziemy mieli jedną opłatę np. 100 euro za łowienie na terenie całej unii europejskiej.
Nie Kolego nie dogadamy się. Na początku nie podobają Ci się dopłaty za okręgi . a na końcu jak mowa o jednolitej opłacie dla wszystkich. Ty proponujesz dopłaty. I co gorsze chcesz podziału na bogatych i biednych . Nie zdziw się jak kogoś ( ! ) wkurzysz i Ci nawtyka.Zdecyduj się konkretnie na czym Ci zależy , wtedy może znajdziemy wspólny konsensus.Pozdro.
Kol.Lex a na jakiej podstawie ustalimy kogo na ile stać? 20% od zarobków?
Piszesz że jest zamęt że chcesz prosto i jednolicie a po chwili komplikujesz.Nasz kraj jest mały i powinna być jedna składka na cały kraj bo to nie USA gdzie każdy stan ma swoje prawo.
Co do tych co naprawdę mają pieniądze nie spotkasz ich na naszych łowiskach oni łowią na komercji i prywacie gdzie każdy bez względu na wiedzę, umiejętności czy doświadczenie na dziesięć rzutów woblerem wyjmie 8 szczupaków.
Koledzy,
w naszym kraju jest coś takiego jak NIK, jak Ministerstwo Środowiska. Czy nie ma jakiegoś sposobu, aby nasłać do PZW jakąs kontrolę? Żeby sprawdzili czy status związku, podział na okręgi itp. są zgodne z prawem? Zeby sprawdzili, na co idą grube miliony ze składek wędkarzy. Przecież PZW to nie państwo w państwie, mają nad sobą nadrzędne urzędy.
a co powiecie na to że jestem z okręgu Zamość
nasz okręg razem z salmo klubem roztocze robi co chce są fanatykami pstrągów i robią wszystko dla siebie w dupie mając potrzeby innych wędkarzy ,
obiecują i gówno robią
mar 83 "Złożyć na Wiejskiej"-a potem czekać ,czekać i czekać aż wymrą ci których chcemy zmienić.
10 postulatów z tego forum, wyrażane w różnych tematach, które zapadły mi w pamięć
1) Opłata człon. + okr. =1zł2) Możliwość wędkowania w całym kraju, bez dodatkowych opłat i formalności3) Zniesienie biurokracji, niech robią to za nas4) Zarybianie tonami ryb, ale nie tylko karpiami5) Aby łowiska były czyste, ale niech sprzątają (koła nie my;/ )6) Częste kontrole minimum 3 razy dziennie każdy akwen7) Aby kontrolujący ( SSR ) był miły i się nie czepiał i kontrolował innych a nie nas8) Niech (SSR) walczy z kłusownikami, i jest zawsze tam gdzie oni, wykrywając ich przy pomocy satelity ( moja interpretacja)9) Wprowadzić No Kill na wszystkich łowiskach10)Niech się nikt nie czepia jak podmieniam ryby w siatce
Panie i Panowie, aby coś zmienić trzeba a wiedzieć co zmienićb wiedzieć na co zmienićc znać tego celd ruszyć dupy od komputera ( tu nikt niczego w PZW nie zmieni)
Ale możecie sobie pisać nowe postulaty, potem się o nie kłócić aż mod. zamknie temat. Ale nie czarujcie się że to coś zmieni.
ja napiszę tak. możemy zażądać sprawozdań finansowych z poszczególnych kół/okręgów. władze mają obowiązek udostępnić te dane wszystkim zainteresowanym w trybie przewidzianym w kpa. jeśli tego nie zrobią możemy złożyć skargę do sądu administracyjnego ale to już będzie mniej przyjemne dla władz związku. ze sprawozdań dowiemy się na co ida nasze składki - a po analizie możemy złożyc zawiadomienie do prokuratury np. dotyczące możliwej niegospodarności. związek jest stowarzyszeniem o charakterze publicznym, pobiera publiczne składki i musi się z nich rozliczać. nie bójmy się żądać takich rzeczy, na pewno świadomość odpowiedzialności karnej przełoży się na lepszą organizację związku etc.
pzdr. thoma23
Z tym żądaniem sprawozdań finansowych z poszczególnych kół/okręgów to nie głupia sprawa. Jeśli ci z zarządu, kół/okręgów, zauważą że interesują się tym i wiedzą o ich wydatkach tysiące ludzi to może przestaną zgarniać pieniądze do kieszeni i wydadzą je np.:na zarybianie.
Do pawelka:
Część mojej wypowiedzi to była ironia (trochę smutną)
Moje podejście do tematu jest następujące:
Mają być różne opłaty - do wyboru przez wędkarza. Powinna być najniższa za łowienie tylko w jednym kole lub okręgu, jakieś pośrednie np. za łowienie na wodach górskich czy w kilku okręgach jak chcecie może być opłata na łowienie w UE lub nawet na całym świecie. Tylko, że te opłaty muszą być DO WYBORU przez każdego wędkarza, w zależności od jego potrzeb i możliwości.
do JaroDaw:
Przepraszam, ale twoja wypowiedz to delikatnie mówiąc jest spam, a mniej delikatnie to próbujesz zdyskredytować ludzi piszących na ten temat i to w sposób bardzo nieładny.
do Thoma23:
Dziękuję za podpowiedź. Ale myślę że na to jest za wcześnie.
Kilka uwag ogólnych:
Statystyki prowadzone nad wodą są niedorzecznością tak ogromną, że ośmieszają wszystkich polskich wędkarzy. Oznaczają wprost, że jak już przyjdziemy do domu, to na pewno napisalibyśmy kłamstwa i PZW takich napisanych w domu i oddawanych raz w roku nie przyjmie. Bo uważają nas za kłusowników i kłamców.
Witam...Podzielam uwagi ze te opłaty i okręgi w Polsce to jeden z większych debilizmów jaki ktoś chyba nad wyraz wykształcony mógł wymyśleć...TRAGEDIA...Wedkowalem 2 lata w UK i w tam opłata za sezon to 27 funtów za dwie wedki oczywiście jest dodatkowa nie wielka opłata za dodatkową wędke lub też 2 oczywiście jest ważne na cały kraj a co najlepsze takie pozwolenie (rod license) wykupujemy poprostu przez internet i w ciągu tygodni mamy doreczone do domu jak ktoś ma ochote poczytać to podaje link http://www.environment-agency.gov.uk/homeandleisure/recreation/fishing/31497.aspx MOŻNA!!!
No tak super...ale co wtedy z naszymi starymi skarbnikami, zarzadami, delegatami?
Staliby się niepotrzebebni a wtedy cały misterny plan w piz..
WITAM
A cokoledzy powiedzą na takie opłaty w ololicach bydgoszczy
skł okręgowa nizinna plus członkowska 280zł z rybą kiepsko
pgr łysinin 210 z rybą jak wyżej tylko jezior wiecej
wisła 190 ryb można nałowić jak się trafi
Jedno co można to wędkarstwo to sport dla bogatych i coraz bogatszych a ryb jak na lekarstwo
pozdrowienia dla wytrwałych
WITAM
A cokoledzy powiedzą na takie opłaty w ololicach bydgoszczy
skł okręgowa nizinna plus członkowska 280zł z rybą kiepsko
pgr łysinin 210 z rybą jak wyżej tylko jezior wiecej
wisła 190 ryb można nałowić jak się trafi
Jedno co można to wędkarstwo to sport dla bogatych i coraz bogatszych a ryb jak na lekarstwo
pozdrowienia dla wytrwałych
I tu mamy odpowiedź na wszystkie pytania: czy te opłaty skłaniają nas do "kłusownictwa" czy do PZW. Moim zdaniem zarządy PZW swoimi działaniami nakłaniają ludzi do kłusownictwa.
WITAM
A cokoledzy powiedzą na takie opłaty w ololicach bydgoszczy
skł okręgowa nizinna plus członkowska 280zł z rybą kiepsko
pgr łysinin 210 z rybą jak wyżej tylko jezior wiecej
wisła 190 ryb można nałowić jak się trafi
Jedno co można to wędkarstwo to sport dla bogatych i coraz bogatszych a ryb jak na lekarstwo
pozdrowienia dla wytrwałych
Do kolegi Leks...
do JaroDaw:
Przepraszam, ale twoja wypowiedz to delikatnie mówiąc jest spam, a mniej delikatnie to próbujesz zdyskredytować ludzi piszących na ten temat i to w sposób bardzo nieładny.
...
Nie wiem co rozumiesz za spam ? Czy może moja wypowiedź była nie na temat ?
10 postulatów z tego forum, wyrażane w różnych tematach, które zapadły mi w pamięć
1) Opłata człon. + okr. =1zł2) Możliwość wędkowania w całym kraju, bez dodatkowych opłat i formalności3) Zniesienie biurokracji, niech robią to za nas4) Zarybianie tonami ryb, ale nie tylko karpiami5) Aby łowiska były czyste, ale niech sprzątają (koła nie my;/ )6) Częste kontrole minimum 3 razy dziennie każdy akwen7) Aby kontrolujący ( SSR ) był miły i się nie czepiał i kontrolował innych a nie nas8) Niech (SSR) walczy z kłusownikami, i jest zawsze tam gdzie oni, wykrywając ich przy pomocy satelity ( moja interpretacja)9) Wprowadzić No Kill na wszystkich łowiskach10)Niech się nikt nie czepia jak podmieniam ryby w siatce
Panie i Panowie, aby coś zmienić trzeba a wiedzieć co zmienićb wiedzieć na co zmienićc znać tego celd ruszyć dupy od komputera ( tu nikt niczego w PZW nie zmieni)
Ale możecie sobie pisać nowe postulaty, potem się o nie kłócić aż mod. zamknie temat. Ale nie czarujcie się że to coś zmieni.
A co do dyskredytowania ludzi piszących na ten temat, to przeceniasz moje możliwości, a i źle interpretujesz moje intencje. Jedynym celem napisania tego postu, było nakłonienie kolegów nad realnym przemyśleniem tego co piszą, bo przytaczając postulaty chciałem pokazać że takie tematy były i zakończały się jałową gadką i wywodami a nawet obelgami w kierunku ludzi, którzy nawet nie mają szansy ich usłyszeć, ani zapoznać się z powodem ich wypowiadania. Jest takie powiedzenie że jak chcesz coś zrobić, to nie mów o tym tylko to zrób, bo za każdym razem gdy o tym mówisz, oddala cię to od celu.
Moje zdanie jest niezmienione. Jeśli pragniecie zmian, zacznijcie na szczeblu kół, okręgów, a na ZG pora przyjdzie sama.
PS: ilu z wypowiadających się tu kolegów, uczestniczy w życiu koła, chodzi na zebrania, wypowiada zawarte tu pretensje w oczy władzą koła ?
A skąd w ogóle dowiedzieć się o spotkaniach koła jak nikt nigdzie nie informuje??. kto ma wiedzieć ten wie a reszta baranów ma tylko płacić.....
Kolego JaroDaw, znakomita odpowiedź! Jestem wieloletnim działaczem i w 100% masz niestety rację..To jakaś polska specjalność, narzekać i nic więcej. Zmiany są potrzebne, bezdyskusyjnie, najwyższy czas na odejście pokomunistycznego betonu z najwyższych władz PZW. Ale nigdy tego się nie zrobi bez aktywnych członków poszczególnych Kół. To na najniższym szczeblu władzy, na zebraniach wyborczych zapadają decyzje o wyborze władz i przedstawicieli Kół. Wybierajcie takich, którzy mają wizję, myślą przyszłościowo, chcą zmian i są konkretni. A wtedy i na górze będą zmiany. Innej drogi NIE MA!!! Druga sprawa to opłaty. Koledzy, czasy rozdawnictwa minęły. Utrzymanie, pozyskanie łowisk to nasza i tylko nasza sprawa. Na to trzeba pieniędzy, fakt, że mogłyby być bardziej efektywnie wydawane, ale do tego potrzeba zmian. I znowu wracamy do początku, czyli wyborów...Wędkarz nie może zaglądać do Koła TYLKO po to by zrobić opłaty. Pozdrawiam.
A skąd w ogóle dowiedzieć się o spotkaniach koła jak nikt nigdzie nie informuje??. kto ma wiedzieć ten wie a reszta baranów ma tylko płacić.....
A próbowałeś się dowiedzieć ? Pytałeś przy wnoszeniu opłat skarbnika ?
Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki. A po co mi wiedzieć kiedy ono czynne ,raz wystarczy. Może mam jeszcze społecznie popracować? A za co? Co ja z tego będę miał.? Wolę na ryby jechać, albo na kompie pograć, . Koło jest dla dziadków i emerytów oni mają już z górki i mają czas. A nie dla młodych chłopaków.
I takie podejście do działalności koła większość preferuje.Pozdro.
"Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki" - 100% racji.
Niech działają ci ludzie co mają na to czas - tylko niech nas nie oszukują i niech przestaną już wymyślać debilizmy.
Jeszcze ostatnia uwaga na temat jednolitych opłat dla wszystkich (w kraju czy w eu bez znaczenia):
Jak by się zareagowali wszyscy wędkarze jakby od jutra trzeba było kupować tylko jeden (najlepszy według działaczy) zestaw wędkarski. Nie wolno by było osobno kupić haczyka i takie tam brednie.
Może teraz część z Was zauważy, że te wszystkie porozumienia i ujednolicanie opłat górskich nizinnych i wszystkich innych, to jedna WIELKA BZDURA
Okręg Nadnotecki PZW w Pile - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Częstochowie - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Gdańsku - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Jeleniej Górze - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Kaliszu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Koszalinie - porozumienie na wody górskiePorozumienie na zasadach 50% na 50%.Okręg PZW w Legnicy - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Lublinie - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Łodzi - porozumienie na wody górskie i nizinneWzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Opolu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Piotrkowie Trybunalskim - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Sieradzu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Szczecinie - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Wałbrzychu - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.Okręg PZW w Zamościu - porozumienie na wody nizinne2011.01.05 Negocjacje jeszcze trwają.Wody nizinne z ograniczeniami.Okręg PZW w Zielonej Górze - porozumienie na wody górskie i nizinneStrefa I. Wzajemne wędkowanie bez dopłat.
Celowo podaje te porozumienia. Mieszkam w łodzi i można z baranieć jak to czytam. Ci zarządcy chyba sami już nie wiedzą za co i ile brać kasy i jakie łowiska dać .Moja propozycja jest taka- natychmiastowa zmiana całego Polskiego Zarządu PZW - Obiżenie składek Powrót do zasad z lat powszednich gzie były składki normalne, zrozumiałe dla wszystkich wędkarzy i nie za taką cenę.Gdzie jechało się na łowisko pewnie i nie trzeba spędzać połowy dnia szukając - gdzie mogę łowić.Podam idiotyczny przykład :Stawy Jana w Łodzi i nie tylko- a mianowicie siedzi sobie wędkarz nad wodą i wędkuje,przychodzi kontrola Straży Rybackiej sprawdza kartę jest wszystko ok. Ale przychodzi Straż Miejska masz i Mandacik bo to są wody kogoś tam- a wyśl zasady wszystkie wody podlegają PZW ale jest inny właściciel. Prawda że kretyństwo i można zbaranieć Trzeba wreszcie z tym skończyć. Powiem w prost zastanawiam się nad tym czy nie odejść wogóle z PZW myślę że wiele osób się zastanawia .Do rybak1001, http://www.environment-agency.gov.uk/,posiada znikoma czesc wody na ktorej wolno wedkowac.
"You need a valid Environment Agency Rod Licence if you are aged 12 or over and fish for salmon, trout, freshwater fish, smelt or eel in England (except the River Tweed), Wales, and the Border Esk and its tributaries in Scotland.
Please note: If you are fishing with three or four rods (four is the maximum allowed) then you will need to purchase a second licence."
Potrzebne jest ważne zezwolenie Agencji Ochrony Środowiska Rod Licence jeśli jesteś w wieku 12 lat, ryby łososie, pstrągi , ryby słodkowodne, czy węgorza w Anglii ( z wyjątkiem rzeki Tweed) , Walii i Border Esk oraz jej dopływów w Szkocji.
Uwaga: Jeśli łowisz na trzy lub cztery wedki (cztery maksymalna dopuszczalna ilosc ), to będziesz musiał kupić drugą licencję.Jest dostepna na poczcie i przez internet bez zadnych egzaminow. Zwykla :COARSE
Nie mozna wedkowac na troci,lososiu,cena £27.
GAME
Troc,losos ,troc wedrowna,cena £72.
Reszta wod jest prywatnych na ktore wykupujesz dodatkowe zezwolenie "MEMBERSHIP" ceny ??? Do klubow "Game" czeka sie czasami lata, oplata .
Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki. A po co mi wiedzieć kiedy ono czynne ,raz wystarczy. Może mam jeszcze społecznie popracować? A za co? Co ja z tego będę miał.? Wolę na ryby jechać, albo na kompie pograć, . Koło jest dla dziadków i emerytów oni mają już z górki i mają czas. A nie dla młodych chłopaków.
I takie podejście do działalności koła większość preferuje.Pozdro.
Jak dziadki umra a ty bedziesz siedzial przy kompie to kolo sie rozleci i nawet nie bedziesz wiedział gdzie nalezysz i po co.
dziadki też robią za darmo i swoj czas w to wkladaja.
Jakbys troche dziadkom pomogł to korona ze lba by ci spadla?
A tak szczerze,to co ten komp takiego daje, że tyle przy nim siedzisz.
Panie Ryśku już się przekonałem co dziadki mogą . Czasami lepiej przy kompie posiedzieć niż czas poświęcać , tracić a który i tak ktoś zniweczy , bo poglądy akurat nie pasują .
Dostałem nauczkę i już wiem jak to jest . Teraz mi się wydaje że lepiej było tylko opłacać i mieć święty spokój .Czy panowie przypadkiem posta nie pomylili?
Nie możecie sobie koledzy poradzić "Gnojami z góry" podpowiem dwa sposoby wybrnięcia z tej sytuacji 1. Masowo wystąpcie z tej złodziejskiej jak mówicie organizacji zwanej PZW prywatnych łowisk jest co niemiara. Tam przywitają z otwartymi rękami. Sposób 2 istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska wystarcz opracować zakres zmian i zebrać 100000 podpisów, następnie złożyć to na Wiejskiej
Powiem tak: nie jestem zachwycony działalnością PZW, jak większość chyba wędkarzy na tym portalu ale z drugiej strony nie popadajmy w przesadną skrajność, odnoszę wrażenie, że większość wędkarzy chciałaby łowić za darmo, a żeby ryb było tyle coby je z wody rękami wyjmować. Prywatne łowiska są o wiele droższe niż te, które udostępnia PZW i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Poza tym składka w wysokości ok 160-300 zł za rok to nie jest znowu jakaś wielka kwota, ile kasy wydaje się na sprzęt wędkarski albo na benzynę żeby dojechać na ryby i wtedy raczej nikt nie płacze. Moim zdaniem największym problemem jest mała ilość kontroli, niskie kary dla kłusowników i pozwolenia na odłów sieciami, zrobić coś z tym i będzie o niebo lepiej. Pozdrawiam i połamania
maly przyklad i powstajaca powoli inicjatywa?
http://wedkarskiewakacje.pl/2013/02/swiat-wedlug-dzialacza/
10 postulatów z tego forum, wyrażane w różnych tematach, które zapadły mi w pamięć
1) Opłata człon. + okr. =1zł2) Możliwość wędkowania w całym kraju, bez dodatkowych opłat i formalności3) Zniesienie biurokracji, niech robią to za nas4) Zarybianie tonami ryb, ale nie tylko karpiami5) Aby łowiska były czyste, ale niech sprzątają (koła nie my;/ )6) Częste kontrole minimum 3 razy dziennie każdy akwen7) Aby kontrolujący ( SSR ) był miły i się nie czepiał i kontrolował innych a nie nas8) Niech (SSR) walczy z kłusownikami, i jest zawsze tam gdzie oni, wykrywając ich przy pomocy satelity ( moja interpretacja)9) Wprowadzić No Kill na wszystkich łowiskach10)Niech się nikt nie czepia jak podmieniam ryby w siatce
Panie i Panowie, aby coś zmienić trzeba a wiedzieć co zmienićb wiedzieć na co zmienićc znać tego celd ruszyć dupy od komputera ( tu nikt niczego w PZW nie zmieni)
Ale możecie sobie pisać nowe postulaty, potem się o nie kłócić aż mod. zamknie temat. Ale nie czarujcie się że to coś zmieni.
Najpierw ustosunkuje się do tych punktów...
adn. 1, za 1 zł od każdego wędkarza nie stać by było PZW wydzierżawić kilku łowisk a co mówić o prowadzeniu racjonalnej gospodarki rybnej.
adm. 2, pomysł całkiem niezły. Ale tak było kiedyś, i doszło do rozłamu bo w jednym okręgu chcieli łowić praktycznie za frii i bez prac na rzecz koła. A inni coś zrobić dla swoich łowisk, i nie chcieli pasożytów którzy by za darmochę dewastowali ich łowiska...
adn. 3, Jak zniesiesz biurokrację to kto będzie robił to za ciebie?
adn. 4, to znaczy prowadzić racjonalną gospodarkę rybną. I tu pytanko; gdzie byłeś jak było zebranie w kole, i czy złożyłeś taki postulat "wolny wniosek"?
adn. 5, koła to my. Tak więc jak unikasz prac na rzecz koła jak też nie sprzątasz po sobie i przy okazji po jakiś turyście, nie zwracasz uwagi innemu wędkarzowi który śmieci. To jak chcesz to osiągnąć? Nie wystarczy chcieć, trzeba też do tego dążyć...
adn. 6, Skąd weżniesz tylu ludzi i z czego im zapłacisz? jako członek PZW masz prawo upewnić się czy dana osoba nie kłusuje, zatruwa środowiska itp. i o tym powiadomić odpowiednie organy jak i władze koła. A jak do tego się zastosujemy, jak i do RAPR, to o kontroli jednej na miesiąc nie będzie potrzeba.
adn. 7, Strażnik SSR, ma obowiązek skontrolować i wędkarza. Bo wędkarz bez zezwolenia czy łamiący RAPR to też kłusol. No i dla nich też musimy być mili, jak i z nimi współpracować. Jeśli uważasz że zachował się nie etycznie masz prawo wnieść na niego skargę...
adn. 8, w taki system satelitarny, trzeba było by ich wyposażyć z naszych składek... A nad wodą to my wędkarze jesteśmy ich oczami i uszami... tak więc jeśli ich powiadomisz o akcie kłusowniczym i dasz im dowody zbrodni to oni zrobią co do nich należy. (bo jak kłusole są kryci przez kolegów (m.i. wedkarzy), to jak oni mają z nimi walczyć?
adn. 9, Nie obraź się, ale to poroniony pomysł. Bo nie możesz narzucać komuś swojej woli i poglądów. W żadnym kole tego nie przegłosują.
adn. 10, To fakt. Z tym to ja też tak samo myślę. Ponieważ ważne jest byś nie zabierał pożytku z nad łowiska w brew RAPR, czy regulaminowi łowiska. (Ten punkt zaprzecza też punktowi nr 9.)
To do wszystkich wędkarzy nie tylko do autora cytowanego postu.
Co do podsumowania, tak jak autor. Nie da nic czcze gadanie (klikanie na klawiaturze). Jeśli nie idzie się na zebranie i nie składa się wolnych wniosków. Trzeba uczestniczyć w życiu i rozwoju swego koła, by móc krytykować i mieć nadzieję na zmianę.
Wszak koło potrzebne jest tylko raz w roku celem opłacenia składki. A po co mi wiedzieć kiedy ono czynne ,raz wystarczy. Może mam jeszcze społecznie popracować? A za co? Co ja z tego będę miał.? Wolę na ryby jechać, albo na kompie pograć, . Koło jest dla dziadków i emerytów oni mają już z górki i mają czas. A nie dla młodych chłopaków.
I takie podejście do działalności koła większość preferuje.Pozdro.
Jak dziadki umra a ty bedziesz siedzial przy kompie to kolo sie rozleci i nawet nie bedziesz wiedział gdzie nalezysz i po co.
dziadki też robią za darmo i swoj czas w to wkladaja.
Jakbys troche dziadkom pomogł to korona ze lba by ci spadla?
A tak szczerze,to co ten komp takiego daje, że tyle przy nim siedzisz.
Święta racja. A to że myślą konserwatywnie. To dlatego że już się troszkę wypalili, bo nie byli wspierani przez członków koła. Jak też na walnym wolne wnioski przechodzą większością głosów.
Władze PZW zapomniały już o wędkarzach - tylko forsa
w drugą mańkę;
Wędkarze zapomnieli już o swoich obowiązkach - tylko opłacić, wędkować i narzekać.
Niby to i masz racje . Należy chodzi i uczestniczyć co najmniej w zebraniach .
Te postulaty to chyba tylko marzenia ściętej głowy o tułowiu , lub odwrotnie .
Prawda jest taka że jak się nie wymieni na stanowiskach tych starych dziadków, a jedynie to mogą zrobić tylko wędkarze , to raczej zmian nie widzę . Owszem są jakieś tam robione zmiany ale raczej nie na korzyść wędkarzy a raczej na korzyść działaczy , no i dla kasy bo dzisiaj pieniądz rządzi .
Sam się już przekonałem co mogą i jak mogą usadzić jeżeli za bardzo będziesz chciał coś im namieszać lub zmienić .
Na koniec napiszę tak – Zmiany mamy już załatwione , bo już po walnych , następna szansa to dopiero po 4 latach , jak dożyjemy .dozyjemy dozyjemy ale i tak nic nie zmienimy!!
Glówny prezes pzw jest juz od ponad 20 lat ten sam i pewnie za 4 lata nic sie nie zmieni