Witam. Chciałem zapytać czy wykopanie stawu na działce położonej blisko strugi w której w okresie letnim nie ma wody jest możliwe . Wykopałem otwór o wielkości 1m x 2m. Na działce jest 20 cm czarnoziemu a następnie zaczyna sie piach. Po wykopaniu 2 metrów w głąb po 1 dniu naszło 10 cm wody. Czy wykopanie stawu o wymiarach 5x8 jest w tym miejscu możliwe?
Witam, wszystko jest możliwe, tylko...... 1. Budując jakikolwiek zbiornik o powierzchni powyżej 35m2 wymagane jest pozwolenie budowlane. Oczywiście możesz zrobić to " na dziko"...tylko pamiętaj o "życzliwych" sąsiadach oraz o złośliwości losu np. podtopiony gość/łyżwiarz - wtedy ...oj będziesz mieć i to nie małe problemy. 2. Drugą kwestią jest czy zbiornik będzie zbiornikiem zamkniętym (bez dopływu i odpływu) czy otwartym - w napływem i odpływem. Zbiornik zamknięty: +nie potrzebujesz dodatkowych zezwoleń wodnoprawnych, - nie dasz rady spuścić stawu. Zbiornik otwarty - masa dodatkowych papierów a co za tym idzie kosztów urzędniczych, możliwość przejęcia zbiornika przez państwo polskie - wody płynące/otwarte mogą być przejęte w sensie gospodarowania przez skarb państwa! 3. Nie dasz rady wykopać tego łopatą - konieczne będzie wynajęcie koparki+operatora...no chyba że sam posiadasz ciężki sprzęt i umiesz go obsługiwać samodzielnie . Sam jestem w identycznej jak ty sytuacji - posiadam hektarową działkę z rowem melioracyjnym przechodzącym w jej granicy, który niestety wysycha w lecie. SDprawdzałem - woda gruntowa jest na 1,7m w okresie największych susz. To co ja wstępnie wykombinowałem - może Ci pomoże: 1. Chcę zgłosić w urzędzie gminy budowę zbiornika sztucznej melioracji - z tego co wyczytałem z neta - dużo zaoszczędzisz na urzędowych pozwoleniach 2. W kwestii roboty dogadałem się już z właścicielem firmy handlującej pisakiem - zapłacę mu tylko za spalone paliwo, on zabierze i sprzeda z zyskiem dla siebie cały urobek. 3. Przed wbiciem łyżki koparki zlecę jednak badanie geohydrotechniczne - żeby mieć pewnośc jak będzie kształtować się woda, zeby czasem nie utopić tych kilku tyś złotych (jeśli plan w punkcie 1 i 2 wypali - bo jeśli nie to oficjalny koszt budowy zbiornika 10 arowego - taki mi się marzy - to jakieś 25 tyś zł) Pozdrawiam
Jest jeszcze inna możliwość tylko będziesz musiał się dokładnie dowiedzieć co i jak. Mój znajomy stawiał mieszkanie i "potrzebna " mu była ziemia, jakiś papier chyba nosił do gminy, tego właśnie trzeba się dowiedzieć, a że wybrał ją niedaleko od rzeczki to przecież nie jego wina że woda tam naszła. Słyszałem też że można sprzedać ziemię do gminy, a wtedy już chyba na ich głowie będą papiery, tylko z operatorem się dogadać wtedy żeby jakoś wyglądał ten dołek który wykopie. Ale jak mówiłem, wszystko trzeba sprawdzić bo nie wiem na pewno czy są takie możliwości
Witam. Chciałem zapytać czy wykopanie stawu na działce położonej blisko strugi w której w okresie letnim nie ma wody jest możliwe . Wykopałem otwór o wielkości 1m x 2m. Na działce jest 20 cm czarnoziemu a następnie zaczyna sie piach. Po wykopaniu 2 metrów w głąb po 1 dniu naszło 10 cm wody. Czy wykopanie stawu o wymiarach 5x8 jest w tym miejscu możliwe?
kolego po pierwsze biurokracja chyba co nie i łopatą nie wyukopiesz musisz miec specjalny sprzet do kopadnia
Witam,
wszystko jest możliwe, tylko......
1. Budując jakikolwiek zbiornik o powierzchni powyżej 35m2 wymagane jest pozwolenie budowlane. Oczywiście możesz zrobić to " na dziko"...tylko pamiętaj o "życzliwych" sąsiadach oraz o złośliwości losu np. podtopiony gość/łyżwiarz - wtedy ...oj będziesz mieć i to nie małe problemy.
2. Drugą kwestią jest czy zbiornik będzie zbiornikiem zamkniętym (bez dopływu i odpływu) czy otwartym - w napływem i odpływem. Zbiornik zamknięty: +nie potrzebujesz dodatkowych zezwoleń wodnoprawnych, - nie dasz rady spuścić stawu. Zbiornik otwarty - masa dodatkowych papierów a co za tym idzie kosztów urzędniczych, możliwość przejęcia zbiornika przez państwo polskie - wody płynące/otwarte mogą być przejęte w sensie gospodarowania przez skarb państwa!
3. Nie dasz rady wykopać tego łopatą - konieczne będzie wynajęcie koparki+operatora...no chyba że sam posiadasz ciężki sprzęt i umiesz go obsługiwać samodzielnie
.
Sam jestem w identycznej jak ty sytuacji - posiadam hektarową działkę z rowem melioracyjnym przechodzącym w jej granicy, który niestety wysycha w lecie. SDprawdzałem - woda gruntowa jest na 1,7m w okresie największych susz.
To co ja wstępnie wykombinowałem - może Ci pomoże:
1. Chcę zgłosić w urzędzie gminy budowę zbiornika sztucznej melioracji - z tego co wyczytałem z neta - dużo zaoszczędzisz na urzędowych pozwoleniach
2. W kwestii roboty dogadałem się już z właścicielem firmy handlującej pisakiem - zapłacę mu tylko za spalone paliwo, on zabierze i sprzeda z zyskiem dla siebie cały urobek.
3. Przed wbiciem łyżki koparki zlecę jednak badanie geohydrotechniczne - żeby mieć pewnośc jak będzie kształtować się woda, zeby czasem nie utopić tych kilku tyś złotych (jeśli plan w punkcie 1 i 2 wypali - bo jeśli nie to oficjalny koszt budowy zbiornika 10 arowego - taki mi się marzy - to jakieś 25 tyś zł)
Pozdrawiam
Jest jeszcze inna możliwość tylko będziesz musiał się dokładnie dowiedzieć co i jak. Mój znajomy stawiał mieszkanie i "potrzebna " mu była ziemia, jakiś papier chyba nosił do gminy, tego właśnie trzeba się dowiedzieć, a że wybrał ją niedaleko od rzeczki to przecież nie jego wina że woda tam naszła. Słyszałem też że można sprzedać ziemię do gminy, a wtedy już chyba na ich głowie będą papiery, tylko z operatorem się dogadać wtedy żeby jakoś wyglądał ten dołek który wykopie. Ale jak mówiłem, wszystko trzeba sprawdzić bo nie wiem na pewno czy są takie możliwości