Reklama
  • Spawciu2013-01-08 14:34:55

    Witam. chcialbym zapytac was jak to jest z tymi kolowrotkami . po czym poznac ze jeden nadaje sie do gruntu ciezkiego inny do spinningu a jeszcze inny tylko np na splawik rozumiem pojemnosc szpuli itp ale co jeszcze . szukam kolowrotka pod spinning konger arcus 2,7m do 20g i w sklepie zaoferowano mi dwa kolowrotki mistrall hexo 30 i tej samej firmy energy spin 20 . wedka bedzie uzywana do splawika spinningu jak i nawet gruntu oczywiscie nie przeciarzajac wedki czyli maks 15-20 g wody stojace glownie czy ktorys z nich sie nadaje ? i jak poznac ogolnie po kolowrotkach do jakich ciezarow wyrzutowych sie nadaja ?

  • ryukon1975 2013-01-08 14:52:29

    1. Wielkość/masa małe lekkie kołowrotki raczej nie nadają się do metod gruntowych.
    2. Przełożenie.

    Jednak te dane to tylko podpowiedzi bo dzis na rynku jest mnóstwo kołowrotków a niektóre powstały tylko po to by je sprzedać a nie do określonej metody.
    Także za bardzo się tym nie przejmuj.:)

    Na Twoim miejscu do wędziska o którym piszesz i metod którymi chcesz łowić wziąłbym kołowrotek w rozmiarze 30.

  • Spawciu 2013-01-08 15:21:57

    no tak co do pierwszego to zapomnialem bo wiadomo ze kolowrotka z podlodowki lekkiego nie damy do ciezkiej gruntowej wedki bo i zylka nie wejdzie grubsza i nie wyważy odpowiednio
    ale piszesz przelozenie tzn jakie? jak wiekszosc ma w okolicach 5;1 raz widzialem 4,9;1 wiec jak sie do tego odniesc ?
    a co z tymi łożyskami do kazdej metody ?ten hexo mistralla akurat ma 5 kulkowych i 1 oporowe to wystarczy ?za malo ?

  • ryukon1975 2013-01-08 15:35:51

    no tak co do pierwszego to zapomnialem bo wiadomo ze kolowrotka z podlodowki lekkiego nie damy do ciezkiej gruntowej wedki bo i zylka nie wejdzie grubsza i nie wyważy odpowiednio
    ale piszesz przelozenie tzn jakie? jak wiekszosc ma w okolicach 5;1 raz widzialem 4,9;1 wiec jak sie do tego odniesc ?
    a co z tymi łożyskami do kazdej metody ?ten hexo mistralla akurat ma 5 kulkowych i 1 oporowe to wystarczy ?za malo ?








    Kołowrotki gruntowe maja zazwyczaj nieduże lub średnie przełożenie,te o największych przełożeniach są zazwyczaj przeznaczone do innych metod.

    jeśli chodzi o łożyska to nie zwracaj na nie większej uwagi bo ich ilość ma się nijak do jakości kołowrotka szczególnie w tanich kołowrotkach a nawet droższe nie a dobre nie maja ich zbyt wiele.Kołowrotek dobrej firmy za +/-400 zł ma 5-6 łożysk.
    Natomiast te na których pisze że mają 10-12 łożysk to zwykły chwyt reklamowy i ściema.



  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-01-08 18:26:30

    Przełożenie kołowrotka 1;5,2 jest standardem. To znaczy że na jeden obrót korbki uzyskujemy 5,2 nawoju żyłki na szulę.
    jeśli współczynnik będzie mniejszy to znaczy że uzyskasz mniej nawoi podczas jednego obrotu korbki. Jeśli kołowrotek będzie miał szpulę o tej samej średnicy, będzie wolniejszy, ale będziesz lżej nawijał żyłkę pod tym samym obciążeniem (oporem ryby, zaczepu).

    Jeśli kołowrotek będzie miał współczynnik wyższy, np.; 1;61. To będzie szybciej zwijał żyłkę, ale będzie słabszy.

    Prawidłowo wędkując, nie nawijasz żyłkę na chama, tylko pompujesz wędką i wybierasz luz żyłki kołowrotkiem.

    Co do łożysk. To optymalna liczba jest 4 kulkowe i 1 oporowe. Nie ważne jest ile kołowrotek ma łożysk. Ale z jakiej jakości są te łożyska (żywotność łożysk).

    W kołowrotkach najważniejsze jest to jak jego części zostały spasowanie i dopracowane, z jakich materiałów zostały wykonane. Bo to przekłada się na jego kulturę pracy i awaryjność, wytrzymałość.

    W kołowrotkach jest ważny korpus. To znaczy stopka nie może się wyginać pod byle obciążeniem. Nie może mieć źle spasowanych cześci by nie było szpar przez które dostanie się woda i brud. Nie może być krzywo skręcony by przekładnie prawidłowo pracowały. Musi też być dość twarda by gniazda się nie wyrobiły i nie powstały luzy.

    Nie wszystko zobaczysz gołym okiem, i nie wszystko co pisze na opakowaniu to prawda.
    poprostu musisz wsiąść taki kołowrotek do ręki i go sprawdzić jak działa; hamulec (czy płynnie reaguje na zmianę), czy przekładnie nie zgrzytają, czy nie ma luzów na korbce, szpuli itd., czy nie ma za dużego bicia (jest dobrze wyważony). poprostu wszystkie zakłócenia w pracy jakie wyczujesz to wady.

    I taka dość ważna wskazówka w doborze kołowrotka do wędziska. Oś szpuli kołowrotka musi/powinien trafiać do środka przelotki.
    Resztę to ci podpowie intuicja... Sam będziesz wiedział który kij i z jakom kołowrotkiem najlepiej leży Ci w ręku.

  • Forum wedkuje.pl 2013-01-08 21:08:53

    Ważne jest nie tyle ile jest łożysk, a gdzie one są. Dziś pakuje się je wszędzie, tylko nie tam gdzie najbardziej potrzebna. Tak na prawdę 3 łożyska kulkowe powinny być w mocnym kołowrotku: 2 podpierają główną przekładnię, i jedno na koszu. A często brakuje łożyska na przekładni, za to pakuje się je na rolkę, do korbki, czy w inne niezwykle istotne miejsce. Co do jakości łożysk...szczerze, to uważam, że lepsze jakiekolwiek łożysko w tych miejscach, niż żadne. Bo jeśli go nie ma to wsadzają tam plastikowe łożysko ślizgowe. Kiedyś byłoby wykonane z brązu, a dziś niestety nie. Do tego cały mechanizm z szajsmetalu, jeszcze bardziej ścieralnego niż ten plastik. 

  • Spawciu 2013-01-08 21:09:52

    cieżka sprawa z tymi kolowrotkami ;p

    ale dzieki za konkretne wyjasnienia :)

    wezme wedke do sklepu zaloze tego kreciola mistralla i zobaczymy czy nie jest tez za ciezki

    pozdrawiam



Reklama
Reklama